Bulwary św. Jana Teologa bez amfiteatru. Tak zdecydował urząd

Marta Gawina [email protected]
Firmy za wybudowanie bulwarów św. Jana Teologa chcą zdecydowanie więcej pieniędzy niż przeznaczył na to magistrat
Firmy za wybudowanie bulwarów św. Jana Teologa chcą zdecydowanie więcej pieniędzy niż przeznaczył na to magistrat www.bacieczki.cerkiew.pl
Firmy za wybudowanie bulwarów św. Jana Teologa chcą zdecydowanie więcej pieniędzy niż przeznaczył na to magistrat

Inwestycja, którą wybrali białostoczanie, zostanie zmieniona. Ze względu na koszty na bulwarach będzie plac zabaw i siłownia, ale bez amfiteatru.

- Ludzie będą bardzo zawiedzeni. Głosowali na inną wizję bulwarów św. Jana Teologa. To podważa sens budżetu obywatelskiego - nie ma wątpliwości dr Adam Musiuk, jeden z pomysłodawców rodzinnego parku przy ul. Herberta.

Bulwary św. Jana Teologa to zwycięski projekt w ramach budżetu obywatelskiego na 2014 rok. W głosowaniu białostoczan zdobył pierwsze miejsce. Poparło go blisko 6 tysięcy osób.

I trudno się dziwić. Projekt był bardzo ciekawy. Park przy ul. Herberta miał stać się miejscem rodzinnych spotkań. Centralny jego punkt to amfiteatr z 300 miejscami siedzącymi. Do tego duży plac zabaw, siłownia zewnętrzna, alejki spacerowe, stylowe oświetlenie.

Inwestycję jednak prześladuje pech. Choć głosowanie zostało przeprowadzone blisko dwa lata temu, projekt nadal jest tylko na papierze. W dodatku, właśnie został unieważniony kolejny przetarg obejmujący budowę amfiteatru, siłowni plenerowej i placu zabaw. Powód ten sam - pieniądze. - Cena najkorzystniejszej oferty przewyższa kwotę jaka przeznaczona została na sfinansowanie zamówienia, czyli 1,2 mln zł brutto - mówi Urszula Mirończuk, rzeczniczka prezydenta Białegostoku.

Większość firm proponowała wykonanie zadania za ok. 2 mln zł. Teraz magistrat postanowił obniżyć koszty. Bulwary powstaną, ale bez amfiteatru.

Jak przypomina Urszula Mirończuk, przy budżecie obywatelskim na 2014 rok nie było oceny merytorycznej. Urzędnicy nie mogli weryfikować zaproponowanych kosztorysów. Czyli na realizację projektów zarezerwowano kwoty zaproponowane przez pomysłodawców danej inwestycji.

Jednak Adam Musiuk przypomina słowa prezydenta Tadeusza Truskolaskiego, który ogłaszając zwycięskie inwestycje, powiedział: Bez względu na to, co wyjdzie z przetargów, będziemy te projekty realizowali.

- Jestem pewien, że sporo osób głosowało na bulwary właśnie ze względu na amfiteatr. To dzięki niemu miały tu odbywać się imprezy kulturalne, muzyczne. Takiego miejsca nie ma w Białymstoku - przypomina Adam Musiuk.

Jedyna dobra wiadomość jest taka, że udało się rozstrzygnąć przetarg na budowę kanalizacji wraz ze światłowodem. Te roboty będą kosztować ponad 127 tys. zł. W najbliższym czasie zostanie podpisana umowa z wykonawcą i przekazany plac budowy.

Kiedy całą inwestycję uda się zakończyć - nie wiadomo.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Janina

No Panie Prezydencie, skrobie sobie Pan w wielokulturowym Białymstoku, czyżby ostatnia kadencja?

k
kalkulator

To prawda. Wyceny magistrackie są niezwykle ciekawe i bogate dla wykonawcy, a i tak w trakcie prac pojawiają się prace "dodatkowe" lub nie uwzględnia się "kosztu uprzątnięcia i utylizacji odpadów porozbiórkowych", jeśli takowe występują.

Jak ktoś dość trafnie napisał malowanie skalkulowane jest jak dla warunków panujących na stacji kosmicznej.

 

W dniu 11.03.2015 o 08:24, raaf napisał:

Wycena magistratu, to zwykły sabotaż. To takie ręczne sterowanie - nie chcemy wydawać na coś kasy, więc wyprodukujemy odpowiednie papierki. Jest rozporządzenie ministerialne, jak ma zostać opracowany kosztorys inwestorski, wycena magistratu to kpina z tych przepisów. Znowu władza pokazuje, za kogo ma obywateli.

 

r
raaf

Wycena magistratu, to zwykły sabotaż. To takie ręczne sterowanie - nie chcemy wydawać na coś kasy, więc wyprodukujemy odpowiednie papierki. Jest rozporządzenie ministerialne, jak ma zostać opracowany kosztorys inwestorski, wycena magistratu to kpina z tych przepisów. Znowu władza pokazuje, za kogo ma obywateli.

g
gość

Nie, policji by nie wzywali, bo całość ochraniałaby firma ochroniarska. Szkoda, że kosztów ochrony nie wzięto pod uwagę w budżecie inwestycji. Amfiteatr jest w Białymstoku. Przy OiFP, ledwo, ledwo zapełniany przy okazji fajnej akcji - kina letniego. Po jaki czort jeszcze jeden amfiteatr, gdzieś na łące, to ja nie wiem. Zrobili ludziom wodę z mózgu, poszli i zagłosowali na ten niezbyt trafiony pomysł. Nie ma co wydawać pieniędzy na to, co już w mieście jest a i tak nie jest wykorzystywane.

To taka moda u nas nastała, że na każdym osiedlu chcą mieć swój amfiteatr i siłownię pod chmurką. Więc oprócz tego przy operze są już na osiedlach amfiteatry.

c
czekista

No ale jak sięgniemy pamięcią wstecz, to podobnie było z BiKeRem.

Też z przetargów wychodziło więcej niż w budżecie i po drugim przetargu, na który wpłynęła dziwnym trafem jedna droga oferta pan Tadeusz Truskolaski osobiście rozstrzygnął przetarg przekraczający budżet o milion złotych a potem zgłosił nowelizację budżetu w trakcie roku i ówczesna większość w radzie miasta gładko to przegłosowała. Co ciekawe rozbudowa stacji i systemu BiKera odbywająca się w tym roku bazuje na cenach pierwotnie przewidzianych w przetargu (czyli niższych) oraz bez przetargu - przynajmniej ja nie natrafiłem nigdzie na ogłoszenie o przetargu na rozbudowanie systemu. A tu zonk i wiatr w oczy dla obywatelskiego projektu. A czy są pieniądze na Tor Wschodzący Białystok? Inwestycję realizowaną na terenie bez miejscowego planu zagospodarowania ale zgłoszoną przez radną KKW Tadeusza Truskolaskiego. Skoro prezydent złożył przyrzeczenie publiczne i go nie dotrzymuje, to wartość jego słów staje się mała, malutka i słaba, słabiutka. To oznaka narastania lekceważenia wyborców, własnych obietnic i podejmowanie działań coraz bardziej koniunkturalnych. To choroba władzy. To niestety także pycha i buta i brak szacunku dla zwykłych ludzi, gdy kolejne wybory są dopiero za trzy lata.

z
z

Skoro ludzie głosowali, to tadzio powinien zrealizować jak obiecał.... on jednak jak zwykle ma ludzi gdzieś....

i może sobie na to pozwolić....

..gdyż najgorsze jest to, że platfusowym .om i tak wszystko jedno- oni zawsze, jak ktoś im pluje w twarz, cieszą się, że pada wiosenny deszczyk....

f
fan

Jak zwykle kpina z ludzi. Komu w urzędzie nie spodobały się bulwary? Komu ten pomysł, wybrany przez mieszkańców, nie pasował? 

G
Gość

Niech musiuk robi zbiorke we wlasnym zakresie pod cerkwia w moskwie.

 

G
Gość
W dniu 10.03.2015 o 15:07, gość napisał:

Po co komu ten amfiteatr. Żeby gimbusy miały gdzie siedzieć i piwo pić. A zaraz by to było najczęstsze miejsce, do którego wzywana byłaby policja.

Nie, policji by nie wzywali, bo całość ochraniałaby firma ochroniarska. Szkoda, że kosztów ochrony nie wzięto pod uwagę w budżecie inwestycji. Amfiteatr jest w Białymstoku. Przy OiFP, ledwo, ledwo zapełniany przy okazji fajnej akcji - kina letniego. Po jaki czort jeszcze jeden amfiteatr, gdzieś na łące, to ja nie wiem. Zrobili ludziom wodę z mózgu, poszli i zagłosowali na ten niezbyt trafiony pomysł. Nie ma co wydawać pieniędzy na to, co już w mieście jest a i tak nie jest wykorzystywane.

g
gość

Po co komu ten amfiteatr. Żeby gimbusy miały gdzie siedzieć i piwo pić. A zaraz by to było najczęstsze miejsce, do którego wzywana byłaby policja.

Dodaj ogłoszenie