Białystok. Radny chce wprowadzenia ograniczeń spowalniających prędkość rowerzystów na ścieżkach. Miasto się nie zgadza na barierki

OPRAC.: wal
Ograniczenie w postaci barierek, tak jak u zbiegu ul. Bema i Kopernika, wymuszających spowolnienie prędkości rowerzystów, a nie zmniejszające przepustowość w tych punktach, jest bardzo potrzebne - uważa radny Marcin Moskwa. Miasto nie podziela tej optyki
Ograniczenie w postaci barierek, tak jak u zbiegu ul. Bema i Kopernika, wymuszających spowolnienie prędkości rowerzystów, a nie zmniejszające przepustowość w tych punktach, jest bardzo potrzebne - uważa radny Marcin Moskwa. Miasto nie podziela tej optyki Fot. Internauta
Czy na niektórych przejazdach ścieżek rowerowych przez ulice przybędzie ograniczeń prędkości? Ich wprowadzenie proponuje jeden z radnych. Powód: niebezpieczne sytuacje, do których dochodzi w związku z nasilającym się ruchem rowerowym i wykorzystywaniem Urządzeń Transportu Osobistego.

Rowerzyści osiągają często bardzo dużą prędkość, są niewidoczni dla kierujących pojazdami - pisze w interpelacji do prezydenta radny KO Marcin Moskwa.

Proponuje, by na najbardziej niebezpiecznych przejazdach ścieżek rowerowych przez ulice czy na prawoskrętach ulic przecinających ścieżki wprowadzić więcej ograniczeń prędkości rowerów.

- Chodzi o takie miejsca jak skrzyżowanie Św. Kazimierza z ul. Chełmońskiego; Św. Kazimierza z 42 pułku piechoty; skrzyżowanie ul. Piłsudskiego z ul. Częstochowską oraz z ul. Malmeda, skrzyżowanie ulic Dojnowska z ulicą Plażową - wylicza radny. - Sytuacja na tych skrzyżowaniach jest bardzo niebezpieczna.

Anna Kowalska z departamentu komunikacji społecznej magistratu przypomina, że zgodnie z obowiązującymi przepisami uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność, albo - gdy ustawa tego wymaga - szczególną ostrożność, a także unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego.

- Ponadto kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością zapewniającą panowanie nad pojazdem, z uwzględnieniem warunków, w jakich ruch się odbywa, a w szczególności: rzeźby terenu, stanu i widoczności drogi, warunków atmosferycznych - dodaje Anna Kowalska.

Zgodnie z przepisami w zakresie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia nie przewidziano obowiązku wyposażenia rowerów w prędkościomierz. To oznacza, że nie jest więc możliwe weryfikowanie przez kierującego rowerem dopuszczalnej prędkości oraz skuteczne egzekwowanie przez odpowiednie służby porządkowe ograniczenia prędkości na ścieżkach rowerowych.

Jednak są inne sposoby ograniczeń prędkości.

- Ograniczenie w postaci barierek wymuszających spowolnienie prędkości rowerzystów, a nie zmniejszające przepustowość w tych punktach jest bardzo potrzebne - napisał w interpelacji radny. - Przykładem takiego rozwiązania jest przejazd Bema/Kopernika.

Tyle że urzędnicy nie podzielają tego punktu widzenia.

- Ogrodzenia łańcuchowe ustawione m.in. na skrzyżowaniu ul. Bema-Kopernika stosuje się w celu ochrony pieszych, oddzielenia ich od jezdni i uniemożliwienia im przekraczania jezdni w miejscach niedozwolonych - przypomina Krzysztof Karpieszuk, sekretarz miasta, w odpowiedzi na interpelację radnego. - Mając na uwadze powyższe nie jest zasadnym zamontowanie barier na dojeździe do przejazdów rowerowych.

To już kolejna interpelacja odnośnie tego, co dzieje się na ścieżkach rowerowych. W czerwcu radny Henryk Dębowski apelował o zwiększenie bezpieczeństwa rowerzystom na ścieżce przecinającej ul. Trawiastą tuż przez skrzyżowaniem z ul. Kazimierza Wielkiego. Tam kierowcy nie widzą osób jadących ścieżką. Bo zasłaniają ich ekrany akustyczne. Przez to bardzo często dochodzi tam, mimo zamontowanych luster, do niebezpiecznych sytuacji. Po konsultacjach z policją miasto postanowiło zmienić oznakowanie przejazdu.

Znamy decyzję w sprawie trzeciej dawki szczepionki.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
13 lipca, 07:23, Gość:

Nie lepiej zlikwidować przejazd rowerowy? Niech kończy się i zaczyna na skrzyżowaniu. Jak ktoś nie "posłucha się" to zostanie przejechany i się nauczy.

Dokładnie, to było by najrozsądniejsze. Dupa z roweru i przeprowadzić a nie zapie...alać bo mu się "grunt na czerwono pali" i ma gdzieś bezpieczeństwo, w sumie szczególnie swoje, bo spotkanie z autem kogo bardziej zaboli? ... dosłownie.

K
Kurier Choroszczy
Rafał Kosno wielki ekolog zatruwa środowisko swoim śmierdzącym Mercedesem w dieslu. A rowerem nie umie jeździć.
a
adam n
Jeżdżę rowerem i niestety wina jest po stronie rowerzystów. Nie patrzą jadą ile dądzą radę i hulaj dusza.Nagminnie przy wiadukcie na Dąbrowskiego przejeżdżają na czerwonym. Potrafią to robić dorośli wioząc dzieci lub razem jadąc. Ściezka rowerowa to nie pas szybkiego ruchu.
G
Gość
Nie lepiej zlikwidować przejazd rowerowy? Niech kończy się i zaczyna na skrzyżowaniu. Jak ktoś nie "posłucha się" to zostanie przejechany i się nauczy.
Dodaj ogłoszenie