Mieszkali kilka miesięcy ze zwłokami 80-latka. Dla renty

Sylwia BŁAWAT Echo Dnia
Pięcioosobowa rodzina mieszkała przez wiele miesięcy ze zwłokami 80-letniego mężczyzny, po to, żeby brać jego rentę.

Szczątki 80-letniego człowieka, w stanie daleko posuniętego rozkładu, częściowo zmumifikowane, znaleźli w środę wieczorem policjanci w domu w podostrowieckiej miejscowości. Przypuszczają, że ciało ukryła w komórce rodzina, która przez około ośmiu miesięcy brała za niego pieniądze.

Sprawa wyszła na jaw dzięki listonoszowi i policjantom. W miejscowości, w której mieszka ta rodzina, od niedawna jest nowy doręczyciel i to on przyniósł rentę dla 80-latka. Chciał ją dać starszemu panu do ręki, a nie jego córce. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, córka poszła na skargę do szefowej poczty, w której pracuje listonosz, ale stąd także została odprawiona z kwitkiem - powiedziano jej, że pieniądze mogą być wypłacone temu, do kogo należą, czyli jej 80-letniemu ojcu.

Wówczas kobieta rzekomo poszła do służb, zajmujących się pomocą społeczną. Tu skarżyła się, że poczta nie chce wypłacić pieniędzy, ojciec jest już stary i niedołężny, a u nich kiepsko się wiedzie. Sprawa ostatecznie trafiła do policji. Ale policjanci też nie zamierzali nikomu nakazywać wypłacania pieniędzy, postanowili natomiast sprawdzić, dlaczego o rentę dopomina się kobieta, a nie właściciel świadczenia. Córka 80-latka podobno opowiadała różne wersje tego, dlaczego ojciec osobiście nie może odebrać gotówki, ale to tylko wzmogło czujność funkcjonariuszy.

W środę pojechali do domu 80-latka i jego 44-letniej córki z mężem i trójką dzieci. I dokonali makabrycznego odkrycia. W komórce tuż za ścianą izb, w których mieszkają małżonkowie, policjanci znaleźli zwłoki 80-letniego mężczyzny w stanie daleko posuniętego rozkładu, częściowo zmumifikowane, poprzykrywane szmatami. Wstępnie stwierdzono, że śmierć nastąpiła z przyczyn naturalnych około ośmiu miesięcy temu, ale czy rzeczywiście to prawda, będzie wiadomo po sekcji zwłok.

Stróże prawa, nawet ci z długim stażem, byli wstrząśnięci. Z ich ustaleń wynika, że zwłoki starszego pana ukryto tu, żeby dalej pobierać jego rentę. Szokujące jest i to, że przez osiem miesięcy rodzina z dziećmi mieszkała tuż obok rozkładających się zwłok bardzo bliskiej im osoby.

Po odnalezieniu ciała policjanci zatrzymali 44-letnią córkę zmarłego i jej męża. Prawdopodobnie usłyszą zarzuty wyłudzenia pieniędzy, czy także inne, o tym zdecyduje prokuratura.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie