Brukowa to centrum brudu i demoralizacji. Stąd łatwo trafić do więzienia.

Włodzimierz Jarmolik
Wiosną 1939 r. "Wiadomości Białostockie” zamieściły w kronice kryminalnej relację: "Ulica Brukowa – centrum brudu”. Nie chodziło o sprzątanie. Chodziło o bandytyzm.
Wiosną 1939 r. "Wiadomości Białostockie” zamieściły w kronice kryminalnej relację: "Ulica Brukowa – centrum brudu”. Nie chodziło o sprzątanie. Chodziło o bandytyzm. Fot. sxc.hu
Mieszkam na Brukowej, w centrum brudu i demoralizacji. Nic więc dziwnego, że stąd tak łatwo trafić do więzienia - bronił się w sądzie oskarżony o liczne kradzieże, Jan Matejak. Ale do winy oczywiście się nie przyznał.

W przedwojennej prasie popularne były różnego rodzaju kroniki kryminalne. Oto kilka oryginalnych tekstów sprzed lat.

W 1925 r. "Dziennik Białostocki opublikował materiał pt. "Nowy typ niebieskiego ptaka". Jego autor stwierdził, że przez żadne bodaj miasto prowincjonalne nie przewinęło się tyle tzw. niebieskich ptaszków, wszelkiego rodzaju i gatunku, co przez Białystok. Przez pewien czas grasowali tutaj rozmaici "wydawcy" i "redaktorzy", mający na celu ordynarny szantaż, albo zdobycie od łatwowiernych kupców i fabrykantów ogłoszeń. Później pojawili się "finansiści" od robienia interesów w drzewie, konopiach, kartoflach, kocach itp. Aż się roiło od tego tałatajstwa.

Z czasem przybyli agenci i reprezentanci firm istniejących przeważnie na papierze. Ostatnio pojawił się nowy typ oszusta - fotografa. Już od stycznia odwiedzał domy agent Franciszek Więckowski. Dostatni ubiór, płynna wymowa i spryt, uosabiały przychylnie do agenta, który proponował za opłatą bajecznie niską powiększenie fotografii. Zamówienia posypały się jak z rogu obfitości, za nimi zaliczki. Gdy już większość klientów wpłaciła gotówkę, oszust ulotnił się. Tymczasem firma faktycznie wykonała portrety i nadesłała je za zaliczeniem pocztowym. Rzecz jasna, że amatorzy powiększonych zdjęć ślubnych po prostu ich nie wykupili. W porę wdała się w całą sprawę Ekspozytura Urzędu Śledczego i osadziła przedsiębiorczego "fotografika" za kratkami.

Z kolei w 1937 r. "Echo Białostockie" opisało ze szczegółami następującą historię: "Szmul Cywes podejrzany był o paserstwo, gdyż podczas dokonywania u niego rewizji zakwestionowano dwie kurtki niewiadomego pochodzenia. Co prawda on twierdził uparcie, że to jego własność, ale pomogło mu to tyle, co umarłemu kadzidło. Policja kurtki zabrała.

Zgłosił się wtedy do Cywesa niejaki Duczyński Abram, gość wielce szacowny, którego fotografie z całą pieczołowitością przechowywane są w albumach policyjnych, a którego wywiadowcy białostoccy lepiej pilnują niż Scotland Yard - króla Jerzego VI. Duczyński oświadczył, że za odpowiednim wynagrodzeniem podejmuje się jego sprawę pozytywnie wyjaśnić.

- Bądź pan spokojny, ja w policji jestem bardzo dobrze znany. Sam komisarz zwraca się do mnie per "ty". - zapewniał Cywesa. Cywesowi zależało na owych kurtkach, dlatego też wręczył Duczyńskiemu 45 zł na "koszta manipulacyjne", i czekał. Policja jednak kurtek nie zwracała. Trudno. Cywes sam poszedł na komisariat. Rozpytał się o wszystko. Dowiedział się wówczas, że Duczyński nabił go po prostu w butelkę. I po co to wszystko panu było - spytał policjant Cywesa - skoro kurtki miały nie pochodzić z kradzieży? Widocznie jednak coś z nimi nie tak".

Wiosną 1939 r. "Wiadomości Białostockie" zamieściły w kronice kryminalnej relację noszącą tytuł: "Ulica Brukowa - centrum brudu". Rzecz jednak wcale nie dotyczyła sprzątania, lecz bandytyzmu. "Sąd Okręgowy rozpatrzył sprawę Jana Matejaka i Stanisława Olszyny oskarżonych o to, że 3 grudnia 1938 r. pod groźbą użycia siły zrabowali Stanisławowi Panasewiczowi litr wódki, krążek kiełbasy i 16 złotych gotówką.

Okazało się też, że Jan Matejak ma już na swoim koncie 11 wyroków skazujących go w sumie na 18 lat więzienia. Ciekawe było też ostatnie słowo oskarżonego. Nie przyznając się do zarzucanego mu czynu, całą winę za swoją przeszłość zrzucił na ulicę Brukową. "Mieszkam - powiedział - na Brukowej, w centrum brudu i demoralizacji. Nic więc dziwnego, że stąd tak łatwo trafić do więzienia".

Sąd skazał Matejaka na 6 lat. Jego kompan dostał połowę mniej.

Czytaj e-wydanie »

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny:

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3