Tur Bielsk Podlaski - Hetman Tykocin 1:0

Krzysztof Jankowski
Siłą bielskiego Tura w sobotnim meczu z Hetmanem Tykocin, zajmującym trzecie miejsce w tabeli IV ligi, było lepsze wyszkolenie techniczne. Paweł Łochnicki (na zdjęciu przy piłce) kilka razy mijał rywali, jak slalomowe tyczki. Bielszczanom brakowało co prawda skuteczności, ale jeden gol pozwolił na zdobycie kompletu punktów.
Siłą bielskiego Tura w sobotnim meczu z Hetmanem Tykocin, zajmującym trzecie miejsce w tabeli IV ligi, było lepsze wyszkolenie techniczne. Paweł Łochnicki (na zdjęciu przy piłce) kilka razy mijał rywali, jak slalomowe tyczki. Bielszczanom brakowało co prawda skuteczności, ale jeden gol pozwolił na zdobycie kompletu punktów. Krzysztof Jankowski
Udostępnij:
Ważną wygraną zanotował w minioną sobotę bielski Tur. Po serii przykrych porażek nasi piłkarze w końcu zgarnęli komplet punktów. Zwycięstwo nad walczącym o czołowe miejsca Hetmanem Tykocin dał im strzał Rafała Iwaniuka.

Decydująca o losach meczu akcja miała miejsce w 75. min. W środku pola odważnym wślizgiem odebrał piłkę rywalom Kamil Jakubowski. Szybko posłał ją na lewe skrzydło, a stamtąd w pole karne wbił ją Artur Kiszko. Rafał Iwaniuk tylko zmienił jej tor lotu i tym samym pokonał bramkarza gości.

W ten sposób Tur objął prowadzenie w bardzo ważnym meczu. Bo po ostatnich stratach punktów sytuacja naszej drużyny w IV lidze zrobiła się nieciekawa, a to oznacza, że punktów musimy szukać już wszędzie. W sobotę bielszczanie atakowali więc od pierwszego gwizdka. Najpierw niecelne strzały oddali Paweł Łochnicki i Kiszko, później nad bramką Norberta Jendruczka uderzył aktywny Grzegorz Arciuszkiewicz.

Najpiękniejszą akcję pierwszej połowy gospodarze przeprowadzili w 40. min. Z lewej strony dośrodkował Adrian Kozłowski, a do piłki efektownym szczupakiem rzucił się Arciuszkiewicz. Niestety, po strzale naszego napastnika piłka pofrunęła nad poprzeczką. Jeszcze tuż przed przerwą z dystansu uderzał Kiszko, ale nie trafił w bramkę.

Po zmianie stron znowu zaatakowali gospodarze. Najpierw Łochnicki strzelił wysoko nad bramką, a chwilę później, po dośrodkowaniu Pawła Bierżyna, bezpańska piłka przeleciała przez całe pole karne Hetmana. Niestety, nikt z bielszczan nie zdążył dostawić do niej nogi. Gościom udało się przeprowadzić dwie kontrakcje. Adam Kisiel strzelił z dystansu tuż przy słupku, a sprowadzony z Gródka Sebastian Kozłowski posłał piłkę nad poprzeczką.

W 64. min. kolejne efektowne zagranie zaprezentowali miejscowi. Wybitą przez Kamila Osmulskiego piłkę opanował Iwaniuk i popędził na bramkę gości, mijając kilku obrońców. Niestety, zabrakło mu już sił, by celnie strzelić.

W 78. min., po rzucie rożnym Kiszki, do siatki gości głową trafił Adrian Kozłowski, ale sędzia odgwizdał faul ofensywny.

Goście mogli wyrównać tuż przed końcem meczu, ale uderzenie z dystansu Krzysztofa Krasuckiego przeleciało tuż nad poprzeczką.

Po meczu

Tur - Hetman Tykocin 1:0 (0:0)

Bramka - 75' Iwaniuk (as. Kiszko).

Sędziował Piotr Brokowski (Zambrów).

Żółta kartka - Łochnicki (Tur).

Widzów: 150.

Tur: Osmulski - Kamil Jakubowski, Car, Chilkiewicz, Bierżyn - Kiszko, Kulikowski, Łochnicki, Kozłowski (90'+2 Grzybowski) - Iwaniuk, Arciuszkiewicz (69' Rogowski).

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

m
młody
A nie mówiłem że będą baty. Z Tykocinem to był tylko przypadek. Miotła wystrzeliła. Teraz bęcki od kolejnych rywali i nastanie zjazd i wielki spokój.
Przejdź na stronę główną Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie