Mama skarży się na przedszkolankę, dyrekcja jej broni, a kuratorium przeprowadza kontrolę w Przedszkolu Samorządowym nr 65 w Białymstoku

Magdalena Kuźmiuk
Magdalena Kuźmiuk
Karolina Roszkowska, mama Bartka, uważa, że jedna z wychowawczyń źle traktuje jej niepełnosprawnego synka
Karolina Roszkowska, mama Bartka, uważa, że jedna z wychowawczyń źle traktuje jej niepełnosprawnego synka Wojciech Wojtkielewicz
Szarpanie za rękę, brak cierpliwości i agresja słowna – tak zdaniem Karoliny Roszkowskiej jedna z opiekunek w przedszkolu traktuje jej pięcioletniego syna Bartka. Dyrekcja broni nauczycielki, podkreślając, że to osoba konsekwentna. W placówce trwa kontrola kuratorium oświaty.

- Piszę, ponieważ jedna pani opiekunka znęca się nad dziećmi. Po rozmowach z panią nie ma żadnej poprawy. Syn jest przestraszony, nie mówi, boi się zostawać na leżakowanie. Pani dyrektor wie, jak nauczycielka traktuje dzieci i nic z tym nie robi. Zamiata sprawę pod dywan. Nauczycielka powinna być zwolniona, a jednak nadal pozwalają jej gnębić dzieci – napisała do nas Karolina Roszkowska.

Jej pięcioletni synek Bartek od września zaczął uczęszczać do Przedszkola Samorządowego nr 65 w Białymstoku, które mieści się na osiedlu Wysoki Stoczek. Mama opowiada, że synek jest dzieckiem niepełnosprawnym, które wiele przeszło. Musi m.in. nosi na nóżce specjalną ortezę, w założeniu której musi mu pomóc personel przedszkola.

Jubileusz w PS nr 78 w Białymstoku. Dlatego dzieci miały zostać w domach

– Wiem, że dla pani przedszkolanki to wielki problem, by Bartusiowi pomóc. Dowiedziałam się ostatnio, że pani szarpie mego syna za rączkę. Już wcześniej, także w rozmowach ze mną, ton jej wypowiedzi był agresywny. Miała pretensje, że za mało poświęcam dziecku czasu, że z nim nie ćwiczę. Bartuś po prostu potrzebuje dużo cierpliwości, a tej pani po prostu tego brakuje – skarży się mama.

Pani Karolina opowiada, że już w ubiegłym roku były z tą wychowawczynią problemy. Jedno dziecko zostało nawet na prośbę rodziców przeniesione do innej grupy. – Ja bym chciała, żeby Bartuś został w grupie. Jemu trudniej jest nawiązać kontakt, potrzebuje czasu. Tutaj dzieci już zna, panie również – mówi.

Karolina Roszkowska zapowiada złożenie skargi do kuratorium oświaty. Chce, by dyrekcja przedszkola wyciągnęła konsekwencje wobec nauczycielki.

Kleosin. Zmarła przedszkolanka zarażona pneumokokami. Sanepid: dzieci są bezpieczne

– Gdyby pani weszła do sali, kiedy dzieci się bawią w obecności tej pani, na którą rodzice się skarżą, to w życiu by pani nie pomyślała, że coś złego się dzieje. Nie zgadzam się z tymi oskarżeniami – mówi Anna Fijałkowska, dyrektor PS nr 65.

Sama jest nauczycielką w tej grupie. Dyrektor podkreśla, że ma gabinet za ścianą sali, drzwi do sali są cały czas otwarte, a nauczycielka – jak mówi dyrektor Fijałkowska – ma świadomość kontroli ze strony przełożonych.

– Skoro wpływa skarga, jest kontrola z kuratorium, ja jestem zobligowana do tego, by wzmóc nadzór pedagogiczny – tłumaczy dyrekcja.

Anna Fijakowska nie ukrywa, że w tym roku szkolnym już trzeci rodzic skarży się na nauczycielkę w tej grupie. – Nie umiem wytłumaczyć zachowania rodziców. Prosiłam, aby ze wszystkim zgłaszali się do mnie, a mam wrażenie, że takie rozmowy toczą się w szatni. Pani, o której mowa, ma 35-letnie doświadczenie w pracy z dziećmi. To bardzo dobry nauczyciel, konsekwentny i wymagający. Nie wszystkim to się podoba – przyznaje dyrektor.

Czeka na wynik kuratoryjnej kontroli. A ta wciąż trwa. Dyrekcja podkreśla, że jako pracodawca musi bronić pracownicy, bo krzywdzące oskarżenia rzucać jest – jej zdaniem – bardzo łatwo.

Co zrobić, kiedy małe dziecko ma bezdech

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 140

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
2019-06-11T10:19:48 02:00, Torunianka:

Mamusie, słuchajcie swoich dzieci. Mój syn dwa lata miał problem z adaptacją (tak to nazywałam)- nie chciał chodzić do przedszkola. Przenieśliśmy go do innej placówki, w której bardzo dobrze poczuł się. Okazało się, że dwie znajome trafiły na praktyki pod "opiekę" byłych nauczycielek syna. Jedna to zimna ryba- nie przytula dzieci (pomimo grupy trzylatków), a drugą krzyczy na dzieci tak, że praktykantka bała się. Panie nauczające w przedszkolu powinny być po kursach rocznych- łatwiej wtedy zrezygnować z tej pracy niż wtedy, gdy poświęci się pięć lat studiów i po nich stwierdzi, że to nie to, a jednak zostaje się w branży z niechęcią

11 czerwca, 16:23, Gość:

Mamusia jak Twoje dziecko powie że je bijesz to też należy w to uwierzyć i założyć niebieską kartę zastanów się co piszesz. Oczywiście jeśli chodzi o dobro dzieci to trzeba o nie dbać ale oskarżać i dzialac wtedy kiedy są niezbite dowody, świadkowie ślady itp. Ile z was zareagował na awantury domowe i przemoc a dziesiątki razy to słyszycie szkoda słów bo tu najłatwiej blysnac.

To znaczy że mamy pozwalać na takie zachowania w przedszkolu? To dla Pani norma?

G
Gość
2019-06-12T06:52:49 02:00, Gość:

Wypowiedzi ludzi którzy znają sprawę tylko a artykułu są skandaliczne. Bronią placówki i oskarżają rodziców którzy mieli odwagę zareagować na tą całą patologie w tym przedszkolu. Przede wszystkim Pani Ewa o którą chodzi nie ma dzieci. Nie wie jak to jest wychowywać w domu dzieci a co dopiero wnuczęta. Po tylu latach pracy z dziećmi jest całkowicie wypaloną osobą o wielkim mniemaniu pedagogicznym. Nie wiem jak u komentujących jest w domach ale każdy normalny człowiek zgodzi się że metody wychowywacze w stosunku do kilkuletnich dzieci stosowane przez tą Panią to skandal. Czy Państwo w domach też krzyczą i szarpią swoje dzieci jeżeli czegoś nie zrobią lub im nie wyjdzie jakieś zadanie? Czy Państwo nie pozwalają pójść dziecku do łazienki zanim nie powie tego wyraźnie? Czy Państwo krzyczą i każą sprzątać dziecku po tym jak zwymiotuje? Takie są metody tej Pani. Owszem nie na każdym dziecku ta Pani zdąży się wyżyć więc niektórzy rodzice nie znają i nawet nie domyślają się jak jest naprawdę. Poza tym ta Pani również wywiera presję na rodzicach jak pojawia się problem. Czuje się osobą uprzywilejowaną i krytykuje dziecko jak i rodzica który według niej nie potrafi wychować dziecka. Czyli jak dziecko nie jest robotem i ma czasami problem to jest wina rodzica. Dyrekcja chroni ponieważ raz to jest koleżanka a dwa że dyrektorka jest osobą która tylko dwie godziny pomaga w grupie tej Pani. Wygodnie jest przyjść raz na jakiś czas,nic z dziećmi nie robić i przymykać oko na wybryki tej Pani. Gratuluję rodzicom którzy wreszcie zrobią porządek z tymi pseudo pedagogami.

2019-06-12T23:21:29 02:00, Gość:

Co za pracuś komentuje każdy wpis TYLE razy

Wypowiedzi Pani lub Pana która/ który nazywa nauczycielkę/ki patologią są skandaliczne. Jak można tak nazwać tak tych którzy dbają i wychowują Państwa dzieci. Co rano ten ktoś przyprowadza dziecko do tej patologi, uśmiecha się i z uporem maniaka dalej prowadzi - DO PATOLOGII. Ktoś się już pogubił w intrygowaniu.

G
Gość

Jestem w szoku po przeczytaniu artykułu.

Wiele można napisać o paniach z tego przedszkola… ale opisana sytuacja nie mieści mi się w głowie. Dwoje moich dzieci uczęszczało do tego przedszkola, do różnych grup na przestrzeni lat. Nigdy nie słyszałam, aby któryś z rodziców skarżył się na agresję nauczycielek.

Na apatię, lenistwo, brak zaangażowania, wypalenie zawodowe i owszem. Paniom zwyczajnie się nie chce ruszyć „tyłków” na wycieczkę tu czy tam, czy wymyślić jakieś atrakcyjne zajęcia (malowanie farbami chociażby – to za dużo bałaganu).

Co do Pani Dyrektor – faktycznie może najwyższa pora, żeby ustąpiła miejsca młodszym, może bardziej zaangażowanym i z chęciami rozwoju placówki.

G
Gość
2019-06-12T06:52:49 02:00, Gość:

Wypowiedzi ludzi którzy znają sprawę tylko a artykułu są skandaliczne. Bronią placówki i oskarżają rodziców którzy mieli odwagę zareagować na tą całą patologie w tym przedszkolu. Przede wszystkim Pani Ewa o którą chodzi nie ma dzieci. Nie wie jak to jest wychowywać w domu dzieci a co dopiero wnuczęta. Po tylu latach pracy z dziećmi jest całkowicie wypaloną osobą o wielkim mniemaniu pedagogicznym. Nie wiem jak u komentujących jest w domach ale każdy normalny człowiek zgodzi się że metody wychowywacze w stosunku do kilkuletnich dzieci stosowane przez tą Panią to skandal. Czy Państwo w domach też krzyczą i szarpią swoje dzieci jeżeli czegoś nie zrobią lub im nie wyjdzie jakieś zadanie? Czy Państwo nie pozwalają pójść dziecku do łazienki zanim nie powie tego wyraźnie? Czy Państwo krzyczą i każą sprzątać dziecku po tym jak zwymiotuje? Takie są metody tej Pani. Owszem nie na każdym dziecku ta Pani zdąży się wyżyć więc niektórzy rodzice nie znają i nawet nie domyślają się jak jest naprawdę. Poza tym ta Pani również wywiera presję na rodzicach jak pojawia się problem. Czuje się osobą uprzywilejowaną i krytykuje dziecko jak i rodzica który według niej nie potrafi wychować dziecka. Czyli jak dziecko nie jest robotem i ma czasami problem to jest wina rodzica. Dyrekcja chroni ponieważ raz to jest koleżanka a dwa że dyrektorka jest osobą która tylko dwie godziny pomaga w grupie tej Pani. Wygodnie jest przyjść raz na jakiś czas,nic z dziećmi nie robić i przymykać oko na wybryki tej Pani. Gratuluję rodzicom którzy wreszcie zrobią porządek z tymi pseudo pedagogami.

Co za pracuś komentuje każdy wpis TYLE razy

G
Gość
2019-06-12T06:52:49 02:00, Gość:

Wypowiedzi ludzi którzy znają sprawę tylko a artykułu są skandaliczne. Bronią placówki i oskarżają rodziców którzy mieli odwagę zareagować na tą całą patologie w tym przedszkolu. Przede wszystkim Pani Ewa o którą chodzi nie ma dzieci. Nie wie jak to jest wychowywać w domu dzieci a co dopiero wnuczęta. Po tylu latach pracy z dziećmi jest całkowicie wypaloną osobą o wielkim mniemaniu pedagogicznym. Nie wiem jak u komentujących jest w domach ale każdy normalny człowiek zgodzi się że metody wychowywacze w stosunku do kilkuletnich dzieci stosowane przez tą Panią to skandal. Czy Państwo w domach też krzyczą i szarpią swoje dzieci jeżeli czegoś nie zrobią lub im nie wyjdzie jakieś zadanie? Czy Państwo nie pozwalają pójść dziecku do łazienki zanim nie powie tego wyraźnie? Czy Państwo krzyczą i każą sprzątać dziecku po tym jak zwymiotuje? Takie są metody tej Pani. Owszem nie na każdym dziecku ta Pani zdąży się wyżyć więc niektórzy rodzice nie znają i nawet nie domyślają się jak jest naprawdę. Poza tym ta Pani również wywiera presję na rodzicach jak pojawia się problem. Czuje się osobą uprzywilejowaną i krytykuje dziecko jak i rodzica który według niej nie potrafi wychować dziecka. Czyli jak dziecko nie jest robotem i ma czasami problem to jest wina rodzica. Dyrekcja chroni ponieważ raz to jest koleżanka a dwa że dyrektorka jest osobą która tylko dwie godziny pomaga w grupie tej Pani. Wygodnie jest przyjść raz na jakiś czas,nic z dziećmi nie robić i przymykać oko na wybryki tej Pani. Gratuluję rodzicom którzy wreszcie zrobią porządek z tymi pseudo pedagogami.

