Wojna na Ukrainie 2023 na żywo. Najnowsze informacje - relacja

Aleksandra Jaros
Aleksandra Jaros
Dmitriy Pichugin/GFDL 1.2
27 stycznia 2023 r. jest 338. dniem wojny. Trwają dyskusje na temat dostarczenia Kijowowi nowoczesnych myśliwców, pomimo obaw Zachodu o eskalację wojny na Ukrainie - pisze w czwartek portal Politico. Według jednego z zachodnich dyplomatów dostarczenie tego typu samolotów na Ukrainę jest "tylko kwestią czasu". Tymczasem pentagon zapewnia, że Ukraina otrzyma nowe czołgi M1A2 Abrams.

Wojna na Ukrainie 2023 na żywo. Najnowsze informacje - relacja

Rosja rozpoczęła inwazję na Ukrainę 24 lutego 2022 roku. Śledź najnowsze doniesienia z frontu.
02:0927.01.2023

Kanada potwierdziła zamiar przekazania czołgów Ukrainie, tym samym w koalicji pancernej uczestniczy już 12 państw, powiedział Wołodymyr Zełenski w czwartek w wieczornym wystąpieniu wideo.

„Dziś odparliśmy kolejny zmasowany atak rakietowy terrorystów. Atak, który w pełni potwierdza wszystko, o czym rozmawialiśmy wczoraj z naszymi partnerami i od początku naszego maratonu dyplomatycznego. To jest zło, ta rosyjska agresja może i musi zostać powstrzymana tylko odpowiednią bronią" - powiedział prezydent Ukrainy.

„Tylko broń neutralizuje terrorystów. I jestem wdzięczny wszystkim na świecie, którzy razem z nami realnie przeciwstawiają się terrorowi, przyspieszając dostawy niezbędnego sprzętu obronnego na Ukrainę i zwiększając presję sankcji na państwo terrorystyczne. W szczególności: rozszerzamy naszą koalicję czołgów - jest odpowiednia decyzja Kanady, za co dziękuję. W naszej koalicji czołgów jest już 12 krajów" - dodał Zełenski.

Szef państwa zaznaczył, że 26 stycznia dzięki dostarczonym Ukrainie systemom obrony powietrznej i profesjonalizmowi ukraińskich żołnierzy udało się zestrzelić większość rosyjskich rakiet i irańskich dronów. – To co najmniej setki uratowanych istnień ludzkich i dziesiątki obiektów zachowanej infrastruktury – podkreślił prezydent.

21:4126.01.2023

Przed jednym z punktów pomocowych w Mikołajowie, w którym rozdawane są darmowe bochenki chleba, ustawiła się kolejka potrzebujących. Stoimy tu od szóstej rano; mówili, że chleb będzie o godz. 12, a nadal czekamy – powiedziała PAP.PL jedna z mieszkanek miasta.

W Mikołajowie, na południu Ukrainy zorganizowano punkty pomocowe, w których bezpłatnie rozdawana jest m.in. żywność dla miejscowej ludności. "Nie ma chleba i nie wiadomo kiedy będzie. Ludzie stoją w kolejce od szóstej rano. Powiedzieli, że może chleb będzie o godz. 12. Już jest dwunasta, a chleba nie ma; połowy ludzi też nie ma, porozchodzili się" - żaliła się jedna z mieszkanek, rozmawiając z fotoreporterem PAP Leszkiem Szymańskim.

Jak podkreślił gubernator obwodu mikołajowskiego Witalij Kim, do Mikołajowa powoli wracają mieszkańcy, choć - jak przyznał - sytuacja jest nadal mało stabilna. "Miasto zaatakowano dwa razy - 8 i 31 grudnia minionego roku. Ukraińcy, to naród twardych ludzi, którzy nie chcą mieszkać nigdzie indziej, niż u siebie w domu, dlatego masowo wracają do kraju, nawet nie patrząc na to, że sytuacja jest nadal mało stabilna" - powiedział.

21:2726.01.2023

Zamierzamy pozyskać dla Ukrainy nowe czołgi M1A2 Abrams - powiedziała w czwartek rzeczniczka Pentagonu Sabrina Singh. Jak dodała, jest to oznaka "długoterminowego zobowiązania" USA co do obronności Ukrainy. Singh nie odpowiedziała na pytanie PAP, czy produkcja czołgów dla Ukrainy wpłynie na termin dostaw podobnych wozów dla Polski.

"Naszą intencją jest pozyskanie nowych czołgów. Jeśli nie będziemy w stanie tego zrobić, albo będzie jakaś zmiana, z pewnością damy wam znać" - powiedziała Singh podczas konferencji prasowej, w odpowiedzi na pytanie PAP o dostawy czołgów Abrams na Ukrainę i ewentualny ich wpływ na produkcję maszyn dla Polski. Odmówiła podania szczegółów technicznych czołgów poza podaniem, że będzie to wariant M1A2, nowszy wobec pierwotnej wersji czołgu (M1A1).

Pytana przez PAP o to, czy produkcja nowych Abramsów dla Ukrainy może zająć lata - rozpoczęcie dostaw dla Polski planowane jest na 2025 r. - rzeczniczka stwierdziła, że nie zna terminarza, ale dostarczenie czołgów na Ukrainę zajmie miesiące.

Dodała też, że świadczy to o długoterminowym zobowiązaniu wobec obronności Ukrainy.

"Nie wiemy, kiedy zakończy się ta wojna (...) może potrwać do końca roku, może trwać latami. Więc to jest wysłanie sygnału, że nasi sojusznicy i partnerzy są zjednoczeni w naszym wsparciu dla Ukrainy" - powiedziała.

Odrzuciła też sugestie, że decyzja o dostawach Abramsów była symbolicznym krokiem, mającym "odblokować" wysłanie czołgów Leopard przez Niemcy i sojuszników.

"Absolutnie nie sądzę, że batalion Abramsów danych Ukrainie jest symboliczny. To rzeczywista zdolność, która z pewnością da Ukrainie przewagę" - oceniła.

21:0226.01.2023

Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) rozważa wieloletni program pomocy dla Ukrainy wart 16 mld dol. Jego wdrożenie zależy m.in. od poparcia tego projektu przez państwa G7 oraz innych kredytodawców Kijowa - podaje w czwartek Bloomberg, powołując się na źródła.

Implementacja tego programu wymagałaby zmodyfikowania zasad udzielania kredytów przez MFW, zaś ukraiński rząd musiałby się zobowiązać do wprowadzenia w życie określonej polityki - wyjaśnia Bloomberg.

Jeżeli ten pakiet pomocowy, obliczony na trzy lub cztery lata, zostanie zaaprobowany, to w pierwszym roku Fundusz wypłaci Ukrainie od 5 mld do 7 mld dol.

Jest szansa, że program ten zostanie zatwierdzony pod koniec marca, a wtedy pierwsza transza pomocy finansowej może zostać wypłacona już w kwietniu - mówią rozmówcy Bloomberga.

W odpowiedzi na pytania agencji Fundusz wydał komunikat, w którym, nie podając szczegółów napisał, że "pozostaje głęboko zaangażowany" na Ukrainie, a dalsza współpraca może "utorować drogę do pełnego programu (pomocowego)".

Jeżeli plan ten nie uzyska poparcia państw członkowskich MFW, to Fundusz może wesprzeć Kijów sumą 1,3 mld dol. z programu Szybkich Instrumentów Finansowych - uważa dwóch rozmówców Bloomberga.

W grudniu MFW ocenił, że potrzeby Ukrainy dotyczące zewnętrznego finansowania wyniosą w tym roku co najmniej 39,5 mld dol. Kijów będzie też potrzebował prawdopodobnie około 8 mld dol. dodatkowych funduszy na naprawę krytycznej infrastruktury.

Bank centralny Ukrainy poinformował w czwartek, że oczekuje, iż wzrost gospodarczy kraju wyniesie w tym roku 0,3 proc., a w roku ubiegłym spadek PKB sięgnął 30,3 proc.

20:4426.01.2023

Trwają dyskusje na temat dostarczenia Kijowowi nowoczesnych myśliwców, pomimo obaw Zachodu o eskalację wojny na Ukrainie - pisze w czwartek portal Politico. Według jednego z zachodnich dyplomatów dostarczenie tego typu samolotów na Ukrainę jest "tylko kwestią czasu".

Abramsy i Leopardy mają trafić na linię ukraińskiego frontu po miesiącach sprzeczek między zachodnimi sojusznikami, a planiści wojskowi w Kijowie za następny logiczny krok w ich wysiłkach na rzecz odparcia rosyjskich najeźdźców uważają dostarczenie Ukrainie nowoczesnych myśliwców - podkreśla Politico.

Portal zauważa, że rozmowy z zachodnimi wojskowymi i dyplomatami potwierdzają, iż wewnętrzna debata na temat zaopatrzenia Ukrainy w myśliwce już się toczy, a forsowana jest ona przez ukraińskich przywódców wspieranych przez państwa bałtyckie.

"Następnym naturalnym krokiem powinny być myśliwce" – cytuje Politico dyplomatę z północnoeuropejskiego kraju.

Według portalu debata na temat myśliwców dla Ukrainy prawdopodobnie okaże się jeszcze bardziej kontrowersyjna, niż spór o zaopatrzenie jej w czołgi. W Europie wielu dyplomatów twierdzi, że ich rządy nie uważają już tego pomysłu za nierealny, ale obawy przed eskalacją pozostają wysokie.

"Nie będzie dostaw myśliwców na Ukrainę – przypomina portal słowa niemieckiego kanclerza Olafa Scholza. - Zostało to wyjaśnione bardzo wcześnie, w tym przez prezydenta USA". Mimo to, jak wskazuje Politico, na kolejnym szczycie w Ramstein w przyszłym miesiącu może być omawiana kwestia dostarczenia Ukrainie myśliwców, ale jedynie w kontekście takiej ewentualnej pilnej potrzeby w przyszłości.

Według innego dyplomaty, cytowanego przez portal, dostawa samolotów na Ukrainę jest "tylko kwestią czasu". "Wiele krajów na Zachodzie uważa, że "gdybyśmy dostarczyli Ukrainie cały sprzęt, o który nas prosiła w pierwszej fazie wojny, nastąpiłaby silna reakcja Rosji, w tym nuklearna".

20:3026.01.2023

Dowódcy rosyjskich wojsk na Ukrainie próbują za wszelką cenę ukryć ogromne straty osobowe, dlatego za linią frontu przemieszcza się około pięciu mobilnych krematoriów; ciała poległych żołnierzy są tam spalane bez wcześniejszej identyfikacji - oznajmiła w czwartek wiceminister obrony Ukrainy Hanna Malar, powołując się na dane wywiadu wojskowego.

"W ten sposób rosyjskie dowództwo (...) kontynuuje tradycyjną praktykę pozbawiania rodzin zmarłych świadczeń (pieniężnych) i odszkodowań, tak reklamowanych przez kremlowską propagandę" - napisała Malar na Telegramie.

Pierwsze doniesienia o mobilnych krematoriach, znajdujących się na wyposażeniu rosyjskich wojsk, pojawiły się jeszcze przed inwazją Rosji na Ukrainę, rozpoczętą 24 lutego 2022 roku. Kilka dni wcześniej brytyjski minister obrony Ben Wallace ostrzegał, że jeśli Kreml zaatakuje sąsiedni kraj, to krematoria mogą być używane przez agresora do ukrywania własnych strat osobowych.

"Tym z was, którzy służyli w wojsku i byli żołnierzami, świadomość, że krematoria toczą się za wami, byś mógł wyparować, jeśli zginiesz w bitwie, prawdopodobnie mówi wszystko, czego potrzebujecie wiedzieć o rosyjskim reżimie" - oceniał wówczas Wallace.

W kwietniu ubiegłego roku ukraińskie władze alarmowały, że okupanci używają mobilnych krematoriów także do spopielania zwłok cywilów, którzy zginęli w Mariupolu nad Morzem Azowskim.

19:5626.01.2023

W środę minister spraw zagranicznych Serbii Ivica Daczić oznajmił, że Belgrad dopuszcza możliwość przyłączenia się do sankcji UE wobec Rosji; była to pierwsza taka wypowiedź przedstawiciela serbskich władz od lutego 2022 roku, czyli początku inwazji Kremla na Ukrainę - poinformował w czwartek portal Euractiv.

"Potępiamy naruszenie integralności terytorialnej Ukrainy i w takim duchu głosowaliśmy (na forum) międzynarodowych instytucji. Czy nałożymy sankcje na Rosję, to już inna sprawa. To nie jest kwestia czasu czy terminów, lecz kwestia, która dotyczy naszych politycznych i gospodarczych interesów" - podkreślił Daczić w rozmowie z Euractiv.

Przyłączenie się do sankcji wobec Kremla to jeden z kluczowych wymogów UE stawianych Belgradowi. Od spełnienia tego warunku Bruksela uzależnia postęp w negocjacjach akcesyjnych Serbii - przypomniał portal.

Ze środową wypowiedzią Daczicia współgrało stwierdzenie, którego tego samego dnia użyła premier Serbii Ana Brnabić. Polityk po raz pierwszy oceniła wojnę na Ukrainę jako "rosyjską agresję". Brnabić podkreślała również, że UE jest największym inwestorem w Serbii i donatorem na rzecz tego państwa - zauważył Euractiv.

Belgrad opowiadał się w ostatnich miesiącach przeciwko Rosji podczas głosowań na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ, lecz serbskie władze konsekwentnie odmawiały dołączenia do sankcji UE wobec Moskwy. "Nasze relacje (z Rosją) są tradycyjnie dobre, jednak nie oznacza to, że wspieramy każdą podjętą na Kremlu decyzję" - wyjaśnił w połowie stycznia serbski prezydent Aleksandar Vuczić.

19:3626.01.2023

Iwan Fedorow, lojalny wobec Kijowa mer okupowanego przez rosyjskie wojska Melitopola, poinformował w czwartek, że w miejscowości Kyryliwka nad Morzem Azowskim byli widziani białoruscy żołnierze - oznajmił portal RBK-Ukraina. Sprawdzamy te doniesienia - zapewnił pułkownik Jewhen Jerin, rzecznik ukraińskich wojsk w obwodzie zaporoskim.

Według Fedorowa mieszkańcy Kyryliwki zauważyli na mundurach okupantów naszywki, które świadczą o ich przynależności do jednej z formacji stacjonujących w białoruskim Witebsku. Samorządowiec nie wykluczył, że Białorusini mogli pojawić się na Ukrainie nie jako członkowie regularnych sił zbrojnych, lecz jednej z prywatnych firm wojskowych.

Nie mamy w tym względzie żadnych potwierdzonych informacji, ale sprawdzamy doniesienia o Białorusinach w Kyryliwce. Mogli tam jednak pojawić się np. byli białoruscy żołnierze lub mieszkańcy Białorusi, którzy otrzymali rosyjskie paszporty i wstąpili do sił zbrojnych Rosji - powiadomił Jerin, cytowany przez RBK-Ukraina.

Chociaż białoruskie wojska nie wsparły bezpośrednio armii agresora w inwazji na Ukrainę, reżim Łukaszenki udostępnił terytorium swojego państwa na potrzeby Moskwy. Z Białorusi wyprowadzono pod koniec lutego 2022 roku natarcie na północ Ukrainy, w tym na obwód kijowski. Rosyjskie jednostki dokonywały też stamtąd ostrzałów rakietowych ukraińskich miast, w tym obiektów cywilnych.

19:0526.01.2023

Kanada przekaże Ukrainie w najbliższych tygodniach cztery czołgi Leopard 2 z uzbrojenia swojej armii – poinformowała w czwartek minister obrony Anita Anand.

„Te cztery czołgi są przygotowane do walki” - powiedziała Anand podczas konferencji prasowej, dodając, że Kanada wyśle również „pewną liczbę” personelu wojskowego, który pomoże ukraińskim żołnierzom w uzyskaniu niezbędnych umiejętności. „Choć dziś ogłaszam przekazanie czterech czołgów, ta liczba może wzrosnąć” - podkreśliła Anand.

O możliwości podjęcia takiej decyzji kanadyjskie media pisały od środy, gdy premier Justin Trudeau, pytany o dalszą pomoc wojskową dla Ukrainy, zapewnił, że Kanada taką pomoc przekaże i dodał, że ma nadzieję ogłosić nowe informacje „w ciągu najbliższych kilku dni”.

W środę kanclerz Niemiec Olaf Scholz poinformował, że jego kraj zgodził się na przekazywanie przez inne kraje posiadanych niemieckich czołgów oraz zapowiedział dostarczenie Ukrainie 14 czołgów Leopard 2. Kanadyjskie media cytowały niemieckiego ministra obrony Borisa Pistoriusa, który powiedział, że Kanada była wśród krajów, którym przekazano decyzję Niemiec przed jej oficjalnym ogłoszeniem.

Kanadyjskie media podawały w środę, że na wyposażeniu kanadyjskiej armii jest 112 czołgów Leopard 2. Jednak, jak sygnalizowało wojsko we wcześniejszych raportach, na które powoływała się CBC, istnieją problemy techniczne, są też braki części zamiennych. Ministerstwo obrony nie ujawnia, ile czołgów jest sprawnych technicznie.

18:5026.01.2023

Ukraina otrzyma od USA nowszą wersję czołgów Abrams, w wersji M1A2 z ulepszoną optyką i systemem zarządzania polem walki - podał w czwartek portal Politico. Problemem może być jednak czas dostaw, bo fabryka Abramsów w Ohio jest zajęta wytwarzaniem pojazdów M1A2 dla Polski i Tajwanu.

Według Politico maszyny, które trafią na Ukrainę będą wyposażony w ulepszone kontrole i przyrządy obserwacyjne i celownicze oraz system zarządzania polem walki, pozwalający na łatwiejszą integrację działań wojennych. Podobnie jak inne eksportowe wersje czołgu, nie będzie natomiast posiadał pancerza ze zubożonym uranem.

Portal zauważa jednak, że ze względu na wybrany przez administrację tryb przekazania Abramsów - zakup od producenta, zamiast pobrania ich z magazynów USA - dostawa czołgów na Ukrainę może zająć nawet lata. Fabryka czołgów firmy General Dynamics w Limie w stanie Ohio jest bowiem zajęta produkcją maszyn dla Polski, która zamówiła 250 czołgów w najnowszej wersji M1A2 SEP v.3 oraz Tajwanu, który otrzymać ma 108 podobnych pojazdów. Dostawy dla Tajwanu mają rozpocząć się w 2024 r., zaś dla Polski rok później.

Oprócz M1A2, Polska zamówiła również 116 maszyn w starszej wersji M1A1, by uzupełnić braki spowodowane wysłaniem czołgów T-72 i PT-91 na Ukrainę.

Jak powiedział dziennikarzom urzędnik odpowiadający za zakupy dla sił lądowych USA Doug Bush, armia dała kierownictwu Pentagonu "wiele opcji", jak poradzić sobie z produkcją 31 maszyn dla Ukrainy.

18:2626.01.2023

Były prezydent USA Donald Trump skrytykował w czwartek na swoim portalu społecznościowym zapowiedź dostawy zachodnich czołgów na Ukrainę, sugerując że doprowadzi to do wojny jądrowej". "Najpierw idą czołgi, potem atomówki" - zauważył.

"Najpierw idą czołgi, potem atomówki. Zakończcie tę szaloną wojnę teraz. To takie łatwe do zrobienia" - napisał Trump w czwartek na portalu TRUTH Social, nie rozwijając swojej myśli.

Poprzedni gospodarz Białego Domu, który zamierza ponownie ubiegać się o prezydenturę w 2024 r., w przeszłości wielokrotnie wzywał do podjęcia rozmów pokojowych między Rosją i Ukrainą, ostrzegając że w przeciwnym razie świat czeka wojna nuklearna. Oferował też, że sam może pomóc w mediacji między Moskwą i Kijowem.

18:2026.01.2023

W poniedziałek rząd Federacji Rosyjskiej wydał rozporządzenie, które przewiduje utworzenie na podbitych terenach Ukrainy 27 kolonii karnych; najwięcej, bo aż 13, powstać ma w obwodzie donieckim - ujawnił w czwartek portal Centrum Narodowego Sprzeciwu, prowadzony przez Siły Operacji Specjalnych ukraińskiej armii.

Zgodnie z aktem prawnym podpisanym przez premiera Rosji Michaiła Miszustina, siedem kolonii karnych powstanie na okupowanych terenach obwodu ługańskiego, natomiast po trzy - na Chersońszczyźnie i w obwodzie zaporoskim.

Mieszkańcy ziem kontrolowanych przez wroga, którzy są uprowadzani przez rosyjskich funkcjonariuszy, trafiają do różnego rodzaju "piwnic", mieszczących się najczęściej w budynkach dawnych szkół czy pensjonatów. Takie miejsca pełnią obecnie rolę "więzień". Agresorzy chcą po prostu zalegalizować ten proceder, nadając mu - w swoim rozumieniu - ramy prawne - wyjaśnił rządowy serwis.

17:5626.01.2023

Rosyjskie państwowe koncerny współpracujące z armią i przemysłem zbrojeniowym, takie jak Rostech, bez przeszkód importują zachodnie podzespoły elektroniczne; dzieje się tak dzięki rozległej sieci podwykonawców, wśród których nie brakuje firm utworzonych specjalnie w celu omijania sankcji - ujawnił niezależny rosyjski serwis Ważnyje Istorii.

Dziennikarze śledczy przeanalizowali łańcuchy dostaw koncernu Technologie Radioelektroniczne (KRET), kontrolowanego przez Rostech. Ze względu na ograniczenia importowe KRET nie może kupować zachodniego oprzyrządowania bezpośrednio, dlatego posługuje się w tym celu licznymi małymi firmami występującymi w charakterze pośredników. Niektóre z nich zostały utworzone ad hoc, w wielu przypadkach pod nazwami identycznymi z nazwami już istniejących podmiotów - czytamy na łamach Ważnych Istorii.

Jak poinformowano, przykładem są spółki zarejestrowane jako WMK - jedna z siedzibą w Saratowie, druga w Samarze. Oba te przedsiębiorstwa mają tylko dwóch dostawców - firmy z Hongkongu i Turcji, zarządzane przez Rosjan lub osoby powiązane z władzami w Ankarze. Dzięki temu łańcuchowi zależności saratowska WMK, figurująca w rejestrach jako jeden z największych w Rosji importerów podzespołów elektronicznych, zakupiła w 2022 roku oprzyrządowanie o wartości 43 mln dolarów. Do Saratowa udało się sprowadzić m.in. produkty amerykańskich koncernów Analog Devices, Xilinx i Texas Instruments - ujawniły opozycyjne media.

Jak wynika z analizy treści publikowanych na stronie Turkik Union and Dijital Teknoloji, czyli tureckiego podwykonawcy WMK, widniejące tam dane nie mają żadnego związku ze stanem faktycznym. W opisie jednego z urządzeń elektronicznych na portalu można odnaleźć fragmenty "Cierpień młodego Wertera" Johanna Wolfganga von Goethego, a zamiast zdjęć produktów firmy zamieszczane są przypadkowe fotografie z internetu.

17:4926.01.2023

Stany Zjednoczone chcą, aby samoloty pasażerskie amerykańskiej produkcji przestały latać na tureckich połączeniach z Rosją. Waszyngton wywiera w tej sprawie naciski na Ankarę, próbując w ten sposób wyegzekwować sankcje, nałożone na Moskwę po jej inwazji na Ukrainę - informuje w czwartek "Wall Street Journal".

"WSJ" pisze, że urzędnicy amerykańscy już w zeszłym miesiącu ostrzegli, że za obsługiwanie samolotów wyprodukowanych w USA latających na trasach między Turcją a Rosją i Białorusią, tureckim obywatelom może grozić kara więzienia, grzywny, utrata przywilejów eksportowych i inne środki. Chodzi głównie o tankowanie w Turcji takich samolotów i dostarczanie do nich części zamiennych.

Gazeta podkreśla, że ostrzeżenie dla Turcji jest kluczowym sprawdzianem, czy USA i ich sojusznikom uda się na dłuższą metę skutecznie izolować Rosję lub czy Moskwa znajdzie sposób na kontynuację działalności gospodarczej z pomocą państw trzecich, które są kluczowe dla kremlowskiej strategii znalezienia partnerów spoza Zachodu.

Tureckie ministerstwo spraw zagranicznych nie odpowiedziało na prośbę o komentarz w tej sprawie.

"W pewnym momencie będą musieli podjąć działania związane z egzekwowaniem przepisów" – powiedziała Emily Kilcrease z mającego siedzibę w Waszyngtonie think tanku Centrum dla Nowego Amerykańskiego Bezpieczeństwa. "W przeciwnym razie problem eksploduje, jeśli okaże się, że mieli wiedzę o naruszeniach i nie byli w stanie nic zrobić, aby temu zaradzić" - dodała.

"WSJ" przypomina, że w odpowiedzi na atak na Ukrainę administracja prezydenta USA Joe Bidena nałożyła kontrole eksportowe, zabraniając Rosji i Białorusi korzystania z samolotów wyprodukowanych w USA lub zawierających ponad 25 proc. amerykańskich komponentów.

17:4026.01.2023

dministracja USA oficjalnie uznała w czwartek Grupę Wagnera za transnarodową grupę przestępczą oraz objęła sankcjami podmioty z nią związane, a także oligarchów i podmioty wspierające rosyjski sektor zbrojeniowy.

W ramach ogłoszonych przez resorty dyplomacji i finansów działań sankcjami objęto 16 osób i 31 podmiotów związanych z Wagnerem, rosyjskimi oligarchami i sektorem zbrojeniowym.

"Dzisiejsze rozszerzone sankcje przeciwko Wagnerowi, podobnie jak nowe sankcje na ich współpracowników i inne spółki wspierające rosyjski kompleks wojskowy, dodatkowo ograniczą możliwości Putina, by zbroić i wyposażać swoją machinę wojenną" - powiedziała w komunikacie szefowa Departamentu Skarbu Janet Yellen.

Należąca do oligarchy Jewgienija Prigożyna prywatna firma wojskowa została uznana za "znaczącą transnarodową organizację przestępczą", zaś restrykcjami objęte zostały firmy zarejestrowane w Rosji, Chinach, Luksemburgu, Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Republice Środkowoafrykańskiej, które świadczą usługi siłom Wagnera, m.in. dostarczając im zdjęć satelitarnych czy samolotów transportowych. Sankcjami objęto też urzędników służby więziennej zaangażowanych w rekrutację więźniów do walki na Ukrainie w ramach Grupy Wagnera.

Dodatkowo na listę sankcji trafiły firmy zaangażowane w transport uzbrojenia, dostarczanie systemów komunikacyjnych i omijanie sankcji na rzecz rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego. Podobne restrykcje spotkały też szefów koncernów Kałasznikowa i Ałmaz-Antej.

Restrykcje dotknęły też Rustama Minnichanowa, wieloletniego przywódcę Tatarstanu, jednej z rosyjskich republik, a także szereg podmiotów związanych z jednym z najbogatszych Rosjan, Władimirem Potaninem.

16:1926.01.2023

11 osób zabitych i 11 rannych, to bilans zmasowanych ataków przeciwko Ukrainie, przeprowadzonych w czwartek przez wojska Rosji z użyciem pocisków rakietowych i dronów – poinformował oficer prasowy ukraińskiej Państwowej Służby ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS) Ołeksandr Chorunży.

„Rannych zostało 11 osób i, niestety, 11 osób zginęło. Jest to informacja z godz. 15 (godz. 14 w Polsce)” – powiedział występując w programie telewizyjnym.

Według DNSN w wyniku rosyjskich nalotów uszkodzono 35 budynków, w tym domy mieszkalne. Chorunży wyjaśnił, że efektem „terrorystycznych ataków Federacji Rosyjskiej” były uderzenia w 11 obwodach Ukrainy.

„Wybuchły dwa pożary, uszkodzono 35 budynków, m.in. domy prywatne i bloki w obwodzie kijowskim” – powiedział przedstawiciel DSNS, cytowany przez agencję Interfax-Ukraina.

Mychajło Szamanow z Kijowskiej Wojskowej Administracji Miejskiej oświadczył z kolei, że w atakach zginął jeden cywilny mieszkaniec Kijowa, zaś dwie osoby zostały ranne. Poinformował, że nocne naloty Rosjan z użyciem dronów skończyły się ich zestrzeleniem, natomiast straty przyniosły ataki z użyciem pocisków rakietowych w godzinach porannych.

„W granicach Kijowa odnotowano około 20 rakiet i wszystkie one również zostały zestrzelone. Niestety, nie obeszło się bez ofiar. W wyniku upadku części rakiety zginął 55-letni mężczyzna, a dwie inne osoby zostały ranne. Infrastruktura Kijowa pracuje obecnie jak zwykle, wróg nie osiągnął swoich celów” – podkreślił Szamanow.

16:1026.01.2023

Walki w pobliżu atakowanego przez rosyjskie wojska Bachmutu, na wschodzie Ukrainy, cechują się niesłychaną intensywnością; szturmy wroga trwają przez 13 godzin bez przerwy - przyznali w czwartek białoruscy ochotnicy z pułku im. Konstantego Kalinowskiego w rozmowie z Radiem Swoboda.

"Rosjanie nieustannie rzucają do walki kolejnych ludzi i sprzęt wojskowy. Nigdy wcześniej nie widzieliśmy czegoś podobnego. (Wróg) ciągle przeprowadza rozpoznanie walką. Ludzie po prostu idą i strzelają, a w odpowiedzi otwiera się do nich ogień z artylerii, moździerzy - wszystkiego, co jest dostępne. (...) Rosyjskim żołnierzom do tego stopnia jest wszystko jedno, że nawet nie zabierają ciał (swoich poległych towarzyszy broni)" - opowiadali Białorusini walczący w szeregach ukraińskiej armii.

"Sytuacja w Bachmucie jest straszna. W mieście co minutę dochodzi do eksplozji, dlatego przebywanie tam przypomina spacer po polu minowym. Ludzie nie tyle żyją, co próbują przeżyć. Bez przerwy trwają walki, nie ma żadnego bezpiecznego domu ani ulicy. Dosłownie co chwila gdzieś w pobliżu przelatuje pocisk wroga. Na obrzeżach słychać odgłosy strzałów z broni palnej" - relacjonował w poniedziałek korespondent ukraińskiej telewizji Espreso z Donbasu Artem Łahutenko.

Jak dodał, w strategicznie ważnym mieście nie ma obecnie elektryczności, gazu, ogrzewania ani dostępu do internetu; nie działa również telefonia komórkowa.

Rosyjskie oddziały próbują zająć Bachmut od sierpnia 2022 roku. Trwają tam obecnie najcięższe i najkrwawsze działania zbrojne w wojnie Rosji z Ukrainą. W ocenie lojalnych wobec Kijowa władz obwodu ługańskiego, w pobliżu Bachmutu, poważnie zniszczonego w wyniku ostrzałów nieprzyjaciela, mogło w listopadzie ubiegłego roku walczyć nawet do 2 tys. więźniów zmobilizowanych na wojnę w rosyjskich zakładach karnych.

16:0326.01.2023

Zgoda kanclerza Olafa Scholza (SPD) dla wysłania Ukrainie czołgów sprawiła, że stał się on największym wrogiem Putina, ale również na tyle zaskoczyła Kreml, że została uznana za „bezpośredni udział” Niemiec w konflikcie. Wcześniej przez wiele dni rosyjska propaganda wychwalała politykę Niemiec, których rząd odmawiał wysłania czołgów na Ukrainę – pisze w czwartek portal dziennika „Bild” i analizuje, jakie mogą być kolejne kroki Putina.

W środę Scholz zapowiedział, że wyśle na Ukrainę 14 czołgów Leopard 2, ponadto zezwolił krajom trzecim na dostarczanie posiadanych Leopardów do Kijowa. Ten nieoczekiwany zwrot Berlina spowodował, że „rosyjska telewizja żąda teraz ukarania Niemiec; mówi się o atakach nuklearnych i mobilizacji”.

„Rosyjscy eksperci wojskowi wyrażają poważne zaniepokojenie, ponieważ niemieckie czołgi są znacznie lepsze niż rosyjskie. Kreml oświadczył w czwartek, że zachodnie dostawy czołgów to +bezpośredni udział+ w konflikcie! Poinformował o tym rzecznik Putina Dmitrij Pieskow” – opisuje „Bild”, zastanawiając się, na jakie kroki zdecyduje się w takiej sytuacji szef Kremla.

Ekspert wojskowy prof. Carlo Masala (Uniwersytet Bundeswehry w Monachium) jest zdania, że Rosja mogłaby zmienić z tego powodu swoje plany wojenne. „Rosjanie mogliby przyspieszyć swoją wiosenną ofensywę, a teraz próbować zyskać jak najwięcej w Donbasie” – przypuszcza ekspert i podkreśla, że minie trochę czasu, zanim czołgi Leopard pojawią się na polu bitwy. Szkolenie ukraińskich żołnierzy ma rozpocząć się na początku lutego i potrwać ok. 6 tygodni, co daje Putinowi trochę czasu.

Od miesięcy spekuluje się, jak Putin zamierza wykorzystać żołnierzy, stacjonujących na Białorusi. „Jedną z opcji byłoby jednoczesne wysłanie sił rosyjskich z Białorusi na Ukrainę. Nie po to, by przeprowadzić kolejny atak na Kijów, ale by związać siły ukraińskie na granicy ukraińsko-białoruskiej. Tych sił brakowałoby wtedy na południowej i wschodniej Ukrainie” – mówi Masala. To oznaczałoby dla Putina otwarcie nowego frontu, a tym samym utrudniłoby Ukrainie skoncentrowanie wojsk – i nowych czołgów – na południu i wschodzie kraju.

16:0026.01.2023

Kanclerz Niemiec Olaf Scholz, który wahał się, czy dostarczyć Ukrainie Leopardy, wystawił na próbę wspólny front państw NATO wobec agresji ze strony Rosji. Nie służyło to nikomu poza Kremlem. Berlin ocenia jednak, że odniósł dyplomatyczne zwycięstwo - pisze "Economist".

Ukraina prosiła o dostarczenie jej produkowanych przez Niemcy czołgów od siódmego dnia rosyjskiej inwazji. Decyzja Berlina o tym, że przekaże Leopardy zapadła za późno, źle wpłynęła na jedność Sojuszu i przedłużyła cierpienie Ukrainy - wylicza brytyjski tygodnik.

Trzeba jednak przyznać, że jeśli policzyć pomoc dostarczaną Kijowowi via UE Niemcy przekazały Ukrainie największe pakiety pomocy militarnej i humanitarnej po Stanach Zjednoczonych. Niemniej kanclerz wydaje się działać w tej sprawie z oporami - ocenia "Economist".

Tymczasem w Berlinie panuje przekonanie, że Scholz odniósł dyplomatyczne zwycięstwo, ponieważ zwlekając z decyzją w sprawie Leopardów zmusił - jak sądzą Niemcy - Amerykę do przekazania Ukrainie czołgów Abrams. Ponadto pod wpływem Berlina Szwajcaria zezwoli na sprzedaż swej amunicji ukraińskim siłom zbrojnym, co jest zdaniem Berlina kolejnym sukcesem jego strategii powolnego zwiększania pomocy wojskowej dla Kijowa, bez prowokowania Rosji do eskalowania konfliktu z Zachodem - relacjonuje tygodnik.

Sojusznikom Kijowa postawa Scholza nie wydaje się jednak tak mądra; Leopardy są lepszym rodzajem czołgów dla sił ukraińskich, niż spalające kolosalne ilości paliwa, ciężkie i trudne do serwisowania amerykańskie Abramsy. A przede wszystkim 2 tys. Leopardów jest już na stanie 13 europejskich armii - argumentuje "Economist".

15:0026.01.2023

Wielka Brytania rozpocznie w przyszłym tygodniu szkolenie ukraińskich żołnierzy w zakresie obsługi i naprawy wysyłanych do tego kraju czołgów Challenger 2, zaś celem jest, by same czołgi dotarły przed końcem marca - ogłosił w czwartek wiceminister obrony Alex Chalk.

"W kwestii szkolenia mogę z zadowoleniem powiedzieć, że oczekuje się, że rozpocznie się w przyszłym tygodniu w poniedziałek" - przekazał Chalk Izbie Gmin. Mówiąc o tym, kiedy same czołgi mogą dotrzeć na Ukrainę, wyjaśnił: "Zamiarem jest, aby było to pod koniec marca. Od teraz do tego momentu będzie naprawdę znaczący program szkoleń, nie tylko dla załóg czołgów, które mają obsługiwać ten pojazd, ale także dla tych, którzy będą odpowiedzialni za jego utrzymywanie".

Zapewnił, że niezależnie od decyzji o przekazaniu czołgów, Wielka Brytania będzie nadal dostarczać Ukrainie inny sprzęt wojskowy. "Wyposażenie Ukrainy, by wypchnęła Rosję ze swojego terytorium jest równie ważne, jak wyposażenie ich w celu obrony tego, co już mają. Razem będziemy nadal wspierać Ukrainę, aby przejść od odpierania sił rosyjskich do wypędzania ich z ukraińskiej ziemi" - powiedział.

Chalk wyraził też zadowolenie z zapowiedzi władz Niemiec i USA, że wyślą swoje czołgi na Ukrainę. "Nasza zjednoczona determinacja może i okaże się decydująca. W 2023 roku jesteśmy bardziej zdeterminowani niż kiedykolwiek. Będziemy wspierać Ukrainę tak długo, jak będzie to konieczne" - podkreślił.

14:5926.01.2023

Rosyjskie siły nie stworzyły jak dotąd dużego zgrupowania uderzeniowego, które mogłoby rozpocząć ofensywę na szeroką skalę w obwodzie zaporoskim na południu Ukrainy - oświadczył w czwartek pułkownik Jewhen Jerin, rzecznik ukraińskich wojsk walczących na tym odcinku frontu.

Według Jerina większe zagrożenie stanowią obecnie lotniska wojskowe wroga na okupowanym Krymie, które są wykorzystywane do przeprowadzania ataków rakietowych na terytorium Ukrainy, a także jako miejsce lądowań samolotów transportowych, przewożących żołnierzy i uzbrojenie - czytamy na łamach rządowego portalu ArmiaInform.

"Na Krymie trwa też przymusowa +paszportyzacja+ (przyznawanie rosyjskich paszportów - PAP) w celu ewentualnego zmobilizowania tamtejszej ludności (na wojnę z Ukrainą)" - dodał pułkownik.

Oceny Jerina dotyczące możliwego rosyjskiego natarcia na kierunku zaporoskim są zgodne z wnioskami przedstawionymi w jednej z ostatnich analiz amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną (ISW). Eksperci think tanku podkreślili, że próby niedawnych rosyjskich ataków w centralnej części obwodu zaporoskiego miały charakter zakłócający, tj. obliczony na rozproszenie i odciągnięcie uwagi ukraińskich wojsk, by w ten sposób stworzyć warunki do decydującej operacji ofensywnej w obwodzie ługańskim, na wschodzie kraju.

Jak informowali wcześniej przedstawiciele władz w Kijowie, szturmy wroga na kierunku zaporoskim były przeprowadzane bardzo małymi grupami żołnierzy, liczącymi około 10-15 osób.

14:0526.01.2023

Trzy osoby zginęły, a siedem zostało rannych w wyniku rosyjskiego ostrzału z systemów rakietowych S-300, do którego doszło w nocy ze środy na czwartek w rejonie (powiecie) zaporoskim na terenie obwodu zaporoskiego na południu Ukrainy - poinformowała na Telegramie ukraińska Prokuratura Generalna.

Celem ataku wroga był obiekt infrastruktury krytycznej. Na terenie zakładów wybuchł pożar, który został ugaszony w godzinach porannych. Około godz. 10 (godz. 9 w Polsce), gdy na miejscu zdarzenia trwała akcja poszukiwawczo-ratunkowa, rosyjskie wojska dokonały kolejnego ostrzału. Konsekwencje powtórnego uderzenia nie są jeszcze znane - czytamy w komunikacie prokuratury.

S-300 to systemy obrony powietrznej produkcji sowieckiej i rosyjskiej, których zasadniczym przeznaczeniem jest zwalczanie wrogich rakiet i samolotów. Już w lipcu ubiegłego roku brytyjskie ministerstwo obrony zauważyło, że tego rodzaju uzbrojenie jest coraz częściej wykorzystywane przez agresora do atakowania celów naziemnych, chociaż "słabo się do tego nadaje".

W ocenie ukraińskich i zachodnich obserwatorów używanie systemów S-300 świadczy o poważnych niedoborach i szybkim wyczerpywaniu się rosyjskich zasobów pocisków rakietowych.

13:3326.01.2023

Rosjanie utworzyli 28 kolonii karnych na okupowanych terytoriach. Informują o tym miejscowe ukraińskie władze. To element polityki terroru wobec ludności z okupowanych obwodów Ukrainy.

Pozostający poza miastem ukraiński mer okupowanego Melitopola Iwan Fedorow zaznaczył, że według jego informacji Rosjanie stworzyli kolonie karne niemal we wszystkich okupowanych obwodach, bądź ich częściach. Jak powiedział, okupanci utworzyli 28 kolonii na terytoriach obwodów donieckiego, ługańskiego, zaporoskiego i chersońskiego. Według niego, w samym Melitopolu działa 5 rosyjskich katowni. Jak dodał, Rosjanie robią to, ponieważ nie udaje się im uzyskać poparcia miejscowej ludności.

Wcześniej informowano o m.in. o obozach filtracyjnych tworzonych na okupowanych terytoriach. Tymczasem na wyzwolonych spod rosyjskiej okupacji ukraińskich terytoriach znajdowane są ślady rosyjskich zbrodni wobec cywilów - masowe groby, a także katownie, w których stosowano tortury.

13:0926.01.2023

Ukraina potrzebuje broni dalszego zasięgu, by nie pozwolić Rosji na wzmocnienie swoich pozycji na linii frontu – oświadczył przedstawiciel ukraińskiego Głównego Zarządu Wywiadu Wojskowego (HUR) Wadym Skibicki w wywiadzie dla CNN.

Wskazał, że Rosja przerzuca obecnie siły i sprzęt z własnego terytorium m.in. przez Krym do regionów na południu Ukrainy.

„Obecnie rosyjskie składy broni położone są w odległości 80-120 km od linii frontu i, aby je atakować, Ukraina potrzebuje artylerii o dalszym zasięgu” – wyjaśniono we wpisie na Telegramie ukraińskiego wywiadu, informując w czwartek o rozmowie Skibickiego z CNN.

Broń o dalekim zasięgu niezbędna jest także do działań kontrofensywnych – dodano. „Szczególnie dziś, w celu formowania silnych ugrupowań uderzeniowych, potrzebne są czołgi, bojowe transportery opancerzone i broń ciężka, która pozwoliłaby na szybką kontrofensywę na przeciwnika” – powiedział Skibicki.

13:0926.01.2023

Ukraina potrzebuje broni dalszego zasięgu, by nie pozwolić Rosji na wzmocnienie swoich pozycji na linii frontu – oświadczył przedstawiciel ukraińskiego Głównego Zarządu Wywiadu Wojskowego (HUR) Wadym Skibicki w wywiadzie dla CNN.

Wskazał, że Rosja przerzuca obecnie siły i sprzęt z własnego terytorium m.in. przez Krym do regionów na południu Ukrainy.

„Obecnie rosyjskie składy broni położone są w odległości 80-120 km od linii frontu i, aby je atakować, Ukraina potrzebuje artylerii o dalszym zasięgu” – wyjaśniono we wpisie na Telegramie ukraińskiego wywiadu, informując w czwartek o rozmowie Skibickiego z CNN.

Broń o dalekim zasięgu niezbędna jest także do działań kontrofensywnych – dodano. „Szczególnie dziś, w celu formowania silnych ugrupowań uderzeniowych, potrzebne są czołgi, bojowe transportery opancerzone i broń ciężka, która pozwoliłaby na szybką kontrofensywę na przeciwnika” – powiedział Skibicki.

12:4426.01.2023

Zmasowany atak rakietowy Rosji na Ukrainę w czwartek to reakcja Moskwy na decyzje państw Zachodu w sprawie przekazania czołgów ukraińskim siłom zbrojnym – oświadczył ambasador UE w Kijowie Matti Maasikas.

„Przewidywalna reakcja na wczorajsze decyzje w sprawie czołgów – fala pocisków wystrzelonych przez państwo agresora, w tym na Kijów” – napisał dyplomata na Twitterze.

„Cała delegacja Unii Europejskiej w Ukrainie znajduje się w schronach, kontynuując pracę na rzecz relacji UE-Ukraina oraz zwycięstwa Ukrainy” – dodał Maasikas. 

Rzecznik ukraińskiego lotnictwa wojskowego pułkownik Jurij Ihnat poinformował wcześniej, że rosyjskie bombowce strategiczne wystrzeliły w czwartek rano ponad 30 pocisków rakietowych, koncentrując atak na centralnych regionach Ukrainy.

12:0426.01.2023

Aby pomóc Ukrainie wygrać wojnę, w Polsce musi powstać ogromna fabryka broni, bo obecny model darowizn jest w dłuższej perspektywie nie do utrzymania - powiedział w czwartek szef komisji obrony w brytyjskiej Izbie Gmin Tobias Ellwood.

W rozmowie z dziennikiem "Daily Telegraph" ocenił on, że zachodnie rządy wykazały brak strategicznego przewidywania w swoich planach pomocy Ukrainie, aby mogła "przetrwać i rozwijać się".

Ellwood z zadowoleniem przyjął decyzje o dostarczeniu czołgów zachodniej produkcji, ale wskazał, że obecny model darowizn dla Ukrainy z różnymi łańcuchami dostaw i rodzajami amunicji jest "niezrównoważony". "To po prostu nie jest wykonalne w dłuższej perspektywie. Czołgi dzisiaj - tak. Ale potrzebujemy strategii, aby zapewnić, żeby Ukraina mogła się bronić" - powiedział.

Uważa on, że wobec zmniejszających się zapasów sprzętu wojskowego w krajach zachodnich w przekształceniu ukraińskich sił zbrojnych w bardziej niezależne wojsko może pomóc stworzenie fabryki broni w Polsce.

11:3526.01.2023

Rosyjskie dowództwo wysyła na wojnę nieprzygotowanych rekrutów i porzuca ich na linii frontu. Jednocześnie Moskwa próbuje za wszelką cenę uzupełniać straty i wciela do armii skazańców oraz mieszkańców okupowanych regionów Ukrainy.
Portal Meduza opublikował film wideo, na którym grupa rosyjskich rekrutów informuje, że ich oddział został rozformowany i porzucony przez dowódców na linii frontu. -„Najpierw nas przygotowywali jako obronę terytorialną, a w rzeczywistości rzucili jako grupę szturmową. Są straty: 19 rannych i 2 zabitych. Jedzenie i wodę kupujemy na własny rachunek. Prosimy, żeby wywieziono nas z linii frontu i pociągnięto do odpowiedzialności ludzi odpowiedzialnych za to bezprawie, którzy wysłali nieprzygotowanych zmobilizowanych na front” - można usłyszeć w nagraniu wideo. Już wcześniej rosyjscy obrońcy praw człowieka informowali, że kremlowski reżim nie liczy się z życiem własnych żołnierzy i wysyła ich na pewną śmierć.

10:5526.01.2023

Rosja może rotacyjnie przerzucać na Białoruś kolejne jednostki wojskowe, by tam ich nowo zmobilizowany personel przechodził przeszkolenie przed rozmieszczeniem na Ukrainie - poinformowało w czwartek brytyjskie ministerstwo obrony.

