MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Strajk Kobiet organizuje wielką manifestację w Warszawie. Protesty odbędą się też w całej Polsce. "To jest czas próby"

Kacper Rogacin
Kacper Rogacin
Fot. Szymon Starnawski / Polska Press
W piątek w całej Polsce odbędą się kolejne protesty organizowane przez Strajk Kobiet, przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji. Największa manifestacja odbędzie się w Warszawie, do której zjadą protestujący z całego kraju. "To jest czas próby. Kobiety przeciw PiS" - piszą organizatorzy.

Protesty przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji wybuchły z nową siłą po tym, jak w środę 27 stycznia Trybunał opublikował uzasadnienie do wyroku. Tego samego dnia wieczorem uzasadnienie TK zostało opublikowane w Dzienniku Ustaw, co oznacza, że nowe przepisy weszły w życie.

Jeszcze w środę Ogólnopolski Strajk Kobiet zorganizował protest pod gmachem Trybunału Konstytucyjnego. Manifestacja miała raczej spokojny przebieg, choć doszło do incydentu z udziałem dziennikarki i operatora Mediów Narodowych, którzy zgłosili, że zostali zaatakowani przez protestujących, a sprzęt do nagrywania wideo miał zostać zniszczony przez manifestantów.

Czwartkowy protest przebiegał już w zupełnie innej atmosferze. Strajkujący oblali ulicę i chodnik czerwoną farbą, w której ustawili pluszowe maskotki. Odpalono również race. W pewnym momencie cztery osoby sforsowały ogrodzenie i wtargnęły na teren przylegający do budynku TK.

"W trakcie trwającego protestu policjanci interweniowali wobec trzech osób, które wtargnęły na teren Trybunału Konstytucyjnego. Następnie odmówiły one podania swoich danych. Trwają czynności z zatrzymanymi" - poinformowała warszawska policja.

Wśród zatrzymanych była Klementyna Suchanow, jedna z liderek Strajku, o czym poinformowały organizatorki na Twitterze.

Suchanow przetransportowana do Mińska Mazowieckiego

W efekcie protest, który miał zakończyć się ok. godz 21, trwał dalej. Marta Lempart ogłosiła, że manifestacja nie zakończy się, dopóki nie zostanie wyjaśniona sytuacja z zatrzymanymi osobami. Później poinformowano, że zatrzymane osoby wywieziono na komisariaty przy ul. Żytniej w Warszawie i do Grodziska Mazowieckiego. Klementyna Suchanow miała zostać przetransportowana do Mińska Mazowieckiego. W tym czasie policja, która do tamtej pory nie reagowała, otoczyła tłum kordonem. Początkowo osoby ze środka mogły opuszczać "kocioł", ale później im tego zabroniono.

"Wywożenie zatrzymanych poza Warszawę nie miało uzasadnienia. Było formą bezprawnej represji. W tym czasie na warszawskich komisariatach były wolne miejsca. PiS cynicznie próbuje wywołać efekt mrożący. Zniechęcić do korzystania z praw i wolności. Zastraszyć obywatelki i obywateli!" - napisał Michał Szczerba, poseł Koalicji Obywatelskiej.

- Ludzie wylądowali w Wołominie, Piasecznie, Grodzisku Mazowieckim i Mińsku Mazowieckim. W komisariacie na Żytniej była jedna osoba, a cała reszta była wożona po województwie, tak żeby w momencie zwolnienia nie miały możliwości powrotu do domu. Została zorganizowana pomoc i osoby, które zostały wypuszczone, wróciły do domu - powiedziała Marta Lempart w rozmowie z Onetem.

- Kolejne skandaliczne zachowania wobec pokojowo protestujących kobiet. Ta władza bardzo boi się Polek. Potrafi reagować tylko przemocą. Dzisiaj za bezpieczeństwo odpowiedzialny jest wicepremier Jarosław Kaczyński. To on bezpośrednio lub pośrednio nadzoruje polską policję. Niestety, kiedy za sterami władzy są ludzie tchórzliwi, kiedy używają pseudo-trybunału do walki z Polkami, do odebrania im elementarnego prawa wyboru, to później reagują siłą. Za te wszystkie zajścia odpowiada osobiście Jarosław Kaczyński - stwierdził przewodniczący PO Borys Budka.

W piątek najazd na Warszawę

Ogólnopolski Strajk Kobiet zapowiedział, że w piątek manifestacje odbędą się w całej Polsce, natomiast największy protest będzie miał miejsce w Warszawie. Organizatorzy zaapelowali, by masowo przyjechać do stolicy.

"PiS kontra kobiety. Kobiety kontra PiS. Nie ma nic pośrodku. To jest czas próby. Organizujemy się lokalnie, albo jedziemy do Warszawy - mamy wybór!" - napisano w poście zachęcającym do udziału w protestach.

Zgodnie z informacją podaną we wpisie, główna część protestu ma zacząć się o godz. 20.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Studio Euro odc.4 - PO AUSTRII

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Strajk Kobiet organizuje wielką manifestację w Warszawie. Protesty odbędą się też w całej Polsce. "To jest czas próby" - Portal i.pl

Wróć na poranny.pl Kurier Poranny