2019-06-12T08:30:13 02:00, Gość:

Nie masz prawa człowieku obrażać tą Panią i wypominać jej że nie ma swoich dzieci i przez to jest ułomna. Jest to paskudne i ohydne. Sama wypowiedź świadczy że jesteś człowiekiem bez uczuć, który uważa się za alfę i omegę w wychowywaniu dzieci i wskazywaniu kto się nadaje do tego a kto nie. A to czy ktoś ma własne dzieci albo ich nie ma nie jest wyznacznikiem dobrego wychowawcy.

Proszę się odnieść do metod wychowawczych tej Pani jako pedagoga z 30-letnim doswiadczeniem. A nie do słów wyrwanych z kontekstu.

G
Gość
2019-06-12T06:52:49 02:00, Gość:

Wypowiedzi ludzi którzy znają sprawę tylko a artykułu są skandaliczne. Bronią placówki i oskarżają rodziców którzy mieli odwagę zareagować na tą całą patologie w tym przedszkolu. Przede wszystkim Pani Ewa o którą chodzi nie ma dzieci. Nie wie jak to jest wychowywać w domu dzieci a co dopiero wnuczęta. Po tylu latach pracy z dziećmi jest całkowicie wypaloną osobą o wielkim mniemaniu pedagogicznym. Nie wiem jak u komentujących jest w domach ale każdy normalny człowiek zgodzi się że metody wychowywacze w stosunku do kilkuletnich dzieci stosowane przez tą Panią to skandal. Czy Państwo w domach też krzyczą i szarpią swoje dzieci jeżeli czegoś nie zrobią lub im nie wyjdzie jakieś zadanie? Czy Państwo nie pozwalają pójść dziecku do łazienki zanim nie powie tego wyraźnie? Czy Państwo krzyczą i każą sprzątać dziecku po tym jak zwymiotuje? Takie są metody tej Pani. Owszem nie na każdym dziecku ta Pani zdąży się wyżyć więc niektórzy rodzice nie znają i nawet nie domyślają się jak jest naprawdę. Poza tym ta Pani również wywiera presję na rodzicach jak pojawia się problem. Czuje się osobą uprzywilejowaną i krytykuje dziecko jak i rodzica który według niej nie potrafi wychować dziecka. Czyli jak dziecko nie jest robotem i ma czasami problem to jest wina rodzica. Dyrekcja chroni ponieważ raz to jest koleżanka a dwa że dyrektorka jest osobą która tylko dwie godziny pomaga w grupie tej Pani. Wygodnie jest przyjść raz na jakiś czas,nic z dziećmi nie robić i przymykać oko na wybryki tej Pani. Gratuluję rodzicom którzy wreszcie zrobią porządek z tymi pseudo pedagogami.

Może należy zainteresować się jakie są relacje w Przedszkolu między kadrą a nie wyrażać opinię na temat Pani Ewy, którą wykorzystują do swojej brudnej rozgrywki. A rodzice zwłaszcza ci u nas w anglii-czyli nowobogaccy to zostawiam bez opinii....

G
Gość
2019-06-12T06:52:49 02:00, Gość:

Wypowiedzi ludzi którzy znają sprawę tylko a artykułu są skandaliczne. Bronią placówki i oskarżają rodziców którzy mieli odwagę zareagować na tą całą patologie w tym przedszkolu. Przede wszystkim Pani Ewa o którą chodzi nie ma dzieci. Nie wie jak to jest wychowywać w domu dzieci a co dopiero wnuczęta. Po tylu latach pracy z dziećmi jest całkowicie wypaloną osobą o wielkim mniemaniu pedagogicznym. Nie wiem jak u komentujących jest w domach ale każdy normalny człowiek zgodzi się że metody wychowywacze w stosunku do kilkuletnich dzieci stosowane przez tą Panią to skandal. Czy Państwo w domach też krzyczą i szarpią swoje dzieci jeżeli czegoś nie zrobią lub im nie wyjdzie jakieś zadanie? Czy Państwo nie pozwalają pójść dziecku do łazienki zanim nie powie tego wyraźnie? Czy Państwo krzyczą i każą sprzątać dziecku po tym jak zwymiotuje? Takie są metody tej Pani. Owszem nie na każdym dziecku ta Pani zdąży się wyżyć więc niektórzy rodzice nie znają i nawet nie domyślają się jak jest naprawdę. Poza tym ta Pani również wywiera presję na rodzicach jak pojawia się problem. Czuje się osobą uprzywilejowaną i krytykuje dziecko jak i rodzica który według niej nie potrafi wychować dziecka. Czyli jak dziecko nie jest robotem i ma czasami problem to jest wina rodzica. Dyrekcja chroni ponieważ raz to jest koleżanka a dwa że dyrektorka jest osobą która tylko dwie godziny pomaga w grupie tej Pani. Wygodnie jest przyjść raz na jakiś czas,nic z dziećmi nie robić i przymykać oko na wybryki tej Pani. Gratuluję rodzicom którzy wreszcie zrobią porządek z tymi pseudo pedagogami.

Nie masz prawa człowieku obrażać tą Panią i wypominać jej że nie ma swoich dzieci i przez to jest ułomna. Jest to paskudne i ohydne. Sama wypowiedź świadczy że jesteś człowiekiem bez uczuć, który uważa się za alfę i omegę w wychowywaniu dzieci i wskazywaniu kto się nadaje do tego a kto nie. A to czy ktoś ma własne dzieci albo ich nie ma nie jest wyznacznikiem dobrego wychowawcy.

G
Gość

Wypowiedzi ludzi którzy znają sprawę tylko a artykułu są skandaliczne. Bronią placówki i oskarżają rodziców którzy mieli odwagę zareagować na tą całą patologie w tym przedszkolu. Przede wszystkim Pani Ewa o którą chodzi nie ma dzieci. Nie wie jak to jest wychowywać w domu dzieci a co dopiero wnuczęta. Po tylu latach pracy z dziećmi jest całkowicie wypaloną osobą o wielkim mniemaniu pedagogicznym. Nie wiem jak u komentujących jest w domach ale każdy normalny człowiek zgodzi się że metody wychowywacze w stosunku do kilkuletnich dzieci stosowane przez tą Panią to skandal. Czy Państwo w domach też krzyczą i szarpią swoje dzieci jeżeli czegoś nie zrobią lub im nie wyjdzie jakieś zadanie? Czy Państwo nie pozwalają pójść dziecku do łazienki zanim nie powie tego wyraźnie? Czy Państwo krzyczą i każą sprzątać dziecku po tym jak zwymiotuje? Takie są metody tej Pani. Owszem nie na każdym dziecku ta Pani zdąży się wyżyć więc niektórzy rodzice nie znają i nawet nie domyślają się jak jest naprawdę. Poza tym ta Pani również wywiera presję na rodzicach jak pojawia się problem. Czuje się osobą uprzywilejowaną i krytykuje dziecko jak i rodzica który według niej nie potrafi wychować dziecka. Czyli jak dziecko nie jest robotem i ma czasami problem to jest wina rodzica. Dyrekcja chroni ponieważ raz to jest koleżanka a dwa że dyrektorka jest osobą która tylko dwie godziny pomaga w grupie tej Pani. Wygodnie jest przyjść raz na jakiś czas,nic z dziećmi nie robić i przymykać oko na wybryki tej Pani. Gratuluję rodzicom którzy wreszcie zrobią porządek z tymi pseudo pedagogami.

G
Gość
2019-06-10T20:43:30 02:00, Gość:

Troje rodziców skarżyło się na tą wychowawczynie a dyrektorka nic z tym nie zrobiła?? A teraz zdziwienie że akrykul w gazecie.

