II Białostockie Spotkanie Opłatkowe. Niech dobroć w niedzielę ten plac wypełni

Marta Gawina
II Białostockie Spotkanie Opłatkowe rozpocznie się w niedzielę, o godz. 14, na placu miejskim. Potrwa do godz. 18.30.
II Białostockie Spotkanie Opłatkowe rozpocznie się w niedzielę, o godz. 14, na placu miejskim. Potrwa do godz. 18.30. Fot. Anatol Chomicz
Boże Narodzenie ma jednoczyć ludzi. Nikt nie powinien być sam - mówi o. Edward Konkol. Jego stowaszyszenie już po raz drugi organizuje miejską wigilię.

Dla wszystkich, a szczególnie osób samotnych i ubogich, którzy nie mają z kim spędzić świąt albo ich na to nie stać - dodaje ojciec Konkol.

II Białostockie Spotkanie Opłatkowe rozpocznie się w niedzielę, o godz. 14, na placu miejskim. Potrwa do godz. 18.30. Będzie można podzielić się opłatkiem, skosztować wigilijnych potraw. Dla nikogo nie zabraknie jedzenia. Organizatorzy przygotowali m.in. 500 kg bigosu, 10 tysięcy pierogów. Między posiłkami - wspólne kolędowanie.

Wierzymy w tego samego Boga

Razem z mieszkańcami naszego miasta świętować będą zwierzchnicy naszych Kościołów: ks. abp Edward Ozorowski, metropolita białostocki, oraz ks. abp Jakub, ordynariusz diecezji białostocko-gdańskiej. Pobłogosławią wiernych, którzy przyjdą na plac miejski. Bo tego dnia nie będzie podziału na chrześcijan wyznania prawosławnego i katolickiego. - Wszyscy wierzymy w tego samego Boga, wszyscy się do Niego modlimy - przypomina ojciec Edward Konkol.

Do udziału w niedzielnym spotkaniu zachęcają też duchowni.

- Nie sposób wyobrazić sobie świąt Bożego Narodzenia bez podzielenia się opłatkiem. To jakby podzielić się swoim sercem, życzliwością i dobrocią - mówi ks. Andrzej Dębski, rzecznik białostockiej kurii. - Zachęcam serdecznie do przybycia na wspólne dzielenie się opłatkiem i do złożenia sobie świątecznych życzeń, bez względu na wyznanie, wiek czy zajmowane stanowisko. Mieszkańcy Białegostoku tworzą przecież jedną, wielką, bogatą rodzinę - dodaje.

- Każdy człowiek wierzący, i katolik, i prawosławny, odnajduje w bliźnim Boga. Niedzielna wigilia połączy ludzi, a przez to połączy nas ze Stwórcą. Poza tym będziemy mogli pomóc tym najbardziej potrzebującym. A to jest szczególnie ważne przed świętami Bożego Narodzenia - dodaje ks. Anatol Szymaniuk, rzecznik prawosławnej kurii w Białymstoku.

Pomóż. Przynieś paczkę

Bo "Droga" chce obdarować ponad siedem tysięcy osób. Stowarzyszeniu udało się zebrać już blisko pięć tysięcy paczek z żywnością. Żeby w czasie wigilii nikt nie został bez pomocy, wybierzmy się na nią z prezentem. - Najbardziej zależy nam na trwałej żywności. Olej, makaron, cukier, dżemy, kasze. Na placu będzie stał specjalny samochód, który będzie zbierał dary - przypomina ojciec Edward Konkol.
I to z niego będą wydawane podarunki najbiedniejszym. - Poza tym obdarujemy ich wigilijnym jedzeniem. Warto zabrać ze sobą słoiki, pojemniki - dodaje. "Drodze" możemy też pomóc, przekazując jej jeden procent z naszego podatku. To dzięki tym pieniądzom stowarzyszenie przez cały rok wspiera najbiedniejszych, organizuje wakacje dzieciom w Jastarni.

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Jest tylko jeden Bóg - Stwórca Wszystkiego. A zatem Stwórca Ciebie i Stwórca tych z Drogi - to ten sam Bóg.

N
NIE droga

Gościu, jakiego Boga jestem częścią?
Chyba nie tego samego co ci z Drogi, łapiduchy, pomagacze alkoholikom.

>?<

Zielony, mądryś ty, mądry inaczej.
Twoich głupot to już nawet dzieci ani dzuiadkowie czytać i słuchać nie chcą, rąbło cię czy jak? Tego się naprawdę nie da czytać, zaśmiecaczu internetowy. IO co ci chodzi, jakie są twoje internecje? idź sie pomódl do zielonego boga, może rąbnie ci coś i zaświta w twojej pustej makówce

G
Gość

Prawda jest taka, że jak to zimą, zielone się w siankowe zamieniło i uważaj zielony bo cię do karmienia osiołków użyją.

G
Gość

Wszyscy jesteśmy częścią tego samego Boga.

z
z- Drożony

no jak tam Droga? Duzo nazbierała pomocy najbardziej zapijaczonym? Róbta tak dalej ale może uczciwi ludzie wreszcie przejrzą na oczy, że pomagaja nie tak jak trzeba. Dam jeść i ubiorę, ale wymagam za to pracy, a nie cwaniactwa. Sporo się roboty znajdzie w naszym mieście. zabic się o smeici można a nierobom się paczki przygotowuje. Droga dobrze zaczynała dając kurczaki czy króliki. Tylko gdzie teraz te króliki i kurczaki? Okazało się, ze z wędką ci niemoralni ludzie zrobili co chcieli, i teraz znowu na rybkę czekają. I dostaną bo osoba duchowna z wielkim poklaskiem ogłupiałej społęczności da wszystko za darmo. I dzięki temu rośnie następne pokolenie "mnie sie należy".

...

Czekam kiedy Poranny puści świąteczne i noworoczne wydanie z wkładką reklamującą Drogę.
Tak tu delikatnie wspomniano ze można jeden procent na Drogę wpłacać.
Czy w mieście wojewódzkim tylko Droga może otrzymywać jeden procent?
Jeśli nie tylko Droga, to dlaczego TYLKO o Drodze to piszecie?
Niech sobie pomagają alkoholikom i nierobom, ich sprawa, jak i sprawa podatnika na kogo wpłaca swój procent.
Tylko ze strony prasy to bardzo nieuczciwe, że tak jedna organizację promuje.
Dajcie podatnikowi wybór, nie wciskajcie ciemnoty, że tylko Droga pomaga najsłabszym.
Zdrowi, nawet najbiedniejsi, nei są najsłabszymi ludźmi, zamiast paczek dajcie im pracę. Albo paczki za pracę.
Starym, schorowanym, niepełnosprawnym pomagajcie.
Po co pracować, jak się zawsze znajdzie "miłosierna" dusza co pomoże aspołecznie. I dzieci się uczą, że nie trzeba pracować, bo niebieskie ptaszki zawsze coś pod dziób dostaną.
Taka pomoc jest niemoralna. Pomagać tym, co są bezradni z powodu choroby i niepełnosprawności - TAK!TAK!TAK!
Tym, co są w pełni sił - nie dawać ryby, tylko wędkę!
Nie uczyć dzieci cwaniactwa, że tatuś z mamusią nie opracują a na flaszkę zawsze znajdą, bo ojcec Edward o jedzenie i ciepłe ubranei i tak i tak zadba. To pomoc aspołeczna i niemoralna. To nauka dziedziczenia biedy.
Owszem, dać paczkę, ale nie ot tak sobie, za to, że sie żyje. Dać w zamian za coś. Brudno w mieście, czemu ci, co dostają coś za nic, nie mogliby odpracować pomocy?
To by był naprawdę dobry przykład dla dzieci, że nie ma nic za darmo, za to, ze się żyje. Chyba, ze chodzi o zwierzęta! A to przepraszam, one mają bezwarunkowe prawo do ochrony.
Tak więc zwierzętom paczki sie należą bezwarunkowo!
I ich potomstwu.

n
nie po drodze

Komu pomaga ta Droga?
Czy niepełnosprawnym też?
W jaki sposób?
Ilu niepełnosprawnym pomogła?
Czy tylko pijakom i nierobom?

E
E7845A

O, Zielony się znalazł. Może napiszesz, jak tam było na rozprawie w sądzie? Bo chodzą słuchy, ze poległeś sromotnie.

W
WWW.ZIELONI.REPUBLIKA.PL

ZA PRZEKRETY PO = PARTII OSZUSTÓW ZWIAZANE NP. Z ZAMIANA TEGO MIEJSCA W BETONOWA PUSTYNIE MOZNABY NAKARMIC CALY BIALYSTOK

Dodaj ogłoszenie