Białystok. Drewniany dom przy ul. Mazowieckiej 31/1 w Białymstoku wkrótce w rejestrze zabytków. Chce tego podlaski konserwator zabytków

OPRAC.: wal
Podlaski Wojewódzki Konserwator Zabytków wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie wpisania nieruchomości do rejestru zabytków. Jest to związane z przyjętym programem PWKZ, dotyczącym obejmowania ochroną konserwatorską obiektów województwa podlaskiego.
Podlaski Wojewódzki Konserwator Zabytków wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie wpisania nieruchomości do rejestru zabytków. Jest to związane z przyjętym programem PWKZ, dotyczącym obejmowania ochroną konserwatorską obiektów województwa podlaskiego. Wojciech Wojtkielewicz/Archiwum
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
W Wojewódzkim Urzędzie Ochrony Zabytków w Białymstoku prowadzone jest postępowanie administracyjne w sprawie wpisu do rejestru domu przy ul. Mazowieckiej 31/1 w Białymstoku. Dzięki temu nie będzie można go rozebrać. W tym roku miasto próbowało sprzedać nieruchomość, ale bezskutecznie.

Dom drewniany z ul. Mazowieckiej 31/1 w Białymstoku prezentuje szeroko rozumiane wartości zabytkowe: głównie artystyczne ale także i historyczne oraz naukowe - podkreśla prof. Małgorzata Dajnowicz, podlaski wojewódzki konserwator zabytków.

W tym samym duchu już wcześniej na naszych łamach wypowiadał się historyk Andrzej Lechowski. Mówił, że dom ten jest świadectwem białostockiego stylu, czyli budowania piętrowych obiektów drewnianych tzw. drewnianych kamienic.

Po raz pierwszy oznaczono go na mapie Białegostoku z 1937 r. Jest to dom z początku wolnostojący, dwukondygnacyjny, zbudowany z drewna w konstrukcji zrębowej. Wyróżnia się wysokim dachem trójpołaciowym z lukarną w połaci frontowej. Nieruchomość została podzielona na dwa lokale mieszkalne. Początkowo dolna kondygnacja pełniła funkcję usługową. W latach 60. XX w. lokal przekształcono na mieszkanie. Budynek zachował się do naszych czasów w praktycznie niezmienionej formie. Wartości artystyczne obiektu przejawiają się m.in. w tzw. „jodełce” umieszczonej w partii podokiennej, co jest charakterystyczne dla drewnianego budownictwa Białegostoku.

– W tym budynku przez lata nic wielkiego się nie koncentrowało, ale jest jak dobre wino. Z czasem nabrał własnej historii – zaznaczał Andrzej Lechowski.

Czytaj:Miasto sprzedaje drewnianą kamienicę na osiedlu Piaski

Historii „nabrał” nie tylko ze względu na niezwykłą architekturę, ale także na to, że w ostatniej dekadzie w dyskusji publicznej utożsamiano go z tzw. matecznikiem ostatniego prezydenta RP na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego.

Prezydent Kaczorowski w dzieciństwie mieszkał nieopodal drewnianej kamienicy przy Mazowieckiej i tu też chodził do szkoły. W 2010 roku, po katastrofie smoleńskiej (w której zginął ostatni prezydent RP na uchodźstwie) pojawił się pomysł, by w tym drewnianym budynku powstała izba pamięci im. Ryszarda Kaczorowskiego. Później, by dom przenieść do ówczesnego Białostockiego Muzeum Wsi.

Ostatecznie nic z tych zamierzeń nie wyszło, a miasto nie miało później pomysłu, by tchnąć w niego znowu życie. W tym roku wystawiło na sprzedaż nieruchomość, na której się znajduje. Za wszystko chciało co najmniej 650 tys. zł. Zgłosił się jeden kupiec, ale przed rozpoczęciem licytacji się wycofał.

Teraz w Wojewódzkim Urzędzie Ochrony Zabytków w Białymstoku prowadzone jest postępowanie administracyjne w sprawie wpisu do rejestru domu przy ul. Mazowieckiej 31/1.

- Budynek bez wątpienia wpisuje się w dawny, drewniany krajobraz miasta Białegostoku tak charakterystyczny jeszcze dla drugiej połowy XX wieku - nie ma wątpliwości prof. Małgorzata Dajnowicz. - Niestety, z ubolewaniem postrzegam, że w ostatnich latach wiele domów miejskich, w tym drewnianych zniknęło z przestrzeni Białegostoku. Także i dlatego nie można mieć żadnych wątpliwości, iż dom stojący przy ulicy Mazowieckiej 31/1 powinien być objęty najwyższą ochroną konserwatorską poprzez jego wpis do rejestru zabytków województwa podlaskiego. Ochrona ta daje gwarancję zachowania obiektu, jego nienaruszalność pod względem zachowania tkanki zabytkowej.

Decyzja o rozpoczęciu procedury wpisania obiektu do rejestru oznacza, że do dnia wydania ostatecznego postanowienia zabrania się prac konserwatorskich, restauratorskich. robót budowlanych i podejmowania innych działań, które
mogłyby prowadzić do naruszenia substancji lub zmiany wyglądu zabytku.

- Zakaz dotyczy też robót budowlanych objętych pozwoleniem na budowę albo zgłoszeniem, a takle działań
określonych w innej decyzji pozwalającej na ich prowadzenie - czytamy w zawiadomieniu zastępcy podlaskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków nadesłanym do magistratu.

Czytaj też:Dom przy Mazowieckiej 31/1 przypomni o Treblince

Mięsożerni mężczyźni bardziej szkodliwi

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
winc.
To przykład budownictwa którego powinniśmy się wstydzić.
H
Hmm
Tą ruderę koniecznie wpisać do przewodnika jako obowiązkowy punk zwiedzania Białegostoku.. Mamy czym się chwalić i pokazywać nasze postępowe i nowoczesne miasto... Np We Wrocławiu jest skyTower 200 metrowy wieżowiec który zwirdzaja turyści a u nas atrakcja dla turystów to drewniane kurniki.. Nawet Radom i Rzeszów mają wysokościowce.. Co złego że deweloperzy wejdą. Każde miasto to zabudowa.. A nie chaszcze i klepisko...
G
Gość
Jak można chronić takie badziewie. Komu to potrzebne. Budynek szpeci otoczenie od czasów jego budowy.
G
Gość
Budynek zupełnie nie pasuje do otaczającej go architektury. Kaczorowski mijał go w drodze do szkoły... serio to jest argument, żeby zostawiać ruderę, która szybciej spłonie z bezdomnymi w środku niż go jakoś zagospodarują i odrestaurują? Śmietnik do wywalenia.
Dodaj ogłoszenie