Ul. Warszawska. Wypadek śmiertelny motocyklisty. Urzędniczka przed sądem (zdjęcia)

Magdalena Kuźmiuk, mkuzmiuk@poranny.pl
Urzędniczka stanęła przed sądem za spowodowanie wypadku, w którym zginął motocyklista. Według śledczych, nie ustąpiła mu pierwszeństwa.

Wideo

Materiał oryginalny: Ul. Warszawska. Wypadek śmiertelny motocyklisty. Urzędniczka przed sądem (zdjęcia) - Kurier Poranny

Komentarze 72

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Piesza

120 km/h po Warszawskiej?!

Dobrze, że już więcej nie pojedzie tą ulicą z taką prędkością.

g
gość

Winny tylko motocyklista.Jechał 120km/H.Ludzie w mieście (brak mu wyobrażni)

G
Gość

to nie prędkość zabija tylko pochodna prędkości po czasie.

G
Gość
W dniu 23.03.2015 o 12:00, Gość napisał:

Mówcie sobie co chcecie. Bez wątpienia współwinny był motocyklista. Ale stary głuchy i ślepy babszty ZABIŁ młodego człowieka. Nie mówię, że powinna iść do więzienia ale prawo jazdy powinna stracić z miejsca i na zawszę. Jeśli nie zobaczyła i nie usłyszała motoru jadącego z naprzeciwka to chyba lepiej dla wszystkich, żeby nie stwarzała już więcej takiego zagrożenia na drodze. Bo teraz nie zauważyła i zabiła 'tylko' motocyklistę a za miesiąc czy dwa powie, że nie zauważyła dziecka przechodzącego przez jezdnię bo dzieciaczek to przecież taki malutki, że nie zauważyła. Moim zdaniem baba go widziała i słyszała tylko źle oceniła odległość i prędkość i 'myślała', że szybciutko przejedzie. Teraz przed sądem musi kłamać, żeby nie pójść siedzieć.

Ona nie musi kłamać. Ograniczenia prędkości są między innymi, a nawet dlatego iż są ludzie którzy nie mają refleksu, lub mają refleks słaby. Jeżdżę zawodowo to pokusiłbym się o stwierdzenie iż połowa na psychotestach ma refleks normalny, a połowa ponad przeciętny. Dlatego kto przekracza prędkość ten wącha kwiatki od dołu na własne życzenie. Dlaczego zatrzymywane jest prawo jazdy w przypadku przekroczenia prędkości o 50 km/h w terenie zabudowanym? Dlatego, aby było mniej trupów, ustawodawca zakłada, że może dotrze do mózgu jak poczuje i zagrożenia stwarzał nie będzie. Tu, przy takim przekroczeniu prędkości kierujący motocyklem nie miał uprawnienia pierwszeństwa. W stolicy by ją uniewinnili, tutaj nie wiem, bo nie znam wyroku.

d
dust
W dniu 23.03.2015 o 12:00, Gość napisał:

Mówcie sobie co chcecie. Bez wątpienia ......... oceniła odległość i prędkość i 'myślała', że szybciutko przejedzie. Teraz przed sądem musi kłamać, żeby nie pójść siedzieć.

 

Kuszenie losu niczym dobrym się nie kończy. Możliwe były inne warianty 100 m dalej, 500 m dalej ... 2 dni później, może jutro ... sztuką jest przwidywać konsekwencje własnych czynów

 

mamy prawo do oceny, a do osądów ?
 

G
Gość

Mówcie sobie co chcecie. Bez wątpienia współwinny był motocyklista. Ale stary głuchy i ślepy babszty ZABIŁ młodego człowieka. Nie mówię, że powinna iść do więzienia ale prawo jazdy powinna stracić z miejsca i na zawszę. Jeśli nie zobaczyła i nie usłyszała motoru jadącego z naprzeciwka to chyba lepiej dla wszystkich, żeby nie stwarzała już więcej takiego zagrożenia na drodze. Bo teraz nie zauważyła i zabiła 'tylko' motocyklistę a za miesiąc czy dwa powie, że nie zauważyła dziecka przechodzącego przez jezdnię bo dzieciaczek to przecież taki malutki, że nie zauważyła. Moim zdaniem baba go widziała i słyszała tylko źle oceniła odległość i prędkość i 'myślała', że szybciutko przejedzie. Teraz przed sądem musi kłamać, żeby nie pójść siedzieć.

f
fan

Wystarczająca by ktoś zginął.

G
Gość

duża prędkość ;/

f
fan

Jakie przekroczenie prędkości ponad dopuszczalną w tym miejscu byłoby dla sądu wystarczające, by uwolnić kobietę od zarzutu spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym? Jeśli nie dwukrotne to może trzy, albo czterokrotne?     

G
Gość

Troszkę za szybko...

G
Gość
W dniu 14.03.2015 o 08:41, ja napisał:

Na białostockich obwodnicach śródmiejskich motocykliści i w ogóle wielu kierowców dostają małpiego rozumu ścigając się wzajemnie ,do tego przyzwyczaja również podniesienie prędkości w TERENIE ZABUDOWANYM do 70 km/ godz . Popatrzcie " rozumowce" na licznik kirowanego pojazdu , albo poobserwujcie jadących brykami .Panowie policjanci --obwodnice po bialostocku , to żródło zysku mandatowego .

Konieczne radary na "obwodnicach"

s
stary szofer

Taką mądrą wypowiedź trzeba wyboldować!

W dniu 14.03.2015 o 09:22, ZenonRegan napisał:

Może zabrzmi to brutalnie, ale: nie żal mi kiedy umierają bandyci. A człowiek jadący czy to motocyklem czy też samochodem ulicą Warszawską około 120 km/h jest drogowym bandytą. Szczęśliwie nikt inny oprócz tego idioty (ktoś nazwał  go 'nieodpowiedzialnym") nie stracił życia. Jedynie rodziny motocyklisty żal.

 

A Pani - prawem kaduka - postawionej przed sądem wyrażam swoje ubolewanie i życzę cierpliwości i odporności w walce z de/bilami!

s
samo życie
W dniu 14.03.2015 o 23:54, Gość napisał:

Chłopak spieszył się do Żony w ciąży........cöreczka jest już na świecie i niestety nie było jej dane poznać Tatusia :(

 

Skoro tatuś był półgłówkiem...

Żadna strata!

t
tak jest!
W dniu 14.03.2015 o 07:16, antymotor napisał:

Miała prawo nie słyszeć pędzącego macho-idioty który ul. Warszawską myli z torem wyścigowym. Na szczęście jednego d....a na motocyklu mniej.. mam nadzieję, że po tegorocznych wyścigach robionych na publicznych drogach do nieba pójdzie wielu tępaków w swoich pięknych kombinezonach zagrażających innym..Oni są gorsi od pijanych w aucie. Życzę tego z całego serca, bo nieraz narażali moją rodzinę swoimi męskimi rajdami.... amen.I nieżyczę sobie żadnych uwag. Rodzina - rzecz święta, więc wypad. 

 

Dobrze powiedziane!

Nic dodać nic ująć!

d
druid
W dniu 13.03.2015 o 21:26, Berni napisał:

"Nie widziałam i nie słszałam"...Nikomu nie ujmując to może pani Barbara K była głucha i ślepa i nie powinna posiadać uprawnień do prowadzenia pojazdów?...Prędkość motocyklisty to jedno ale kobieto miej sumienie,przyznaj się chociaż częściowo do winy i okaż skruchę...Nie mówię, żeby kobietę karać wyrokami z puli 8 lat itp...Myślę,że zwykłe przepraszam miałoby tu duże znaczenie.

no chyba sobie jaja robisz!!!!

to jej się należą przeprosiny, że ŁAMIĄCY PRAWO BURAK wjechał w je j auto i narobił kłopotów!!