Białystok. Kierowcy muszą czekać w kolejce na zarejestrowanie pojazdu i załatwienie formalności w urzędzie miejskim (ZDJĘCIA)

Olga Goździewska
Olga Goździewska
Na zarejestrowanie pojazdu w Białymstoku musimy poczekać w kolejce. To skutek m. in. obostrzeń pandemicznych Fot. Mariusz Kapala
Kierowcy muszą czekać kilka tygodni na zarejestrowanie pojazdu w białostockim urzędzie miejskim. Formalności na miejscu również trwają długo. Zdaniem interesantów - za długo.

Kierowcy narzekają, że załatwianie podstawowych spraw w białostockim Departamencie Obsługi Mieszkańców to gehenna. Do urzędu trudno się dodzwonić, często nie działa system elektronicznej obsługi, a na miejscu są kolejki.

- Korzystanie z usług departamentu przypomina czeski film. Dodzwonienie się do urzędu graniczyło z cudem. Jak już się udało, to termin rejestracji pojazdu został ustalony za miesiąc. We wtorek przyszedłem do urzędu i spędziłem dwie godziny w kolejce. Na miejscu mnóstwo ludzi, zamieszanie, ludzie poddenerwowani. Nawet jak przyjdziesz wcześniej to nic nie da, bo bilet wstępu możesz pobrać 10 minut przed umówioną wizytą. Niektórzy śpieszyli się do pracy. Ktoś się awanturował z urzędnikiem. Chaos i bałagan. Był też mężczyzna, który dwa miesiące czeka na odbiór stałego dowodu rejestracyjnego i nie może się dogadać z urzędem - poinformował redakcję kierowca, który we wtorek (8 czerwca) próbował zarejestrować pojazd. Ostatecznie udało się dopełnić formalności dzień później, podczas ponownej wizyty w urzędzie.

Zobacz też:Białystok. Miasto ogłosiło przetarg na remont ul. Zwierzynieckiej od ul. Kaczorowskiego do 11 Listopada. Ma być bezpieczniej

Miasto tłumaczy, że na czas oczekiwania na wizytę w sprawach związanych z rejestracją pojazdów ma wpływ epidemia oraz duże zainteresowanie mieszkańców. Umawiając wizyty trzeba brać pod uwagę ograniczenie liczby interesantów przebywających jednocześnie w Referacie Rejestracji Pojazdów.

- Za pomocą e-kolejki umawianych jest ok. 100 osób dziennie. Rezerwacja wizyty jest możliwa na najbliższe 28 dni. Obecnie telefonicznie umawiamy jedynie do 25 czerwca, bo mamy nadzieję na pełną bezpośrednią obsługę interesantów po tym terminie. Czekamy na zmianę Rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie ustanowienia ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. Dążymy także do zwiększenia zatrudnienia – trwa postępowanie rekrutacyjne na trzy stanowiska urzędnicze do rejestracji pojazdów - informuje Kamila Bogacewicz z Urzędu Miejskiego w Białymstoku.

Podkreśla, że maksymalny czas oczekiwania na wizytę w przypadku rezerwacji za pośrednictwem systemu e-kolejka wynosi 28 dni, e-mailem lub telefonicznie wynosi maksymalnie – do 3 tygodni. Przy rezerwacji terminu podana jest informacja, że godziny mają charakter orientacyjny i mogą ulec zmianie. Sporadycznie jedynie, gdy wnioskodawca nie posiada kompletu dokumentów, musi przyjść ponownie, lecz bez konieczności zapisywania się w powyższe sposoby na wizytę. Z wygenerowanego raportu z systemu Qmatic wynika, że 8 czerwca 2021 r. średni czas oczekiwania na obsługę po pobraniu biletu wynosił 20 min. 49 sek.

W ubiegłym roku od dnia ogłoszenia stanu epidemii w kraju (od marca 2020 r.) do końca 2020 r. w sprawach związanych z rejestracją pojazdu obsłużono ok. 23 tys. interesantów, natomiast po odbiór dowodu rejestracyjnego zgłosiło się ok. 16 tys. osób.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Obowiązkiem jest zgłoszenie zakupu pojazdu a rejestracja nie jest już obowiązkiem. Zgłosić można przez internet.

