NASZE
    STUDNIÓWKI

    Studniówki w 2019 roku!

    Rozwiń
    Bacieczki. Cerkiew przechowuje bezcenne relikwie świętych...

    Bacieczki. Cerkiew przechowuje bezcenne relikwie świętych lekarzy Kosmy i Damiana. Są uzdrowienia

    Janka Werpachowska

    Kurier Poranny

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    Wikariusz Michał Czykwin studia teologiczne skończył w Belgradzie. Dzięki zadzierzgniętym w tamtym okresie przyjaźniom udało mu się sprowadzić do białostockiej

    Wikariusz Michał Czykwin studia teologiczne skończył w Belgradzie. Dzięki zadzierzgniętym w tamtym okresie przyjaźniom udało mu się sprowadzić do białostockiej cerkwi bezcenne <b>relikwie</b> świętych lekarzy Kosmy i Damiana. ©Wojciech Wojtkielewicz

    <b>Bacieczki</b> Tymczasowa cerkiew nie jest taką sobie zwykłą kaplicą w stylu "barakowym", do których widoku przywykliśmy w Białymstoku. Ten obity sidingiem budynek ma swoją ciekawą historię. Wewnątrz przechowywane są bezcenne <b>relikwie</b> świętych lekarzy Kosmy i Damiana.
    Wikariusz Michał Czykwin studia teologiczne skończył w Belgradzie. Dzięki zadzierzgniętym w tamtym okresie przyjaźniom udało mu się sprowadzić do białostockiej

    Wikariusz Michał Czykwin studia teologiczne skończył w Belgradzie. Dzięki zadzierzgniętym w tamtym okresie przyjaźniom udało mu się sprowadzić do białostockiej cerkwi bezcenne <b>relikwie</b> świętych lekarzy Kosmy i Damiana. ©Wojciech Wojtkielewicz

    O jego dziejach, a także o cudownych relikwiach i planach związanych z budową nowej cerkwi opowiedział nam wikariusz ksiądz Michał Czykwin.

    Białegostoku jeszcze nie było na mapach, kiedy istniała wieś Bacieczki. W czasach, kiedy w Supraślu osiedli prawosławni mnisi, wieś Fasty i pobliskie Bacieczki stały się folwarkami klasztornymi.

    - Aleksander Chodkiewicz, który sprowadził zakonników prawosławnych do Supraśla, był fundatorem dwóch świątyń: murowanej w Fastach i drewnianej w Bacieczkach. Powstały one w latach 1512-13 - opowiada ksiądz Michał Czykwin.

    Na cześć ojca

    Ikona i relikwie świętych z Poczajowa – Hioba i Amfilochiusza Wojciech Wojtkielewicz

    W skromnym wyposażeniu tymczasowej świątyni wyróżniają się kioty - rzeźby Leona Naumiuka z ikonami i relikwiami świętych.
    (fot. Wojciech Wojtkielewicz)

    Patronem cerkwi w Bacieczkach został Apostoł Jan Teolog. Aleksander Chodkiewicz chciał w ten szczególny sposób upamiętnić swego ojca Jana, który w niewoli tureckiej zmarł śmiercią męczennika. Hetman litewski Jan Chodkiewicz mógł ocalić życie, gdyby wyrzekł się swojej wiary. Wybrał śmierć.

    Drewniana świątynia w Bacieczkach służyła wiernym przez blisko trzy stulecia. W 1773 roku została rozebrana i przewieziona do miejscowości Zawyki, gdzie najpierw była cerkwią prawosławną, później unicką, aż w końcu została wyświęcona na kościół katolicki.

    - Nie ma żadnych źródeł, na podstawie których można odtworzyć lokalizację pierwszej cerkwi w Bacieczkach - mówi ksiądz Michał Czykwin. - Na pewno nie stała tutaj, gdzie teraz się znajdujemy. Wydaje się, że najbardziej prawdopodobną lokalizacją jest wzniesienie terenu, które widać nieopodal. Znajdowano tam przy okazji różnych prac budowlanych, szczątki ludzkie. Zapewne był tam cmentarz, który otaczał świątynię.

    Bacieczki: Cerkiew wędrująca

    Fragment czaszki – relikwia świętych Kosmy i Damiana. To przy niej ludzie modlą się uzdrowienie. Wojciech Wojtkielewicz

    Ikona i relikwie świętych z Poczajowa - Hioba i Amfilochiusza
    (fot. Wojciech Wojtkielewicz)

    Parafię prawosławną na Bacieczkach erygował arcybiskup Jakub 29 maja 2007 roku. W tym samym roku powstała tu tymczasowa świątynia, która służy wiernym do dziś.

    Kiedy widzi się niepozorny budynek obity sidingiem, trudno się domyślić, jak ciekawe są jego dzieje.

    Młody wikary umie o nich opowiadać z pasją. Może odnajduje w nich przejaw szczególnej woli Boga. Wydaje się bowiem, że w przypadku cerkwi na Bacieczkach historia zatoczyła koło.

    - Ten budynek jest zbudowany z bali, pochodzących z materiału pozyskanego w Puszczy Białowieskiej - opowiada ks. Michał. - Należał do zabudowań nadleśnictwa Hajnówka. Z czasem był już zbędny, stał niewykorzystywany.

