Rondo Reagana. Rowerzystka wyjechała wprost przed auto (wideo)

DJ
Zjazd z ronda Reagana mógł zakończyć się tragedią
Zjazd z ronda Reagana mógł zakończyć się tragedią Internautka
Taka sytuacja miała miejsce wczoraj, podczas popołudniowego szczytu. Dobrze, że nasza Internautka jechała z przepisową prędkością.

Wraz z nadciągającą wiosną na ulicach pojawiło się wielu rowerzystów. Nie wszyscy jednak potrafią dostosować się do ograniczeń ruchu drogowego.

Brakowało sekund, by stała się tragedia. Wydaje się, że rowerzystka nie zdawała sobie sprawy, jakie zagrożenie stworzyła dla samej siebie.

Czytaj e-wydanie »

Motoryzacja do pełna! Ogłoszenia z Twojego regionu, testy, porady, informacje

Wideo

Komentarze 59

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
teo

może pieszym też czepiać numery na karku- tylko system holenderski zdyscyplinuje szoferów bo dla mnie i "Milicja"

nie pamiętam jako pieszy żeby ustąpili i są tak samo chołotą.

t
teo

niby jakie zagrożenie? jak ruch sterowany sygnalizacją to g. kogo obchodzi czy przejeżdżam czy przebiegam czy przłażę niech martwi się ten co ma czerwone a gdy skręca wprawo podwójnie. Kierowcy, milicja

którzy sądzą że muszę przeprowadzać rower mylą się, muszę tylko unikać gwałtownych manewrów,

potrzebny system holenderski i nasze bydło szoferskie szybko poprzez kasę zrozumie że pieszy i rower to świętość bo ropa się skończy a rower zostanie-jak z lasem i betonowaniem Ziemi. 

l
lurker

Co by sobie nie myśleli, to kierowca nie ma prawa potrącić pieszego, nawet jeśli ten łamie przepisy. (Ma zachować szczególną, nie przekraczać dozwolonej itd.) Obopólna wina. Tak jak było z tą panną, która czekała przed przejściem, zatrzymał się autobus by ją puścić, a ona myk na rower i pojechała przez PdP, Zza autobusu wyskoczył chyba golfista jakiś i ją zdjął. Policjanci najpierw wskoczyli na laskę, ale po kilku minutach winny okazał się golfiarz.

n
nfo
W dniu 24.03.2015 o 13:24, ja napisał:

haha ale pieszy ma pierwszenstwo jak nie ma sygnalizacji i na zielonym swietle na przejsciu a nie na czerwonym ! 

 

a nie mówiłem że te śmiertelne potrącenia na przejściu to efekt medialnego prania mózgów? tak myśli większość, oni są pewni swojej wiedzy bo zdobyli ją po lekturze najlepszych brukowców, ci ludzie bladego pojęcia nie mają co to jest projekt ustawy, pisało że pieszy ma pierwszeństwo jak się już do przejścia zbliża? pisało! więc co tu tanie nfo i inne jemu pisać będą...

j
ja
W dniu 20.03.2015 o 16:39, Heniek napisał:

Jakie fer  kierowca to matoł! To samo jakby pieszy przechodzi i ma pierwszeństwo!!!!! .e nie powinni jeździć samochodami jedynie co najwyżej taczką jednokołową.  

 

haha ale pieszy ma pierwszenstwo jak nie ma sygnalizacji i na zielonym swietle na przejsciu a nie na czerwonym !
 

l
lurker
W dniu 23.03.2015 o 09:02, qqqq napisał:

Uważam że rowerzyści maja prawa , ale zero obowiązków i to jest problem. 

Bzdura - dotyczą ich te same przepisy i jak wynika ze statystyk stosują się do nich nieco lepiej niż kierowcy osobówek.

Koledzy tacy jak ty głosza o pierwszenstwie dla rowerzystów, moga jechać DDR i obok , chodnikiem , lub jezdnią , jeden obok drugiego , maja zawsze pierwszeństwo

Bzdura. Niczego nie muszę głosić - wystarczą mi obowiązujące przepisy - chciałbym tylko, żeby zagrażający memu zdrowiu kierowcy się do nich stosowali.. Mogą jechać po DDR, po jezdni oraz po jezdni obok DDR i w ŚCIŚLE OKREŚLONYCH przypadkach po chodniku - wszystko zgodnie z PORDem.  Mogą jechać obok siebie i nie wiem w czym kierowcy mają problem, przy jeździe parami? Zajmują przecież mniej miejsca niż ciągnik, czy inny pojazd, które zazwyczaj kierowcy wyprzedzają bez rzucania mięsem.
 

są na rowerach anonimowi/np brak rejestracji/, Pieszo rowerzysty nikt nie dogoni, jak zroba szkodę z ich winy to i tak nie znajdziesz winnego ....................itd moga przejechac na czerwonym  i na przejściu.

Samochodu też nie - mało tego - rowerem ciężko go dogonić, zwłaszcza gdy cię przewróci, bo też od razu ucieka. Samochodami też jeżdżą po czerwonym i po chodznikach, parkują na DDRach itd.
 

Kiedys rowerzysta MUSIAŁ miec kartę rowerowa dzis nic nie musi, rowerzysta może gadac przez telefon komórkowy , jechać w słuchawkach na uszach itd.

Znowu bzdura - zapoznaj się z przepisami - może w międzyczasie dowiesz się w jakiej odległości należy wyprzedzać rowerzystę. Kierowcy też  gadają przez telefon (mimo, że tak jak rowerzyści, nie mogą tego robić). Muzyki też słuchają głośno, więc w czym problem?

l
lurker
W dniu 23.03.2015 o 09:02, qqqq napisał:

Jadąc samochodem/rowerem czy czykolwiek / zawsze zawsze każdy patrzy przed siebie i tak trochę w lewo i prawo.

Z moich obserwacji i z tego co napisałeś w dalszej części wynika co innego :)
 

I rowerzysto  jak minąłem cie 5 sekund wcześniej to na skrzyzowaniu jesteśmy razem , ty możesz przejechac bo cie widzę .!/pisze o sytuacji skRęcania przez auto w prawo/

 

Mój wywód dotyczył właśnie skrętu w prawo w podporządkowaną, która jest przecięta DDRem z pierwszeństwem przejazdu dla rowerzystów.

 

Natomiast jest problem z tym rowerzysta , ktory jechał 5 sekund przed dojazdem mym do skrzyżowania  , ktory jechał ok 5 i wiecej sekund za mną , ja go nie widzę bo jest ok 50 metrów za mną i w chwili gdy ja skręcam on wpada na przejazd na skrzyżowaniu.

 

Z tego wynikałoby, że rowerzyści poruszają się z prędkością ponad 50 km/h (skoro Ty ich nie omijasz dojeżdżając do skrzyżowania, a oni są daleko z tyłu i na skrzyżowaniu Cię dochodzą). Z mojej obserwacji z za dwóch rodzajów kierownic jasno wynika, że żeby rowerzysta doszedł auto na skrzyżowaniu, to wcześniej musi być przez nie wyminięty. Fakt, iż wydaje się to nieprawdą, wynika z tego, że kierowcy jadą za szybko i nie są w stanie obserwować okolic jezdni dużo wcześniej niż przed wykonaniem skrętu w prawo. I tu pojawia się ten przysłowiowy rowerzysta znikąd, wcześniej wymijany i mający pierwszeńśtwo
 

A jak napisałem na skrzyżowaniu musze patrzyć przed siebie na drogę i na osoby i rowery z prawej i lewej . A ten jadacyma mnie przed swym nosem i wystarczy że mocno zwolni , to GO zobaczę , inaczej może być BUM.

Nie jesteś wyjątkiem. wszyscy tak mają - ja też, i wyobraź sobie, że mając świadomość tego, że może mi nagle wyskoczyć rower znikąd lub biegnąca babcia z balkonikiem po prawej stronie, robię to wszystko co napisałem wyżej - włącznie do zatrzymania pojazdu, bo czasami słupek zasłania mi wylot DDR. Jak do tej pory tylko raz zdarzyło mi się nie zauważyć rowerzysty (właśnie przez słupek), ale toczyłem się na tyle wolno, że nie musiałem hamować.

G
Gość
W dniu 23.03.2015 o 09:02, qqqq napisał:

...Uważam że rowerzyści maja prawa , ale zero obowiązków i to jest problem. Koledzy tacy jak ty głosza o pierwszenstwie dla rowerzystów, moga jechać DDR i obok , chodnikiem , lub jezdnią , jeden obok drugiego , maja zawsze pierwszeństwo ,są na rowerach anonimowi/np brak rejestracji/, Pieszo rowerzysty nikt nie dogoni, jak zroba szkodę z ich winy to i tak nie znajdziesz winnego .....

 

Dokładnie tak. Nie wiem który raz o tym piszę, ale im więcej tym lepiej: trzeba zdawać sobie sprawę  że rowerzysta jest o wiele niebezpieczniejszy niż wynikałoby to z jego masy i prędkości. Każdy wie że w sparingu a samochodem jest bez szans więc każdy odruchowo stara się go ominąć. Ale nie zawsze sąsiedni pas czy chodnik jest wolny, wtedy z winy rowerzysty jest wieeelki booom czyli czołówka z nadjeżdżającym z naprzeciwka w której ginie 3 osoby a następne 3 zostają kalekami i do końca życia poruszają się na wózku. A rowerzysta? widząc co się stało daje w długą, nawet jak rower zostawi to i tak nie ma szans go zidentyfikować. Istnieje zapis że każdy pojazd dopuszczony do ruchu musi być trwale oznakowany aby oznaczenie dało się odczytać nawet po całkowitym spaleniu, dlaczego producenci rowerów z takiego oznakowania zostali zwolnieni? nie musi to być VIN , może być nr wybity numeratorem, ale wszystkie to znaczy wszystkie i rowery też

q
qqqq
W dniu 21.03.2015 o 22:15, lurker napisał:

Urzekła mnie Twoja historia, z tym że nie bardzo rozumiem jak można nie widzieć obiektu który 5 sekund wcześniej się wyminęło dojeżdżając do skrzyżowania. Myśl o tym co robisz, a nie o dupiemaryni. Ciężko jest  100 m przed skrzyżowaniem zacząć ogarniać teren i zobaczyć czy przypadkiem nie mija się rowerzysty, który za 5 sekund dojedzie również do skrzyżowania i będzie chciał bezpiecznie przejechać przez nie licząc na to, że kierowca zdaje sobie sprawę z tego, że dojeżdża do miejsca przecięcia się torów jazdy i to on ma ustąpić pierwszeństwa. Jeśli jadąc samochodem mam problem z widocznością po prawej stronie (słupek dużo mi zasłania) w momencie skręcania w ulicę przecinającą DDR, to się zatrzymuję i upewniam, że nie wymuszę na nikim pierwszeństwa.

Jadąc samochodem/rowerem czy czykolwiek / zawsze zawsze każdy patrzy przed siebie i tak trochę w lewo i prawo. 

I rowerzysto  jak minąłem cie 5 sekund wcześniej to na skrzyzowaniu jesteśmy razem , ty możesz przejechac bo cie widzę .!/pisze o sytuacji skRęcania przez auto w prawo/

Natomiast jest problem z tym rowerzysta , ktory jechał 5 sekund przed dojazdem mym do skrzyżowania  , ktory jechał ok 5 i wiecej sekund za mną , ja go nie widzę bo jest ok 50 metrów za mną i w chwili gdy ja skręcam on wpada na przejazd na skrzyżowaniu.  A jak napisałem na skrzyżowaniu musze patrzyć przed siebie na drogę i na osoby i rowery z prawej i lewej . A ten jadacyma mnie przed swym nosem i wystarczy że mocno zwolni , to GO zobaczę , inaczej może być BUM.

Uważam że rowerzyści maja prawa , ale zero obowiązków i to jest problem. Koledzy tacy jak ty głosza o pierwszenstwie dla rowerzystów, moga jechać DDR i obok , chodnikiem , lub jezdnią , jeden obok drugiego , maja zawsze pierwszeństwo ,są na rowerach anonimowi/np brak rejestracji/, Pieszo rowerzysty nikt nie dogoni, jak zroba szkodę z ich winy to i tak nie znajdziesz winnego ....................itd moga przejechac na czerwonym  i na przejściu.

Kiedys rowerzysta MUSIAŁ miec kartę rowerowa dzis nic nie musi, rowerzysta może gadac przez telefon komórkowy , jechać w słuchawkach na uszach itd.

G
Gość
W dniu 22.03.2015 o 20:41, lurker napisał:

Samochody Google robią, to już od jakiegoś czasu, więc poproszę Pana Rektora o zrobienie robota, który z pominięciem Pierwszego Prawa Robotów będzie eksterminował autorów głupich postów na tym Forum :D

 

A nowy łazik studentów mechanicznego prawdopodobnie nie powstanie na czas bo nie mają pieniędzy :D

l
lurker
W dniu 22.03.2015 o 10:57, nfo napisał:

-> lurker napisz do Rektora politechniki niech nie zajmuje się jakimiś głupimi pojazdami penetrującymi  Marsa tylko niech chłopaki stworzą robota jeżedżącego ulicami Białegostoku zgodnie z przepisami...  Miałby tylko jedno zadanie, non stop cała dobę jeździć po mieście i stosować się do wszystkich nakazów i zakazów no i oczywiście mieć oczy naokoło głowy jak to się wymaga od przeciętnego kierowcy.Ciekaw jestem czy taki robot  potrafiłaby przejechać miasto nie łamiąc przy tym żadnego przepisu  :P

Samochody Google robią, to już od jakiegoś czasu, więc poproszę Pana Rektora o zrobienie robota, który z pominięciem Pierwszego Prawa Robotów będzie eksterminował autorów głupich postów na tym Forum :D

h
hehehe
W dniu 21.03.2015 o 00:20, Mys napisał:

Przecież widać że samochód wjeżdża na zielonym więc pewne jest że wjechała na czerwonym. Nawet na zdjęciu widać. Ja bym wysiadł i osobiście przegryzł dętkę ;)

Głodny?zjedz snikersa bo za bardzo gwiazdorzysz :D

b
biker prywatny

Samochodu nie mam,mam rower,uhahhahahah

n
nfo
W dniu 22.03.2015 o 12:59, Biker prywatny napisał:

Tutaj masz obowiązujące prawo i jak nadmieniłem,nic nie muszę:Ubezpieczenie szkód wyrządzonych przez rowerzystów osobom trzecim jest objęte w ramachubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej w życiu prywatnym. Nie jest ono obowiązkowe, ale i roczna składka nie jest wysoka. Na czym polega takie ubezpieczenie? ....

 

 

hahahaha

dawno się tak nie uśmiałem, widać że samochodu w życiu nie ubezpieczałeś, bo żargonie kierowców to co ty piszesz to jest tzw atrapa ubezpieczenia. Mało płacisz ale w zamian NIC z tego nie masz.  Nawet z dobrym OC komunikacyjnym będziesz miał problemy przy zarysowaniu lakieru, żeby było smiesznie to właśnie niewielki koszt takiej szkody starza problemy bo zawsze musisz słono dopłacić aby OC obejmowało szkody "od zera"

 

A tak bajdewej, czy jest na forum ktoś kto likwidował szkodę z takiego ubezpieczenia OC w życiu prywatnym? bo w wielu wypadkach np działalności gospodarczej owszem ubezpieczyciel wypłaca z tej polisy ale ty .... co do złotówki musisz zwrócić wypłaconą kwotę.

Wiem , wiem dla wielu bajki tu piszę, pewno tu też leję wodę, bo wielu by chciało abym w końcu zamilkł ...

B
Biker prywatny

Tutaj masz obowiązujące prawo i jak nadmieniłem,nic nie muszę:

Ubezpieczenie szkód wyrządzonych przez rowerzystów osobom trzecim jest objęte w ramachubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej w życiu prywatnym. Nie jest ono obowiązkowe, ale i roczna składka nie jest wysoka. Na czym polega takie ubezpieczenie? Mówiąc najprościej, w przypadku gdy podczas jazdy rowerem wyrządzimy komuś jakąś szkodę – zarysujemy auto, urwiemy lusterko, lub kogoś nieumyślnie poturbujemy – jej koszt zostanie pokryty przez ubezpieczyciela. Takie ubezpieczenie chroni jednak nie tylko przed szkodami wyrządzonymi podczas jazdy na rowerze, ale również w innych sytuacjach: na przykład wtedy, kiedy kogoś pogryzie nasz pies lub gdy dziecko grające w piłkę wybije komuś okno. Tu jednak musimy dokładnie przeczytać warunki ubezpieczenia i sprawdzić co dokładnie ono obejmuje. Ponadto warto wspomnieć, że przeważnie OC w życiu prywatnym nie jest samodzielnym produktem, a można je dokupić przy ubezpieczaniu np. domu.

 

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3