Wtorkowy Poranny: Rekwizyty z Mielnika w Strasznym dworze

(bisu)
Do czasu, aż będziemy grać tu "Straszny dwór", te kostiumy będą żyły - powiedział podczas wczorajszej konferencji Roberto Skolmowski, dyrektor Opery i Filharmonii Podlaskiej.
Do czasu, aż będziemy grać tu "Straszny dwór", te kostiumy będą żyły - powiedział podczas wczorajszej konferencji Roberto Skolmowski, dyrektor Opery i Filharmonii Podlaskiej. Andrzej Zgiet
To wyjątkowa historia, że dzieło sztuki, jakim bez wątpienia jest "Ogniem i mieczem" ma dalszy ciąg życiorysu. Do czasu, aż będziemy grać tu "Straszny dwór", te kostiumy będą żyły - powiedział podczas wczorajszej konferencji Roberto Skolmowski, dyrektor Opery i Filharmonii Podlaskiej.

Podpisał w poniedziałek porozumienie w tej sprawie z Adamem Tobotą, wójtem Mielnika. Gmina przekazała operze około 300 rekwizytów wartych 100 tys. zł.

Więcej przeczytasz w piątkowym papierowym wydaniu Kuriera Porannego.

A oto co jeszcze polecamy we wtorkowym wydaniu.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
świetna ta kooperacja z Mielnikiem, bardz się starają i współpracują posłowie i Pan były Rektor ,aż dech zapiera, musicie się starać, bo będą Wam patrzeć na ręce
G
Gość
o jejku, strasznie jednak gruby ten dyrektor, to bardzo niezdrowo przy tak intensywnej pracy i nieestetycznie
Dodaj ogłoszenie