12 ciosów nożem za darmo i kosa pod żebro. Nożownicy już oskarżeni

(mw)
- Gdybym chciał go zabić, to dźgałbym go nożem dalej, jak leżał już na ziemi - wyjaśniał przed śledczymi Paweł B.
- Gdybym chciał go zabić, to dźgałbym go nożem dalej, jak leżał już na ziemi - wyjaśniał przed śledczymi Paweł B. fot. Archiwum
22-letni Paweł B. w biały dzień zaatakował nożem chłopaka swojej byłej. 20-letni Kamil W. pod osłoną nocy zadał przypadkowemu przechodniowi 12 ciosów nożem.

Nie chciałem go zabić!

- Gdybym chciał go zabić, to dźgałbym go nożem dalej, jak leżał już na ziemi. Chciałem się z nim dalej bić na pięści - takie wyjaśnienia przed śledczymi złożył Paweł B.

Wyjaśnienia te były na tyle przekonujące, że prokurator zmienił mu zarzuty z usiłowania zabójstwa na usiłowanie spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Wszystko przez zazdrość

Pod koniec lipca przy dworcu PKS, Paweł B. zadał chłopakowi swojej byłej cios nożem w pachwinę. Zrobił to z zazdrości, bo dziewczyna chciała sobie ułożyć życie z innym.

Mężczyzna, już wcześniej karany, chce dobrowolnie poddać się karze. Wnosi o skazanie go na karę roku i ośmiu miesięcy więzienia. Chce też zapłacić pokrzywdzonemu sześć tysięcy złotych zadośćuczynienia. Sprawą zajmie się teraz sąd.

Bo zwrócił mu uwagę

Kamil W. mieszka we wsi pod Białymstokiem. Pod koniec października przyjechał do miasta się zabawić. Spotkał się z bratem, swoją dziewczyną i jej koleżanką.

Było dobrze po północy, gdy na ul. Malmeda jakiś mężczyzna zwrócił im uwagę, że głośno się zachowują. Doszło do pyskówki. Mężczyźni zaczęli zadawać sobie ciosy w twarz.

Kamil czuł, że nie da sobie rady, więc z kieszeni wyciągnął nóż: typu motylek, z dziesięciocentymetrowym ostrzem. I zadał nim Łukaszowi S. 12 ciosów - głównie w uda i podbrzusze.

Gdy na drugi dzień dowiedział się, że jest poszukiwany, sam zgłosił się na komisariat. I przyznał do winy. Twierdzi jednak, że nie chciał zabić mężczyzny. Dlatego zadawał mu ciosy w nogi.

Prokurator oskarża go o spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

- Grozi mu za to do dziesięciu lat więzienia - mówi Adam Kozub, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Białymstoku.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

i
inka

Przyjechał się przecież zabawić. No to się zabawił. Niektórzy nie mają co ze sobą zrobić więc łażą nocami o mieście, dyskotekach, pubach etc.
Porządni ludzie śpią o tej porze albo pracują. Chcą imprezować - niech imprezują, tną się nożami etc. Tacy są siebie warci.

g
gosc

a moze uniewinnic ? tak tak !!! niech chodzą bandyci i smieją sie wszystkim w oczy jacy są bezkarni , moze wogle zlikwidowac więzienia a zwykłych szarych podatników któzy przez pomyłke zle wuypełnili pity karać karą smierci

~a kuku~

zwolnic przeciez niska szkodliwosc czynu ....

x
xxxxxxxxx

A może dozór policyjny przecież to tylko niewinych 12 ciosów ( a kara odpowiednia)

c
ccc

A czemu nie o usiłowanie zabójstwa? Już jeen cios nożem może być śmiertelny!

Dodaj ogłoszenie