Białostocki motocyklista i mechanik w potrzebie. Marek "Maras" ma raka krtani. Trwa zbiórka na leki, jedzenie i opał (ZDJĘCIA)

Olga Goździewska-Marszałek
Olga Goździewska-Marszałek
Motocyklista z Białegostoku potrzebuje wsparcia. Ma raka krtani. Od miesięcy nie może pracować. Mieszka w przyczepie kempingowej
Motocyklista z Białegostoku potrzebuje wsparcia. Ma raka krtani. Od miesięcy nie może pracować. Mieszka w przyczepie kempingowej Magda Łapińska/zrzutka.pl
Motocykle to jego życie. Od lat jest zaangażowany w akcję charytatywną "MotoMikołaje". Marek "Maras" Pietrowski dziś sam potrzebuje wsparcia. Ma raka krtani.

Większości motocyklistom z Białegostoku "Marasa" nie trzeba przedstawiać. Motocykle są, były i będą jego miłością. To jeden z lepszych mechaników dwóch kółek w mieście. Kiedy trzeba było komuś pomóc zawsze działał. Uczestniczył w białostockiej akcji Motomikołaje, organizował motocyklowe wigilie. Starał się integrować białostockie środowisko motocyklowe.

Dziś potrzebuje pomocy, o którą prosi jego przyjaciółka. Zorganizowała zrzutkę w sieci. Na leki, jedzenie, nutridrinki, opał. Marek Pietrowski utrzymywał się z naprawy motocykli. Od września nie był w stanie działać w garażu. Ma raka krtani.

- Wszystko zaczęło się od bólu gardła, osłabienia, ciągłego przemęczenia i od guza który pojawił się na szyi. Diagnozy były różne, a Marek chodził od lekarza do lekarza. W styczniu trafił na oddział otolaryngologiczny. Przeprowadzono u niego zabieg tracheostomii oraz pobrano wycinek guza do badania. Otrzymaliśmy diagnozę, to rak. Najprawdopodobniej są też zmiany przerzutowe. Guzy są nieoperacyjne - tłumaczy Magda Łapińska, przyjaciółka motocyklisty i organizatorka zrzutki - Mamy skierowanie do poradni radioterapii. Zobaczymy jaka będzie decyzja o ewentualnym włączeniu chemio lub radioterapii, czy jeszcze ktoś będzie chciał się tego podjąć - mówi z nadzieją Łapińska.

Zobacz też:MotoMikołaje Białystok. Motocykliści przejechali przez Białystok. Mają prezenty dla podopiecznych domów dziecka (zdjęcia)

Marek mieszka na co dzień w przyczepie kempingowej. Ma tam kozę, do której potrzebny jest węgiel. W chorobie wspiera go rodzina i znajomi. Z uwagi na tracheostomię nie jest w stanie mówić. Stracił sporo na wadze. Potrzebne są pieniędzy na leki, jedzenie, nutridrinki, opatrunki oraz zapewnienie choremu odpowiednich warunków do życia. Oprócz rozwiniętej choroby nowotworowej Pietrowski dodatkowo choruje na cukrzycę typu 2, nadciśnienie, niewydolność nerek.

Zbiórkę można wesprzeć tutaj:https://zrzutka.pl/kpmsh7

Rząd podjął decyzję w sprawie obostrzeń.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

I trzeba Mu pomóc, najbardziej pewnie pomoga koledzy motocykliści, ale nie tylko...

Dodaj ogłoszenie