Białowieża: Był pałac carski, jest brama gospodarcza

Piotr Bajko [email protected] tel. 85 682 23 95
Pałac carski w Białowieży – fasada południowa. Koniec XIX wieku. Zdjęcie z archiwum autora.
Pałac carski w Białowieży – fasada południowa. Koniec XIX wieku. Zdjęcie z archiwum autora.
Pięćdziesiąt lat temu z krajobrazu Białowieży zniknął jego najważniejszy obiekt - pałac carski. Wybudowano go w latach 1889-1894, na życzenie cara Aleksandra III. Wówczas były to już ruiny, ale nadawały się jeszcze do odbudowy. Pałac został zniszczony w trakcie wyzwalania miejscowości spod okupacji niemieckiej w lipcu 1944 roku.

Ruiny pałacu stały kilkanaście lat, nim zadecydowano o ich rozbiórce. Wprawdzie początkowo Wydział II PAN chciał odbudować pałac i urządzić w nim pomieszczenia dla stacji biologicznej oraz zakładu badania ssaków, ale później z tego się wycofał.

W 1958 roku Minister Leśnictwa i Przemysłu Drzewnego, na wniosek przewodniczącego Komitetu do Spraw Turystyki w Warszawie, przeznaczył ruiny do rozbiórki. Na ich miejscu w latach 60. wybudowany został kompleks turystyczny. Do rozbiórki ruin przystąpiono pod koniec 1960 roku i zakończono je w połowie 1962 roku. Główny korpus pałacu został rozebrany już w pierwszej połowie 1961 roku.

Car Aleksander III decyzję o rozpoczęciu budowy pałacu myśliwskiego w Białowieży podjął po roku 1888, kiedy włączył Puszczę do prywatnych dóbr. Projekt pałacu opracował hrabia Mikołaj de Rochefort. Pod budowę wybrano miejsce najwyżej położone, nad doliną rzeki. U podnóża pałacu wykopano dwa stawy, między którymi usypano szeroką groblę.

Budowa ruszyła w 1889 roku. Cegłę wyrabiano na miejscu, cement i wapno sprowadzano z głębi Rosji. Drzewo było miejscowe. Budowę zakończono w sierpniu 1894 roku. Jej ogólny koszt, wliczając wystrój i umeblowanie komnat, wyniósł 542.000 rubli. Podczas budowy pałacu powstały, kosztem 780.000 rubli, liczne obiekty towarzyszące.

Pałac był eklektyczny. Miał dwie kondygnacje oraz rozbudowane podpiwniczenia i mansardy. Nakryty był dachem dwuspadowym. Od strony wschodniej i zachodniej stały dwie wieże: mała i duża.

Pałac miał około 120 pokoi. Niemal cały parter i piętro zajmowały apartamenty carskie. Największy i najokazalszy pokój na parterze był salą jadalną i bankietową.

Piętro nad wschodnim skrzydłem zajmowały pokoje sypialne i łazienki cara, jego żony oraz na salon porannych przyjęć. W przeciwległym skrzydle parterowym mieściły się pokoje dzieci i tzw. okrągły salonik. Na drugim piętrze pokoje miały damy dworskie.

Zachodnią przybudówkę pałacu, połączoną z nim arką, stanowiły kuchnie carskie, pokoje gospodarcze, spiżarnie oraz mieszkania głównego kuchmistrza i służby kuchennej.

Wygląd pałacu nie budził szczególnego zachwytu, ale wystrój wnętrz zwracał już uwagę. W komnatach pełno było najwymyślniejszych ozdób. Sufity i ściany miały oryginalne, wypalane ornamenty oraz malowidła o tematyce leśnej i myśliwskiej, wykonane przez artystów z Petersburskiej Akademii Sztuk. Ponadto ściany zdobiły manilskie i chińskie rogoża oraz angielskie błyszczące perkale.

Okucia i inne wewnętrzne metalowe ozdoby wykonano z polerowanego i czernionego żelaza, połączonego z brązem. Parkiety ułożono na cienkiej warstwie suchego piasku, eliminującej nieprzyjemne skrzypienie przy chodzeniu.

Piece i wanny były wybudowane z różnobarwnych, oryginalnych kafli. Każda komnata miała własny artystyczny wystrój. Najoryginalniejsza była ta, w której ściany i meble wyklejono starymi znaczkami pocztowymi z całego świata.

Car Aleksander III niezbyt długo cieszył się nowym pałacem. Umarł już jesienią 1894 roku. Jego syn i następca, Mikołaj II, stosunkowo często przyjeżdżał do Białowieży z gośćmi na polowanie.

W 1895 roku wokół pałacu zaczęto zakładać park w stylu angielskim. Zaprojektował go polski planista Walery Kronenberg. W tym samym roku, w pobliżu pałacu oddano do użytku cerkiew dla rodziny carskiej oraz wszystkich prawosławnych białowieżan. W 1904 roku na osiedlu pałacowym wzniesiono dwa nowe domy: dla marszałków dworu carskiego i dla funkcjonariuszy polowań carskich.

W 1897 roku do Białowieży doprowadzono kolej, a zbudowana sześć lat później szosa strategiczna połączyła Białowieżę z Prużaną, a potem z Hajnówką i Bielskiem.

Przed I wojną światowa kierownikiem pałacu był Niemiec Otto Renke. Podlegał mu też cały Park Pałacowy. Na zwiedzenie pałacu i jego obejścia trzeba było uzyskać zezwolenie.

W sierpniu 1915 roku wycofujące się wojska carskie wywiozły z pałacu do Rosji jego liczne urządzenia, ozdoby i trofea myśliwskie. Niemcy pod koniec swoich rządów spustoszyli go jeszcze bardziej, więc po wyzwoleniu Białowieży, pałac był w stanie ruiny.

Pałac carski po odzyskaniu niepodległości

Jednak władze polskie doprowadziły go w krótkim czasie do stanu używalności. Od 1 kwietnia 1922 roku pracowała w nim pracować administracja nowego powiatu białowieskiego, ale powiat zlikwidowano i pomieszczenia pałacowe opustoszały. Część komnat decyzją Biura Naczelnika Państwa przeznaczono niebawem na apartamenty reprezentacyjne głowy państwa. W pokoju prezydenta Ignacego Mościckiego odtworzono szereg pierwotnych ozdób, uzupełniono malowidła.

Z początkiem 1921 roku dawną salę jadalną zamieniono na kaplicę rzymskokatolicką, która funkcjonowała tutaj do 1934 roku. W lewym skrzydle pałacu urządzono muzeum puszczańskie, założono też bibliotekę naukową. W początku 1937 roku muzeum przeniesiono do innego budynku. W latach 20. w pałacu mieściła się siedziba angielskiej spółki "Century", eksploatującej Puszczę Białowieską. We wrześniu 1929 roku otworzyła tu swe podwoje Państwowa Szkoła dla Leśniczych, która przetrwała do 1936 roku.

W styczniu 1930 roku prezydent Mościcki odnowił tradycję polowań głowy państwa w Puszczy Białowieskiej. Zapraszał na łowy m.in. Hermanna Göringa, Heinricha Himmlera, węgierskiego regenta Miklósa Horthy’ego, włoskiego ministra spraw zagranicznych Galeazzo Ciano, prezydenta Warszawy Stefan Starzyński oraz licznych przedstawicieli dyplomacji zagranicznej i krajowej.

Na krótko przed wybuchem II wojny światowej, w pałacu ulokowano częściowo szpital wojenny Nr 502, który w pierwszej połowie września 1939 roku został ewakuowany na wschód.

Od września 1939 do 22 czerwca 1941 roku Puszcza Białowieska znajdowała się pod okupacją radziecką. Sowieccy uczeni utworzyli w pałacu ośrodek naukowy, prowadzący badania nad florą, fauną oraz historią Puszczy. Kolejni okupanci urządzili w nim specjalny sztab do walki z ruchem partyzanckim w rejonie Puszczy Białowieskiej. Odchodząc z Białowieży, w nocy z 16 na 17 lipca 1944 r. podpalili pałac.

Jedyną pozostałością po pałacu jest dzisiaj brama wjazdowa do jego części kuchenno-gospodarczej. Zachowały się ponadto wszystkie budynki towarzyszące głównej budowli, położone na terenie Parku Pałacowego, z wyjątkiem spalonego w 1962 roku Domu Świckiego i rozebranej w 1978 roku elektrowni.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

h
hlklklkl

niesamoowite!!

G
Gość

Car to miał rozmach!!!, nawet wsponmienie o ruinach wywołuje emocje... szkoda że wśród debili !

p
prokur
Sam podłożę ładunki wybuchowe pod ten zamek, jeden warunek, Ty i twoi pobratymcy musicie być w tym czasie w środku. Ło kiej?

jedno głupie zdanie, a kilka przestępstw z kodeksu karnego
G
Gość
"Wygląd pałacu nie budził szczególnego zachwytu"... Co za dekiel pisał ten artykuł??? Ty chyba ślepy jesteś człowieku? Porównaj wygląd tego pałacu choćby z warszawskim zamkiem królewskim. To coś w Warszawie powinni już dawno wyburzyć, bo swoim wyglądem tylko straszy ludzi wygląda gorzej niż wychodki w Masiewie. Pałac w Białowieży był prawdziwą perłą architektury, nie mówiąc już o otaczającym go parku. I tak gwoli wyjaśnienia: to kto podpalił pałac jest kwestią sporną, wielu twierdzi że zrobili to Polacy. Później zresztą zamiast spróbować odbudować przynajmniej dobrze zachowaną część rozebrali do końca. Debilizm w najczystszej postaci.

Sam podłożę ładunki wybuchowe pod ten zamek, jeden warunek, Ty i twoi pobratymcy musicie być w tym czasie w środku. Ło kiej?
w
wilk i zając

"Wygląd pałacu nie budził szczególnego zachwytu"... Co za dekiel pisał ten artykuł??? Ty chyba ślepy jesteś człowieku? Porównaj wygląd tego pałacu choćby z warszawskim zamkiem królewskim. To coś w Warszawie powinni już dawno wyburzyć, bo swoim wyglądem tylko straszy ludzi wygląda gorzej niż wychodki w Masiewie. Pałac w Białowieży był prawdziwą perłą architektury, nie mówiąc już o otaczającym go parku. I tak gwoli wyjaśnienia: to kto podpalił pałac jest kwestią sporną, wielu twierdzi że zrobili to Polacy. Później zresztą zamiast spróbować odbudować przynajmniej dobrze zachowaną część rozebrali do końca. Debilizm w najczystszej postaci.

W
Wańka

542000 rubli może w złocie kosztował pałac

Dodaj ogłoszenie