UDSK. Pracownicy szpitala domagają się podwyżek

Urszula Ludwiczak [email protected]
Pracownicy Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Białymstoku domagają się podwyżek
Pracownicy Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Białymstoku domagają się podwyżek sxc.hu
Dwudziestoprocentowej podwyżki pensji domagają się pracownicy Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Białymstoku.

W spór zbiorowy z pracodawcą weszły wszystkie związki zawodowe szpitala poza lekarzami. Domagają się podwyżek.

- Nie było ich w szpitalu od 2009 roku - mówi Agnieszka Olchin, szefowa zakładowego związku zawodowego pielęgniarek. - Nasze pensje często są niewiele wyższe od najniższej krajowej. Np. pielęgniarka, która przychodzi do pracy w szpitalu na starcie ma ok. 1900 zł.
Dlatego pracownicy chcą 20 proc. podwyżek pensji. Domagają się też m.in. wyrównań zarobków o wskaźnik inflacji. Na to dyrekcja placówki nie chce póki co przystać. Wylicza, że spełnienie tych żądań kosztowałoby placówkę 9 mln zł.

- Nie usłyszeliśmy też jednak żadnej innej propozycji - mówią związkowcy.
Kolejne spotkanie ma się odbyć w lutym, po zakończeniu roku finansowego.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 40

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

f
fan

Jeszcze chwila, jeszcze momencik... W szpitalach są już takie braki etatowe, że jedna "siostra" ma czasami i 40 pacjentów pod swoją opieką. Nie ma już prawie sanitariuszy, salowych, personelu kuchennego. Dorzuca się za to coraz więcej papierologii. Trzeba się powoli do tego stanu przyzwyzcajać.

A
Ala

Bardzo przepraszam ja wychodze z pracy po 12 h i jestem taka zmeczona ze nie dam rady isc znowu na 12h bez chwili przerwy. Pielegniarka da rade, czyli ma lekka prace a jak ma lekka prace to zarabia za duzo tyle w temacie.

L
Luk

Pielęgniarka jest od pielęgnowania. Materiał na studiach mają o wiele bardziej ubogi niż lekarze czy ratownicy medyczni. Młode pielęgniarki są świetnie przygotowane do pracy ale te stare "wygi" po pomostówkach to parodia jakaś. Pielęgniarka robi to co jej lekarz lub ratownik każe i cała odpowoedzialność spada na lekarza i ratownika. W USK na SORze za jedzenie pizzy w nocy i puszczanie rapu na max chcą podwyżki?

A
Agnieszka
W dniu 30.01.2015 o 15:03, też kobieta napisał:

dziecko lezało tydzień w szpitalu,ja obok tydzień na podłodze, to kiedy ono było tak wożone i kąpane skoro tego nie widziałam :blink: oczywiscie ,leki i kroplówki były podawane ale dziwne żeby pielęgniarki tego nie robiły, to za co wypłata jakby jeszcze to rodzice mieli robic?!

Mojej siostry dziecko leży teraz w szpitalu i jest dokładnie tak samo. Uważam, że pielęgniarki w DSK powinny być pozwalniane, a na ich miejsce zatrudnione osoby, które wiedzą jak się ten zawód wykonuje i mają chęć go wykonywać. Za co im dać podwyżki? Na podwyżki trzeba sobie zapracować, zyskać szacunek ludzi i poparcie społeczne. Jak wszyscy zaciskają zęby będąc w szpitalu i patrząc na ich "pracę" to niech się nie dziwią, że zarabiają jak sprzątaczki. Same sprowadzają się do takiego poziomu.

G
Gość

O co chodzi z tą szkołą. ? walczymy o podwyżki bo nie bylo od sześciu lat

G
Gość
W dniu 31.01.2015 o 18:36, Gość napisał:

Popieram, szkola w szpitalu to poroniony pomysl. Wszystkie panie nauczycielki, ktore nigdxzie indziej sie nie zalapaly to pracuja (?) w UDSK. I ta szpitalna szkola udaje zwyczajna szkole. Ciekawym ile z tuych pan przygotowalo dziecko do olimpiady przedmiotowej, do matury, do egzaminu gimnazjalnego? Zero. Nieroby i tyle. Stoja oparte o oparcie lozka i glendza.

Popieram pomysl "wygaszenia" szkoly w UDSK.

G
Gość
W dniu 31.01.2015 o 23:09, Gość napisał:

Ciekawi mnie, jaki procent pracowników szpitala domagających się podwyżek chodzi na wybory.

Nie chodza bo nie maja czasu. Lekarze - po 3 etaty, pielegniarki po 2, wiec kiedy na wbory. A pozniej budza sie z reka w nocniku, ze super partia znowu ich wykiwala.

G
Gość

Ciekawi mnie, jaki procent pracowników szpitala domagających się podwyżek chodzi na wybory.

f
fan
W dniu 31.01.2015 o 22:08, Gość napisał:

Bo dyrektor zasluzyl a wy nie

Bo inwestuje w szpital, ale zapomniał o pracownikach tegoż szpitala? Ups, o kolegach lekarzach tylko nie zapomina :)

f
fan
W dniu 31.01.2015 o 22:06, Gość napisał:

Uscislij z laski swojej

Nie będzie łaski :). Masz internet. 

G
Gość
W dniu 31.01.2015 o 20:30, pracownik napisał:

Podwyżek nie ma od sześciu lat, ale dyrektor nagrody dostaje co roku ......

Bo dyrektor zasluzyl a wy nie

G
Gość
W dniu 31.01.2015 o 22:02, fan napisał:

Trzeba jeszcze rozróżniać groźby karalne od gróźb zabronionych :)

Uscislij z laski swojej

G
Gość

likwidujcie szkole przyszpitalna a bedzie na podzwyzki. Bo ta tzw. szkola to lipa. Masakra jakas. Kilka pan przychodzi do chorych do lozek i nic z teo nie wynika, Niczego nie naucza aco najwyzej dowiedza sie co dziecko umie. Zupelnie niepotrzebny wydatek.

f
fan
W dniu 31.01.2015 o 22:00, Gość napisał:

Brawo. uscisliles grozby karalne.

Trzeba jeszcze rozróżniać groźby karalne od gróźb zabronionych :)

G
Gość
W dniu 31.01.2015 o 21:52, fan napisał:

Oszczerstwa wobec pielęgniarek, dyrektora czy pacjentów? Sprecyzuj, będzie łatwiej przejść do konkretów :)

Brawo. uscisliles grozby karalne.

Dodaj ogłoszenie