Przy klasztorze ścięto drzewa

Julita Januszkiewicz [email protected]
Katakumby od 2014 roku są zadaszone
Katakumby od 2014 roku są zadaszone Wojciech Jakubicz
To barbarzyństwo. Jak można było tak zrobić - denerwuje się Tadeusz Ostaszewski, mieszkaniec Supraśla. Opowiada, że drzewa przy tamtejszym klasztorze i w sąsiedztwie katakumb wycięto drzewa.

- Drewno zabrano pewnie dlatego, by nie zostawić śladu - uważa pan Tadeusz.

Zainterweniował w tej sprawie w urzędzie gminy. Tam jak mówi, dowiedział się, że zgodę na wycinkę wydał burmistrz Supraśla. Tyle że Radosław Dobrowolski w piątek był zdziwiony, że obok klasztoru drzew już nie ma.

Odesłał do Doroty Boreckiej, swojej podwładnej.

- O usunięcie drzew wystąpił klasztor. Były to pospolite gatunki, do tego chore. Zagrażały bezpieczeństwu przechodniów. Wystarczyłby lekki wiatr, by się przewaliły. Zasłaniały też widok turystom na klasztor - tłumaczy urzędniczka.

Monaster zobowiązał się, że zasadzi tyle samo drzew, ile zostało wyciętych.

Czytaj e-wydanie »

Nieruchomości z Twojego regionu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie