Za potrzebą do...śmietnika

fot. Archiwum
Taki przybytek przydałby się chyba nie na jednym przystanku?
Taki przybytek przydałby się chyba nie na jednym przystanku? fot. Archiwum
Zdegustowana mieszkanka szukała [przed ósmą publicznej toalety przy Pałacowej. Trafiła do...śmietnika.

Taki mail dostaliśmy przed chwilą od naszej Czytelniczki:

"...dziś z samego rana poczułam sie bardzo źle jadąc do pracy i potrzebowałam skorzystać z łazienki. Jako że po drodze przed godziną 8-ą rano nie ma gdzie skorzystać z łazienki( no chyba, ze pod krzaczkiem lub na chodniku), wbiegłam do NFZ na Pałacowej, do naszego pięknego marmurowego budynku dla pacjentów. Poprosiłam pana na portierni czy mogę skorzystać z łazienki, na co mi pan odparł , ze nieczynne jeszcze i nie ma on prawa nikogo wpuścić . Zapytałam pana czy jest człowiekiem? Pan wybałuszył oczy, jakby nie zrozumiał o czym ja mówię....i nie wpuścił mnie. Zgadnijcie państwo co musiałam zrobić?

Poszłam bezczelnie do śmietnika i zrobiłam to co musiałam , bo ciało nie zna słowa NIE!

Obojętne mi już było czy straż miejska mnie zgani czy nie.

Litości...Nie mam po prostu słów.

Czy Sanepid białostocki dalej będzie odrzucał propozycje firm odnośnie podstawienia toalet przenośnych dla "plebsu", a marmury dalej będą wznoszone?Przecież to jest śmieszne!

Pozostaje nam tylko sikać bezczelnie na chodniku, bo gdzie niby mamy to zrobić?
w każdym innym mieście takie toalety stoją, tylko nie u nas.

Zdegustowana mieszkanka"

Czekamy na Wasze komentarze na forum.

Wideo

Komentarze 25

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
marko

"...dziś z samego rana poczułam się bardzo źle jadąc do pracy i potrzebowałam skorzystać z łazienki. ''

To jest dobre, od kiedy człowiek chcący oddać kał czuje się źle, chyba ze to biegunka --i od kiedy człowiek chcący oddać kał korzysta z łazienki.
Ileż to razy w życiu """ poczułem się bardzo źle""" nie będąc w pobliżu łazienki. Jakoś to przeżyłem. Ale nigdy nawet przez chwile nie pomyślałem ze moja potrzeba zrobienia kupy możne być tematem artykułu poczytnej gazety. Nigdy również nie myślałem nikogo oskarżać gdy nie zechciał udostępnić mi wychodka. A jednak można zrobić fajny art o oddawaniu kału, można oskarżać ludzi ze nie chcą wąchać oparów powstających w wyniku tego procesu i później sprzątać łazienki z czyichś odchodów.

n
niunia
W dniu 22.10.2008 o 10:14, wsw napisał:

A ja się wcale dla tego pana nie dziwię. Kultura osobista wielu osób korzystających z toalet pozostawia wiele do życzenia. Nie raz widziałem obsrane w obrzydliwy sposób sedesy, deski, papier toaletowy z oznakami użycia leżący na ziemi, zamiast w klozecie. Być może dla kawału, być może z innych powodów. Obsmarowane kałem ściany....


czytajac te wpisy wlos sie jezy !!! jaki to wschodzacy bialystok ? z tym motlochem???? z kultura to niestety sie rodzi ,kupic jej nie mozna wiec zrajcie do zlewow...fange
p
piotrek

Popieram oburzenie czytelniczki>Trzeba zadać pytanie urzędnikom kiedy w końcu Białystok będzie przyjaznym miastem?A czy NFZ to państwowa firma czy jakaś oligarchia nie dla plepsu?

G
Gość
W dniu 22.10.2008 o 10:14, wsw napisał:

A ja się wcale dla tego pana nie dziwię. Kultura osobista wielu osób korzystających z toalet pozostawia wiele do życzenia. Nie raz widziałem obsrane w obrzydliwy sposób sedesy, deski, papier toaletowy z oznakami użycia leżący na ziemi, zamiast w klozecie. Być może dla kawału, być może z innych powodów. Obsmarowane kałem ściany....


Mnie tez zdumiewa wręcz fakt, że ludzie potrafią zrobić taki bajzel w toaletach, m.in. we wspomnianych galeriach.
Ciężko trafić do dziury?? W domu też podcieracie się i papier na ziemię rzucacie? Co z wami? Wielcy miastowi, a skorzystać z toalety nie potrafią!!

A co do publicznych toalet na zachodzie, to jeszcze kilka lat temu w Paryżu stały na rogach ulic takie ciemnozielone okrągłe typu toitoi. Żeby skorzystać z nich trzeba było włożyć kilka franków, a teraz to może i faktycznie zlikwidowali je?
c
ciekawy
W dniu 22.10.2008 o 10:26, sliedzik napisał:

A u nas w Białym Stoku s.ra się do zlewu



I co sie nie zatyka sie? Jeśli nie to duża oszczędność jest , idzie mniej wody na spłukiwanie. Trzeba będzie spróbować.
s
sliedzik
W dniu 22.10.2008 o 10:05, GEORG napisał:

U NAS W OPOLSKIM DO ŁAZIENI CHODZI SIĘ ABY SIĘ UMYĆ LUB WZIĄŚĆ PRYSZNIC A Z POTRZEBA CHODZI SIE DO TOALET.


A u nas w Białym Stoku s.ra się do zlewu
w
wsw
W dniu 21.10.2008 o 15:50, niunia napisał:

a swoja droga to tego "pana"powinno sie jakos (o ile sie da!), uswiadomic ,ze ma niestety obowiazek dac dostep do WC w takich przypadkach .widzicie ,to jest wasz wschodzacy bialystok !!! pan mocher nie da pozwolenia i juz urzad miejski powinien dac rozporzadzenie wszystkim urzedom i instytucjom ,ze maja udostepnic toalety potrzebujacym .w jakim swiecie wy zyjecie ,jakos ciezko wam sie wschodzi



A ja się wcale dla tego pana nie dziwię. Kultura osobista wielu osób korzystających z toalet pozostawia wiele do życzenia. Nie raz widziałem obsrane w obrzydliwy sposób sedesy, deski, papier toaletowy z oznakami użycia leżący na ziemi, zamiast w klozecie. Być może dla kawału, być może z innych powodów. Obsmarowane kałem ściany....
G
GEORG

U NAS W OPOLSKIM DO ŁAZIENI CHODZI SIĘ ABY SIĘ UMYĆ LUB WZIĄŚĆ PRYSZNIC A Z POTRZEBA CHODZI SIE DO TOALET.

M
Munio

A ja zawsze jak mi się zechce to jadę za potrzebą do McDOnald:) A teraz bede obsrywal nowo powstale Galerie;p

Swoja droga w Wawie wprowadzili juz w MC w centrum zakaz chodzenia do WC,bo multum ludzi z ulicy wchodzilo tylko po to musisz pokazac paragon zeby skorzystac

s
smooth

Na zachodzie nie ma toalet i trzeba chodzić po restauracjach? To chyba tylko Polacy na wycieczkach tak robią. W cywilizowanych miastach oczywiście własciciel restauracji pozwoli skorzystać z WC ale nie wiele osób z taką prośbą zachodzi bo są toalety ogólnodostępne. Nie plastikowe ohydne to-toi'e a trochę bardziej zadbane toalety (często tzw. ekologiczne, darmowe!). No i oczywiście pomijając już "cięższe sprawy" , cywilizowane miasta udostępniają miejsc do zrobienia siku (niestety raczej tylko dla meżczyzn) w formie "parawanu"

n
niunia

a swoja droga to tego "pana"powinno sie jakos (o ile sie da!), uswiadomic ,ze ma niestety obowiazek dac dostep do WC w takich przypadkach .widzicie ,to jest wasz wschodzacy bialystok !!! pan mocher nie da pozwolenia i juz urzad miejski powinien dac rozporzadzenie wszystkim urzedom i instytucjom ,ze maja udostepnic toalety potrzebujacym .w jakim swiecie wy zyjecie ,jakos ciezko wam sie wschodzi

v
vasilij_zaitsev

Co proponujecie? Ustawienie toitoi na placu przy ratuszu? Może lepiej wykopać doły kloaczne?

Niunia ma rację, w mieście jest wystarczająco dużo barów, restauracji.. a że tylko dla klientów? No przepraszam, ale tego typu lokale z czegoś żyją. Myślę jednak, że jeśli ktoś już żałuje te 5 zł na kawę albo po prostu nie ma czasu to raczej nikt nigogo nie wygoni z lokalu tylko dlatego, że poszedł siku za darmo:)

k
kit

No tak a z WC na Plantach to chyba pab zrobili?? Tak??

n
niunia
panie sosna, widac ,ze pan nie jezdzi po swiecie ,po europie . nigdzie nie ma juz toalet , wszyscy jak musza to wstepuja na tzw. kawe i przy okazji korzystaja z toalety . toalety sa tez dostepne w duzych sklepach a i w mniejszych tez mozna skorzystac . tak wiec tu nie wierze by to przynioslo rozwiazanie tematu . ja ,osobiscie w zyciu nie skorzystalabym z takiej toalety ....zbyt dbam o swoje zdrowie i zycie w srodmiesciu jest ratusz, bank i pelno sie rodzi kawiarenek . wiec gdzie problem ,wystarczy ,ze te instytucje dadza przyzwolenie i ,ze tam bedzie zawsze papier i czysto , jak w europie. a swoja droga to fakt , tajemnica poliszynela ,ze za podlasianka i to w bialy dzien bez zadnego wstydu mlodzi i pod gazem ludzie zalatwiaja swoje potrzeby .policji jak zwylke nie ma !!!! wspomne przy okazji ,ze wlasnie tam od 1-szej -do 3 nad ranem jest jak na dyskotece ,krzyk ,wisk i pijacki belkot .i aleja (nie wykonczona) nie pomoze ) jak wladza nie wezmie sie za to !!! tak wiec nie wiem czy te kibelki przenosne nie beda przenosic chorob . radze pomyslec zanim sie znowu wywali nasze pieniadze.panie magistrze. jezeli byl pan np, we francji lub innym kraju w eu. to napewno nie znalazl pan takiego przybytku . pozdrawiam
G
Gość

Żeby były takie samodezynfekujące się toalety, to jeszcze, ale toitoi szybko staną się szambami.
Choć lepsze i to(i) niż nic
Zawsze, gdy muszę skorzystać z toalety zachodzę do jakiejś knajpki lub urzędu. Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się, że nie mogłam skorzystać z toalety w urzędzie. Inna sprawa, że jestem na mieście przeważnie w godzinach urzędowania.

Dodaj ogłoszenie