https://poranny.pl
reklama

Galeria Marchand. Iwona Ostrowska - Ptaki mówią, czyli poezja i plastyka rama w ramie (zdjęcia)

Jerzy Doroszkiewicz
Galeria Marchand. Iwona Ostrowska - Ptaki mówią. Wiersze: Grzegorz Pikora
Galeria Marchand. Iwona Ostrowska - Ptaki mówią. Wiersze: Grzegorz Pikora fot. Jerzy Doroszkiewicz
Wystawę z cyklu „Ptaki mówią” tworzę od paru dobrych lat – opowiada Iwona Ostrowska. To połączenie malarstwa z poezją. Efekty można oglądać w Galerii Marchand.

- Ptaki wymyśliłam, bo są pięknie graficzne, dużo też mówią o człowieku – dlatego „ptaki mówią” - kontynuuje Iwona Ostrowska. - To także ptaki miłości,ptaki, które cierpią. Ptaki towarzyszą nam wszędzie.
- To temat na całe życie – mówi z przekonaniem Ostrowska. - Można je umieszczać w różnych miejscach i różnie je potraktować, zawierają w sobie też różne emocje.

Bo obok wielkich płócien olejnych z silnie zaznaczoną czerwienią, są niewielkie akryle w żółci, brązach, a kontury ptaków szkicowane są pewną, czarną kreską. Jej znakiem graficznym.

- Te obrazy rzeczywiście są malowane z temperamentem – przyznaje Ostrowska. Ale nie portretuje konkretnych gatunków występujących w przyrodzie. To bardziej kwestia przekazywania emocji widzom.

- Zazwyczaj wybieram sobie kształt ptaka i dostosowuję do emocji, do tematu z jakim się mierzę – przyznaje malarka. - Wzbogacam je kreską, plamą, jeżeli chcę namalować bardzo agresywnego ptaka – dobieram odpowiednią kreskę, kiedy ma być łagodny i ciepły – traktuję kreskę zupełnie inaczej.

Jednak to nie barwa definiuje wielkość płótna, a raczej sposób w jaki Ostrowska chciała połączyć swoje malarstwo ze słowem. Bo na ścianach Galerii Marchand rozgrywa się opowieść z narracją Grzegorza Pikory ilustrowana właśnie pracami Ostrowskiej.

quiz

Teleturniej "1 z 10" w 2020 bił rekordy popularności! Dasz radę pytaniom z tego programu? QUIZ

1/15

Czy w Polsce panował król o imieniu Ludwik?


- To był pomysł mojego kolegi, z którym razem byliśmy na plenerze w Wierzbicy na Lubelszczyźnie - opowiada Ostrowska. - On pisze poezje i stwierdziliśmy, że zrobimy coś razem wspólnie. I tak namalowałam na tym plenerze ptaki dopasowane do tych wierszy – dlatego „Ptaki mówią”.

Zdaniem malarki najtrudniejszy jest sam pomysł na ptaka.

- Kiedy już się znajdzie, ptaki malują się same – przyznaje Ostrowska.

Dalsza część materiału pod wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych

Malarka opowiada, że inspirowała się poezją, autor wierszy twierdzi, że to Ostrowska inspirowała go do pisania wierszy.

- Razem na plenerze powstał taki pomysł, żeby pisać teksty wsłuchując się w ptaki – mówi Grzegorz Pikora. I recytuje:

krzykliwe chorągiewki tańczą
na dachach domów pozbawionych okien
w kleszczach zimnych plakatów na ścianach
znieruchomiali ludzie jak strachy na wróble,
nie dzieje się już nic pozostał strach

- Ptak jest dla mnie symbolem Iwonki, jej malarstwa – mówi Pikora. - To wsłuchiwanie się w głosy ptaków, które śpiewały kiedy malowała. Ja wtedy pisałem teksty i tak to się zgrało, że zaczęliśmy współtworzyć. I zapowiada, że będzie jeszcze jedna wystawa prac, które powstały z wzajemnej inspiracji.

Wystawę Iwony Ostrowskiej w Galerii Marchand można oglądać do 18 marca.

Ptaszyca

Nieczęsto zdarza się artyście posiadać temat, z którym jest identyfikowalny. Temat wielowymiarowy, głęboki, dający nieograniczoną możliwość interpretacji, tak emocjonalnych, jak i formalnych. Takim tematem u Iwony Ostrowskiej są ptaki. W obrazach Ostrowskiej ptaki są przedmiotem i podmiotem, zarazem nabierają cech mistycznych, archetypowych.

Pozbawione kokieterii, formalnych efektów i gierek mają pobudzać wyobraźnię oglądającego prostotą przekazu. Wzbudzać emocje ukryte jakby w dwóch warstwach obrazu, warstwie formalnej, gdzie szerokimi pociągnięciami narzędzia artystka pokazuje swój zdecydowany temperament malarski i w subtelnej warstwie uczuciowej, dającej szerokie pole dla wyobraźni i interpretacji wrażliwego widza. Nie są to obrazy do prostego podobania się, ale nie przechodzi się obok nich obojętnie. Ostrowska nie wpisuje się w wszechobecne mody i maniery. Idzie konsekwentnie własną drogą. Maluje obrazy prawie monochromatyczne, proste i szczere w przekazie, jak urzekające rysunki dzieci, które jeszcze nie nauczyły się naśladować. We wstępie do katalogu jednej z poprzednich jej wystaw, kiedy jeszcze nie malowała ptaków, napisałem, że przeczuwam u niej potencjał i liczę, że znajdzie drogę do jego wykorzystania. Nie myliłem się. „Ptaki” pokazują jej dynamiczny artystyczny rozwój. Obrazy zaczynają układać się w serie, czarne, białe, kolorowe, a mariaż z poezją otwiera przed nią nowe liryczne przestrzenie.

Ostrowska maluje ptaki od kilku lat z rzadko spotykaną konsekwencją i ze świadomością, że ma skarb dla artysty bezcenny, niewyczerpalne źródło inspiracji. Ma temat, którym można się delektować formalnie, ale też głęboko przeżywać. Temat na heroizm i słabość, na uniesienia mistyczne i szarość egzystencji, na rozkoszowanie się materią malarską i ascezą
formalną, na radości i smutki codzienności, na lirykę i dramat. Temat na całe artystyczne życie. Zazdroszczę Jej tego skarbu. Wierze, że go nie roztrwoni.

Bogusław Lustyk

Kim jest Iwona Ostrowska

Iwona Ostrowska - Studia na Wydziale Sztuk Pięknych UMK w Toruniu. Uzyskała dyplom z malarstwa w pracowni profesora M. Wiśniewskiego. Prace przedstawiała na wystawach indywidualnych i zbiorowych w kraju i za granicą. Uczestniczyła w Festiwalach Sztuki - Włochy, Turcja, Bruksela, Tunezja, Niemcy, Grecja, Łotwa. Jest uczestnikiem plenerów międzynarodowych i sympozjów twórczych. Prezentowała swoje obrazy na 15 wystawach indywidualnych oraz ponad 80 wystawach zbiorowych.
Sztuka, którą tworzy, rozpięta jest między malarstwem olejnym, grafiką, fotografią i projektowaniem graficznym. Jest członkiem Związku Polskich Artystów Plastyków, należ do Grupy Twórczej PositiveART i Młodzi Sztuką.
Tworzy autorskie projekty artystyczne, a także działa jako organizator/kurator wystaw/projektów ogólnopolskich, promujących sztukę współczesną. Współtworzy projekt artystyczny ProjectART.

Kim jest Grzegorz Pikora

Grzegorz Pikora – pisarz, poeta, dziennikarz, lektor. Absolwent polonistki na UW, dyplom u prof. Marii Janion. Pisze powieści, wiersze, scenariusze i teksty prasowe; robi przedstawienia teatralne i filmy. Czyta dorosłym i dzieciom. Bywa organizatorem wydarzeń multimedialnych i akcji artystycznych.

Komentarze 23

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

T
To ja Jarząbek
26 lutego, 13:35, Artysta z Wawy:

Ehhh.... Podlasie chyba na zawsze pozostanie tylko "podlasiem". Ze względu na właśnie takich odbiorców...

To ja Jarząbek. Artysta z Wawy jest wspaniały, ma talent niebywały (hihihi) . Choć się nie podoba - uśmiechać się musowo trzeba. Bo Artysta z Podlasia chce też mieć wystawe w Wawie i żyć dzięki temu w sławie.

A
Artysta z Wawy

Ehhh.... Podlasie chyba na zawsze pozostanie tylko "podlasiem". Ze względu na właśnie takich odbiorców...

t
to ja Jarząbek
23 lutego, 19:11, cudowny talent malarski:

cyt: z FB galerii "Cudowny talent malarski Iwona Ostrowska"

"CUDOWNY TALENT MALARSKI IWONA OSTROWSKA" Przy czym jest to Fun page Galerii a nie prywatny - więc to zdanie Marchanda jako instytucji. Można? Można! Ma prawo? Ma! To są specjaliści zrzeszeni w tej instytucji i mogą ocenić malarski talent jako "cudowny". Nie mogą też się oburzać jeśli np krytycy sztuki, profesorowie nie oceniliby tej artystki talentu jako "cudowny" i się troszkę np.pośmiali z oceny Galerii Marchand-też mają prawo.

I co? komentarze z innym zdaniem znikałyby z fb na pniu? -i nikt się nie odważy tam dyskutować?

Co dobrego? Fajnie że nie ma takiego Marchandowego "jarmarku" jak wcześniej na zbiorówkach. Obraz na obrazie i oczopląs od kolorów i faktury...Choć poezja i obrazy takie sobie - aranżacja ścian na medal i dobrze że jest prezentacja artystów "z zewnątrz" - tyle że to znane ptaki.. Fajnie że wszystko można obejrzeć i przeczytać na zdjęciach do tego artykułu.

:-) łubu dubu, łubu dubu ;-) Marchand "cudowny talent malarski" Iwony Ostrowskiej prezentuje. Jak to zobaczy to Prezes się zachwyci tamtego warszawskiego klubu.

c
cudowny talent malarski

cyt: z FB galerii "Cudowny talent malarski Iwona Ostrowska"

"CUDOWNY TALENT MALARSKI IWONA OSTROWSKA" Przy czym jest to Fun page Galerii a nie prywatny - więc to zdanie Marchanda jako instytucji. Można? Można! Ma prawo? Ma! To są specjaliści zrzeszeni w tej instytucji i mogą ocenić malarski talent jako "cudowny". Nie mogą też się oburzać jeśli np krytycy sztuki, profesorowie nie oceniliby tej artystki talentu jako "cudowny" i się troszkę np.pośmiali z oceny Galerii Marchand-też mają prawo.

I co? komentarze z innym zdaniem znikałyby z fb na pniu? -i nikt się nie odważy tam dyskutować?

Co dobrego? Fajnie że nie ma takiego Marchandowego "jarmarku" jak wcześniej na zbiorówkach. Obraz na obrazie i oczopląs od kolorów i faktury...Choć poezja i obrazy takie sobie - aranżacja ścian na medal i dobrze że jest prezentacja artystów "z zewnątrz" - tyle że to znane ptaki.. Fajnie że wszystko można obejrzeć i przeczytać na zdjęciach do tego artykułu.

G
Gość

;-) jest! jest! 9 lipca na ich FB może myśleli że Romek na FB pyta o Krasnala a nie Sasnala ;-) może nie wiedzieli kto to Gośka Józefowicz - Chuda.;-) dlatego kasowali posty i o Sasnalu Romkowym zapomnieli hehehe (Chuda u Slendzińskich wisi do 8 marca). Może ktoś do nich na insta napisze czy powiesiliby Jana Byka? Będzie blokada? czy tylko wykasuje post? może mają jakiegoś "specjaliste public relations od manipulacji"??? hehehe ;-) ;-)

G
Gość
23 lutego, 13:43, Romek Tomek i Atomek:

Romek i ja na FB Marchanda w lipcu 2019 pytaliśmy o Sasnala...ja też jeszcze o grafiki z architektury i inne propozycje. (nota bene pod Ostrowską jak pamiętam) do dziś Marchand nie odpowiedział, Romka niewygodne pytanie wisi, moje skasowali!!!!!!!!!!!!!!...Ale jak Romek napisał że mistrzostwo / kunszt - to raz dwa Marchand serduszka lajki przykleja.

23 lutego, 14:35, Gość:

R - 5 to było COŚ! Mnie też Marchand zasypał powiadomieniami na FB o ptakach. Też na wakacjach wpisaliśmy na FB Marchanda w sensie żeby wzięli Chudą - tłumy zapewnione. Post wykasowali. A Chuda i tak ma wystawe- w Slendzińskich ;-) hehehehehehehe!!! Tak widze post Romana o Sasnala, zgadza się Marchand nie odpowiedział (chyba zapomnieli wykasować przy okazji tamtej reszty?) Poleciał Romek z marzeniami hehehe. No to wątek na porannym żywy za to. Po co się tam produkować. Poza tym jasne że Janicki nie Pikora.

Oni jacyś dziwni? Na insta Romka i Mońke poblokowali. Nie odp na FB. to na insta pytania poszły: kto prowadzi media społecznościowe tej Galerii i dlaczego tak się zachowuje z tymi lajkami, komentami?! Gdyby Romek znów zapytał o Sasnala- jeszcze by służby powiadomili że są nękani :-)) Skoro nie odpowiadają na FB- znaczy nie ma tematu! Lajki są za wpisy typu kunszt i mistrzostwo, niedoścignione. Słabe to. A Chuda dobrze że u Slendzińscy a nie tam. na dobre dla Chudej wyszło.

G
Gość
23 lutego, 13:43, Romek Tomek i Atomek:

Romek i ja na FB Marchanda w lipcu 2019 pytaliśmy o Sasnala...ja też jeszcze o grafiki z architektury i inne propozycje. (nota bene pod Ostrowską jak pamiętam) do dziś Marchand nie odpowiedział, Romka niewygodne pytanie wisi, moje skasowali!!!!!!!!!!!!!!...Ale jak Romek napisał że mistrzostwo / kunszt - to raz dwa Marchand serduszka lajki przykleja.

R - 5 to było COŚ! Mnie też Marchand zasypał powiadomieniami na FB o ptakach. Też na wakacjach wpisaliśmy na FB Marchanda w sensie żeby wzięli Chudą - tłumy zapewnione. Post wykasowali. A Chuda i tak ma wystawe- w Slendzińskich ;-) hehehehehehehe!!! Tak widze post Romana o Sasnala, zgadza się Marchand nie odpowiedział (chyba zapomnieli wykasować przy okazji tamtej reszty?) Poleciał Romek z marzeniami hehehe. No to wątek na porannym żywy za to. Po co się tam produkować. Poza tym jasne że Janicki nie Pikora.

R
Romek Tomek i Atomek

Romek i ja na FB Marchanda w lipcu 2019 pytaliśmy o Sasnala...ja też jeszcze o grafiki z architektury i inne propozycje. (nota bene pod Ostrowską jak pamiętam) do dziś Marchand nie odpowiedział, Romka niewygodne pytanie wisi, moje skasowali!!!!!!!!!!!!!!...Ale jak Romek napisał że mistrzostwo / kunszt - to raz dwa Marchand serduszka lajki przykleja.

G
Gość
22 lutego, 23:20, Gość:

A co z innymi gatunkami: rzeźba, grafika, fotografia, tkanina, plakat, multimedia? Nie opłaca się tego pokazać w Marchandzie? Tak jakby malarstwo to biznes.

23 lutego, 10:05, nuda.:

Wszystko inne jest wszędzie indziej. Czasami jest tu coś interesującego.

kiedyś tam było mega fajna wystawa. były obrazy w formie blach? były z pola ogromne ilości roślin świeżych.

n
nuda.
22 lutego, 23:20, Gość:

A co z innymi gatunkami: rzeźba, grafika, fotografia, tkanina, plakat, multimedia? Nie opłaca się tego pokazać w Marchandzie? Tak jakby malarstwo to biznes.

Wszystko inne jest wszędzie indziej. Czasami jest tu coś interesującego.

k
kogut

grunt że organizator pieje z zachwytu

G
Gość

A co z innymi gatunkami: rzeźba, grafika, fotografia, tkanina, plakat, multimedia? Nie opłaca się tego pokazać w Marchandzie? Tak jakby malarstwo to biznes.

G
Gość

Janicki Janicki Janicki Janicki Janicki Janicki Janicki Janicki Janicki Janicki Janicki Janicki Janicki Janicki Janicki Janicki.

6x

To z FB Marchanda. 6x o tej wystawie. Zaśmiecanie sobie tego samego info na swoim wallu raczej to nie jest dobry marketing. Dobre nazwiska wystarczą raz. A 6x otrzymywanie powiadomienia może po prostu wkur....

Piotrek Janicki? Drzwi by się nie zamykały a nie wypuściliby go do północy.

Galeria Sztuki Marchand dodał(a) wydarzenie.

12 lutego o 19:26

Galeria Sztuki Marchand zaktualizował(a) swoje zdjęcie w tle.

12 lutego o 19:35

Galeria Sztuki Marchand

17 lutego o 13:00

Galeria Sztuki Marchand

19 lutego o 12:16

Galeria Sztuki Marchand

20 lutego o 15:06

Galeria Sztuki Marchand

21 lutego o 10:40

J
Janicki!!!

Poranny może napiszecie jakie osiągnięcia ma zaproszony do Marchanda poeta Pikora? Ja widzę w necie że wspólnie z kolegą napisał książkę, nie widzę by była nagrodzona, wyróżniona, etc.. może jakieś nagrody zdobył? Jakieś osiągnięcia? Może chociaż nominacje? Napiszcie! Jak Boga kocham nie mam pojęcia dlaczego nie zaproszono poetki Teresy Radziewicz z takimi osiągnięciami i Grzegorza Radziewicza - tych artystów. Marchand nie zna "Szeptów"? A inna możliwość to poety Piotra JANICKIEGO z Supraśla z wieloma nagrodami (Janicki zapraszany do Warszawy, Krakowa, Poznania, Wrocławia, etc..na bardzo prestiżowe konkursy, wystąpienia, wieczory) i np Waszczeniuka / Chomczyka z tego terenu do aranżacji ścian "sąsiada", skoro jest prezentowana koleżanka Iwona z kolegą Grzegorzem

Bo jeśli jakieś osoby mają relacje "wzajemne-zamienne Warszawsko-Białostockie" to może robić to prywatnie?? Marchand jest z tego co wiem miasta Białystok. W Marchandzie należy prezentować to- czego oczekuje społeczeństwo. A poetów mamy wyśmienitych!!!!!!! Serio bardzo utalentowanych i nagradzanych! No chyba że w tej galerii osoby decyzyjne myślą, że białostoczanie nie wiedzą nic o poezji o malarstwie, o nic nie podejrzewają, nic nie rozumieją... etc.. ;-(

G
Gość

Tematycznie o ptakach. "Jeśli wejdziesz między wrony, musisz krakać jak i one" . Kto nie miał interesu lub nie chciał krakać - nie przyszedł. Przecież termin i temat wernisażu "Ptaki mówią" był znany.

c
cudze chwalicie...

"Cudze chwalicie swego nie znacie". Jeśli ta wystawa - to prywatne "interesy"??? - to niedobrze to wygląda. (lepsza teoria, że Organizator nie zna świetnych poetów z regionu). Takie nazwisko MARZANNA SZKUTA znane? Ona Was zna. Ale poezja Pana Pikory w Marchandzie lepsza? Z obrazami o tematyce przyrody też chyba nie byłoby problemu.

L
Luty

W lutym umarł Pan Wiesław Szymański. Mija 7 lat. Wspaniały poeta. Tyle wspaniałej poezji. Jest też tomik wierszy nawet z ilustracją Pana Koniczka. Pan Chaciej też ilustrował. Skoro już Marchand chciał zrobić temat łączony: poezja obrazy dlaczego nie zrobili w tym Marchandzie wieczoru wspomnień poezji Szymańskiego i malarzy którzy ilustrowali jego poezje?

Co to jest? Pikora, Ostrowska??? Ta poezja..te malarstwo...- to prawda że frekwencja zawiodła, pączki zostały? Czy miasto Białystok powinno utrzymywać Marchand? Najlepsze foto- 32 z wiosennie zieloną mądrą Panią Dorotką przyjaciółką Pana Wieśka - poety z prawdziwego zdarzenia.

s
szukam wieszaka

Towarzystwo wzajemnej adoracji zajęte sobą. Nie ma wieszaka przy wejściu, nikt nie mówi gdzie można zdjąć kurtkę. Towarzystwo sami swoi zajęte sobą. Obejrzenie prac 5 min i należy wyjść - tak jakby tego owe towarzystwo oczekiwało (choć pączka będąc w puchowej kurtce mi się nie chciało, zresztą w Lidlu po 0,29 gr)

W
Wawa - Toruń

ASP Wawa to jednak wyższy poziom. Kto by jechał do Torunia mając na miejscu tak świetną uczelnie? Ktoś kto swoim talentem nie kwalifikował się na Wawe. Nie ma też wzmianki iż np studia ukończone z wyróżnieniem i u kogo.

??To taki "interes"- w kwestii : "robię wystawę Ostrowskiej w Bstoku, Ostrowska zrobi mi w Wawie?? TO GALERIA DLA KOGO? Czy powinna dostawać dofinansowania z Miasta? Raczej nie. To co prezentuje dla mieszkańców/zainteresowanych to w głównej mierze amatorstwo-które po prostu widać- a tym się zajmują Domy Kultury i na to dostają pieniądze z miasta.

Czy jest tu kurator taki jak być powinien? Dobór prac na wystawy jakiś nijaki, przypadkowy,chaotyczny. To tak jak zmiana szefa w restauracji. Kiedyś była dobra sałatka i bardziej kulturalna klientela. A teraz byle jaka sałatka, składniki niedobrane, nieświeże, kelner na sali głupiutki mimo wystawania przed restauracją i nagabywania przechodniów-ci już wiedzą - że wewnątrz nie ma nic, a kelner nie wie co było w karcie a co jest. To i klientela oglądających wystawy się zmieniła,

Może Marchand np prof Kukawskiego zaprosi? Albo prof Reguckiego?Albo prof Dworakowskiego? Prof Debisa? Grafiki i malarstwo z architektury ma bardzo wysoki poziom. Może kiedyś Marchand poziomem dorówna do innych białostockich galerii?

Mi przedwczoraj wystarczyło 10min, mimo pączków nie było chęci na oglądanie ptaszydeł. Poezja dla mnie też niskich lotów...Czy znajdzie się kupiec? Wątpie. Czy będą chętni oglądający w tygodniu? Wątpię.

Myślę że oglądających nie będzie. Dla kogo ta wystawa?

Poeta Pikora i malarka Ostrowska? A Marchand mógł zrobić bardzo dobrą wystawę duet: Grzegorz Radziewicz i Teresa Radziewicz. I poezja na bardzo wysokim poziomie i obrazy na bardzo wysokim poziomie. Jak to rozumieć? Nie opłacało się? Czy też nie pasują "do nowej restauracji te dania"?

G
Gość
22 lutego, 9:39, Gość:

A kogo to obchodzi? Zamiast robić jakieś śmieciowe wiersze niech lepiej zbudują jakiś zakład pracy żeby zwykli ludzie mieli gdzie zarobić na chleb. Gardzę wykształciuchami.

Spokojnie. Każdy jakieś hobby ma. Ty oglądasz mecz, ktoś chodzi do kina, kto inny szaliki na drutach robi, a ten pan pisze wierszyki. W empiku książek Grzegorza Pikory nie ma. Nawet informacje o pączkach w Marchandzie tłumów na Ostrowską nie ściągnęły. Ptaki malowane były znane, ludzie tego nie chcą raczej. Ale z pewnością to wydarzenie było świetne dla tych - którzy złożą rewizytę w Warszawie....

Kiedy Sztuka przechodzi w nieudany marketingowo biznes staje się słabym wizerunkowo Marchandem.

Zawsze możesz iść do Slendzińskich, Arsenału, WOAKu, Ratusza- tam tak są "wykształciuchy" i stamtąd mogą Ci się spodobać wydarzenia. A gardzenie wykształciuchami jest słabe. Dzięki Nim jest Nauka.

G
Gość

ptaki mówią?...z obrazów straszą!

G
Gość

A kogo to obchodzi? Zamiast robić jakieś śmieciowe wiersze niech lepiej zbudują jakiś zakład pracy żeby zwykli ludzie mieli gdzie zarobić na chleb. Gardzę wykształciuchami.

Polecane oferty
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny