Ul. Mickiewicza 5. Sąd apelacyjny to może być zabytek

    Ul. Mickiewicza 5. Sąd apelacyjny to może być zabytek

    Tomasz Mikulicz tmikulicz@poranny.pl tel. 85 748 95 54

    Kurier Poranny

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    Pierwotnie mieścił się tu sąd okręgowy. W 1990 roku przeprowadzono gruntowny remont budynku. Wprowadził się tu sąd apelacyjny. Okręgowy powstał bowiem

    Pierwotnie mieścił się tu sąd okręgowy. W 1990 roku przeprowadzono gruntowny remont budynku. Wprowadził się tu sąd apelacyjny. Okręgowy powstał bowiem przy ul. Skłodowskiej 1.

    Budynek przy ul. Mickiewicza 5 powstał w latach 1929-1932. W czasach PRL-u mieścił się tu areszt NKWD. Dziś działa tutaj sąd. Służby konserwatorskie uznały, że warto by było obiekt wpisać do rejestru zabytków.
    Pierwotnie mieścił się tu sąd okręgowy. W 1990 roku przeprowadzono gruntowny remont budynku. Wprowadził się tu sąd apelacyjny. Okręgowy powstał bowiem

    Pierwotnie mieścił się tu sąd okręgowy. W 1990 roku przeprowadzono gruntowny remont budynku. Wprowadził się tu sąd apelacyjny. Okręgowy powstał bowiem przy ul. Skłodowskiej 1.

    Postępowanie w tej sprawie toczy się z urzędu. Służby konserwatorskie uznały, że warto, aby budynek stał się zabytkiem. I trudno odmówić im racji. Obiekt wznoszono w latach 1929-1932.

    - Pierwotnie mieścił się tu sąd okręgowy. Wczasach PRL budynek był się siedzibą urzędu wojewódzkiego, by w 1990 roku znów stać się sądem. Tym razem apelacyjnym. Okręgowy powstał bowiem przy ul. Skłodowskiej 1 - mówi Andrzej Lechowski, dyrektor Muzeum Podlaskiego.


    W1990 roku przeprowadzono gruntowny remont budynku.
    Zyskał on nowy dach i elewację. Wtedy też nastąpiło symboliczne zerwanie z dziedzictwem PRL i nawiązanie do lat przedwojennych. Przy wejściu zostało przywrócone godło państwowe, które wisiało tu w XX-leciu międzywojennym (godło zrzucili w 1939 roku Sowieci, zaraz po zajęciu miasta). Dodatkowo ściana frontowa zyskała - wykonane z piaskowca - trzy płaskorzeźby przedstawiającymi sceny z Sądu Salomona.

    W holu na pierwszym piętrze budynku wisi tablica poświęcona pracownikom przedwojennego sądu, którzy byli ofiarami komunizmu i faszyzmu. Tablica została kupiona ze składek pracowników białostockiego sądownictwa, przy udziale członków rodzin pomordowanych. Wuroczystym odsłonięciu tablicy (a było to 23 stycznia 1993 roku) uczestniczyła Jadwiga Budlewska, córka ostatniego prezesa sądu okręgowego Józefa Ostruszki, którego nazwisko otwiera listę ofiar.

    - Wczasach PRL w podziemiach budynku był areszt NKWD - mówi Andrzej Lechowski.


    Czytaj e-wydanie »
    Nieruchomości z Twojego regionu

    Czytaj treści premium w Kurierze Porannym Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Poranny.pl poleca

    Targi pracy. Profile firm i oferty pracy. Szukaj swojej!

    Targi pracy. Profile firm i oferty pracy. Szukaj swojej!

    Białystok w latach 60-tych i teraz. Zobacz, jak bardzo zmieniło się nasze miasto

    Białystok w latach 60-tych i teraz. Zobacz, jak bardzo zmieniło się nasze miasto

    Poszukiwane przez podlaską policję. Oszustka, złodziejka, szpieg, dilerka

    Poszukiwane przez podlaską policję. Oszustka, złodziejka, szpieg, dilerka