Wieś Ignatki. Skrzyknęli się i sami wyremontowali boisko. W sobotę odbędzie się otwarcie (zdjęcia)

Julita Januszkiewicz
Julita Januszkiewicz
Gminne boisko w podbiałostockiej wsi Ignatki było bardzo zniszczone. Ale mieszkańcy sami się skrzyknęli i je odnowili. - Huczne otwarcie odbędzie się w sobotę. Będzie mnóstwo atrakcji dla dzieci oraz ich rodziców - zaprasza Maciej Bołtruczyk, mieszkaniec Ignatek, pomysłodawca.

Warto coś zrobić dobrego. Nikt z nas nie potrzebuje za to medali i nie oczekuje żadnych gratyfikacji. Wręcz przeciwnie wolałbym żeby to zostało anonimowe - mówi Maciej Bołtruczyk. Mieszka niedaleko boiska.

Przystrzyżona równo murawa zieleni się w słońcu. Po obu stronach stoją bramki. Nieco dalej wiata, a tuż za nią boisko do piłki siatkowej.

- To miejsce było strasznie rozwalone. Wiata była zniszczona, a teren rozjeżdżony - zaczyna opowiadać pan Maciej.

Ale mieszkańcy sami się skrzyknęli. I postanowili zrobić tutaj porządek. Wysprzątali teren, usunęli szkła i butelki śmieci. Jak wspomina Bołtruczyk, worki były pełne śmieci.

- Wiata została odnowiona. Bardzo pomógł nam wójt gminy Juchnowiec Kościelny. Pani Basia, nasza pani sołtys, która jest bardzo rezolutna, załatwiła wszystko telefonicznie w moment - uśmiecha się Maciej Bołtruczyk.

FAME MMA 4 online stream za darmo. Gdzie obejrzeć walkę Linkiewicz - Lilmasti live? [Fame MMA 4 live] (22.06.2019)

Ktoś przywiózł pięć wywrotek ziemi, kolejna osoba dużą maszyną wyrównała teren. Wszystko charytatywnie.

Mieszkańcy sami też posiali trawę na boisku. I cały czas o nie dbają.

- Dosypujemy nawozu, dosiewamy tam gdzie trzeba trawę i wieczorami ją podlewamy. Dostaliśmy z ochotniczej straży pożarnej w Koplanach prezent. Stare to stare, ale działające węże strażackie. Tuż przy boisku stoi hydrant, więc regularnie podlewamy trawę, by urosła - wyjaśnia pan Maciej.

Jest wolnym strzelcem, więc kiedy potrzebuje ma więcej czasu. Dlatego każdą wolną chwilę poświęca na prace przy boisku. I jest tutaj niemal codziennie, bo jest tutaj co robić.

- Brakuje nam latarni. I o to też prosimy wójta, by nam je zamontował, by dzieci mogły grać wieczorami - zauważa pan Maciej.

W sobotę zaprasza na otwarcie boiska w Ignatkach. Atrakcji nie będzie brakowało.

Będą pyszne pączki, lody, bigos, pieczenie kiełbasek na ognisku oraz przecięcie wstęgi. I oczywiście muzyka.

Organizatorzy spodziewają się mnóstwa ludzi.

- Zastanawiamy się gdzie oni się wszyscy pomieszczą, ale mamy nadzieję, że damy radę - śmieje się Maciej Bołtruczyk.

Wśród zaproszonych gości ma być też Tomasz Frankowski, znany piłkarz, a od niedawna poseł Europarlamentu. O ile obowiązki pozwolą mu na przyjazd do Ignatek.

- Zorganizowaliśmy też konkurs na nazwę boiska. Nagrodą będzie piłka z autografem Tomka Frankowskiego - zdradza pan Maciej.

Podczas imprezy odbędzie się też turniej piłkarski. Zagrają cztery zespoły ze szkółek piłkarskich w Białymstoku i Kleosinie.

-Mamy w wiosce parę fajnych ludzi, którzy zrzucili się i przekazali nam pieniądze. I kupiliśmy trochę piłek i gadżetów. I chcemy tym dzieciakom je podarować, by odciągnąć je od komputerów - opowiada mieszkaniec Ignatek.

Czytaj też: orzucone i chore dzieci mają swój dom w Ignatkach

Polska stała się bezpieczna

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Carl

Dodatkowo w całej wiosce ciśnienie wody jest bardzo słabe, ludzie nie mają wody w kranach, bo ktoś właśnie używa wody z hydrantu.

G
Gość

Brawo Maciek tak trzymać

G
Gość

Trzeba zgłosić samowolkę budowlaną. Gmina sama powinna remontować, a nie wójt czeka na gotowe.

Dodaj ogłoszenie