Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Wypadek z udziałem kolumny rządowej w Podlaskiem. Policjant ciężko ranny. Oskarżona kierująca mazdą

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
Jeden z rannych policjantów był w stanie ciężkim. Do szpitala przetransportował go śmigłowiec LPR. Mężczyzna był nieprzytomny, miał liczne złamania, przeszedł operację usunięcia śledziony
Jeden z rannych policjantów był w stanie ciężkim. Do szpitala przetransportował go śmigłowiec LPR. Mężczyzna był nieprzytomny, miał liczne złamania, przeszedł operację usunięcia śledziony Czytelnik
Chodzi o groźny wypadek koło wsi Czajki (gm. Sokoły) sprzed 8 miesięcy. Konwój zabezpieczał przejazd byłego premiera Mateusza Morawieckiego. - Wyłączną winę za zdarzenie ponosi kierująca osobową mazdą - ustaliła wysokomazowiecka prokuratura. 43-latka przyznała się i chce się dobrowolnie poddać karze. To m.in. pół roku więzienia w zawieszeniu i roczny zakaz prowadzenia pojazdów. Wniosek trafił właśnie do sądu.

Wypadek z udziałem kolumny rządowej. Przyczyna: błędne manewry obronne

Kierująca osobową mazdą nie dostosowała prędkości do warunków panujących na drodze, nie zachowała właściwej prędkości i odstępu od pojazdu przed nią. Chcąc uniknąć zderzenia, "podjęła błędne manewry obronne". Na lekkim zakręcie "uciekła" w lewo, na przeciwległy pas ruchu i tam zderzyła się czołowo z prawidłowo jadącym oznakowanym radiowozem BMW policjantów z podlaskiej komendy wojewódzkiej. Ci zamykali uprzywilejowaną rządową kolumnę pojazdów Służby Ochrony Państwa (SOP), w której jechał premier Mateusz Morawiecki.

Zobacz także:

Taki był w skrócie przebieg zdarzenia ustalony przez śledczych. Oparli się na zeznaniach świadków, protokołach oględzin miejsca wypadku i opiniach biegłych różnych specjalności: z zakresu medycyny sądowej, techniki samochodowej, ruchu drogowego i rekonstrukcji wypadków drogowych.

- Zgromadzony materiał pozwolił przedstawić pani zarzuty, która się do nich przyznała i złożyła krótkie wyjaśnienia - podaje prokurator Grzegorz Kryszpin, szef Prokuratury Rejonowej w Wysokiem Mazowieckiem.

Wypadek kolumny rządowej. Podejrzana przyznała się i chce się poddać karze

Ten zarzut to spowodowanie wypadku, w którym ranne zostały dwie osoby - pasażer mazdy i policjant. Ten drugi doznał ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Gdy 43-latka złożyła wniosek o dobrowolne poddanie się karze, prokurator nie oponował. Zaakceptował proponowane 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok, roczny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych kat. B, środek karny w postaci częściowego zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonego pasażera mazdy w wysokości 1 tys. zł.

Powód? Okoliczności tej sprawy są jasne i nie budzą żadnych wątpliwości. Podejrzana działała nieumyślnie, jej postawa nie budziła zastrzeżeń, a jej wyjaśnienia są zbieżne z tym, co ustalono w oparciu o inne dowody - słyszymy. Uznano, że proces nie jest konieczny.

26 lutego prokuratura poinformowała nas, że akta sprawy i wniosek o wydanie wobec kobiety wyroku skazującego bez przeprowadzenia normalnej rozprawy trafił do Sądu Rejonowego w Wysokiem Mazowieckiem. Ten może wniosek uwzględnić, co szybko zakończy sprawę, albo go oddalić. Bo za zarzucane kobiecie przestępstwo grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.

- Wówczas sąd zwróci wniosek prokuratorowi i zostanie sporządzony akt oskarżenia - tłumaczy prokurator Grzegorz Kryszpin.

Wypadek z udziałem kolumny rządowej. Kolejne takie zdarzenie

To głośna sprawa w Polsce, bo była kolejną w serii zdarzeń z udziałem pojazdów rządowej kolumny.

- Nie raz widzieliśmy, jak kolumny rządowe z najważniejszymi osobami jeżdżą bardzo szybko, spychają inne samochody z drogi - mówił tuż po wypadku podlaski poseł Krzysztof Truskolaski.

Według policji kolumna poruszała się w sposób prawidłowy, radiowóz BMW - jako pojazd uprzywilejowany jechał z włączonymi sygnałami i nie przekroczył osi jezdni.

Czytaj też:

Do wypadku doszło około godz. 15, 25 czerwca ub.r. na drodze wojewódzkiej nr 671, w rejonie miejscowości Czajki (gm. Sokoły). Cywilną mazdą podróżowała czteroosobowa rodzina.

Początkowo służby mówiły o czterech osobach rannych: dwie osoby z mazdy (kierująca i jej 17-letni syn) oraz dwóch policjantów. Wszyscy trafili do szpitala. Jednego z funkcjonariuszy, który był w stanie ciężkim, zabrał śmigłowiec LPR. Mężczyzna był nieprzytomny, miał liczne złamania (w tym żeber i miednicy); przeszedł operację usunięcia śledziony. Ofiary zdarzenia w szpitalu odwiedził ówczesny premier Morawiecki.

Warto przeczytać:
Jak zachować się na widok kolumny rządowej i pojazdów uprzywilejowanych? Wciąż wielu kierowców ma z tym problem

Ostatecznie okazało się, że tylko w dwóch przypadkach obrażenia były poważne (naruszenie czynności narządu ciała przekraczało 7 dni) i te osoby ujęte są w zarzucie. Jak wynika z informacji przekazanych w poniedziałek przez prokuraturę, jeszcze w trakcie śledztwa, podejrzana zawarła z policjantem pozaprocesową ugodę i częściowo naprawiła szkodę.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Dziennik Zachodni / Wybory Losowanie kandydatów

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Wypadek z udziałem kolumny rządowej w Podlaskiem. Policjant ciężko ranny. Oskarżona kierująca mazdą - Gazeta Współczesna

Wróć na poranny.pl Kurier Poranny