"Gazem zadusili, będą mnie nosili". Nastolatek z Białegostoku jest autorem rysunków w ogólnopolskiej kampanii Otwartych Klatek

Olga Goździewska
Olga Goździewska
"Gazem zadusili, będą mnie nosili". Nastolatek z Białegostoku jest autorem rysunków w ogólnopolskiej kampanii Otwartych Klatek Bartek Heller
Między innymi w Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu, Katowicach, Warszawie i Białymstoku pojawiły się billboardy z rysunkami zwierząt hodowanych na futra lub mięso. Opatrzone są mocnymi hasłami. Autorem prac jest Bartek Heller, czternastoletni chłopak z Białegostoku. Wysłał swoje rysunki do Stowarzyszenia Otwarte Klatki i stały się częścią ważnej kampanii społecznej.

Bartek Heller stworzył cykl rysunków, w których pokazuje cierpienie zwierząt wykorzystywanych w przemyśle futrzarskim i spożywczym. Swoje prace wysłał aktywistom Otwartych Klatek, którzy zaproponowali 14-latkowi współtworzenie ogólnopolskiej kampanii. W wielu miastach w Polsce pojawiły się billboardy z jego pracami.

- Bartek od zawsze interesował się zwierzętami. Ostatnio zaczął także czytać informacje publikowane przez Stowarzyszenie Otwarte Klatki. Zainteresował się tematem związanym z wykorzystywaniem zwierząt. Opowiadał mi o tym co przeczytał, czasami były to drastyczne historie. Bartek pod ich wpływem podjął decyzję o przejściu na dietę wegetariańską i trzyma się twardo swoich zasad. Nasz wkład w jego działania jest niewielki - mówi Katarzyna Heller, mama Bartka. - Syn stworzył również serię dziewięciu rysunków, które zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Zapytałam go czy mogę je udostępnić. Nie chciał się zgodzić, ale nie odpuściłam. Po namowach pokazałam prace znajomym. Odzew był bardzo pozytywny. Być może to skłoniło w końcu Bartka, by wysłać rysunki do organizacji walczącej o prawa zwierząt. Aktywiści Otwartych Klatek oraz ich społeczność w social mediach docenili prace. Ludzie pisali w komentarzach, że to idealne na kampanie społeczną. Niedługo później, za zgodą Bartka, podpisaliśmy ze stowarzyszeniem umowę na bezpłatne wykorzystanie rysunków na billboardach. Pojawiło się ich aż 59 w całej Polsce - dodaje dumna mama 14-latka.

Billboardy z rysunkami młodego Białostoczanina możemy zobaczyć m. in. w Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu, Katowicach, Warszawie i Białymstoku. Mają przypomnieć politykom z czym wiąże się m. in. hodowla zwierząt na futra. Działacze Otwartych Klatek starają się wpłynąć na decyzję rządu o zakazie takiej hodowli. Aktywiści apelują, by głos Bartka i milionów innych Polaków opowiadających się za zakazem został wysłuchany, a temat wrócił do debaty politycznej.

Przypomnijmy, że w 2020 roku zrezygnowano z nowelizacji ustawy o ochronie praw zwierząt. "Piątka dla zwierząt" miała wpłynąć na zamknięcie biznesu futrzarskiego w Polsce. Ostatecznie politycy odrzucili poprawki. Miało to związek m. in. z protestami rolników i hodowców.

Czy wzrośnie opłata za ZUS?

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Jakby sie nie chcieli nażreć to by mnie nawet na świecie nie było. A propos rysunku

w
www.FederacjaZielonych.pl

Wolę weganizm=wzmacnia orga(ni)zm:) "Pij mleko=będziesz kaleką"! Jest zdrowe dla bydła, nie ludzi! Przestano reklamować tran przez raka i impotencję, koniec z mlekiem! Jest zdrowe dla bydła, nie ludzi, tym bardziej dorosłych a nie dzieci mleko w żołądku tworzy kazeinę- klej stolarski, powoduje osteoporozę, odwapnia, niszczy stawy i kości ! Mleko krowy jest dobre dla bydła, kozy dla kóz itp. mleko ludzkie jest zdrowe dla ludzi, kiedy są dziećmi. Najwięcej chorych na osteoporozę jest tam, gdzie spożywano najwięcej mleka. W Japonii gdzie nie spożywa się mleka, jest też niewielu chorych na osteoporozę. „Falę krytyki wobec mleka wywołała wydana w 1996 r. w USA książka "Mleko – cichy morderca". Autor, hinduski medyk Nand Kishare Sharma, propagator weganizmu, przekonywał, że idealnym posiłkiem dla człowieka są orzechy i kiełki, a mleko tylko sprzyja nękającym współczesną cywilizację chorobom, zwłaszcza schorzeniom serca. Już wtedy rzesze ludzi zaczęły wierzyć, że mleko to trucizna. Przeciwników mleka zaczęło przybywać jeszcze szybciej po publikacji uczonych z Harvard School of Medicine. W 2006 r. wykazali oni, że bardzo wysokie spożycie nabiału, czyli ponad 7,5 szklanek mleka dziennie, może sprzyjać zachorowaniu na raka jajnika i prostaty. Pod wpływem tych informacji w 2008 r. dr Robert M. Kradjian, dawny współpracownik dr. Oski, napisał swój "Mleczny list". Wyjaśnia w nim, że mleko, oprócz nowotworów narządów rodnych i piersi, wywołuje także cukrzycę insulinozależną, długotrwałe alergie, wysypki, zapalenie jelita grubego i zatok. Przyczynę tych dolegliwości tłumaczy w prosty sposób: "Ze wszystkich ssaków jedynie ludzie kontynuują picie mleka poza okresem niemowlęcym" – czytamy w "Mlecznym liście". Stąd wniosek, że organizmy dorosłych ludzi są całkowicie nieprzystosowane do trawienia tej substancji.”

Mleka pije się mało w Afryce, prawie nie pije w Chinach i Japonii. - W samym tylko Kioto żyje czterysta osób, które ukończyły sto cztery lata życia. To ponad dwa razy więcej niż w całych Stanach Zjednoczonych - wyjaśnia Eugeniusz Zbigniew Siwik. - Ci ludzie są długowieczni, bo nie znają smaku mleka. Zdrowie na sercu. Najwięcej piją mleka Amerykanie i Finowie. I tam notuje się najwięcej przypadków chorych na serce i cukrzycę. W Polsce mleko stało się towarem politycznym. Sloganem "Szklanka mleka dla każdego ucznia" rząd Leszka Millera postanowił zdobyć poparcie społeczne. I mleko zagościło w szkołach na dobre. - Podawanie dzieciom w wieku szkolnym mleka skazuje je na choroby i cierpienia - zapewnia Eugeniusz Zbigniew Siwik. - Mamy jak w banku, że w przyszłości wiele z nich będzie zawałowcami. A zbuntowany lekarz Tomasz Nocuń dodaje, że trudno mu uwierzyć w szlachetne intencje pomysłodawców akcji "Pij mleko". - Stworzono wielką reklamową machinę, która napędzać ma jedynie koniunkturę dla firm mleczarskich - twierdzi

Mleko -jeśli jednak pije się go za dużo, to może utrudniać wchłanianie żelaza w organizmie i być przyczyną anemii – ostrzegają naukowcy. Debaty na temat zdrowotnych korzyści mleka trwają od dawna, a kontrowersji wciąż przybywa. Choć jedni lekarze zachęcają do jego picia, podkreślając wartości odżywcze inni ostrzegają, że mleko w nadmiarze może też szkodzić, zwłaszcza zdrowiu dzieci. Z badań wynika, że mleko choć dostarcza witaminy z grupy B, witaminę D, A i K oraz sole mineralne jak: wapń, fosfor, potas, sód, magnez to jednocześnie utrudnia wchłanianie żelaza z innych pokarmów. Pierwiastek ten jest ważnym składnikiem czerwonego barwnika krwi (hemoglobiny), który wiąże tlen z wdychanego powietrza i dostarcza go do wszystkich tkanek. Gdy jest go za mało, organizm nie działa prawidłowo, a dziecku grozi anemia. Dlatego pediatrzy zalecają by dzieci do pierwszego roku życia nie piły mleka krowiego, ale były żywione mlekiem matki lub mieszankami mlecznymi wzbogaconymi w żelazo.

G
Gość
10 maja, 6:08, Gość:

14-latek co pojęcia nie ma ortografii - wzór do naśladowania

10 maja, 8:53, Gość:

Czternastolatek który nie ma pojęcia o ortografii. Mistrzu skladni

czep się Yody, mistrzu geniuszu

G
Gość
10 maja, 6:08, Gość:

14-latek co pojęcia nie ma ortografii - wzór do naśladowania

Czternastolatek który nie ma pojęcia o ortografii. Mistrzu skladni

G
Gość

14-latek co pojęcia nie ma ortografii - wzór do naśladowania

Dodaj ogłoszenie