Walczyli o tytoniowe dopłaty

fot. Karol Borowski
„Ręce precz od polskiego tytoniu” – 19 listopada plantatorzy, m.in. z Suchowoli i Augustowa manifestowali w Brukseli przeciwko obcięciu dotowania ich upraw.
„Ręce precz od polskiego tytoniu” – 19 listopada plantatorzy, m.in. z Suchowoli i Augustowa manifestowali w Brukseli przeciwko obcięciu dotowania ich upraw. fot. Karol Borowski
Unijni politycy chcą nam zabrać dopłaty - mówią plantatorzy tytoniu z Suchowoli. Walczą więc o ich utrzymanie.

Ze swym protestem wybrali się do Brukseli. Daleko, za to na sam szczyt. Bez dotacji nie mają szans - ich gospodarstwa zbankrutują.

Tysiące ludzi. Flagi, trąbki, megafony. Polacy na czele manifestacji - opowiada Jan Milanowski, prezes Zrzeszenia Producentów Tytoniu "Tabako" z Suchowoli. - Wyglądało to imponująco, zwłaszcza że biało-czerwony kolor był najbardziej widoczny.

Tysiące rolników z całej Europy zjechało w ubiegłą środę do unijnej stolicy. Z Polski, oprócz autokaru z naszego regionu, pojechało kilkuset osób, głównie z Lubelszczyzny. "Chcemy uprawiać tytoń i godnie żyć" - mieli wypisane na transparentach. Zdaniem plantatorów bez dopłat uprawy staną się nieopłacalne, tytoń będziemy sprowadzać. Zarobią pośrednicy, a stracą gospodarze.

4,6 euro na wagę złota

- Wszyscy chcemy utrzymania obecnego systemu dopłat co najmniej do 2013 roku - mówił nam jeszcze przed wyjazdem przedstawiciel plantatorów z Augustowa. - Na jego zniesienie nalegają oczywiście te kraje, w których takich upraw nie ma.

Zdaje się jednak, że hasła plantatorów nie trafiły na podatny grunt: - Tyle ludzi zebrało się pod budynkiem Rady UE, a nie wyszedł nawet jeden urzędnik, żeby nas przywitać czy wysłuchać - mówi Milanowski.

Także nasze ministerstwo rolnictwa nie potraktowało problemu hodowców tytoniu priorytetowo. Jego szef Marek Sawicki zasugerował, by przestawili się na inną działalność, a Polakom, by rzucili palenie. Zaś jeszcze tego samego dnia, we środę, rzecznik unijnej komisarz ds. rolnictwa Marianne Fischer Boel powiedziała, że pomimo protestu KE nie zmieniła w tej sprawie zdania.

Skazani na tytoń

Koncern tytoniowy BAT, do którego zakładów w Augustowie trafia praktycznie cały tytoń z podlaskich plantacji, podziela obawy swych dostawców. Firma nie jest w stanie płacić rolnikom więcej.

- Będziemy wtedy musieli poszukać innego źródła surowca, być może poza Europą - powiedział Krzysztof Andruszkiewicz, członek zarządu BAT-a.

Skoro nawet producenci papierosów przyznają, że koniec dotacji to śmierć upraw tytoniu w Polsce, co czeka plantatorów i ich rodziny? Nieoficjalnie mówi się o przedłużeniu dopłat o jeden rok: - Przynajmniej zyskalibyśmy czas, by się zorganizować i zdecydować, co dalej - mówi Milanowski.

Rolnicy z Suchowoli zapewniają, że nie ma mowy o przekwalifikowaniu się.

- Zainwestowaliśmy w maszyny, suszarnie spełniające wszelkie europejskie normy. To specjalistyczny sprzęt. Nie nadaje się do innej produkcji.

Nie trzeba dodawać, że na glebach 5. i 6. klasy niewiele ponad tytoń w ogóle opłaci się uprawiać. Zaś sami plantatorzy przekonują, że produkowany przez nich tytoń jest najwyższej jakości,. W każdym razie bez porównania lepszy, niż surowiec z importu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie