Hugh Grant pisze Scenariusz na miłość

Jerzy Doroszkiewicz
Hugh Grant i Marisa Tomei to ekranowa para, między którą jest chemia, a aktorka urokiem pokonuje nawet gwiazdora komedii romantycznych
Hugh Grant i Marisa Tomei to ekranowa para, między którą jest chemia, a aktorka urokiem pokonuje nawet gwiazdora komedii romantycznych Mat. dystrybutora
Hugh Grant to prawdziwy król komedii romantycznych z podtekstem. Znów pojawia się w roli wypalonego artysty, ale na szczęście nie jest tak wyzuty z uczuć, jak Duchovny w "Californication".

Punktem wyjścia jest krwiożercze Hollywood. Autor scenariusza wyciskacza łez nie potrafi powtórzyć sukcesu, podobnie jak Hank Moody z wspomnianego serialu. Zdradzę, że także uda mu się nawiązać kipiący seksem romans ze studentką i, że podobnie jak Moody, by utrzymać się, musi wykładać pisanie na uniwersytecie. I tu podobieństwa się kończą. Moody-Duchovny w rozpasanym Los Angeles zabijając niemoc twórczą korzystał z życia do imentu, tymczasem Grant na prowincji odkryje w sobie belferskie powołanie. Przy okazji wypowie wiele zabawnych bon motów, przejdzie swego rodzaju przemianę, będzie się starał naprawić stosunki z dorosłym synem, wreszcie sam będzie się starał wydorośleć.

W takich rolach Hugh Grant, ze swoim łobuzerskim spojrzeniem i brytyjskim akcentem wypada bardzo przekonująco. Nie inaczej jest i w "Scenariuszu na miłość", szczególnie że drugoplanowe role gra parada charakterystycznych aktorów w rolach lekko zdziwaczałych profesorów. Reżyser filmu, Marc Lawrence, świetnie dobrał obsadę, a Marisa Tomei wręcz idealnie kontruje bliskie syndromowi Piotrusia Pana zachowania głównego bohatera. Idealnie wyważone, nie przekraczające dobrego smaku żarty, co prawda być może pojawiły się już w innych lekkich komediach, ale tu pasują idealnie do scenariusza. Podobnie jak muzyka - lekki smooth-jazz z elementami bluesa i swingującego jazzu.

Wielbicielki, a i pewnie wielbiciele luzackiego stylu ekranowego Granta, powinni ten film zobaczyć koniecznie. Nie obrazi także inteligencji bardziej wymagających widzów. Po prostu - to dobra zabawa.

Czytaj e-wydanie »

Zaplanuj wolny czas - koncerty, kluby, kino, wystawy, sport

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie