Protest w centrum. Rowerzyści vs przejście podziemne (wideo, zdjęcia)

Adrian Kuźmiuk
w centrum. Rowerzyści oprotestowują przejście podziemne
w centrum. Rowerzyści oprotestowują przejście podziemne Fot. Adrian Kuźmiuk
Udostępnij:
Protest w centrum. Rowerzyści nie chcą, żeby przejście podziemne przerwało ścieżkę rowerową na alei Piłsudskiego.

[galeria_glowna]

Rower na plecy i bieg między przeszkodami - tak według Stowarzyszenia Rowerowy Białystok będzie wyglądało pokonywanie przejścia podziemnego, które wkrótce zastąpi zebry na skrzyżowaniu ul. Sienkiewicza z al. Piłsudskiego.

Skok przez barierkę z rowerem na plecach i bieg na czas do wózka z psią kupą symulującego windę w przejściu podziemnym. Dalej trucht między listwami symbolizującymi schody i slalom między pachołkami, czyli tłumem pieszych.

Takie zawody dla rowerzystów zorganizowało wczoraj Stowarzyszenie Rowerowy Białystok. Mimo że Zarząd Dróg i Inwestycji Miejskich w Białymstoku zapowiedział, że nie zmieni już planów budowy przejść podziemnych i likwidacji nadziemnych na skrzyżowaniu ul. Sienkiewicza i al. Piłsudskiego, rowerzyści nie chcą siedzieć cicho.

Rowerowy Białystok: Przejście podziemne to absurd

- Chcieliśmy ukazać absurd tego rozwiązania - mówi Karol Mocniak z Rowerowego Białegostoku. - Rowerzyści będą musieli przenosić rowery przez barierki, a w przypadku awarii wind, które często się zdarzają, będą musieli chodzić po schodach z rowerami na plecach. Gdy zepsuje się podnośnik osoby niepełnosprawne w ogóle nie będą mogły skorzystać z przejścia.

Potwierdzają to białostoczanie, którzy wzięli udział w biegu z przeszkodami.

- Jest bardzo ciężko - mówi Adam Pacholski. - To ślepa uliczka dla tych, którzy nie mają tyle sił co młodsi. W całej tej symulacji najtrudniejsze jest dla mnie zaakceptowanie tego, że miasto pomija rowerzystów w swoich planach.

Rowerowy Białystok podaje przykłady miast Europy Zachodniej, gdzie przejścia podziemne uważa się za rozwiązania przestarzałe. Tunele masowo budowane w latach 70. ubiegłego wieku nie sprawdziły się. Do tego wniosku dochodzą również polscy urbaniści w ramach przebudowy skrzyżowania Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej oraz placu Wileńskiego w Warszawie.

- Tam powstaną przejścia dla pieszych na miejsca obecnych tuneli pod jezdnią - mówi Karol Mocniak.

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 36

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość
Kurcze PANOWIE/PANIE inżynierowie do jasnej ciasnej! Czy ciężko aż tak zrobić skrzyżowanie pod ziemią? Koszt jak mniemam ten sam, tyle że z pożytkiem dla wszystkich ! Droga rowerowa zachowała by ciągłość, chodniki, pasaże możne fontanana, mini park z zielenią, noo ale jak ktoś lubi asfalt to proszę bardzo i spychać ludzi do śmierdzącego tunelu ;
Wątek skrzyżowania bezkolizyjnego już poruszałem w tym temacie, ale to raczej nie przejdzie, w tym mieście mają zbyt ciasne głowy żeby pomyśleć o czymś takim.
Jeżeli chodzi o ciągłość drogi dla rowerów to nigdy jej tam nie było, droga się urywała przed skrzyżowaniem i za nim się zaczynała, więc i tak trzeba było rower przeprowadzać, no ale zawsze to lepsze jak tachać na ramieniu i to po schodach.
M
Masakrator
Kurcze PANOWIE/PANIE inżynierowie do jasnej ciasnej! Czy ciężko aż tak zrobić skrzyżowanie pod ziemią? Koszt jak mniemam ten sam, tyle że z pożytkiem dla wszystkich ! Droga rowerowa zachowała by ciągłość, chodniki, pasaże możne fontanana, mini park z zielenią, noo ale jak ktoś lubi asfalt to proszę bardzo i spychać ludzi do śmierdzącego tunelu ;/
G
Gość
Właśnie chodzi o to, że jeżdzę rowerem i dlatego teraz jak będzie to przejście wyjdę wcześniej.. osttani wypadek na Pałacowej pokazał ,że przejście podziemne jest jednak potzrebne, żeby nie biegać po jezdni i nie mieć bezpośrendiego konaktu z samochodami, ktore poruszają się jezdnią

Zgadza się. W podziemiu nie będziesz miał kontaktu z samochodem. Będziesz miał za to kontakt z osobnikiem dwunożnym, który jest bardziej niebezpieczny niż samochód.
m
mm
Ciekawe jak byś jeździł rowerem czy również miałbyś takie zdanie. Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo to znam wielu rowerzystów którzy bez schodzenia z rowera będą zjeżdżać po schodach i przez przejście, więc nie będzie tak bezpiecznie.
Jestem rowerzystą i jestem przeciwnikiem jakichkolwiek ścieżek rowerowych, dla mnie to są drogi śmierci, nie da się nimi normalnie jeździć, można sobie nimi jeździć rekreacyjnie, ja preferuję jeżdżenie ulicą, czuję się na niej bezpiecznie, każdy rowerzysta dla którego rower jest podstawowym środkiem lokomocji powinien mieć prawo jeżdżenia ulicą jak normalny pełnoprawny obywatel tego kraju, drogi dla rowerów to jest dyskryminacja. Zamiast DDR wystarczyło by na nowo budowanych czy modernizowanych drogach, zrobić prawy pas jezdni szerszy o 1 m i oznakować rowerkiem, na pewno było by to lepsze niż takie kombinowane fragmenty dróg dla rowerów.

a co do jeżdżenia po jezdni, to okej, tak jest dobrze i fajnie, ale jak poszerzyć np. sienkiewicza o 1m ?? zlikwidować chodniki ?? nie da się tego po prostu zrobić..
m
mm
Ciekawe jak byś jeździł rowerem czy również miałbyś takie zdanie. Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo to znam wielu rowerzystów którzy bez schodzenia z rowera będą zjeżdżać po schodach i przez przejście, więc nie będzie tak bezpiecznie.
Jestem rowerzystą i jestem przeciwnikiem jakichkolwiek ścieżek rowerowych, dla mnie to są drogi śmierci, nie da się nimi normalnie jeździć, można sobie nimi jeździć rekreacyjnie, ja preferuję jeżdżenie ulicą, czuję się na niej bezpiecznie, każdy rowerzysta dla którego rower jest podstawowym środkiem lokomocji powinien mieć prawo jeżdżenia ulicą jak normalny pełnoprawny obywatel tego kraju, drogi dla rowerów to jest dyskryminacja. Zamiast DDR wystarczyło by na nowo budowanych czy modernizowanych drogach, zrobić prawy pas jezdni szerszy o 1 m i oznakować rowerkiem, na pewno było by to lepsze niż takie kombinowane fragmenty dróg dla rowerów.

Właśnie chodzi o to, że jeżdzę rowerem i dlatego teraz jak będzie to przejście wyjdę wcześniej.. osttani wypadek na Pałacowej pokazał ,że przejście podziemne jest jednak potzrebne, żeby nie biegać po jezdni i nie mieć bezpośrendiego konaktu z samochodami, ktore poruszają się jezdnią
g
gość
to teraz jak będzie przejście podziemne to sobie wyjdziesz wcześniej z domu i dojedziesz też do pracy. op co robisz problem z niczego? gdybyś jeździł samochodem to byś był za przejściem. trzerba patrzeć na wszystkie aspekty, także bezpieczeństwa pieszych.teraz w przej,ściu nie będą narażeni na potrącenie. gdybyś jeździł samochodem to byś obrażał pewnie rowerzystów bo widać, że takie właśnie masz podejście pisząc o innych użytkownikach "zakuta pała"
Ciekawe jak byś jeździł rowerem czy również miałbyś takie zdanie. Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo to znam wielu rowerzystów którzy bez schodzenia z rowera będą zjeżdżać po schodach i przez przejście, więc nie będzie tak bezpiecznie.
Jestem rowerzystą i jestem przeciwnikiem jakichkolwiek ścieżek rowerowych, dla mnie to są drogi śmierci, nie da się nimi normalnie jeździć, można sobie nimi jeździć rekreacyjnie, ja preferuję jeżdżenie ulicą, czuję się na niej bezpiecznie, każdy rowerzysta dla którego rower jest podstawowym środkiem lokomocji powinien mieć prawo jeżdżenia ulicą jak normalny pełnoprawny obywatel tego kraju, drogi dla rowerów to jest dyskryminacja. Zamiast DDR wystarczyło by na nowo budowanych czy modernizowanych drogach, zrobić prawy pas jezdni szerszy o 1 m i oznakować rowerkiem, na pewno było by to lepsze niż takie kombinowane fragmenty dróg dla rowerów.
G
Gość
A ja zadam pytanie dotyczące bezpieczeństwa.
Jak to ma wyglądać?
Wiemy co się dzieje w różnego typu tunelach. Kobiety je omijają ze względu na niebezpieczeństwo. Czy tu będzie możliwość ominięcia tego przejścia podziemnego?
C
CYRK
WWW.ZIELONI.REPUBLIKA. PL

Skrzyżowanie Piłsudskiego i Sienkiewicza byłoby prostsze gdyby w końcu zamknąć ruch na ul Sienkiewicza od Piłsudskiego do Legionowej i zrobić na Rynku Kościuszki prawdziwy deptak/plac miejski a nie piwną namiastkę.

Swój łeb zamknij lepiej, deklu.
r
rower+samochód
zobaczymy co kierowcy samochodów powiedzą jak ich jeszcze przybędzie w mieście chcecie takich korków jak w warszawie, gdzie do pracy dojeżdża się 1h w jedną stronę? spokojnie będziecie mieli. Nie wiem czy wiecie ale większość warszawiaków dla świętego spokoju dojeżdża metrem/koleją/komunikacją miejską bo jest po prostu szybciej, tak samo jest z rowerem. Rower jest jednak mało popularny bo jest kojarzony z biedą i nie ma infrastruktury dla niego - taka mentalność typowego Polaka, vide użytkownik "win xp" i jego tekst o dorabianiu się. Tymczasem rower może być świetną alternatywą w komunikacji i zmniejszyć plagę chorób jaką są zawały serca w nowoczesnym świecie.
Rowerzystów pragnę uspokoić i poinformować, że nie będzie tak źle i jest planowany most nad ul. Sienkiewicza przy skrzyżowaniu z aleją od strony rzeki Białki.
m
mm
dla mnie podejście urzędników, którzy zdecydowali na takie rozwiązanie architektoniczne skrzyżowania, w którym brak jest ciągłości ścieżek rowerowych, to oznaka po pierwsze braku kompetencji, po drugie braku dbałości o przyjazność miasta mieszkańcom. Ścieżki rowerowe powinny być traktowane pod względem ważności na równi z drogami a miejscami powinny być zdecydowanie bardziej priorytetowe od dróg. Białystok jako stolica zielonych płuc Polski powinien być przodujący w ilości ścieżek rowerowych!!!

przecież ścieżek jest dużo, powstaje coraz więcej.. jedna ścieżka nie będzie miała ciągłości, można znaleźć sobie inną drogę lub na 5 min. zleźć z roweru i każdemu cięzko... nie rozumiem
m
mm
Nie chciał bym tu ci ubliżać ale weź pod uwagę że do pracy równie dobrze można jeździć rowerem. Typowe myślenie zakutej pały w blacharkę, co to pupy nie ruszy z fotela samochodowego, tylko patrzy żeby jemu było jak szybko przejechać.

to teraz jak będzie przejście podziemne to sobie wyjdziesz wcześniej z domu i dojedziesz też do pracy. op co robisz problem z niczego? gdybyś jeździł samochodem to byś był za przejściem. trzerba patrzeć na wszystkie aspekty, także bezpieczeństwa pieszych.teraz w przej,ściu nie będą narażeni na potrącenie. gdybyś jeździł samochodem to byś obrażał pewnie rowerzystów bo widać, że takie właśnie masz podejście pisząc o innych użytkownikach "zakuta pała"
m
mm
też jeżdzę rowerem i nie widzę problemu żeby pojechać sobie inną drogą niż piłsudskiego żeby dotrzeć np. do ul. Branickiego. Przejście podziemne jest bezpieczniejsze. Nie rozumiem po co robić raban o nic...chyba rowerzyścki koniecznie chcą być zauważeni i nie mają co wymyślić...
A
Agitprop
dla mnie podejście urzędników, którzy zdecydowali na takie rozwiązanie architektoniczne skrzyżowania, w którym brak jest ciągłości ścieżek rowerowych, to oznaka po pierwsze braku kompetencji, po drugie braku dbałości o przyjazność miasta mieszkańcom. Ścieżki rowerowe powinny być traktowane pod względem ważności na równi z drogami a miejscami powinny być zdecydowanie bardziej priorytetowe od dróg. Białystok jako stolica zielonych płuc Polski powinien być przodujący w ilości ścieżek rowerowych!!!

Po leninowsku spytam - co robić?
m
miskoziolek
dla mnie podejście urzędników, którzy zdecydowali na takie rozwiązanie architektoniczne skrzyżowania, w którym brak jest ciągłości ścieżek rowerowych, to oznaka po pierwsze braku kompetencji, po drugie braku dbałości o przyjazność miasta mieszkańcom. Ścieżki rowerowe powinny być traktowane pod względem ważności na równi z drogami a miejscami powinny być zdecydowanie bardziej priorytetowe od dróg. Białystok jako stolica zielonych płuc Polski powinien być przodujący w ilości ścieżek rowerowych!!!

masz nieżle beret zryty za dużo ćpasz albo dilera zmień bo ci jakieś gów.o wciska
M
Maciek
dla mnie podejście urzędników, którzy zdecydowali na takie rozwiązanie architektoniczne skrzyżowania, w którym brak jest ciągłości ścieżek rowerowych, to oznaka po pierwsze braku kompetencji, po drugie braku dbałości o przyjazność miasta mieszkańcom. Ścieżki rowerowe powinny być traktowane pod względem ważności na równi z drogami a miejscami powinny być zdecydowanie bardziej priorytetowe od dróg. Białystok jako stolica zielonych płuc Polski powinien być przodujący w ilości ścieżek rowerowych!!!
Przejdź na stronę główną Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie