Płatne parkowanie. Karty parkingowe ciągle niedostępne

(dor)
Parkowanie w centrum wiąże się z ryzykiem
Parkowanie w centrum wiąże się z ryzykiem Anatol Chomicz
Udostępnij:
Białystok wprowadził płatne parkowanie kilka lat temu. Do tej pory nie było większego problemu z zakupem kart parkingowych. Ostatnio w okolicach Lipowej kierowcy nie mają gdzie ich kupić.

Karta parkingowa kosztuje 60 groszy albo 1, 20 zł, ale jej brak to już mandat. A kupić nie jest łatwo. Wiedzą o tym wszyscy, którzy parkują w centrum, a nie zdołali zrobić zapasu.

Na pewno nie wiedzą o tym osoby, które do Białegostoku przyjeżdżają w interesach. Czy dostają mandaty?

Jeden z kierowców zaparkował przy św. Mikołaja i pozostawił za szybą kartkę z informacją, jaką uzyskał w pobliskim kiosku z prasą. Ciekawe, czy uniknie mandatu.

Czytaj e-wydanie »

Motoryzacja do pełna! Ogłoszenia z Twojego regionu, testy, porady, informacje

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Trzeba płacić, to pewne
w
wiesniak
wiocha tanczy,wiocha spiewa. przez jakis czas nie placilem za parkowanie, bo jezdzilem autem na zagranicznych "blachach" przylapalem raz ciecia jak wkladal mi za wycieraczke mandat.wyrzucilem go na jego oczach a on w dyskusje. to mu mowie: jest napis, ze parkig platny, ale nie pisze ani w jakie dni, ani w jakich godzinach, ani ile kosztuje, ani ile grozi za niemanie oplaty, ani w koncu nie ma informacji jak mozna zaplacic, wiec niech sie pocaluje w d...pe. on na to rozdziawil paszcze i mowi, ze "wszyscy wiedza" a ja to tez wszyscy a nie wiem bo ze wsi przyjechalem. on na to, ze przy wjezdzie jest znak informacja (faktycznie jest na rogatkach. raz zatrzymalem auto i zaczalem czytac uwaznie, to korek za mna na kilometr sie zrobil) mowiac krotko takiej porazki jak strefa parkowania w bialymstoku nie spotkalem jeszcze nigdzie. dobrze, ze ludziom nie chce sie lazic po sadach, bo by samych kosztow przegranych rozpraw mieli wiecej niz wplywow.
J
Jerry
No to niech miasto przy każdym parkingu postawi strażnika i niech ten strażnik karty parkingowe sprzedaje. Nareszcie te nieroby nauczą się pracy. Czas się przebranżowić panie i panowie strażnicy i zająć się uczciwą pracą, a nie tylko sprzedawaniem mandatów i to nie zawsze uczciwie.
k
korniszon
Nie ma bo sklepikarze protestują i nie kupują kart. Karty są w hutrtowniach. Chodzi o to że sklepikarze chcą zarabiać na kartach bo ponoć sprzedawali je za friko (tj. bez marży), a teraz chcą coś na tym zacząć zarabiać Miasto nie chce im płacić więc rezygnują ze sprzedaży kart parkingowych.
A
Agnee
Rozmawiałam z jednym sklepikarzem już jakiś czas temu i podobno wojna się z władzami miasta toczy . Zdaje się że o Vat chodzi ...
M
Mistrz
tez miałem ten sam problem poszedlem do jednego kiosku drugiego niema? mysle pierdo**e postawiłem bez karty ajak wracałem zobaczyłem straz przy moim aucie powiedziałem ze nigdzie nie ma karty i nie przyjmuje mandatu a jak nie wierza to niech idą ze mną po kioskach w poblizu sie przejsc nie moj problem i niech sprawa idzie do sądu to pozwolili odjechac mówili ze nie chce im sie ciągac na rozprawy
G
Gość
Nie tylko na Lipowej, takze na Warszawskiej nie sposob je kupic. Cytat za sprzedawczynia "nie ma bo i w hurtowniach ich nie ma".
c
czytelnik
Totalne lenistwo porannego. Proszę drogą redakcję o odrobinę wysiłku i prezentowanie spraw nie tylko z okolicy Kalinowskiego czy św. Mikołaja gdyż Białystok ma jeszcze inne dzielnice niż centrum miasta i koleżanki w potrzebie!!!!
b
bob
Każdy sposób dobry:)
Dodaj ogłoszenie