Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Do wyborów pozostało

  • 01dzień
  • 18godz.
  • 28min.
Odwiedź serwis wyborczy 

Ul. Kaczorowskiego. Wypadek rowerzystki na skrzyżowaniu z Kopernika (zdjęcia)

Jarosław Sołomacha
Na miejsce wypadku przyjechali policyjni technicy. Jarosław Sołomacha
Kobieta wjechała rowerem przed samochód osobowy. Ranna trafiła do szpitala wojewódzkiego.
Miejsce wypadku zostało skrupulatnie oznaczone Jarosław Sołomacha

Miejsce wypadku zostało skrupulatnie oznaczone
(fot. Jarosław Sołomacha)

Około godziny 10.30 rowerzystka prawdopodobnie nie zauważyła zmiany sygnalizacji świetlnej i wjechała na jezdnię. Potrącił ją osobowy samochód.

Z ranami głowy trafiła do szpitala wojewódzkiego. Policja dokładnie zbada przebieg i okoliczności wypadku.

**Odwiedź także nasz serwis

Uwaga wypadek

. Znajdziesz tam wypadki oraz kolizje z Białegostoku i regionu.**

Czytaj e-wydanie »

Motoryzacja do pełna! Ogłoszenia z Twojego regionu, testy, porady, informacje

Wideo

Komentarze 28

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
dust

Wporwadzono system wciskadełek. Przydałaby się jego likwidacja i umożliwienie rowerzystom przejazdu kiedy równolegle odbywa się ruch samochodów, no większej głupoty zafundować nie można było. Żart :), oczywiście że można.

 

l
lurker

Znawcy przepisów, nauczcie się w końcu, że nie ma czegoś takiego jak bezwzględny wymóg jechania po drodze dla rowerów. Po prostu nie ma.

1. Jeśli DDR jest po drugiej stronie drogi to można, ale nie nie trzeba jechać po DDR, bo nie istnieje po mojej stronie drogi żaden znak nakazujący mi jechać DDRem po drugiej stronie drogi.A bez takiego znaku nie mam żadnego obowiązku teleportowania się na drugą stronę drogi, bo z tego co wiem, to wszystkich, również rowerzystów obowiązują znaki po prawej, a nie lewej stronie drogi. Jeśli ktoś chce drążyć temat to obowiązek korzystania z DDR powstaje w momencie, gdy taki DDR jest wyznaczony dla kierunku ruchu rowerzysty, a kierunek zgodnie z Konwencją Wiedeńską, to nie jest azymut na chatę teściowej, tylko ogólnie mówiąc strona drogi po której odbywa się ruch - w wypadku PL jest to prawa strona drogi, bo ponoć ruch mamy prawostronny.
2. Nie trzeba jechać po DDR jeśli nie jest ona wytyczona po naszej trasie, więc np. jeśli za chwilę skręca, lub nagle się urywa.
3. Jeśli jedziesz jezdnią i nagle DDR pokazuje się po prawej stronie, a ty nie masz możliwości bezpiecznego wjechania na DDR to też nie musisz nim jechać, do czasu, ąż nie natrafisz na bezpieczny wjazd.
4. Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie (Dz. U. z dnia 14 maja 1999 r.): "Wysokość progów i uskoków na ścieżce rowerowej nie powinna przekraczać 1 cm." Jeśli w ciągu DDR krawężniki mają ponad 1 cm, to w zgodzie z prawem  można powiedzieć, że DDR nie nadaje się do jazdy po nim i trzeba jechać jezdnią ;).

r
regionalny

Wracam sobie dzis z pracy na rowerze. Zgodnie z przepisami. Tam gdzie jest ścieżka jadę ścieżką, tam gdzie jej nie ma ulicą. Na Sienkiewicza ruchu dużego nie ma to sobie myślę " na forum Porannego wszyscy piszą jak rowerzyści źle jeżdżą to pojadę zgodnie z przepisami". I tak sobie jadę przy krawędzi pasa (przypominam że jest tam buspas), część wyprzedza mnie z prawej, część z lewej na grubość gazety, a paru mnie otrąbiło, a jeden w paru żołnierskich słowach wysłał na chodnik. Walę to, nigdy więcej, wolę jednak złamać przepisy niż czuć się jak zwierz na polowaniu oczekując tylko strzału. Ale przy okazji wyszła kultura kierowców i znajomość przepisów. Co z tego, że mieli badania, ładny kawałek plastiku w kieszeni, OC i tablice. Dajcie więc sobie spokój, bo z jednego zdarzenia robicie  tragedię narodową, kiedy dziś po raz kolejny przekonałem się że białostocki kierowca to zwyczajny burak. I nie piszę tego tylko jako rowerzysta, ale też kierowca który musiał się dziś przemęczyć w pracy prawie 300km/h. UŻYWAJCIE KUŹWA KIERUNKOWSKAZÓW

j
jamci

tak jest. około 3 tygodnie wstecz jechałem aleja od sienkiewicza do branickiegi i ulicą  w tym kierunku jedzie sobie PANISKO rowerzysta oczywiście jeżdną , i gdy użułem klaskonu i wskazałem że obok jest jego droga , facey taki wnerowiony aż podjechał przy Elektrycznej  , a czy on mi przeszkadza , ...... i  nie dotarło do matoła  w kasku że przepisy dotyczą wszystkich , a co by było gdybym samochodem jechał  nie ulicą lecz tzw ścieżką rowerową  panie rowerzysto ?

O
Oczy otwarte

Gdzie w przepisach masz prędkość 20km/godz.?wyssałeś to z palca?

szczególna ostrożność jak nie wiesz co oznacza to widać jak jest z twoją znajomością przepisów

Kulawo i to bardzo smutne że tacy jeżdżą po drogach

k
kierowca i rowerzysta
W dniu 09.07.2014 o 17:22, Oczy otwarte napisał:

Masz rację lecz szkoda twych słów bo to dla dużej części rowerzystów jest tylko łabędzim śpiewem .a znajomość przepisów ???? No cóż użytkownicy bicykli uważają że ich nie dotyczyPrędzej małpę nauczysz latać samolotem niż rowerzystę przepisówKażdy pojazd dojeżdżający do skrzyżowania winien zachować najwyższą ostrożnośćRowerzysta też !!

TY jak dojezdzasz do skrzyzowania mając zielone światło pewnie też zachowujesz szczególną ostrożnośc i przyhamowujesz do 20 km/h ?

G
Gość

widziałem ten wypadek

O
Oczy otwarte
W dniu 09.07.2014 o 15:21, Ojciec.pięciorga napisał:

Teraz kwestia chodników dla pieszych, jak sama nazwa wskazuje są to chodniki przeznaczone wyłącznie dla pieszych, a nie buractwa rowerowego, bo lawirowanie między pieszymi nie jest za bezpieczne, zwłaszcza, ze pieszy ma prawo nagle zmienić kierunek nie spodziewając się, że ktoś za nim jedzie rowerem, zwłaszcza, że pieszym może być matka z dzieckiem, kobieta w ciąży, bądź dziecko!Potrącisz bucu kobietę w ciąży i kto za to odpowie?!Co innego gdy chodnik ma szerokość przynajmniej 2,5 metra, wtedy jadąc spokojnie, miniesz pieszego w bezpiecznej odległości, ale gdy chodnik ma szerokość 1,5 metra prawie się o niego ocierasz, zwłaszcza gdy mijasz matkę idącą z dzieckiem prowadzonym za rączkę!Jak pisał Adam Asnyk, "W tym jest cały ten ambaras, aby dwoje chciało na raz", a skoro ja nie chcę was widzieć na chodnikach, i mam do tego prawo, to jazda mi stąd!Dość lawirowania, dość wymuszania, dość straszenia i buractwa!Kierowcę zidentyfikujesz po rejestracji, ale rowerzysty już nie, dlatego właśnie czujecie się bezkarni!

Masz rację lecz szkoda twych słów bo to dla dużej części rowerzystów jest tylko łabędzim śpiewem .a znajomość przepisów ???? No cóż użytkownicy bicykli uważają że ich nie dotyczy

Prędzej małpę nauczysz latać samolotem niż rowerzystę przepisów

Każdy pojazd dojeżdżający do skrzyżowania winien zachować najwyższą ostrożność

Rowerzysta też !!

k
kiki
W dniu 09.07.2014 o 13:57, joika napisał:

Co za gamoń tak napisał, Z doświadczenia wiem , że kierowcy samochodów to puste łby, gdy widzą rowerzystę lub pieszego zamiast przyhamować to przyspieszają. Puste łby myślą,że jak siedzą w pudełku to im wszystko wolno. Niestety nie , głupku jedziesz i widzisz pieszego to zwolnij a nie pędzisz jak wariat, dokąd to durniu tak pędzisz? 

a ty cmoku na rowerze gdzie pedzisz na czerwonym swietle ... pomysl zanim ktos przez ciebie ucierpi ...

O
Ojciec.pięciorga

Teraz kwestia chodników dla pieszych, jak sama nazwa wskazuje są to chodniki przeznaczone wyłącznie dla pieszych, a nie buractwa rowerowego, bo lawirowanie między pieszymi nie jest za bezpieczne, zwłaszcza, ze pieszy ma prawo nagle zmienić kierunek nie spodziewając się, że ktoś za nim jedzie rowerem, zwłaszcza, że pieszym może być matka z dzieckiem, kobieta w ciąży, bądź dziecko!

Potrącisz bucu kobietę w ciąży i kto za to odpowie?!

Co innego gdy chodnik ma szerokość przynajmniej 2,5 metra, wtedy jadąc spokojnie, miniesz pieszego w bezpiecznej odległości, ale gdy chodnik ma szerokość 1,5 metra prawie się o niego ocierasz, zwłaszcza gdy mijasz matkę idącą z dzieckiem prowadzonym za rączkę!

Jak pisał Adam Asnyk, "W tym jest cały ten ambaras, aby dwoje chciało na raz", a skoro ja nie chcę was widzieć na chodnikach, i mam do tego prawo, to jazda mi stąd!

Dość lawirowania, dość wymuszania, dość straszenia i buractwa!

Kierowcę zidentyfikujesz po rejestracji, ale rowerzysty już nie, dlatego właśnie czujecie się bezkarni!

O
Ojciec.pięciorga
W dniu 09.07.2014 o 13:57, joika napisał:

Co za gamoń tak napisał, Z doświadczenia wiem , że kierowcy samochodów to puste łby, gdy widzą rowerzystę lub pieszego zamiast przyhamować to przyspieszają. Puste łby myślą,że jak siedzą w pudełku to im wszystko wolno. Niestety nie , głupku jedziesz i widzisz pieszego to zwolnij a nie pędzisz jak wariat, dokąd to durniu tak pędzisz? 

 

Mam lat 38, jeżdżę rowerem, samochodem, jeździłem też swego czasu przez kilka lat skuterem, a pieszym jestem przez zdecydowaną większą część życia i oto co zaobserwowałem.

Piszesz, że kierowcy samochodów to puste łby, ale co ty możesz o tym wiedzieć, gdy nigdy nie prowadziłeś samochodu?

Dojeżdżam do skrzyżowania, skręcając w prawo na zielonej strzałce, i mam za zadanie rozejrzeć się, i teraz wyczuj facet o co mi chodzi, bo z jednej strony co najważniejsze zawsze patrzysz czy nie ma pieszych, gdyż mają zielone światło, z drugiej czy nie jadą samochody, bo zawsze może być jakaś zabłąkana "owieczka", i rowerzyści, co najgorsze nie zdający sobie sprawy, że jadąc z prędkością 25km/h w 5 sekund pokonuje 35 metrów, a bywają szaleńcy jeżdżący jeszcze szybciej.

Często nie jesteśmy w stanie zauważyć nadjeżdżającego z naszej prawej strony, bo spodziewamy się go najwyżej kilka metrów od przejścia a nikt nie jest w stanie przewidzieć, że zaraz pojawi się zawodnik peletonu, myślący, że jak ma zielone to mu wszystko można.

Jednak najgorszym utrapieniem są rowerzyści wjeżdżający na przejście bez wyznaczonego pasa dla rowerzystów, czyli tam gdzie powinni zsiąść i prowadzić swój rower!

Ok, jest grupa ludzi jeżdżąca przyzwoicie, i tu się zgodzę, ale zobacz teraz ilu jest młodych, którym wiecznie się śpieszy, ignorują i czerwone światło, i zakazy, i mają w d... zwykłą roztropność, a za komuny uczono mnie, że będąc pieszym i wchodząc na zebrę zawsze muszę patrzeć w lewo, następnie w prawo i znowu w lewo.

p
popiołek
W dniu 09.07.2014 o 14:06, Gość napisał:

Ruch mamy prawostronny i każdego obowiązują znaki po prawej stronie. Rowerzysta nie musi wiedzieć, że po lewej stronie jest ścieżka rowerowa i nie ma obowiązku z niej korzystać

Powinien od tego ma zbudowana scieżkę,i ma obowiążek z niej korzystać.....koniec kropka. :wacko:

e
eee

Może to rowerzystka wjechała pod samochód, a może samochód wjechał w rowerzystkę. Zbada to policja. Sam często jeżdżę rowerem, również przez tamto skrzyżowanie i daleki byłbym od ferowania wyroków bo większość kierowców niestety ignoruje przejazdy dla rowerów i notorycznie wymusza pierszeństwo na rowerzystach.

G
Gość
W dniu 09.07.2014 o 14:24, ddd napisał:

   Pustych łbów za kierownicą samochodów bardzo pomału ubywa ale są nadal i trzeba mieć się na baczności, żeby akurat na takiego nie trafić, oni byli, są i najbardziej toporni niestety będą!  To tak jak wdepnąć w gó...no. Trzeba patrzeć, obserwować i uważać.    Pustych łbów i ignorantów rowerowych też nie brakuję i muszą na nich uważać wszyscy dookoła; kierowcy samochodów, piesi, rolkarze i normalni rowerzyści. Tutaj czasem zadziała jakaś selekcja naturalna ale też bywa, że ucierpią na tym piesi.

Puste łby w większości przypadków siedzą za kierownicą roweru. Zero znajomości przepisów, zero konstruktywnego myślenia, zero przewidywalności sytuacji. A później dzieje się tragedia. Koniec komentarza

K
K

Dlaczego rowerzyści pędza po chodniku wzdłuż Kaczorowskiego do Cieszyńskiej i dalej do Pięknej, że aż przejść czasami strach? I z jezdni na chodnik i z chodnika na jezdnię, bywa że na czerwonym...Dlaczego mimo, że wzdłuż Waszyngtona jest asfaltowa ścieżka rowerowa to oni jadą chodnikiem po drugiej stronie ulicy albo i jezdnią. Może by wreszcie zaczęli płacić mandaty?  A z drugiej strony dla wielu kierowców zielona strzałka warunkowego skrętu to znaczy jedź i nie oglądaj się na nic! A jak się przed nią zatrzymasz (zgodnie z przepisami) to otrąbią!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3