W codziennej aktualizacji wywiadowczej przekazano, że Rosja prawdopodobnie zakończyła na Białorusi szkolenie 2. Gwardyjskiej Dywizji Strzelców Zmotoryzowanych, które było prowadzone od jesieni 2022 roku i większość tej dywizji została teraz przeniesiona z powrotem do Rosji, zanim prawie na pewno zostanie ponownie skierowana do działań na Ukrainie. Jest ona elementem 1. Gwardyjskiej Armii Pancernej i poniosła duże straty w początkowych fazach konfliktu.

"Obecnie składa się głównie ze zmobilizowanego personelu obsługującego starszy sprzęt pobrany z magazynów. Jej skuteczność bojowa będzie prawdopodobnie ograniczona pomimo kilkutygodniowego szkolenia. Istnieje realna możliwość, że inne jednostki rosyjskie są rotacyjnie przerzucane na Białoruś na podobne szkolenia i że Rosja będzie kontynuować ten model regeneracji i przygotowania jednostek do utrzymania swoich sił na Ukrainie" - ocenia brytyjski resort obrony.

10:1926.01.2023

Są problemy z dostawami energii elektrycznej w obwodzie odeskim z powodu uderzenia rosyjskiej rakiety w infrastrukturę energetyczną.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

kup najtaniej

Cubot

Cubot P50 6/128GB Czarny

589,99 zł

kup najtaniej

Apple

Apple iPhone 14 Pro Max 256GB Gwiezdna czerń

7 598,00 zł

kup najtaniej

Xiaomi

Redmi Note 10 Pro 8/256GB Błękitny

1 195,00 zł

kup najtaniej

Xiaomi

Xiaomi 12 5G 8/128GB Szary

2 599,00 zł

kup najtaniej

Xiaomi

Redmi Note 11S 6/64GB Szary

945,00 zł

kup najtaniej

Oppo

OPPO Reno 6 5G 8/128GB Błękitny

1 464,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Francja rozważa przekazanie Ukrainie czołgów Leclerc

Materiał oryginalny: Wojna na Ukrainie 2023 na żywo. Najnowsze informacje - relacja - Portal i.pl

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Tutaj dziewczyny uwielbiają ssać i dawać w [wulgaryzm]: bez pieniędzy i prezentów wszystko jest anonimowe. Wypróbuj, dopóki rejestracja jest bezpłatna------- http://redirect.sk/kiska
G
Gość
Co jeden kacap to przechlana morda prymitywa z azjatyckich stepów.
P
PI Grembowicz
Oby nie...; wojska pod flagą ONZ czy NATO powinny już dawno wejść na Ukrainę, zaraz po 24.02.2022; to był błąd, że tak się nie stało. Wojna ta szybko by się wtedy skończyła. I rzeź, i śmierć.
P
PI Grembowicz
Rosja - Rosjanie - tow. Putin z kgb to śmierć, nihilizm, destrukcja, bandytyzm, gwałty morderstwa, zabijanie ludzi.

To jest ruska znowu i nadal ich: schizofrenia, paranoja, obłęd i maniactwo.

Rosja chce tego dla siebie samobójczo i dla wszystkich wokoło jak zawsze tradycyjnie; tzw. samobójstwo rozszerzone.

To jest ich wojna z całym Zachodem, Europą, Polską i światem jak oni sami mówią wprost: kreml, sputnik, tow. Putina zkgb, russ media jak ZSRR tow. Stalina Lenina nkwd...

Ukraina (wcześniej Czeczenia i Gruzja) jest następna po Rzeczypospolitej Polsce jak kiedyś w XVIII wieku (rozbiory: I. 1772, II. 1793, III. 1795), później w latach 30- ych (exterminacja Polaków przez nkwd - kresy), 17 września 1939 roku, PKWN 1944 - 1945 - 1989 aż do 1993 roku(wyjście z Polski).
G
Gość
Brawo ...brawo .brawooooo

"Zamach na sędziego separatystów. To on skazał zagranicznych żołnierzy na śmierć

W mieście Wuhłehirsk w obwodzie donieckim, na terytorium tzw. Republiki Donieckiej, nieznani sprawcy dokonali zamachu na prezesa Sądu Najwyższego tej rebelianckiej republiki, formalnie anektowanej przez Rosję."
G
Gość
"7 października 55-letnia Tetiana Mudrenko i jej mąż, 60-letni Anatolij Oriechow, zostali porwani w Skadowsku. Mężczyzna spędził dwa dni w areszcie śledczym, po czym został zwolniony. Kobietę odnaleziono powieszoną w pobliżu sądu. Rodzina Tetiany nie ma złudzeń: okupanci działali w taki sposób, by zastraszyć innych mieszkańców i dać do zrozumienia, że "to czeka wszystkich, którzy wykazują postawy proukraińskie".

Śmierć na froncie , śmierć obywatelska w Europie dla wszystkich skurruskichwysynów . Mija granicę [email protected]@j z ruskim paszportem dostaje w gifcie zdjęcie Tani i wyprdala z powrotem na przeklętą ruską ziemię .
K
Krzysztof
Prześcignie Stalina?
G
Gość
Lukaszenka nie chce wysylac zolnierzy na ukraine ? A jakie ma inne wyjscie ?? Jak Putin przegra to przegra i on !!!
G
Gość
3 listopada, 12:31, Gość:

świat bez rosjan byłby lepszy

bez ruskich i szwabów, teraz unie zniemczyli i robią co chcą identycznie jak kacapy

G
Gość
a co za zdziwienie, ruski okradł, to u tej dziczy jest norma takie samo jak mordowanie ludzi
G
Gość
W 1939 podczas wspólnej z hitlerem napaści na Polskę rosjanie przywiązywali polskie dzieci do czołgów jako żywe tarcze.
G
Gość
15 października, 11:26, Artur:

Obawiam się, że aby zapobiec nadciągającym aferą, związanym z pseudo pandemią, pseudo szczepionkami,

globalistom pozostaje wywołane jakiejś większej wojny,

lub sprowokowanie Rosji do bestialskiego ataku nuklearnego na Ukrainę

lub " awarii" jakiejś ukraińskiej elektrowni atomowej, czyli spowodowane dużego opadu radioaktywnego na Europę

aby przykryć temat.

PS: Ciekawe, co faktycznie jest w tych "tabletkach potasu "

Więcej na

http://nie-wierze-nikomu.pl/index.php/aktualnosci/128-warto-poczytac-11-20-pazdziernik-2022

Obawiam się, że jesteś kre.tynem i dlatego nie umiesz pisać w języku ojczystym.

G
Gość
10 października, 17:46, Gość:

Stephan Bandera tez poszukiwany?

Znudzony debil prowokuje. On wcale nie jest prorosyjski, on jest po prostu głupi i samotny. Uwielbia się kłócić, dlatego prowokuje. Bo to debil.

G
Gość
wstrętna, odrażająca dzicz ruska
G
Gość
1 października, 16:04, Gość:

Wkroczycie chlopcy do d... a nie na Krym. Nawet USraelskie NATO wam nie pomoze.

leć im pomagac ruski, jakiej cholery taki bohater tu siedzi w Polszy?

Wróć na poranny.pl Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie