Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Mecz Zawisza Bydgoszcz - Jagiellonia Białystok online. Transmisja meczu TV na żywo

Wojciech Konończuk wkononczuk@poranny.pl
W minionym sezonie wszystkie mecze żółto-czerwonych (na zdjęciu Mateusz Piątkowski) z Zawiszą były zacięte. Sporych emocji można spodziewać się także w niedzielę.
W minionym sezonie wszystkie mecze żółto-czerwonych (na zdjęciu Mateusz Piątkowski) z Zawiszą były zacięte. Sporych emocji można spodziewać się także w niedzielę. Anatol Chomicz
Białostoczanie jadą nad Brdę skoncentrowani, z zamiarem odniesienia pierwszego zwycięstwa. Rywal ma jednak ten sam cel.

- W każdym meczu chcemy wygrywać, bo po to gra się w piłkę. Wiemy, że będzie ciężko, ale w tej lidze nie będzie łatwych spotkań - mówi trener żółto-czerwonych Michał Probierz.

Jagiellończyków podbudował remis na inaugurację 2:2 z Lechią Gdańsk i dobra postawa w starciu z jednym z faworytów ekstraklasy. Teraz rywal może nie jest tak mocny na papierze, ale z mającym za sobą bardzo udany sezon Zawiszą na pewno trzeba się liczyć.

- Pamiętamy, że to właśnie bydgoski zespół wyeliminował nas w półfinale Pucharu Polski, po który zresztą potem sięgnął - przypomina Probierz. - Siedzi to nam w głowach i postaramy się o rewanż - dorzuca.

W minionych rozgrywkach obie ekipy mierzyły się cztery razy. W Pucharze Polski górą była drużyna znad Brdy (2:0 i 1:1), a w lidze lepiej wypadła Jagiellonia (1:0 i 1:1). Po tych wynikach najlepiej widać, że mecze były zacięte i podobnie powinno być w niedzielę.

Białostoczanie mają dobrze rozpracowanego rywala. Uważać trzeba szczególnie na bardzo szybkiego Luisa Carlosa, uderzenia z dystansu Kamila Drygasa oraz rzuty wolne Piotra Petasza.
Ważne będzie też uniknięcie prostych błędów w defensywie. To właśnie dzięki fatalnych pomyłkom obrońców z Kielc, ekipa znad Brdy wygrała 2:0 ligową inaugurację z Koroną.

- Najważniejsze jest jednak to, żeby zmusić Zawiszę do dostosowania się do naszych warunków gry. Chcemy narzucać swój styl każdemu przeciwnikowi, chociaż - oczywiście - nie zawsze to będzie wychodzić. Ale taki jest nasz kierunek - zapewnia szkoleniowiec podlaskiego zespołu.
W kadrze Jagi nie zajdą większe zmiany. Do gry wciąż nie jest gotowy pomocnik Michał Pazdan. Na kłopoty zdrowotne narzeka też strzelec obu goli w potyczce z Lechią - Patryk Tuszyński. Napastnik Jagi nie trenował w ciągu minionego tygodnia na pełnych obrotach i jego występ stoi pod pewnym znakiem zapytania. Po odpokutowaniu kary za czerwoną kartkę do zespołu wraca za to inny gracz ataku - Mateusz Piątkowski.

- Nie przewiduję rewolucji w składzie, ale też nie powiem, że wystawię dokładnie taki sam zespół, jak na Lechię. Na pewno zagra najlepsza jedenastka, na jaką w niedzielę będzie nas stać - kończy Probierz.

Zawisza o Jagiellonii myśli dopiero od piątku, bo w czwartek, późnym wieczorem rozgrywał rewanżowe spotkanie kwalifikacji Ligi Europy z belgijskim Waregem.

- To jest niedogodność, bo bydgoszczanie z pewności będą odczuwać trudy tego meczu. - uważa kapitan Jagi Rafał Grzyb. - Ale my nie możemy liczyć na zmęczenie przeciwników, bo to przecież początek sezonu. Musimy zagrać swoje - przekonuje.

Problemem gospodarzy będzie nie tylko krótki okres na regeneracji po potyczce z Waregem. Od dłuższego czasu trwa konflikt szalikowców z właścicielem klubu Radosławem Osuchem, który przybiera coraz bardziej drastyczne formy. Ostatnio w domu Osucha chuligani wybili szyby. Sternik Zawiszy zaznaczył, że nie zamierza ugiąć się przed takimi postępkami.

W każdym razie dopingu na stadionie w Bydgoszczy w żadnym razi nie można nazwa ogłuszającym, bo praktycznie nie ma go wcale. Co nie przeszkadza jednak odnosić piłkarzom Zawiszy największych w historii klubu sukcesów. Beniaminek minionego sezonu grał w grupie mistrzowskiej, co nie udało się na przykład białostoczanom, no i wywalczył Puchar Polski. Teraz zaczął od wygranej 3:2 w Warszawie z Legią w starciu o Superpuchar i pokonania 2:0 Korony w lidze. To wszystko musi budzić szacunek.

W Zawiszy jest sporo białostockich akcentów. Byłymi zawodnikami Jagi są Petasz, Wahan Gevorgyan, Łukasz Nawotczyński, a latem do zespołu dołączył rodowity białostoczanin - bramkarz Grzegorz Sandomierski.

Niedzielny mecz rozpocznie się o godz. 15.30.

Mecz Zawisza Bydgoszcz - Jagiellonia Białystok online. Transmisja meczu TV na żywo

link 1

link 2

link 3

link 4

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3