J
Janush

Dopóki będziemy mieli takiego prezydenta miasta jakiego mamy, któremu ważniejsze jest otwieranie skwerów dla ludzi niezwiązanych z miastem Białystok to będziemy mieli to co mamy - ignorancję obywatelską. Pan prezydent zapomniał dzięki komu ma ta robotę?

S
Stefan Kłos
13 czerwca, 9:09, Gość:

Dziwne, że na terenie miasta taki problem, a w starostwie powiatowym na Borsuczej już nie. Wszystkiego od ręki, od rejestracji pojazdu po inne dokumenty.

Tak było też przed pandemią. Co z tego że w Białymstoku jest piękna sal obsługi jak kolejki są niebotyczne. W powiecie załatwisz od ręki.

G
Gość

Tylko w metropolii bialystok takie cyrki

w
www.i.Bialystok.pl

A wszystko co zrobiły Tur=Tusk=olaskie jest g...warte i się wali? Jak zwykle gdy pojawia się problem wychodzi niekompetencja, czy to śnieg, smog, czy zatapianie ulic w mieście, brak dotacji z UE=bankructwo. Czemu bankrut Tur=Tusk=olaski nie POda się do dymisji? Jego wojna z rządem szkodzi mieszkańcom! Tur=Tusk=olaski: nieprawidłowości, łamanie prawa, oszustwa, kłamstwa od lat? Skończyły się dotacje z Unii Europejskiej i okazuje się że zostały rozkradzione na absurdalne deficytowe przedsięwzięcia, na których utrzymanie brak teraz pieniędzy. Przykłady w Białymstoku: rakotwórcza spalarnia śmieci zamiast recyklingu, stadion z dachem grożącym zawaleniem, pseudoobwodnice w mieście zamiast poza miastem, pseudolotnisko bez możliwości przedłużenia pasa startowego do wymaganych 2,5 km. Firmy uciekają poza miasto z powodu korupcji, inne miasta stać na bezpłatna komunikację a Białystok bez kolei miejskiej możliwej do uruchomienia od jutra staje się zakorkowaną nekropolia zamiast metropolią, z wiceprezydentem zatrudnionym z firmie za rzecz której przetargi rozstrzygał. Do tego sfałszowane wybory na prezydenta i dający poczucie bezkarności mafijny układ władzy z policją, sądami i prokuraturą.

lotnisko w mieście zamiast poza miastem, a co się z tym wiąże bez możliwości rozbudowy np. przedłużenia zbyt krótkiego pasa startowego,

pseudoobwodnice w mieście zamiast poza miastem

firmy uciekają z Białegostoku poza miasto

zakup autobusów miejskich z silnikami diesla zamiast np. na gaz lub na prąd o co wnioskuje od wielu lat, co od 2004 r roku spowodowało około 200 mln zł strat

brak utworzenia kolei miejskiej

wykorzystywanie stanowiska prezydenta do np. spraw uniwersytetu w Białymstoku – miejsca pracy prezydenta

działanie spalarni śmieci zamiast ich recyklingu

rowery miejskie kosztujące w przeliczeniu ponad 13 000 zł za sztukę

Jak widać gdy kończą się pieniądze z Unii Europejskiej Białystok nie jest moim zdaniem miastem sprawnie i gospodarnie zarządzanym, porównując do innych miast jak np. Olsztyn, który w tym samym czasie zbudował sieć linii tramwajowych, ma prawdziwe lotnisko czy np. jak Lublin, Rzeszów.

Nawet mniejsze miasta mają np. bezpłatną komunikację dla mieszkańców np. Bielsk Podlaski."

ustawianie ekranów akustycznych zamiast przy np. torze wschodzący Białystok w sposób odcinający dojazd do firm np. przy ul. Wiklinowej 10

G
Gość

Dziwne, że na terenie miasta taki problem, a w starostwie powiatowym na Borsuczej już nie. Wszystkiego od ręki, od rejestracji pojazdu po inne dokumenty.

G
Gość

Kapicowy ekonomista nie potrafi zorganizować rzeczy tak banalnej a bierze się za pouczanie rządu.

Dodaj ogłoszenie