NASZE
    STUDNIÓWKI

    Studniówki w 2019 roku!

    Rozwiń
    Marcin Nałęcz-Niesiołowski wygrał 25 tysięcy zł od opery za...

    Marcin Nałęcz-Niesiołowski wygrał 25 tysięcy zł od opery za niesłuszne zwolnienie

    Anna Kopeć

    Kurier Poranny

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    Marcin Nałęcz-Niesiołowski

    Marcin Nałęcz-Niesiołowski ©Wojciech Oksztol

    Pracodawca, czyli Opera i Filharmonia Podlaska, a nie zarząd województwa ma wypłacić odszkodowanie byłemu dyrektorowi. We wtorek sprawa, która toczyła się przez ponad rok, zakończyła się prawomocnym wyrokiem.
    Marcin Nałęcz-Niesiołowski

    Marcin Nałęcz-Niesiołowski ©Wojciech Oksztol

    Białostocki sąd okręgowy nie miał wątpliwości kto był pracodawcą Marcina Nałęcz-Niesiołowskiego i kto powinien zapłacić odszkodowanie za niesłuszne zwolnienie go z funkcji dyrektora Opery i Filharmonii Podlaskiej. Zgodnie z przepisami jedynym pracodawcą była instytucja, a nie zarząd województwa - tak też we wrześniu orzekł sąd rejonowy i zasądził od opery ponad 25 tys. zł rekompensaty.

    Pełnomocnik opery odwołał się od tego wyroku. Nie kwestionował potrzeby wypłaty odszkodowania, ale podkreślał, że pieniądze powinien przelać zarząd województwa.

    - Zarzut, że to nie opera powinna płacić jest całkowicie nieuzasadniony, bo firma posiada osobowość prawną, jest wyodrębniona finansowo i organizacyjnie, a dyrektor reprezentował instytucję na zewnątrz. W związku z tym, nie ma żadnych podstaw, żeby twierdzić, że nie jest pracodawcą - tłumaczyła sędzia Elżbieta Krupińska.

    We wtorek, 4 grudnia sąd okręgowy oddalił apelację opery, a sprawa odwołania byłego dyrektora zakończyła się prawomocnym wyrokiem. Marcin Nałęcz-Niesiołowski przed sądem domagał się sprawdzenia czy odbyło się to zgodnie z prawem. Na początku sprawa została bezterminowo zawieszona. Powodem był trwający proces przed sądem administracyjnym, w którym dyrygent-dyrektor zaskarżył uchwałę zarządu województwa odwołującą go ze stanowiska. W kwietniu prawomocnym wyrokiem sędziowie uznali, że decyzja ta została wydana z naruszeniem prawa.

    - Fakt, że opera musi wypłacić mi odszkodowanie to konsekwencja złamania prawa i błędnej decyzji urzędu - komentuje sprawę były dyrektor.

    W Białymstoku pracował 14 lat.


    Czytaj e-wydanie »

    Czytaj treści premium w Kurierze Porannym Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (23)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (23) forum.poranny.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Poranny.pl poleca

    Podlaskie przesądy i zabobony. W co wierzono i wierzy się w naszym regionie?

    Podlaskie przesądy i zabobony. W co wierzono i wierzy się w naszym regionie?

    Podlaskie miasta i wsie w latach 90. Poznajecie te miejsca i tych ludzi?

    Podlaskie miasta i wsie w latach 90. Poznajecie te miejsca i tych ludzi?

    Ogromny sukces szpitala! Jest w pierwszej dziesiątce najlepszych placówek w Polsce

    Ogromny sukces szpitala! Jest w pierwszej dziesiątce najlepszych placówek w Polsce

    Hotel Traugutta 3. Kolejne cztery gwiazdki rozbłysły w Białymstoku. Niezwykły design nawiązuje do historii

    Hotel Traugutta 3. Kolejne cztery gwiazdki rozbłysły w Białymstoku. Niezwykły design nawiązuje do historii