Podatki. Wilgoć, papier, wata - sposoby na kontrolę skarbową

Piotr Walczak pwalczak@prasapodlaska.pl tel. 85 748 96 60
Ci, co chcą uniknąć płacenia podatków, pomysłów na tłumaczenie się mają co niemiara. Brak czasu na ewidencję sprzedaży czy mówienie o zepsutym urządzeniu nikogo nie zaskakuje
Ci, co chcą uniknąć płacenia podatków, pomysłów na tłumaczenie się mają co niemiara. Brak czasu na ewidencję sprzedaży czy mówienie o zepsutym urządzeniu nikogo nie zaskakuje
Chowają kasy w szafkach, kasują nabitą sprzedaż, zamiast rolek papierowych do kas wkładają watę. Tak niektórzy chcą oszukać fiskusa i ukryć swoje dochody. Ale urzędnicy nie poddają się w walce z szarą strefą. Są dzielni, choć sami czasem zaskoczeni pomysłowością nieuczciwych podatników.

- Nie mamy czasu, żeby wydawać paragony, bo jest duży ruch. Kasa fiskalna się popsuła - tak, według białostockiego Urzędu Kontroli Skarbowej, niektórzy sprzedawcy najczęściej tłumaczą się widząc kontrolę.

A to pech...

Jak opowiada Izabela Głowacka, rzecznik prasowy tutejszego urzędu, wyjaśnienia zaskoczonych sprzedawców podczas kontroli często są humorystyczne. Tak było podczas obserwacji prowadzonej na targowisku. Inspektor przechodząc obok jednego ze stoisk zauważył, że w miejscu, w którym jeszcze godzinę temu stała kasa fiskalna, teraz nie ma nic. Kiedy wyciągnął legitymacje służbową i zapytał o kasę, w odpowiedzi usłyszał: "Patrz pan, a powiedzieli, że już odjechaliście". Kasa leżała zapakowana pod ladą.

Ci, co chcą uniknąć płacenia podatków, pomysłów na tłumaczenie się mają co niemiara. Brak czasu na ewidencję sprzedaży czy mówienie o zepsutym urządzeniu nikogo nie zaskakuje. Sposoby na ukrycie dochodów bywają bardziej wymyślne. Przykład? Zamiast kasy, trzymanie jej atrapy.

- Przeważnie są to kalkulatory z taśmą drukującą lub urządzenia tylko imitujące kasę - mówi Izabela Głowacka.

Nierzetelni podatnicy posuwają się też do takich chwytów, które potrafią zaskoczyć nawet kontrolerów. Tak było w przypadku osoby, która sprzedając artykuły elektryczne o małej wartości, takie jak żarówki, pozorowała ewidencjonowanie tych transakcji na kasie fiskalnej. Polegało to na tym, że sprzedawca nabijał sprzedaż na kasie, jednak po wydaniu towaru i przyjęciu zapłaty, anulował sprzedaż. Klient oczywiście paragonu na oczy nie widział.

Groźna wilgoć, drogi papier, wata w zastępstwie

Tłumaczyć się też można problemami ze zdrowiem albo trudnymi warunkami atmosferycznymi. Upał czy mróz bywają wrogami kas i zaporą nie do przejścia, by wydać paragon. Dość często wykorzystywanym argumentem, do którego odwołują się sprzedawcy podczas kontroli, jest na przykład brak danych czy też informacji niezbędnych do ewidencjonowania sprzedaży na kasie fiskalnej.  

Czytaj także:Czy każdy podatnik może być podsłuchiwany?

Wszechobecna wilgoć również utrudnia życie. Bo kasa przez nią źle się czuje.

Pewna właścicielka kwiaciarni obrotów na kasie nie rejestrowała, bo i po co. UKS wziął ją na celownik, kiedy dotarła do niego informacja, że kasy fiskalnej w sklepie nie ma. Na żądanie pracowników urzędu właścicielka kasę co prawda pokazała. Wyjmując ją z szafki. Czemu musiała ją ukrywać? By ją chronić. Troskliwie. Przed dużą wilgocią panującą w pomieszczeniu. A jeszcze - nie daj boże - kasa zostałaby zalana. Awaria murowana.

- W ciągu miesiąca inspektorzy powtórzyli kilkakrotnie obserwacje ewidencjonowania na kasie fiskalnej w tej kwiaciarni - opowiada rzecznik białostockiego UKS-u. - Każdorazowo sprzedaż nie była rejestrowana, a wyjaśnienia właścicielki znowu były takie same.

Czytaj także: Wypłata odszkodowania? Jak ubezpieczyciele oszczędzają na klientach

Jak się okazuje, kasy fiskalne potrafią być bardzo awaryjne. Słuchając wyjaśnień niektórych przedsiębiorców można odnieść wrażenie, że urządzenia te psują się na potęgę. No i ten drogi papier. Kosztuje tyle, że spędza sen z powiek.

- Tak było w przypadku jednego z podatników, u którego kasa była sprawna, ale zamiast rolek z papierem była tylko wata - wspominają kontrolerzy.

Prądu nie ma, a żarówki się świecą

Wyjątkowego pecha miał jeden ze sprzedawców, który przyłapany na tym, że obrotów nie wbijał na kasę fiskalną, próbował wymigać się opowiastką o braku prądu. Bił się w piersi i zapewniał, że zdarzyło się to tylko jeden, jedyny raz. I że utarg na kasę nabija zawsze.

Tłumaczenie logiczne. Nie byłoby w nim nic dziwnego, gdyby nie jeden szczegół. Kontrolerzy słuchając wyjaśnień patrzyli przy okazji na sznur ozdobnych żarówek rozwieszony na stoisku, które paliły się, jak gdyby nigdy nic.

Obowiązek to obowiązek

Tłumaczenia sprzedawców, którzy naruszyli przepisy związane z rejestrowaniem obrotów, nie zwalniają ich od odpowiedzialności karnej. Za brak kasy fiskalnej, niekupienie jej na czas i niezarejestrowanie w urzędzie skarbowym, grozi grzywna od kilku do kilkunastu tysięcy złotych.

Przedstawiciele UKS-u przypominają, że w przypadku niezarejestrowania transakcji na kasie, sprzedawca może zostać ukarany mandatem od 150 zł do 3000 zł . Jego wysokość uzależniona jest m.in. od okoliczności popełnienia czynu, uzyskiwanych dochodów, możliwości zarobkowych itp.

Jeśli to samo wykroczenie popełniane będzie kilka razy, uporczywie, wszczynane są postępowania karne skarbowe. Do odpowiedzialności może być pociągnięty również właściciel lub kierownik sklepu, który nie dopełnił obowiązku nadzoru. Ujawnienie sprzedaży towarów lub usług z pominięciem kasy kończy się wtedy mandatem. Jeśli przedsiębiorca odmawia jego przyjęcia, sprawa trafia do sądu.

Od kilku lat UKS w Białymstoku prowadzi akcję edukacyjną „Weź paragon”. Według urzędu to jeden ze sposobów, by starać się zmniejszać szarą strefę i wspierać zasady uczciwej konkurencji na rynku.

Wysokie czynsze, niewielu klientów. Restauratorzy zamykają biznesy.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Ł
Łukasz

Ja nigdy nie wbijam wykonanej usługi na kasę fiskalną i robię, to z premedytacją.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3