    Ale szybko znalazło się godne zastosowanie dla solidnej konstrukcji z puszczańskich bali. Po niewielkich przeróbkach stała się cerkwią pod wezwaniem Świętej Trójcy w Hajnówce. Pełniła tę rolę aż do czasu wybudowania w początku lat 80. XX wieku jednej z najpiękniejszych świątyń w naszym województwie, soboru Świętej Trójcy, który jest przykładem bardzo ciekawego połączenia nowoczesności z tradycją w architekturze sakralnej.

    - Niedługo potem spłonęła cerkiew w pobliskich Czyżach - wspomina ksiądz Michał Czykwin. - I drewniana kaplica stanęła we wsi, jako tymczasowa cerkiew, do czasu odbudowania tej, którą strawił pożar.

    To w Czyżach ksiądz i parafianie uznali, że drewniane bale są już mocno nadgryzione zębem czasu i obili budynek białym sidingiem. Chyba jednak ze szkodą dla jego wyglądu, ale o gustach trudno dyskutować.

    Czyże, kiedy już doczekały się nowej cerkwi, przekazały tę tymczasową do Białegostoku, na Nowe Miasto. Żeby wierni mieli się gdzie modlić, zanim dokończona zostanie budowa cerkwi pod wezwaniem Świętego Jerzego. Stanęła piękna świątynia ze złotymi kopułami, a skromny budynek tymczasowy przywędrował w 2007 roku na Bacieczki. Parafianie będą się w nim modlić do czasu wybudowania pięknej, nowoczesnej świątyni, którą zaprojektował architekt Jan Kabac.

    - Kiedy będzie gotowa? Kiedy Bóg pozwoli - śmieje się ksiądz Michał. - Mam nadzieję, że z pomocą naszych świętych wybudujemy nową świątynię i dom parafialny w niezbyt odległym terminie.

    Skarby w baraku


    Fragment czaszki - relikwia świętych Kosmy i Damiana. To przy niej ludzie modlą się uzdrowienie.
    (fot. Wojciech Wojtkielewicz)

    Skromna cerkiew na Bacieczkach może się pochwalić najcenniejszymi dla parafian skarbami: relikwiami świętych.

    - Niewątpliwie najcenniesza jest relikwia darmoleczących lekarzy, świętych Kosmy i Damiana - opowiada wikary. - Bracia bliźniacy żyli na przełomie III i IV wieku w Rzymie. Mogli się wzbogacić jako lekarze, jednak wybrali życie w ubóstwie, za to przepełnione miłością do bliźnich. Leczyli ludzi biednych, nie żądając w zamian zapłaty.

    Tradycja głosi, że Kosma i Damian nie pytali chorego o jego wiarę. Często się zdarzało, że wyleczony przez nich poganin stawał się żarliwym chrześcijaninem.

    - Mamy już odnotowanych kilka cudownych uzdrowień w naszej cerkwi. I są wśród nich przypadki osób nieprawosławnych - podkreśla ksiądz Czykwin.

    To za jego sprawą w białostockiej świątyni znalazł się fragment czaszki z relikwiarza znajdującego się w kosowskim monastyrze z VI wieku, Zocziszte. Ksiądz Michał studiował na Wydziale Teologii Prawosławnej Uniwersytetu Belgradzkiego i to dzięki przyjaźniom z tamtego okresu dostał w prezencie relikwię świętych lekarzy.

    Również dzięki tym bałkańskim kontaktom do cerkwi na Bacieczkach trafiła niedawno ikona przedstawiająca św. Łazarza Kosowskiego z relikwiami świętego. To postać bardzo ważna dla prawosławia, szczególnie w Serbii. Łazarz Kosowski zginął w 1389 roku w wielkiej bitwie z Turkami na Kosowym Polu.

    - To jest dla Serbów wydarzenie tej rangi, co dla Polaków bitwa pod Grunwaldem - podkreśla ks. Czykwin.

    Jeszcze jedna para świętych - tym razem z Poczajowskiej Ławry na Ukrainie - ma swoje relikwie w białostockiej cerkwi na Bacieczkach.

    To Hiob i Amfilochiusz. Święty Hiob Poczajowski żył sto lat (1551-1651), z czego kilkadziesiąt ostatnich spędził w pustelni, nieustannie modląc się do Boga.

    Święty Amfilochiusz to męczennik nowych czasów. Władza radziecka chciała zmusić cieszącego się wielkim autorytetem zakonnika z Ławry Poczajowskiej do wyrzeczenia się swojej wiary. Kiedy żadne argumenty nie złamały pobożnego mnicha, zastosowano wobec niego metodę wielce w Związku Radzieckim popularną: zamknięto go w tzw. psychuszce - czyli w szpitalu dla psychicznie chorych. Tam dokonał żywota, dręczony nieludzkimi zabiegami, faszerowany lekami. Męczennik Amfilochiusz kanonizacji doczekał się już w XXI wieku.

    Relikwie umieszczone są w pięknie rzeźbionych, drewnianych kiotach z ikonami świętych.

    - To dzieło naszego parafianina, Leona Naumiuka - informuje ksiądz Czykwin. - Jest synem znanego rzeźbiarza, Włodzimierza Naumiuka z Kaniuk.

    Widać rękę mistrza i talent odziedziczony po ojcu.

    - Mamy nadzieję, że pan Leon nie odmówi nam współpracy, kiedy będziemy pracować nad wnętrzami nowej cerkwi.


    Czytaj e-wydanie »
    Nieruchomości z Twojego regionu

    Czytaj treści premium w Kurierze Porannym Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (18)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (18) forum.poranny.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Poranny.pl poleca

    Wideo