2019-06-11T17:25:39 02:00, Gość:

Ale 20 rodziców ma inne zdanie niż tych troje którym wydaje się że im wszystko wolno i ich dzieciom. Janie nie życzę sobie aby synek jakichs ich bił moje dziecko tylko dla tego że mu na wszystko pozwalają. Przedszkole jest dla wszystkich na takich samych prawach a jak komuś nie pasuje to może posłać dziecko do prywatnego.

Mnie się wydaje, że proporcje inaczej się rozkładają...nwidze, że i tu sprawa jest bagatelozowana

G
Gość
2019-06-10T20:43:30 02:00, Gość:

Troje rodziców skarżyło się na tą wychowawczynie a dyrektorka nic z tym nie zrobiła?? A teraz zdziwienie że akrykul w gazecie.

Ale 20 rodziców ma inne zdanie niż tych troje którym wydaje się że im wszystko wolno i ich dzieciom. Janie nie życzę sobie aby synek jakichs ich bił moje dziecko tylko dla tego że mu na wszystko pozwalają. Przedszkole jest dla wszystkich na takich samych prawach a jak komuś nie pasuje to może posłać dziecko do prywatnego.

G
Gość
2019-06-11T10:19:48 02:00, Torunianka:

Mamusie, słuchajcie swoich dzieci. Mój syn dwa lata miał problem z adaptacją (tak to nazywałam)- nie chciał chodzić do przedszkola. Przenieśliśmy go do innej placówki, w której bardzo dobrze poczuł się. Okazało się, że dwie znajome trafiły na praktyki pod "opiekę" byłych nauczycielek syna. Jedna to zimna ryba- nie przytula dzieci (pomimo grupy trzylatków), a drugą krzyczy na dzieci tak, że praktykantka bała się. Panie nauczające w przedszkolu powinny być po kursach rocznych- łatwiej wtedy zrezygnować z tej pracy niż wtedy, gdy poświęci się pięć lat studiów i po nich stwierdzi, że to nie to, a jednak zostaje się w branży z niechęcią

Mamusia jak Twoje dziecko powie że je bijesz to też należy w to uwierzyć i założyć niebieską kartę zastanów się co piszesz. Oczywiście jeśli chodzi o dobro dzieci to trzeba o nie dbać ale oskarżać i dzialac wtedy kiedy są niezbite dowody, świadkowie ślady itp. Ile z was zareagował na awantury domowe i przemoc a dziesiątki razy to słyszycie szkoda słów bo tu najłatwiej blysnac.

G
Gość
2019-06-11T11:20:03 02:00, Gość:

Tak czytam komentarze i śmieszy mnie wypowiedź ludzi, którzy nie znają sprawy a komentują. Ciekawe dlaczego nikt nie wspomniał że ostatnia skarga złożona do kuratorium dotyczy dnia, kiedy Pani nie było w przedszkole. I karygodne jest podważanie choroby Pani nauczycielki. Ja byłam na zebraniu pół roku temu i to była farsa ze strony rodziców którzy skarżyli Panią Ewę. Najgorsze jest to że Ci wszyscy rodzice nie potrafią przyjąć krytyki na klatę i swoimi porażkami w wychowaniu obarczają ludzi naokoło. I mylą pojęcia. Przedszkole jest placówką oświaty, pomaga w wychowaniu dzieci a nie jakimś cyrkiem gdzie nauczycielki mają się uśmiechać do rodziców, zabawiać ich dzieci.

2019-06-11T13:18:51 02:00, Gość:

Nie rozumiem, po co nadal są te wywody. Sprawa jest w Kuratorium i to ono wyjaśni sprawę. P. Ewa nadal opiekuje się dziećmi ( i tak ma być, p.dyrektor czeka na opinie kuratorium)- wszystkie żyją.

2019-06-11T13:48:36 02:00, Gość:

I to jest głos rozsądku:)))

2019-06-11T15:14:01 02:00, Gość:

Dobry żart z tym głosem rozsądku... Ktoś chce być obiektywny, ale nie może się powstrzymać od swego komentarza ("i tak ma być")... Powinno być tak, że pani do wyjaśnienia sprawy nie powinna mieć kontaktu z dziećmi! , A po- szukać nowego zajęcia! Rozsądne by było odizolować dzieci od niej. Dziwię się, że takie sprawy rozstrzygane w kuratorium nie niosą ze sobą takich zakazów zbilzania się do dzieci na ten czas...

A gdyby ktoś o Tobie tak nadawał i to fałszywie też byś tak pisała? Znam tą Panią i życzę wszystkim takiej wychowawczyni _ moje dzieci przygotowała do szkoły wspaniałe i nigdy nie było problemów.

G
Gość
2019-06-11T11:20:03 02:00, Gość:

Tak czytam komentarze i śmieszy mnie wypowiedź ludzi, którzy nie znają sprawy a komentują. Ciekawe dlaczego nikt nie wspomniał że ostatnia skarga złożona do kuratorium dotyczy dnia, kiedy Pani nie było w przedszkole. I karygodne jest podważanie choroby Pani nauczycielki. Ja byłam na zebraniu pół roku temu i to była farsa ze strony rodziców którzy skarżyli Panią Ewę. Najgorsze jest to że Ci wszyscy rodzice nie potrafią przyjąć krytyki na klatę i swoimi porażkami w wychowaniu obarczają ludzi naokoło. I mylą pojęcia. Przedszkole jest placówką oświaty, pomaga w wychowaniu dzieci a nie jakimś cyrkiem gdzie nauczycielki mają się uśmiechać do rodziców, zabawiać ich dzieci.

2019-06-11T13:18:51 02:00, Gość:

Nie rozumiem, po co nadal są te wywody. Sprawa jest w Kuratorium i to ono wyjaśni sprawę. P. Ewa nadal opiekuje się dziećmi ( i tak ma być, p.dyrektor czeka na opinie kuratorium)- wszystkie żyją.

2019-06-11T13:48:36 02:00, Gość:

I to jest głos rozsądku:)))

Dobry żart z tym głosem rozsądku... Ktoś chce być obiektywny, ale nie może się powstrzymać od swego komentarza ("i tak ma być")... Powinno być tak, że pani do wyjaśnienia sprawy nie powinna mieć kontaktu z dziećmi! , A po- szukać nowego zajęcia! Rozsądne by było odizolować dzieci od niej. Dziwię się, że takie sprawy rozstrzygane w kuratorium nie niosą ze sobą takich zakazów zbilzania się do dzieci na ten czas...

G
Gość

W tym przedszkolu problem leży po stronie Pani Dyrektor, powinna już dawno odejść na emeryturę. Mimo tego iż może, dalej zostaje z roku na rok na swoim stanowisku, powinna ustąpić miejsca młodej, energicznej osobie, powinna pójść na emeryturę i w domu wnuki pilnowac, a nie zabierać je do danego przedszkola i robić to w godzinach pracy. W poprzednie wakacje postanowiła że przedszkole będzie otwarte dla 30 dzieciakow- przez ów Panią wybranych A reszta won i rodzice martwcie się co zrobić z dziećmi przez 2 miesiące.

G
Gość
2019-06-11T11:20:03 02:00, Gość:

Tak czytam komentarze i śmieszy mnie wypowiedź ludzi, którzy nie znają sprawy a komentują. Ciekawe dlaczego nikt nie wspomniał że ostatnia skarga złożona do kuratorium dotyczy dnia, kiedy Pani nie było w przedszkole. I karygodne jest podważanie choroby Pani nauczycielki. Ja byłam na zebraniu pół roku temu i to była farsa ze strony rodziców którzy skarżyli Panią Ewę. Najgorsze jest to że Ci wszyscy rodzice nie potrafią przyjąć krytyki na klatę i swoimi porażkami w wychowaniu obarczają ludzi naokoło. I mylą pojęcia. Przedszkole jest placówką oświaty, pomaga w wychowaniu dzieci a nie jakimś cyrkiem gdzie nauczycielki mają się uśmiechać do rodziców, zabawiać ich dzieci.

2019-06-11T13:18:51 02:00, Gość:

Nie rozumiem, po co nadal są te wywody. Sprawa jest w Kuratorium i to ono wyjaśni sprawę. P. Ewa nadal opiekuje się dziećmi ( i tak ma być, p.dyrektor czeka na opinie kuratorium)- wszystkie żyją.

I to jest głos rozsądku:)))

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3