Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Kolizja z Białymstoku. Kierowca alternatywnej taksówki na aplikacje mało nie staranował karetki. Policjanci wyczuli alkohol

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
Białostocka policja wraz z inspekcją drogową i funkcjonariuszami służby celno-skarbowej prowadzą prewencyjne kontrole kierowców wykonujących przewóz osób "na aplikację". Sprawdzają m.in. stan techniczny pojazdów, uprawnienia oraz stan trzeźwości kierowców
Białostocka policja wraz z inspekcją drogową i funkcjonariuszami służby celno-skarbowej prowadzą prewencyjne kontrole kierowców wykonujących przewóz osób "na aplikację". Sprawdzają m.in. stan techniczny pojazdów, uprawnienia oraz stan trzeźwości kierowców archiwum Podlaska policja/ zdjęcie ilustracyjne
35-latek trafił do izby wytrzeźwień. Stracił też prawo jazdy. Czeka na zarzuty. Policja wyjaśnia pełen zakres odpowiedzialności kierowcy alternatywnej taksówki. Wszystko po tym, jak - według zeznań załogi karetki - spowodował w Białymstoku kolizję i uciekł z miejsca zdarzenia. Zatrzymany odmówił dmuchania w alkomat. Śledczy czekają na wyniki badani krwi.

Kolizja w Białymstoku. Sprawca mało nie staranował ambulansu

Do zdarzenia doszło na osiedlu Białostoczek. Dyżurny policji otrzymał zgłoszenie, że miała tam miejsce kolizja z karetką.

- Kierowca pojazdu wykonującego przewóz osób "na aplikację" zaczął zjeżdżać na jadącą pasem obok karetkę. Jej kierowca musiał zjechać na chodnik, aby uniknąć zderzenia. Na szczęście nikomu nic się nie stało - poinformowała w piątek (5.01) mł. asp. Malwina Trochimczuk z Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku.

Czytaj też:

Załoga pogotowia ratunkowego zatrzymała się i podeszła do mężczyzny. Ten zawrócił i jadąc pod prąd wjechał w osiedle. Następnie porzucił pojazd i uciekł pieszo.

Policjanci białostockiej drogówki zaczęli szukać sprawcy. Z relacji świadków wiedzieli, że uciekinier - mimo mrozu - nie miał na sobie żadnej kurtki.

Kolizja w Białymstoku. Podejrzewany odmówił badania alkomatem

Ulicę dalej uwagę policjantów zwrócił inny pojazd wykonujący przewóz osób "na aplikację", który wyjeżdżał z osiedla.

- W samochodzie jako pasażer na tylnym fotelu siedział opisywany mężczyzna. Mundurowi wyczuli od niego alkohol. Okazał się nim 35-letni białostoczanin - podaje mł. asp. Trochimczuk.

Świadkowie rozpoznali mężczyznę, że to właśnie on zajechał drogę karetce i uciekł.

Zobacz także:

Mężczyzna odmówił badania na zawartość alkoholu w organizmie, dlatego została mu pobrana krew do badań.

35-latek został zatrzymany i trafił do izby wytrzeźwień. Stracił również prawo jazdy, a jego pojazd odjechał na lawecie na policyjny parking. Teraz mundurowi wyjaśniają zakres jego odpowiedzialności.

od 12 lat
Wideo

Protest w obronie Parku Śląskiego i drzew w Chorzowie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny