Wtorkowy Poranny: E-papierosy kupują nawet dzieci

Aneta Boruch [email protected]
Pozwala na to prawo. To droga do innych uzależnień - alarmują eksperci

Jestem oburzony. Dzieciom nie powinny być sprzedawane szkodliwe używki - mówi białostoczanin pan Czesław. Jego 12-letni syn w jednym z białostockich sklepów bez problemu kupił zestaw z elektronicznym papierosem za ponad 200 zł.

Okazuje się, że kupił legalnie. Jest bowiem luka w prawie. Żadne przepisy nie zabraniają sprzedaży e-papierosów osobom poniżej 18. roku życia, bo nie zawierają one tytoniu.

Więcej przeczytasz we wtorkowym papierowym wydaniu Kuriera Porannego.

A oto co jeszcze polecamy we wtorkowym wydaniu.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Christoph

I znowu głupoty, sam kupując e-papierosa zostałem poproszony o pokazanie dowodu w sklepiku vapeno, koło krakowa, niemniej warto było przejechać te 10km do sklepu bo e-papierosy nie dość że przez pół tańsze to lepsze niż te z sieciówek. 
Ja również nie życzę sobie żeby dzieciaki mogły kupować papierosy w większości osiedlowych sklepów czy kiosków.
Trzeba wziąć pod uwagę również to że odsetek ludzi którzy sięgnęli po e-papierosa nie paląc wcześniej jest znikomy, stąd wynika to że sporo wcześniej ktoś zaczął sprzedawać im zwykłe papierosy, zakup e-papierosa został podyktowany chęcią pozbycia się nałogu na który ktoś kiedyś wcześniej przyzwolił sprzedając tradycyjne papierosy. 

N
Nina

Sama palę Tabaque, ale zgodzę się, że dzieci nie powinny mieć dostępu do używek, to w końcu nikotyna :)

K
Kris

Rząd ma taki plan na to żeby nie rozłożyć kompletnie systemu emerytalnego. E-papierosy sprzedawane są dzieciakom legalnie, gdyż nie zawierają tytoniu.... Ale zawierają nikotynę do ciężkiej cholery i to właśnie ona wpływa na układ krwionośny, który u takiego dzieciaka nie jest jeszcze dobrze wykształcony. Następnie taki małolat idzie sobie do Biedronki i za niecałe 2 złote kupuje litr napoju energetycznego, który pije sobie w szkole po wfie i sączy sobie w międzyczasie. Oczywiście kupiony zupełnie legalnie, prawo na to pozwala. Chcecie wiedzieć co się będzie działo z trzydziestoletnim człowiekiem, który od 10 roku życia naprzemian podnosi i obniża sobie sztucznie ciśnienie? Za kilkanaście lat zobaczycie. Każdy będzie się wówczas zastanawiał, skąd są te 30-letnie ofiary zawałów serca czy innych niewydolności układu krwionośnego. I to wszystko LEGALNIE:) 

Dodaj ogłoszenie