Zamenhof i gra planszowa. Konkurs białostockich esperantystów - każdy ma szansę.

Aneta Boruch
fot. Esperanto w Białymstoku
Każdy będzie mógł się dowiedzieć, w którym domu urodził się Ludwik Zamenhof, gdzie chodził do szkoły i mnóstwo innych ciekawostek. Esperantyści chcą wydać specjalną grę, przede wszystkim dla dzieci. Właśnie ruszył konkurs na jej stworzenie.

Dziecko rzucając kostką będzie wędrowało po planszy dowiadując się, że tu mały Ludwik Zamenhof chodził do szkoły, tu urodziło mu się dziecko, a tu Ludwik miał katar i trzeba cofnąć się trzy pola do tyłu. W ten sposób poprzez zabawę każdy będzie mógł przyswoić sobie podstawową wiedzę o twórcy esperanto - mówi Elżbieta Karczewska z Białostockiego Towarzystwa Esperantystów.

Właśnie ruszył konkurs plastyczny na edukacyjną grę planszową. A to w ramach przygotowań do uroczystych obchodów 100-lecia zorganizowanego ruchu esperanckiego w Białymstoku. Organizatorzy czekają na projekty gier planszowych, możliwych do wykorzystania w nauczaniu języka esperanto oraz w trakcie zajęć świetlicowych z dziećmi.

Motywem przewodnim gry powinny być zdarzenia i miejsca w Białymstoku, związane z językiem esperanto. Każda propozycja musi zawierać nie mniej niż 15 informacji dotyczących historii i teraźniejszości języka esperanto w naszym mieście.

Otwarcie wystawy pokonkursowej i ogłoszenie wyników nastąpi 29 maja. - W kwietniu w Centrum Zamenhofa odbędą się pierwsze rozgrywki na zwycięskiej planszy - zapowiada Elżbieta Karczewska.
Nagrodzone i wyróżnione prace będą też wykorzystane w publikacjach promujących nasz region.

Rewolucja w aptekach. Farmaceuta jak lekarz?

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
dzień z pejsem

gry i zabawy ru-chowe

"CO TO JEST TALMUD
Samo słowo Talmud oznacza naukę. Talmudem nazwano księgi, które zawierają całą mądrość i naukę narodu żydowskiego.
Talmud to nie jedna jakaś chociażby nawet bardzo wielka księga, lecz cała masa ksiąg, napisanych przez żydowskich rabinów w przeciągu całych setek lat. Początku Talmudu ściśle określić nie możemy. Żydzi wyprowadzają pochodzenie Talmudu od Mojżesza. Powiadają, że kiedy Mojżesz był zawezwany na górę Synaj, Bóg mu dał podwójne prawo: jedno torah szebiktab, czyli prawo wypisane na dwóch kamiennych tablicach, drugie torah shebeal peh, czyli prawo ustne, które pojaśnia prawo pisane. Dlatego to Mojżesz tak długo przebywał na górze (40 dni), bo mógł przecie Bóg dać mu prawo w jednym dniu. Mojżesz przekazał to prawo ustne Jozuemu, Jozue 70 starcom, tamci Prorokom, Prorocy wielkiej synagodze, a synagoga przekazała je rabinom, by ci uczyli naród prawa w szkołach. Rabini rzeczywiście poczęli nauczać lud, a niektórzy ze słuchaczów, by tem łatwiej owe nauki spamiętać, notowali je na tabliczkach lub kartkach, które zebrane potem do kupy dały początek dzisiejszemu Talmudowi. Owe notatki były jużci niedokładne, przytem same nauki rabinów częstokroć ze sobą nie zgadzały się, porzeba było je poprawić i ze sobą pogodzić. Była to praca nielada i nie byle kto mógł się jej podjąć.
Probował Johanan ben Zakai ze swoimi tanaimami uporządkować materyał talmudyczny, nie starczyło mu jednak życia na to dzieło. Co on rozpoczął, prowadził dalej słynny rabi ben Akiba, lecz i ten nie zdążył zebrać wszystkiego. Dopiero rabi Jehuda, którego Żydzi nazywają hakkadosz czyli święty, zebrał prawo, uporządkował je i spisał w jedną księgę. Księgę tę nazwano Misznah, co ma oznaczać powtórzenie i objaśnienie Pisma św. Misznah więc miała tłumaczyć i wyjaśniać Prawo. Z czasem jednak sama potrzebowała wyjaśnienia, bo późniejsi już to wskutek zmiany pojęć, nie rozumieli. Tłomaczeniem i objaśnieniem zajęli się rabini, z których to objaśnień powstała druga księga talmudyczna, którą nazwano Gemara. Misznah więc i Gemara stały się fundamentem późniejszego Talmudu. Do tych ksiąg głównych różni rabini dodawali księgi swoje i w ten sposób zebrała się z czasem taka masa ksiąg talmudycznych, że wprost niepodobna je przeliczyć. Dzisiejsi Żydzi liczą w swym Talmudzie 36 grubych ksiąg, które są podzielone na rozmaite traktaty jak np. Zeraim, Moed, Naszim, Nezikin, Kodaszim itd. Księgi te Żydzi otaczają największym poszanowaniem - niektórzy stawiają Talmud na równi z Pismem św., inni zaś tak daleko się zapędzili, że wynieśli Talmud ponad Praw. W księdze Seferim powiedziano, że Pismo św. można przyrównać do wody, Misznah do wina, a Gemarę do wina zaprawionego wonnościami. W księdze zaś Erubim powiedziano: Synu mój, przywiązuj więcej wagi do tego, co mówią rabini, niż do Pisma Świętego.

Takie wynoszenie Tamudu ponad Pismo św. wydaje się nam nieco dziwnem, boć przecie Pismo w. jest słowem Bożem, ponad które nie godzi się wynosić słowa ludzkiego, jakiem jest Talmud. Ale Żydów to wcale nie razi, bo im już od kolebki wmawia się, że słowa rabinów są milszemi od słów prorockich i że cięższem jest wykroczenie przeciwko przepisom wydanym przez rabinów, niż przeciwko Prawu.
Z początku w Talmudzie pisano rzeczy piękne i wzniosłe, bo Misznah była przecie tłumaczeniem i jakoby uzupełnieniem Pisma św. które jako słowo podyktowane przez samego Boga, zawiera niewyczerpane głębie mądrości. Z czasem jednak do tych rzeczy pięknych poczęto dodawać mniej licujące z księgą świętą, nawet złe i przewrotne. Szczególnie dano tu folgę nienawiści względem chrześcijan.
Dopóki Talmud pozostawał tajemnicą, Żydom wszystko spływało na sucho, gdy jednak nauczono się języka hebrajskiego i poczęto czytać Talmud, wykryto zarazem całą przewrotność żydowską i rozpoczęło się prześladowanie Żydów z ich Talmudem. Pobożni cesarze nie chcieli, by w ich państwach czytano księgi uwłaczające Jezusowi, Jego Matce i w ogóle całemu chrześcijaństwu, wydawali przeto rozmaite edykty i rozporządzenia zabraniające czytanie Tamudu lub skazujące przewrotną tę księgę na spalenie. Poczynając od cesarza Justyniana, który w 553 roku surowo zabronił rozszerzaniaTalmudu, cały szereg panujących i Papieży występował przeciwko Talmudowi, i słusznie, bo jest to rzeczywiście, jak się potem przekonamy, księga zła i przewrotna. Jużci że Żydzi wszelkimi sposobami starali się ukryć Talmud przed okiem chrześcijan, szczególnie tych, którzy rozumieli po hebrajsku i mogli wykryć tajemnicę. Aczkolwiek więc niszczono Talmud całemi setkami egzemplarzy, zawsze jednak umiano kilka z nich ukryć, by potem znowu je odpisać lub przedrukować na nowo.

Dzisiejsze wydania Tamudu wyglądają nieco inaczej niż Talmudy stare, bo wobec zajęcia się nauką starożytnych języków, Żydzi, obawiając się, by nie pobudzić ku sobie nienawiści, wiele miejsc z Talmudu powyrzucali lub poprzerabiali tak, ażeby tylko wtajemniczeni mogli je zrozumieć. Poznano się jednak na tych sztuczkach i dziś Talmud nie stanowi już żadnej tajemnicy. Zobaczymy więc, co Talmud mówi o Jezusie, o Jego nauce i o wyznawcach Jezusa, chrześcijanach.

Co Talmud mówi o Jezusie

Na ogół Talmud pała ku imieniu Jezus wielką nienawiścią. Rzadko kiedy nazywa Go właściwem imieniem Jezus, lecz przeważnie mąż ten, syn, syn cieśli, wyrobnik i syn wyrobnika, wisielec itd. Przezwiska te mają oznaczać największą pogardę i wstręt. Czytając Talmud, odnosi się wrażenie, że rabini chcieliby by to imię zniszczyć, zetrzeć z oblicza ziemi; czasami też właściwe imię Jezusa Jeszua (po hebrajsku) przekręcają na Jeszu, który to wyraz naciągają znowu do pierwszych liter dwóch innych wyrazów: Immah Szemo co znaczy - niechaj będzie zgładzone imię jego.

Chrystus Pan według Talmudu ma być synem nieprawego łoża, zrodzonym z kobiety nieczystej i występnej; ma On w sobie duszę przewrotnego Ezawa, przytem jest głupim uwodzicielem, bałwochwalcą itd. za co pogrzebion jest w piekle. Najświętszą Maryę Pannę również lżą najplugawszemi słowy, które tu powtarzać nie będę, bo zbyt zakrwawiają serce wierzącego chrześcijanina.
Krzyż Jezusów Talmud nazywa figurą wisielca, próżnością, bałwanem rzeźbionym itd., przed którym prawowierny Żyd nie powinien się kłaniać. W Jore dea czytamy - Chociażby Żyd zabił przy krzyżu w nogę drzazgę lub rozsypał pieniądze niechaj nie nagina się do wyjęcia drzazgi lub zebrania pieniędzy, by nie wyglądało że się kłania bałwanowi, lecz niechaj usiądzie lub odwróci się tyłem do krzyża: wówczas wyjmuje drzazgę. A w innem miejscu czytamy - Nie należy się kłaniać lub zdejmować czapkę przed tymi panującymi lub kapłanami, którzy noszą na piersiach krzyż lub obrazek, jak to mają zwyczaj panujący. By nie zwrócić na siebie uwagi trzeba temu zapobiedz w ten, na przykład, sposób - niechaj rozsypie pieniądze lub powstanie wpierw nim nadejdą.
Znak krzyża świętego uczyniony ręką Talmud nazywa - robienia palcami tu i tu.
Nauka Jezusa według Talmudu jest błędem, herezyą, głupstwem niemożebnem do zachowania.

Niektórzy talmudyści, jak widać, mieli pod ręką nasze Ewangelje święte; czasami przytaczają z nich całe ustępy, zawsze jednak przekręcone lub błędnie tłumaczone. Na przykład autor księgi Nizzachon gorszy się, że Chrystus Pan każe swym wznawcom oderwać ręce i nogi, wydzierać oczy itd. Autor, zdaje się, ma tu na względzie ten ustęp św. Mateusza, gdzie powiedziano: A jeśli cię prawa ręka twoja gorszy, odetnij ją i zarzuć od siebie: albowiem pożyteczniej jest tobie, aby zginął jeden z członków twoich, niźliby miało iść wszystko ciało twe do piekła itd.
Zdawałoby się, że nie ma czem się tu gorszyć, bo każdy człowiek rozumny łatwo się domyśli, że Pan Jezus, stosując się do zwyczajów wschodnich, mówił obrazowo, nauczał przez porównania, by tem łatwiej zrozumiano Jego boską naukę. We wspomnianen porównaniu Chrystus Pan chciał powiedzieć, że dla zbawienia mamy poświęcić wszystko, chociażby nam coś było tak drogie, jak własne oko lub ręka. Zresztą zdaje się, nikt z nas nie słyszał, by chrześcijanie wyłupiali sobie oczy lub odcinali członki siekierą. Owszem według nauki Kościoła zgrzeszyłby ciężko ten, kto by odważył się odciąć sobie rękę albo nawet palec. Jedynie więc przewrotność rabinistowska nie chce tu zrozumieć jasnych słów naszego Pana.
Cudów Jezusa rabini równie nie chcą uznać - uważają je za sztuczki dokonane za pomocą magji, której, powiadają, Jesus nauczył się w Egipcie. Niektórzy tłumaczą sobie moc Jezusową w ten sposób. W świątyni był kamień namaszczony przez patryarchę Jakuba. Na tym kamieniu było wypisane imię Boże JHVH (czyta się po hebrajsku Jahwe; ktobykolwiek z ludzi tych się liter nauczył, mógł zawładnąć całym światem. Dlatego by się nikt nie nauczył, postawiono przed miejscem świętem dwa wielkie psy, któreby szczekały na tego, kto wychodził ze świętymi, aby ze strachu znowu liter zapomniał.

Wszedł do świątyni i Jezus, nauczył się tych liter i wypisał je na pergaminie. Potem wyciął kawał ciała w swojem udzie i włożył tam pergamin z literami świętymi. Po wymówieniu imienia świętego rana znowu pokryła się skórą i w tem sposób Jezus stał się posiadaczem świętych liter, za pomocą których czynił potem rozmaite cuda.
Takie to brednie głoszą rabini o naszym Zbawcy. Wzięli oni sobie za zadanie zniesławić Jezusa i wylać na Jego świętą głowę wiadro brudnych pomyj. Ale im się to nie udało, bo zbyt wzniosłą i świętą jest postać Jezusa, by doń coś przystało. Mogli Go biczować i plwać Mu w twarz, kiedy był w ich ręku wydany przez Piłata, ale dziś już zasiada na prawicy Boga Ojca, dokąd nie sięga żadna brudna ręka. Rabini zaś nawet przez swój zgrzyt i nienawiść dali świadectwo prawdzie, a to w sposób następujący.

Dzisiaj wielu ludzi złych i przewrotnych, co to uważają siebie za bardzo mądrych i uczonych, a właściwie są głupimi niedoukami, powiadają, że Jezusa wcale na świecie nie było, że to wymyślano tylko bajkę o jakimś tam Jezusie który żył i czynił cuda.

Otóż wszystkim tym mądralom Talmud, dzieło wrogie, napisane przez tych, których Pan Jezus nazywał rodzajem jaszczurczym, zadaje kłam haniebny. Bo gdyby rzeczywiście Pan Jezus był tylko zmyślony, to najzawziętsi wrogowie Jezua na pewno wypisaliby w swym Talmudzie, że Jezusa wcale nie było. Tymczasem ten wrogi Talmud, ta prastara księga, sięgająca niemal czasów ziemskiego życia Chrystusa, powiada, że Jezus rzeczywiście był, jedynie nie uznaje Go za obiecanego Messyasza i wszelako stara się zhańbić Jego imię, uczynić Go zwykłym szalbierzem. Czemu my się wcale nie dziwimy. Czy Jezus za pomocą magji, chociażby nawet egipskiej potrafiłby wskrzeszać osoby, będące w grobie od czterech dni i poczynające już gnić (mowa tu o Łazarzu), to my już sami porafimy sądzić, a panom rabinom możemy powiedzieć, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło!

Co Talmud mówi o chrześcijanach

Jużci, że po tem oplwaniu i zelżeniu imienia Jezusowego, jakieśmy to mieli okazyę przeczytać, trudno doprawdy nam chrześcijanom, uczniom tegoż Jezusa spodziewać się czegoś lepszego - albowiem nie jest uczeń ponad mistrza swego. Niebawem i na nasze głowy poleją się rozmaite brudy i posypią się najwstrętniejsze wymyślania. Posłuchajmy tylko:
Chrześcijanie według Talmudu są bałwochwalcami, czcicielmi gwiad i planet (Akum), sługami bałwanów herytykami (Minim) i Idumejczykami (Edom). Chrześcijanie są to goje (goj ma oznaczać to samo co bałwochwalca i poganin), ludzie najgorszego gatunku o wiele gorsi od Turków; są to zbóje, nierządniki, nieczyste bydlęta, na kształt nawozu plugawi.

Chrześcijanie niegodni są nazwy człowieka, bo właściwie są to bydlęta, na zewnątrz tylko podobne do ludzi, lecz w rzeczywistości są to najoczywistsze bestje, barany i osły, psy, a nawet gorsi od psów; płodzą się oni (chrześciajnie) na kształt bydląt i są djabelskeigo pochodzenia; dusze ich pochodzą od szatana i po śmierci do szatana wrócą; trup chrześcijanina w niczem nie różni się od ścierwa zdechłego zwierzęcia.

Dusze chrześcijan są złe i do tego stopnia plugawe, że zanieczyszczają każdego, kto do nich się zbliży.

Domy gojów są domami zwierząt.

Gdy Żyd zawrze małżeństwo z chrześcijanką, to takie małżeństwo nieważne, bo chrześciajnie nie są zdolni zawierać małżeństwa.

Gdyby Żydówka, wychodząc z łaźni, ujrzała rzecz nieczystą, musi powtórnie się umyć; tą zaś rzeczą nieczystą może być: pies, świnia, chrześcijanin, trędowaty itd.
Te i inne obelgi miota na nas Talmud. Możnaby przytoczyć tych piękności jeszcze więcej, ale zdaje sie, że powinno wystarczyć i tych, com przytoczył, by wyrobić sobie pojęcie o tej nienawiści, jaką pała ku nam Talmud. My tem samem orężem walczyć z Talmudem nie będziemy, bo brzydkie słowo plami przede wszystkiem usta tego, kto je wymawia, a nienawiść zatruwa sumienia i szpeci charakter.

Żydzi powinni chrześcijan unikać

W przedstawieniu więc Talmudu jesteśmy baranami, psami i osłami, a nawet gorszymi od bydląt. Jużci że od takich trzeba się trzymać jak najdalej. Ale Żyd jeszcze z innej racyi ma unikać chrześcijan, jest on, według Talmudu, zbyt wielkim, ażeby miał się bratać z bydlętami noszącemi podobiznę ludzką. Bo uważajcie tylko - Żyd pochodzi z ludu wybranego, a przez obrzezanie stał się wyższy od aniołów, co mówię, on niejako dorównał samemu Bogu! Tylko Żyd jest rzeczywistym człowiekiem; wszyscy inni, a szczególnie chrześcijanie, są to najzwyklejsze bestye, noszące podobieństwo ludzkie, które stworzone są w tym celu, by służyły Żydom w dzień i w nocy i od tego obowiązku w żaden sposób nie mogą być wymówieni.
Gdyby Żydów nie było, to nie byłoby na ziemi żadnego błogosławieństwa - ani słońca, ani deszczu, dlatego też żadne narody nie mogłyby istnieć na ziemi bez Żydów.

Kto Żydowi da policzek, zawinia tyle, jakby dał policzek Boskiemu majestatowi, a jak człowiek wysoko stoi ponad zwierzętami, tak Żydzi ponad wszystkiemi narodami świata.

Tylko ostateczne zaślepienie i krańcowa pycha mogły podyktować rabinom te słowa! I mimowolnie przypomina się nam owa bajeczka, jak to żaba chcąc stać się równą wołowi, dopóty się dęła, aż wreszcie haniebnie pękła.

Odpowiednio do tego pojęcia o sobie Talmud daje szczegółowe przepisy, jak każdy Żyd ma się zachować w stosunku do nieżydów.

Niechaj Żyd unika towarzystwa chrześcijan, albowiem podejrzani są w przelewie krwi.

Żyd nie powinien udawać się do sądów chrześcijańskich; ten zaś kto tego przepisu nie wypełnia, podobnym się staje temu, który podnosi rękę na Prawo, dane przez Mojżesza.

Nie wolno brać chrześcijanina za świadka, bo goi jest sługą i świadczyć nie może.
„Mędrcy” żydowscy zabraniają również jeść chleb upieczony przez chrześcijan i pić mleko udojone przez goja, aby w ten sposób nie zaprzyjaźniono się.
I w ogóle Żyd powinien unikać wszelkiego do chrześcijan podobieństwa - nie powinien ani tak się ubierać, jak oni, ani uczesywać się, ani budować domy podobne do kościołów itd.

Żyd nie może chrześcijaninowi składać powinszowania, dlatego niechaj nie wchodzi do jego domu w czasie świąt. Gdyby zaś spotkał chrześcijanina na rynku, może pozdrowić, ale ze zmarszczoną twarzą i ze spuszczoną głową.
Żyd nie może odpowiadać na pozdrowienie chrześcijanina; w tym celu, by uniknąć odpowiedzi, niechaj sam pierwszy pozdrowi, aby w ten sposób zmusić goja do odpowiedzi.

Słowem Żyd ma się trzymać w zupełnem odosobnieniu od chrześcijan. Teraz dopiero zrozumiemy, Czytelnicy, dlaczego Żydzi nie ciągają się po sądach, dlaczego nie chcą jeść naszego chleba, dlaczego to Icek jeszcze z daleka krzyczy nam „dzień dobry” itd. W Talmudzie trzeba szukać źródła tej grzeczności i tej powściągliwości.

Talmud nakazuje Żydom
by chrześcijanom szkodzili

Chrześcijanie w pojęciu Żydów, jakieśmy widzieli, są czemś najgorszem na świecie; przeciwnie Żydzi są panami całego świata.' "

G
Gość
CYTAT(Gość @ 5.02.2010, 09:28:05)
Lobby martwego i niepotrzebnego "języka "działa nadal .Kto to finansuje i po co ?Po co jest potrzebny "język " który nic nie daję .Nie mówię o tych co na nim zarabiają .

Żydzi poprzez no... co u nich z patriotyzmem nie za halo, promują na siłę jakiegoś pejsaka. Żeby było śmieszniej, to w I. mało kto go zna.
a
anonim nie Gal.

Zamenhof, Zamenhof.Kto to ten Zamenhof? No oczywiście poza tym że był Żydem. Czy w naszym kraju nie ma Polaków godnych uwagi? Izraelski portal internetowy napisał wczoraj że Polacy na równi z Niemcami, a niejednokrotnie nawet gorliwiej mordowali Żydów. Włazicie im w dupę, a oni i tak nas osrywają. Więcej godności. Może zrobimy Centrum rtm. Pileckiego, co?

G
Gość

Lobby martwego i niepotrzebnego "języka "działa nadal .Kto to finansuje i po co ?Po co jest potrzebny "język " który nic nie daję .Nie mówię o tych co na nim zarabiają .

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3