Kapitan Antoni Jabłoński zawiesił w Berlinie polską falgę. Dziś świętował 94. urodziny (wideo)

Julita Januszkiewicz
Nikt nas nie pytał o to, czy chcemy walczyć. Szliśmy z frontem, ryzykowaliśmy życiem - mówi kapitan Antoni Jabłoński, bohater z Berlina.
Nikt nas nie pytał o to, czy chcemy walczyć. Szliśmy z frontem, ryzykowaliśmy życiem - mówi kapitan Antoni Jabłoński, bohater z Berlina. Wojciech Wojtkielewicz
Urodziła mi się siedemnasta prawnuczka. Lepszego prezentu na urodziny nie trzeba - cieszy się kapitan Antoni Jabłoński. W czwartek sędziwego weterana odwiedzili koledzy i władze Suraża.

W życiu nie pomyślałem, że doczekam się takiego wieku - mówi Antoni Jabłoński.

Z okazji 94. urodzin włożył galowy mundur wojskowy - obwieszony odznaczeniami i orderami. Były kwiaty i serdeczne życzenia zdrowia i wielu lat życia. Dostojnego jubilata odwiedzili też koledzy. Generał Zenon Poznański, prezes stowarzyszenia Ogólnopolska Rodzina Kościuszkowców, wręczył mu dyplom. - Pan Antoni jest godnym wzorem do naśladowania dla kilku pokoleń Polaków. Jako jedyny żołnierz z Podlasia dołączył do naszego grona - podkreślał gen. Poznański.

Jabłoński jest najbardziej znanym mieszkańcem Suraża. Urodził się w 1918 roku. Wojna rozpoczęła się dla niego w połowie września 1939 roku, gdy do jego rodzinnej miejscowości wkroczyli Niemcy. W chwilę później na mocy paktu Ribbentrop-Mołotow hitlerowcy ustąpili miejsca Armii Czerwonej. Sowieci wywieźli go do Woroneża, tam został wcielony do armii. W 1942 roku podczas walk z Niemcami został ranny. Potem pracował też w batalionach roboczych przy budowie fabryki na Uralu.
W 1943 roku pana Antoniego wcielono do 1. Dywizji im. Tadeusza Kościuszki. Wraz z kościuszkowcami przeszedł cały szlak wojenny od Lenino. Obsługiwał radiostację wojskową.

A wiosną 1944 roku pan Antoni wraz z armią przekroczył granicę polską. - Dostaliśmy najgorszy odcinek. Wyzwalaliśmy Lublin, Warszawę. Aż dotarliśmy do Berlina - pan Antoni wszystko dobrze pamięta.

Był jednym z pięciu polskich żołnierzy, którzy 2 maja 1945 roku zawieszali polską flagę na Kolumnie Zwycięstwa w Berlinie. Drzewcem flagi było drzewko wycięte z lasu. Biały i czerwony materiał zszyto niemieckim kablem od telefonów.

Po wojnie bohater pracował jako sprzedawca, a potem listonosz. Jest honorowym mieszkańcem Suraża. - Mieszkam z żoną, chodzę po zakupy, rąbię drewno. Jestem zapraszany na lekcje historii do szkoły po sąsiedzku. Na brak zdrowia nie narzekam, tylko czasami nogi odmawiają mi posłuszeństwa - dodaje skromnie pan Antoni.

Mówi, że nie przestrzega żadnych diet. Dopisuje mu apetyt. - Jem wszystko. Czasami dla zdrowia wypiję kieliszek wódeczki - uśmiecha się.

Doczekał się 14 wnuków i 17 prawnuków. W czwartek urodziła się mu kolejna prawnuczka. - Lepszego prezentu na urodziny nie trzeba - podkreśla z dumą Antoni Jabłoński.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 01.04.2017 o 21:36, Gość napisał:

Ciekawa sprawa, w ostatnim czasie to bohaterami są tacy jak bury czy łupaszka, a nie ci co walczyli o wyzwolenie Polski. Teraz takich ludzi wymazuje się z pamięci bo oni nie "otake Polske walczyli".Ulicę zwycięstwa chcieli przemianować, ulicę WOP zmienili, tylko patrzeć jak 1AWP przemianują.

Nie da się wymazać i wmówić. Tacy którym da się wyzdychają jak dinozaury. Zabije ich własna głupota.
G
Gość
W dniu 23.08.2012 o 18:43, Operacja Berlin napisał:

To były czasy. Ten człowiek zdobył Berlin i zawiesił flagę na Reichstagu. Niemcy byli na kolanach. A dzić co? Niemcy wydają rozkazy naszym władzom co mają robić. Rząd Tuska daje pupy na calej linii.

Popatrz sam jakie durne te polskie władze. I nie dziw się że to Niemcy mówią Polsce co ma robić. To przecież oni dają chajs dla polskiego rolnika i na budowę dróg. Strach pomyśleć co będzie kiedy nie dadzą.
G
Gość

Ciekawa sprawa, w ostatnim czasie to bohaterami są tacy jak bury czy łupaszka, a nie ci co walczyli o wyzwolenie Polski. Teraz takich ludzi wymazuje się z pamięci bo oni nie "otake Polske walczyli".

Ulicę zwycięstwa chcieli przemianować, ulicę WOP zmienili, tylko patrzeć jak 1AWP przemianują.

r
ryszard

bohaterze Polski cześć CI i chwała po wsze czasy

P
Patriota

Czesć bohaterom wszystkiego najlepszego ..

O
Operacja Berlin

To były czasy. Ten człowiek zdobył Berlin i zawiesił flagę na Reichstagu. Niemcy byli na kolanach. A dzić co? Niemcy wydają rozkazy naszym władzom co mają robić. Rząd Tuska daje pupy na calej linii.

j
ja

Szacun. Wszystkiego co najlepsze Panie Kapitanie !

N
Nick

Wstyd Pani Januszkiewicz. Taki błąd!!!! Armia Czerwona przekroczyła granicę Polską nie wiosną 1944 ale w nocy z 3 na 4 stycznia 1944 w okolicach Rokitna. Dziennikarz powinien wiedzieć o czym pisze, albo nie pisać wcale

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3