Wojewódzki Sąd Administracyjny odroczył wydanie wyroku w sprawie studium zagospodarowania. Wojewoda unieważnił je wbrew woli radnych KO

Tomasz Mikulicz
Tomasz Mikulicz
Wojewoda Bohdan Paszkowski unieważnił studium, bo projekt nie zawierał poprawek (była na rękę firmy Jaz-Bud) przegłosowanych w poprzedniej kadencji przez PiS. Piotr Sawczuk
Wyrok miał zapaść w czwartek (21 listopada), jednak z uwagi na zawiłość nastąpi to 5 grudnia. Wtedy okaże się, czy WSA przychyli się do zdania wojewody. A ten unieważnił studium, bo projekt nie zawierał poprawek (była na rękę firmy Jaz-Bud) przegłosowanych w poprzedniej kadencji przez PiS.

Ze względu na zawiłość sprawy sąd postanowił odroczyć wydanie wyroku do 5 grudnia - taką informację uzyskaliśmy w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym.

Miało być tam wczoraj ogłoszone rozstrzygnięcie w głośnej sprawie studium zagospodarowania przestrzennego. Dokument został uchwalony w czerwcu głosami większościowej w radzie miasta Koalicji Obywatelskiej. Radni PiS powtarzali, że wojewoda unieważni studium, bo projekt który został przedstawiony radnym nie zawierał poprawek naniesionych w poprzedniej kadencji przez PiS (było wówczas w większości).

Czytaj też: Wojewoda podlaski unieważnił studium. Czyli ciąg dalszy planistycznego never ending story

Radni PiS głosowali wtedy m.in. za tym, by firma Jaz-Bud mogła stawiać bloki na terenie po dawnej fabryce Fadom przy al. Jana Pawła II oraz na terenie po zburzonej hali Włókniarza przy ul. Świętokrzyskiej. Władze miasta w pierwszej lokalizacji widziałyby zaś tereny przeznaczone pod aktywność gospodarczą, a w drugiej - usługi publiczne z zielenią.

Prezydent do końca poprzedniej kadencji nie przedstawił poprawionego przez PiS projektu studium do akceptacji. Zrobił to dopiero w nowej kadencji, gdy większość zdobyło KO. Projekt, nad którym w czerwcu głosowali radni poprawek PiS-u z poprzedniej kadencji już jednak nie zawierał.

Czytaj też: Projekt studium zagospodarowania gotowy, Jaz-Bud grozi, że opuści Białystok. W poprzedniej kadencji za deweloperem ujął się PiS

Wojewoda stwierdził, że prezydent naruszył przez to procedurę, stąd też dokument został unieważniony. Radni KO nie dali za wygraną i w sierpniu zwołali nadzwyczajną sesję, na której upoważnili prezydenta do walki o studium w sądzie. - Nie zgadzam się z argumentacją wojewody - mówił w lipcu na naszych łamach wiceprezydent Adam Musiuk.

Zaznaczył, że zgłaszając projekt studium nie brał pod uwagę tego, czy poprawki zgłoszone zostały przez PiS czy przez KO, ale to by powstał dokument, który będzie zabezpieczał bardzo dobrą politykę urbanistyczno-architektoniczną miasta.

Czytaj też: Platforma Obywatelska wietrzy aferę gruntową w Białymstoku

- Nadal uważam, że taki właśnie dokument został przyjęty. Wojewoda zresztą tego nie kwestionuje. Jego zarzuty związane są z niuansami prawnymi. Odbieram je jako władanie kija w szprychy na zasadzie udowodnienia: A my jednak mieliśmy rację - podkreślał wiceprezydent.

Podobnie komentował przewodniczący rady miasta Łukasz Prokorym z KO. - Przyjęty przez prezydenta tryb procedowania był prawidłowy - mówił na naszych łamach. - Jeśli przegramy w sądzie i trzeba będzie ponownie przygotowywać dokument, wykładać go po publicznego wglądu itd., miną kolejne lata. Lata, a nie miesiące! - podkreślał Prokorym.

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny:

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Ten "artykuł' to jedno wielkie kłamstwo. Wojewoda stwierdził nieważność studium z jednego podstawowego powodu - nie spełnia wymogów obowiązującego prawa. "Potyczki" słowne między radnymi nie mają żadnego związku ze wskazanymi przez wojewodę naruszeniami prawa i są jedynie pretekstem do politycznej "nawalanki". Tylko dlaczego do tej "nawalanki" przyłącza się w taki prymitywny sposób niezależna (z definicji) prasa?

G
Gość

Na miejscu „Uchwytów” blokowisko, teraz na „Fadomie” ma być blokowisko, na terenach sportowych „Włókniarza” blokowisko. Hala po nowych „Uchwytach” wyburzona, po „Biazecie” do wyburzenia ! W budynkach pofabrycznych galerie handlowe, a towary ... z Chin !

M
Maniek

Jeszcze mało Jazbudowi , zieleńce i wolna przestrzeń także potrzebna. Odetchnąć dajcie!

G
Gość

"Wojewoda unieważnij je ..."

zatrudnicie do korekty tekstow kure albo malpe - i tak bedzie na wyzszym szczeblu niz to co obecnie macie

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3