Białystok. Zaparkowany samochód od kilku tygodni utrudnia życie mieszkańcom ulicy Szerokiej. Straż miejska twierdzi, że nie może nic zrobić

Adam Kupryjaniuk
Adam Kupryjaniuk
Auto stoi w tym miejscu już od paru tygodni.
Auto stoi w tym miejscu już od paru tygodni. Adam Kupryjaniuk
Udostępnij:
Problem zgłosił jeden z mieszkańców ulicy Szerokiej w Białymstoku. Jak twierdzi pojazd utrudnia mu wjazd do prywatnego garażu po drugiej stronie jezdni. Zgłaszał sprawę straży miejskiej w Białymstoku. Ta przeprowadziła kontrolę, jednak nie może zainterweniować, ponieważ ulica nie stanowi drogi publicznej w rozumieniu ustawy o ruchu drogowym.

Problem rozpoczął się kilka tygodni temu. To wtedy zostało zaparkowane auto marki Ford. Mieszkaniec ulicy Szerokiej, który chce pozostać anonimowy, mówi, że od tamtego czasu nikt nie zainteresował się samochodem.

- Często ludzie parkują koło nas swoje samochody. To głównie młodzież, która je tu zostawia, a potem idzie biesiadować na pobliskie łąki. Dzieje się tak od ubiegłego roku, czyli od momentu, kiedy przy okazji prac zdemontowano naszą bramę - opowiada - Nie tylko mi ta sytuacja utrudnia życia. Sąsiedzi też mają problem z wjechaniem do swojego garażu.

Czytelnik zostawił za wycieraczką kartkę z prośbą o przestawienie auta, jednak nie przyniosła ona efektu. Jak twierdzi, zgłaszał sprawę straży miejskiej, lecz ta rozkłada ręce.

Skontaktowaliśmy się ze strażą miejską w Białymstoku z pytaniem, czy otrzymywała sygnał o zaparkowanym aucie oraz jakie działania może podjąć w tej sprawie.

- Straż Miejska w Białymstoku przeprowadziła kontrolę wskazanego terenu pod kątem prawidłowości parkowania pojazdu marki Ford. Zgodnie z art. 1 ust.1 pkt 1 Prawa o ruchu drogowym ustawa określa zasady ruchu na drogach publicznych, w strefach zamieszkania oraz strefach ruchu. Pozostawienie pojazdu na drodze nieposiadającej statutu drogi publicznej w rozumieniu art. 1 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych bądź brak oznakowania terenu jako obszaru strefy zamieszkania lub strefy ruchu uniemożliwia zastosowanie przepisów - mówi Emilia Filipowska z referatu ds. profilaktyki i komunikacji społecznej Straży Miejskiej w Białymstoku.

Co składa się na cenę paliwa?

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
www.i.Bialystok.pl
Białystok mogłoby patrolować 231 POlicjantów zamiast 150 strażników wiejskich. Przy takich samych kosztach a POlicjanci mają szersze uprawnienia od Strażników Miejskich, którzy nie mają uprawnień do zatrzymania, przeszukania, muszą prosić wtedy o pomoc policję. Lepiej zlikwidować straż wiejską i zwiększyć ilość policjantów. Praca straży wiejskiej nie służy poprawie bezpieczeństwa. "Zajmują się głównie wystawianiem mandatów za parkowanie samochodów. To prawie 60% kar. Mandaty związane z bezpieczeństwem osób i mienia to jedynie 1,6%., z porządkiem publicznym - 0,9%.”

"Ekopatrol" straży miejskiej to też POrażka: jeśli chodzi o łapanie dzikich zwierząt przypomnę takie kompromitacje jak latanie bodajże za sarną na ul. Branickiego, w wyniku czego zagonili ją na ulicę wprost pod samochód, co spowodowało wypadek (wypadek, zbita szyba, śmierć zwierzęcia).

A brak reakcji Straży Miejskiej na moje pisemne wezwanie z dnia 05.10.2018 r. do usunięcia transparentów wyborczych ich szefa prezynadęta Tadeusza Truskolaskiego na ogrodzeniach dróg przy np. przejściach dla pieszych, w sposób zagrażający bezpieczeństwu ruchu drogowego, w wyniku czego doszło np. do potrącenia pieszej w dniu 14.10.2018 r. na ul. Antoniuk Fabryczny, w pobliżu cerkwi św. Ducha? NePOTyzm! Zgodnie z prawem Tata nie może wydawać decyzji dla syna? Tadeusz Truskolaski jako prezydent Białegostoku wynajmuje miejsce na banery wyborcze syna Krzysztofa Truskolaskiego? Ustawa Kodeks postępowania administracyjnego ROZDZIAŁ 5 Wyłączenie pracownika oraz organu: „Art. 24. § 1. Pracownik organu administracji publicznej podlega wyłączeniu od udziału w postępowaniu w sprawie: 1) w której jest stroną albo pozostaje z jedną ze stron w takim stosunku prawnym, że wynik sprawy może mieć wpływ na jego prawa lub obowiązki, 2) swego małżonka oraz krewnych i powinowatych do drugiego stopnia, 7) w której jedną ze stron jest osoba pozostająca wobec niego w stosunku nadrzędności służbowej.

Art. 110. § 5. Ustawy Kodeks Wyborczy: „Policja lub straż gminna jest obowiązana usuwać na koszt komitetów wyborczych plakaty i hasła wyborcze, których sposób umieszczenia może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi albo bezpieczeństwu mienia bądź bezpieczeństwu w ruchu drogowym.”

Wypadek przez transparenty Truskolaskiego? https://bia24.pl/kategorie/wiadomosci/antoniuk-fabryczny-piesza-potrącona-na-przejściu.html
G
Gość
17 października, 13:42, Gość:

Czy wy ludzie naprawdę nie wiecie jak załatwia się takie, sprawy, nie wiecie, że wyciek płynów eksploatacyjnych, brak tablic, jest podstawa do odholowania skądkolwiek ??

17 października, 13:48, Gość:

Bzdura PRD to PRD

Wylewasz trochę oleju pod silnik i zgłaszasz. Od razu odholują. Wielokrotnie sprawdzone.

G
Gość
17 października, 13:42, Gość:

Czy wy ludzie naprawdę nie wiecie jak załatwia się takie, sprawy, nie wiecie, że wyciek płynów eksploatacyjnych, brak tablic, jest podstawa do odholowania skądkolwiek ??

Bzdura PRD to PRD

G
Gość
Czy wy ludzie naprawdę nie wiecie jak załatwia się takie, sprawy, nie wiecie, że wyciek płynów eksploatacyjnych, brak tablic, jest podstawa do odholowania skądkolwiek ??
Dodaj ogłoszenie