Jagiellonia Białystok - ŁKS Łódź 3:2

Tomasz Dworzańczyk tdworzańczyk@poranny.pl tel. 085 748 95 34
W 26. minucie pierwszego gola dla Jagiellonii strzelił z rzutu karnego Marcin Pacan
W 26. minucie pierwszego gola dla Jagiellonii strzelił z rzutu karnego Marcin Pacan fot. Wojciech Wojtkielewicz
Jaga pokonała 3:2 ŁKS Łódź i powróciła na fotel lidera grupy D Pucharu Ekstraklasy.

[galeria_glowna]
Wynik jest trochę mylący, bo sugeruje zacięty mecz. Tak jednak nie było. Białostoczanie byli zdecydowanie lepsi, ale marnowali jedną po drugiej znakomite okazje, co omal nie skończyło się nieszczęściem.

- Do końca wynik był otwarty, co było, niestety, naszą zasługą. Powinniśmy zdobyć więcej bramek i zakończyć emocje dużo wcześniej - mówi obrońca Jagi Marcin Pacan.

Zaczęli grać w poprzek

A zaczęło się źle, bo już w pierwszym kwadransie żółto-czerwoni stracili gola. Debiutujący w pierwszym składzie Łukasz Grzybowski popełnił błąd i Kamil Bartosiewicz pokonał Macieja Kudryckiego.

- Zaczęliśmy rewelacyjnie i wydawało się, że mamy mecz pod kontrolą. Później niepotrzebnie zaczęliśmy grać w poprzek i straciliśmy trzy bramki - opowiada Zdzisław Leszczyński z ŁKS.

Pogoń rozpoczął Pacan, wykorzystując rzut karny podyktowany za faul na Damirze Kojasevicu. Na 2:1 podwyższył Łukasz Tumicz, który dostał znakomite prostopadłe podanie od Alexisa Norambueny, rozgrywającego bardzo dobre spotkanie.

Dwie minuty później prowadzenie podwyższył aktywny w całym spotkaniu Kojasevic, któremu piłkę wyłożył Tumicz.

Na boisko wszedł "snajper"

Wydawało się, że jeśli w tym meczu padną jeszcze bramki, to cieszyć się z nich będą jagiellończycy. Tym bardziej, że po przerwie wszedł na boisko Bośniak Ensar Arifovic, który przed sezonem miał być głównym snajperem żółto-czerwonych. Bośniak miał wczoraj kilka okazji. Zmarnował wszystkie.

Wykorzystali to łodzianie i zdobyli gola kontaktowego, za sprawą Wojciecha Mordzakowskiego.

W nerwowej końcówce, na szczęście, udało się Jadze utrzymać korzystny wynik.

Jagiellonia Białystok - ŁKSŁódź 3:2 (3:1).

Bramki: 0:1 - Bartosiewicz (15), 1:1 - Pacan (26-karny), 2:1 - Tumicz (37), 3:1 - Kojasevic (39), 3:2 - Mordzakowski (68).

Żółte kartki: Łatka, Norambuena - Woźniczka. Sędziował: Szymon Marciniak (Płock). Widzów: 2 tys.

Jagiellonia: Kudrycki (46. Gikiewicz) - Dzienis, Pacan, Grzybowski (26. Dołubizna, 86. Arłukowicz), Norambuena, Niedziela (66. Twardowski), Łatka, Everton, Renusz, Kojasevic, Tumicz (46. Arifovic).

ŁKS: Pająk (71. Waśków) - Woźniczka, Leszczyński, Bartosiewicz, D. Stachowiak (46. Świątek), Przybyszewski, Kuklis, Pytlarz (67. Ostalczyk), Mordzakowski (80. Potocki), Jarmuda, Asaad (46. Gevorgyan).

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie