Białystok. Ulica imienia Krzysztofa Krawczyka? Radnym pomysł się podoba. Sprawdź, co na ten temat sądzą mieszkańcy

Adam Kupryjaniuk
Adam Kupryjaniuk

Wideo

Zobacz galerię (4 zdjęcia)
- My białostoczanie umiemy doceniać dobrą muzykę. Dlaczego wiec nie odwdzięczyć się kultowemu artyście? - mówi Martyna Korzonek, młoda białostoczanka. Uważa, że Krzysztof Krawczyk powinien mieć swoją ulicę w Białymstoku. Przepytaliśmy radnych, niektórzy są za.

W Białymstoku nie ma zbyt wielu ulic, które noszą imiona znanych piosenkarzy. To między innymi ulica Jacka Kaczmarskiego, (który został jej patronem w 2015 roku) i Łucji Prus (2014 rok). Do tego jest jeszcze aleja Bluesa. Wiele osób uważa, że powinna się też pojawić ulica Krzysztofa Krawczyka. W związku ze śmiercią Krzysztofa Krawczyka pojawił się pomysł, żeby podobnie uhonorować tego artystę. Tym bardziej, że niedawno zmarły piosenkarz w dzieciństwie mieszkał w Białymstoku.

- To ciekawy pomysł. Dorobek artystyczny Krzysztofa Krawczyka jest nie do podważenia. Być może warto, by miał on w Białymstoku swoją ulicę nawet nie ze względu na to, że kiedyś tu mieszkał, ale po prostu dlatego, że był wybitnym piosenkarzem. Oczywiście ostateczną decyzję w tej sprawie podejmować będzie rada miasta - mówi Rafał Rudnicki, wiceprezydent Białegostoku.

Radnym już dziś podoba się ten pomysł. - Twórczość Krzysztofa Krawczyka zna każdy - przyznaje Karol Masztelarz, przewodniczący Komisji Kultury i Promocji Miasta. - Jeśli pojawi się taka inicjatywa, to na pewno ją poprę.

Opozycyjny radny i członek Komisji Kultury i Promocji Miasta Zbigniew Klimaszewski z Prawa i Sprawiedliwości również uważa, że to dobry pomysł. Jednak ma jedno zastrzeżenie.

Trzeba by było tylko się zastanowić, czy ma to być ulica, czy też skwer, rondo lub plac. Zmiana nazwy obecnej ulicy może spowodować zamieszanie dla mieszkańców - mówi Zbigniew Klimaszewski, radny PiS

Podobne zdanie ma profesor Adam Dobroński, historyk Uniwersytetu w Białymstoku.

Krzysztof Krawczyk był wielkim artystą, a poza tym bardzo sympatyczną postacią. To muzyk mojego pokolenia i bardzo go cenię. Jednak, czy nazwanie jego imieniem jednej z ulic jest odpowiednie. Kolejka osób zasłużonych dla miasta jest długa. Co prawda mamy już ulicę Jacka Kaczmarskiego, jednak on poza byciem artystą miał też wpływ na dzieje Solidarności. Jego utwór "Mury" stał się swoistym hymnem. Zastanawiam się, czy nie lepszym pomysłem byłoby, żeby jakiś skwer, zaułek albo alejkę w parku, nazwano na cześć Krawczyka - mówi profesor Adam Dobroński

Mieszkańcy podchodzą do pomysłu bardzo pozytywnie. - Kto nie zna twórczości Krzysztofa Krawczyku? - pyta Wojciech Jabłoński. - Jestem jak najbardziej za tym by, jego imieniem nazwać jakąś ulicę. Mam nadzieję, że takich osób jak ja jest więcej.

Takich osób wcale nie musi być dużo. Wystarczy nawet jedna. - Jeśli pomysł zostanie zgłoszony do tzw. banku ulic, to na pewno rozważymy taką propozycję - mówi Rafał Rudnicki, zastępca prezydenta Białegostoku. - Każdy z mieszkańców może o to postulować, wystarczy wysłać pismo z taką propozycją do urzędu miejskiego.

- To fantastyczny pomysł. Spacery po mieście mogą stać się jeszcze przyjemniejsze, gdy tym najmłodszym będziemy mogli opowiedzieć kawałek historii - mówi Martyna Korzonek 25-letnia fanka twórczości Krzysztofa Krawczyka.

Obiema rekami podpisuję się pod inicjatywą nazwania białostockiej ulicy imieniem Krzysztofa Krawczyka, bo my Krzysztofy musimy trzymać się razem. Mam nadzieję, że jakiś inny Krzysztof po mojej śmierci podpisze się obiema rekami pod inicjatywą ulicy Krzysztofa Szubzdy - komentuje znany białostocki satyryk i feliotonista.

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Wolę Krawczyka, niż martyniuka, króla szmiry.

A kiedy ulica śp. Andrzejka "Ajba, ajba"?

q
qwer
11 kwietnia, 7:16, Gość:

NIc z tego nie będzie, bo genialny POseł Ksysio T. chce od dawna ulicy im. Bartoszewskiego, bo był zachwycony apelem tegoż antypolaka słowami: '''bydło głosować'''', tak zachęcał do głosowania na Komorowskiego i bydło POsłusznie zagłosowało.

O tym nieżyjącym "dyplomatołku" to prawda.

G
Gość
11 kwietnia, 07:16, Gość:

NIc z tego nie będzie, bo genialny POseł Ksysio T. chce od dawna ulicy im. Bartoszewskiego, bo był zachwycony apelem tegoż antypolaka słowami: '''bydło głosować'''', tak zachęcał do głosowania na Komorowskiego i bydło POsłusznie zagłosowało.

I wtedy Polacy skompromitowali się całkowicie, a Komorowski osmieszał Polaków na całym świecie.

G
Gość

NIc z tego nie będzie, bo genialny POseł Ksysio T. chce od dawna ulicy im. Bartoszewskiego, bo był zachwycony apelem tegoż antypolaka słowami: '''bydło głosować'''', tak zachęcał do głosowania na Komorowskiego i bydło POsłusznie zagłosowało.

G
Gość
11 kwietnia, 00:08, www.i.Bialystok.pl:

Jaki kraj, taki Elvis Presley

potem ulice Zenka, i Kononowicza

najlepsza nazwa ulicy, która pasowałaby do ciebie to ul. idioty

G
Gość
11 kwietnia, 00:14, www.Koncerty.Bialystok.pl:

Adamowicz, Bartoszewski, Wałęsa, Mazowiecki, Łupaszka, Stalin, Hitler…Bez sensu nazywać ulice czy skwery nazwiskami ludzi, którzy mogą być różnie oceniani, dla jednych to bohaterowie, dla innych mordercy.

Najlepsze są nazwy neutralne, uniwersalne jak np. Kwiatowa, Lipowa, Słoneczna, Czysta, Warszawska, Plażowa, Wschodnia, Zachodnia, itp. itd. albo jak w USA numery ulic np. 123.

Zamiast zrobić coś ważnego dla mieszkańców znowu polityczny teatr, farsa i bicie piany?

Wstyd mieszkać w mieście posługującym się skradzionym logiem, gdzie prezydent działa na szkodę mieszkańców, łamiąc prawo, za to na korzyść np. swojego pracodawcy Uniwersytetu w Białymstoku czy firm budowlanych wywłaszczając mieszkańców, nieudane absurdalne inwestycje pseudo "obwodnice" przez miasto zamiast poza miastem, nieprawdziwe „lotnisko” bez regularnych połączeń, przekręty jak spalarnia śmie(rc)i i rekordowy smog, krematorium, brak kolei miejskiej czy tramwajów (jak np. w Olsztynie), rowery miejskie po 15 000 zł sztuka (droższe niż samochody), „obwodnice” w mieście zamiast poza miastem, kompromitujące gejhomologo, utrata szansy na status metropolii, rekordowe zadłużenie i bezrobocie, korupcja, nepotyzm.

Olsztyn zrezygnował ze spalarni w zamian ma kasę na budowę tramwajów, kolej miejską. Tallin, stolica Estonii, miasto podobnej wielkości jak Białystok, ma darmową komunikacje zbiorową: autobusy, trolejbusy i tramwaje. Roczny koszt funkcjonowania to w przeliczeniu z euro 50 mln zł, Białystok jak duża wieś ma tylko autobusy, które kosztują nas prawie 2,5 raza więcej, bo 130 mln zł rocznie.

Szczytem arogancji i łamania prawa jest blokowanie rejestracji stowarzyszenia osób poszkodowanych przez prezydenta Białegostoku Tadeusza Truskolaskiego bo powinien się wyłączyć z tej sprawy z powodu braku bezstronności.

Trzeba natychmiast wyłączyć spalarnię śmieci! Spalając rocznie 100 000 ton nieposortowanych skutecznie śmieci szkodzi bardziej niż kilka tysięcy domowych pieców! W Białymstoku pogorszenie jakości powietrza nastąpiło po uruchomieniu spalarni śmieci na Andersa ze specjalnie niskim kominem by rakotwórcze dioksyny spadały na Białystok i okoliczne lasy oraz ujęcie wody pitnej dla Białegostoku w Wasilkowie, a nie na odległą o 10 km strefę uzdrowiska Supraśl. Czy Białystok czeka epidemia raka?

ktos wydał zgode na tą spalarnię, a kto?

w
www.Koncerty.Bialystok.pl

Adamowicz, Bartoszewski, Wałęsa, Mazowiecki, Łupaszka, Stalin, Hitler…Bez sensu nazywać ulice czy skwery nazwiskami ludzi, którzy mogą być różnie oceniani, dla jednych to bohaterowie, dla innych mordercy.

Najlepsze są nazwy neutralne, uniwersalne jak np. Kwiatowa, Lipowa, Słoneczna, Czysta, Warszawska, Plażowa, Wschodnia, Zachodnia, itp. itd. albo jak w USA numery ulic np. 123.

Zamiast zrobić coś ważnego dla mieszkańców znowu polityczny teatr, farsa i bicie piany?

Wstyd mieszkać w mieście posługującym się skradzionym logiem, gdzie prezydent działa na szkodę mieszkańców, łamiąc prawo, za to na korzyść np. swojego pracodawcy Uniwersytetu w Białymstoku czy firm budowlanych wywłaszczając mieszkańców, nieudane absurdalne inwestycje pseudo "obwodnice" przez miasto zamiast poza miastem, nieprawdziwe „lotnisko” bez regularnych połączeń, przekręty jak spalarnia śmie(rc)i i rekordowy smog, krematorium, brak kolei miejskiej czy tramwajów (jak np. w Olsztynie), rowery miejskie po 15 000 zł sztuka (droższe niż samochody), „obwodnice” w mieście zamiast poza miastem, kompromitujące gejhomologo, utrata szansy na status metropolii, rekordowe zadłużenie i bezrobocie, korupcja, nepotyzm.

Olsztyn zrezygnował ze spalarni w zamian ma kasę na budowę tramwajów, kolej miejską. Tallin, stolica Estonii, miasto podobnej wielkości jak Białystok, ma darmową komunikacje zbiorową: autobusy, trolejbusy i tramwaje. Roczny koszt funkcjonowania to w przeliczeniu z euro 50 mln zł, Białystok jak duża wieś ma tylko autobusy, które kosztują nas prawie 2,5 raza więcej, bo 130 mln zł rocznie.

Szczytem arogancji i łamania prawa jest blokowanie rejestracji stowarzyszenia osób poszkodowanych przez prezydenta Białegostoku Tadeusza Truskolaskiego bo powinien się wyłączyć z tej sprawy z powodu braku bezstronności.

Trzeba natychmiast wyłączyć spalarnię śmieci! Spalając rocznie 100 000 ton nieposortowanych skutecznie śmieci szkodzi bardziej niż kilka tysięcy domowych pieców! W Białymstoku pogorszenie jakości powietrza nastąpiło po uruchomieniu spalarni śmieci na Andersa ze specjalnie niskim kominem by rakotwórcze dioksyny spadały na Białystok i okoliczne lasy oraz ujęcie wody pitnej dla Białegostoku w Wasilkowie, a nie na odległą o 10 km strefę uzdrowiska Supraśl. Czy Białystok czeka epidemia raka?

w
www.i.Bialystok.pl

Jaki kraj, taki Elvis Presley

potem ulice Zenka, i Kononowicza

W
Wacek

A ja chce ulicy im. Woropaja

G
Gość

Jacy ludzie?

Dodaj ogłoszenie