Wojciech Kobeszko, Sławomir Kopczewski i Jacek Bayer oceniają szanse Jagiellonii w meczu z Legią Warszawa

Jakub Laskowski
Przed środowym hitem ekstraklasy Legia - Jagiellonia poprosiliśmy Wojciecha Kobeszkę, Sławomira Kopczewskiego i Jacka Bayera, by ocenili szanse wicemistrzów Polski.

- Jagiellonia znajduje się w trudnej sytuacji. Remis brałbym w ciemno. Zespół potrzebuje punktów, a o to łatwo nie będzie, gdyż zagra w stolicy bardzo osłabiony. Największym zmartwieniem jest brak Arvydasa Novikovasa. Litwin w spotkaniu w Szczecinie na tle swoich kolegów wyróżniał się, przynajmniej próbował brać ciężar gry na swoje barki. Wygląda na to, że do Warszawy nie pojedzie też żaden nominalny napastnik, więc można śmiało zakładać, iż w ataku Jagi biegać będzie Jesus Imaz. W mojej opinii Hiszpan nie odnajduje się jako ten najbardziej wysunięty zawodnik, ale większego wyboru trener Ireneusz Mamrot po prostu nie ma. Zmiana szkoleniowca w Legii może się odbić... pozytywnie na jej piłkarzach. A to dlatego, że dużo słyszało się o surowych zasadach Ricardo Sa Pinto - mówi Jacek Bayer, król strzelców drugiej ligi w barwach Jagiellonii w sezonie 1986/87 i jednokrotny reprezentant Polski.

CZYTAJ: Poważna kontuzja Stefana Scepovicia

Innego zdania jest Wojciech Kobeszko, który w przeszłości, podobnie jak Bayer, strzelał gole dla Żółto-Czerwonych, a obecnie jest szkoleniowcem juniorów w białostockim zespole.

- Oczywiście, stawiam na Jagiellonię, bo tak podpowiada mi serce, aczkolwiek łatwo na pewno nie będzie. Po remisie z Pogonią znów spadło na głowy piłkarzy wiele słów krytyki, a ja nie jestem taki sceptyczny w ocenie tego występu. Uważam, że dobrze zaprezentowaliśmy się w defensywie. Udało nam się zakończyć mecz bez straconej bramki, co wiosną nie zdarza się za często - mówi Kobeszko. - Szkoda, że zdobyty punkt przepłaciliśmy kontuzjami. Podobno występ Patryka Klimali stoi pod ogromnym znakiem zapytania. Zastanawiam się jednak, na ile jest to zasłona dymna. A jeśli nie jest, to w odwodzie mamy Jesusa Imaza i Martina Pospisila, którzy dobrze radzą sobie w grze do przodu. Przed tym meczem najwięcej mówi się jednak o zwolenieniu Ricardo Sa Pinto. To, co w ostatnich tygodniach wyrabia się na trenerskiej karuzeli w polskich realiach, nie jest normalne. I bynajmniej nie jestem obrońcą Portugalczyka, bo to samo spotkało Adama Nawałkę - dodaje.

Zobacz też: Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok. Starcie wagi ciężkiej w stolicy. To coś więcej niż gra o punkty

Z kolei prezes Podlaskiego Związku Piłki Nożnej Sławomir Kopczewski ma nadzieję, że nasza drużyna pojedzie do stolicy z podniesioną głową i z podniesioną głową z niej wróci.

- Na mecze z Legią nikogo nie trzeba motywować, dlatego spodziewam się, że Jagiellonia wyjdzie bardzo zdeterminowana, żeby przywieźć do Białegostoku przynajmniej punkt. Pomimo problemów kadrowych związanych z kontuzjami dwóch nominalnym napastników, nie martwię się, że trener Ireneusz Mamrot będzie miał spory ból głowy z zestawieniem drużyny tak, by nie straciła ona na jakości z przodu. To doświadczony szkoleniowiec i znajdzie jakieś rozwiązanie. Zmiana na stołku trenerskim w Legii nie powinna znacząco wpłynąć na rozstrzygnięcie w środowym hicie. Jagiellonia nie może patrzeć na problemy innych, tylko musi skupić się na sobie. Tylko w taki sposób jest w stanie osiągnąć korzystny wynik w Warszawie i dwóch ostatnich, trudnych meczach sezonu zasadniczego. Mecz z Pogonią pokazał, że nikt nie odda nam punktów za darmo i o tym musimy pamiętać - tłumaczy Kopczewski.

Jagiellonia Białystok. Przed meczem z Legią Warszawa trudno ...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3