Puszcze Podlasia: Przysmaki podlaskich lasów

Adrian Kuźmiuk
Popularny w naszych lasach borowik nazywany był przez Adama Mickiewicza pułkownikiem grzybów
Popularny w naszych lasach borowik nazywany był przez Adama Mickiewicza pułkownikiem grzybów
Razem z serią 20 map przygotowanych przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Białymstoku poznasz sekrety Puszczy: Białowieskiej, Knyszyńskiej, Augustowskiej i Ladzkiej.

9. Puszcza Knyszyńska - Nadleśnictwa Dojlidy i Knyszyn - 28 marca
10. Puszcza Knyszyńska - Nadleśnictwo Supraśl - 29 marca
11. Puszcza Knyszyńska - Nadleśnictwo Krynki - 30 marca
12. Puszcza Knyszyńska - Nadleśnictwo Czarna Białostocka, część południowa - 31 marca
13. Puszcza Knyszyńska - Nadleśnictwo Czarna Białostocka, część północna - 4 kwietnia
14. Puszcza Augustowska - Nadleśnictwo Augustów - 5 kwietnia
15. Puszcza Augustowska - Nadleśnictwo Augustów, część wschodnia - 6 kwietnia
16. Puszcza Augustowska - Nadleśnictwa Szczebra i Suwałki - 7 kwietnia
17. Puszcza Augustowska - Nadleśnictwo Szczebra, część wschodnia - 11 kwietnia
18. Puszcza Augustowska - Nadleśnictwo Płaska - 12 kwietnia
19. Puszcza Augustowska - Nadleśnictwo Głęboki Bród - 13 kwietnia
20. Puszcza Augustowska - Nadleśnictwo Pomorze - 14 kwietnia

Dziś w cenie "Kuriera Porannego" otrzymasz mapę zachodniej części Nadleśnictwa Żednia i dowiesz się, jakie grzyby jadalne można zbierać w podlaskich lasach.

Panienki za wysmukłym gonią borowikiem, którego pieśń nazywa grzybów pułkownikiem. Wszyscy dybią na rydza; ten wzrostem skromniejszy i mniej sławny w piosenkach, za to najsmaczniejszy - tymi słowami Adam Mickiewicz uhonorował w "Panu Tadeuszu" nasze rodzime owoce runa leśnego. Ich walor kulturowy dostrzegł również Franciszek Kostrzewski i uwiecznił Grzybobranie w 1860 roku na swoim obrazie. Grzyby od wieków są przysmakiem Polaków. Borowiki, podgrzybki, koźlarze, rydze, pieprzniki i gąski to tylko niektóre ze smakołyków, rosnących w podlaskich lasach i na łąkach. Choć zawierają niewiele składników odżywczych, znawcy potrafią docenić ich walory smakowe. Jedni je duszą, inni smażą, jeszcze inni przyrządzają z nich zupy. Podlasianie przepadają za solonymi opieńkami, kluskami grzybowymi, wigilijnym farszem pierogowym z kiszonej kapusty i suszonych grzybów oraz śledziami z grzybkami marynowanymi.

Jednak co roku zdarzają się przypadki zatruć. Nawet grzybiarzom z wieloletnim doświadczeniem zdarzają się pomyłki. Dotyczy to przede wszystkim trującego muchomora sromotnikowego, który przypomina jadalną surojadkę. Muchomor sromotnikowy ma zazwyczaj kapelusz jasno, ciemno lub żółtozielony z charakterystycznymi promienistymi prążkami lub z białymi skórkowanymi strzępami. Trzon wyróżnia się charakterystycznym, zygzakowatym wzorem. Pierścień jest biały, niekiedy zwisa z trzonu kapelusza, zaś podstawa trzonu ma skórkowatą białawą pochwą.

Gołąbki odróżnia od muchomorów brak pochwy i pierścienia. Jeśli nie jesteśmy pewni czy napotkany grzyb jest jadalny, powinniśmy go zostawić. Trujące grzyby zawierają substancje toksyczne, które wywołują silne osłabienie, wymioty i biegunkę. Mogą doprowadzić nawet do śmierci. Dlatego co roku Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Białymstoku organizuje kursy klasyfikatora grzybów świeżych. W ubiegłym roku taki kurs odbył się w październiku. Zgłoszenia przyjmowano przy ul. Legionowej 8. Kosztował 350 złotych, ale jego absolwenci otrzymywali uprawnienia klasyfikatora grzybów umożliwiające legalny handel grzybami świeżymi. Taki klasyfikator nie tylko sam może sprzedawać grzyby, ale i wydawać atesty innym handlującym.

Wraz z okresem grzybobrania w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej przy ul. Legionowej 8 i w powiatowych stacjach na terenie województwa podlaskiego rozpoczną dyżury grzyboznawcy, którzy udzielą za darmo wszelkich informacji na temat przyniesionych grzybów.

Mało kto wie, ale grzyby są ostatnim ogniwem w leśnym łańcuchu pokarmowym. Za pomocą substancji trawiących rozkładają cząstki martwych organizmów na proste związki. Gdyby nie one ściółkę leśną pokrywałyby tony liści, gałęzi i martwych zwierząt. Po ich rozłożeniu na proste związki dostają się do gleby jednocześnie wzbogacając ją. Dzięki temu wyrastają w tym miejscu nowe rośliny zielone mają czym się żywić.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie