Perspektywy. Ranking Uczelni Akademickich 2015

(dj)
Pałac Branickich jest siedzibą władz Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku
Pałac Branickich jest siedzibą władz Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku UMB
Udostępnij:
Uniwersytet Medyczny w Białymstoku to tradycyjnie najwyżej notowana białostocka uczelnia w rankingu uczelni akademickich miesięcznika Perspektywy.

Na pierwszym miejscu króluje Uniwersytet Jagielloński w Krakowie. Uniwersytet Medyczny w Białymstoku zajął dopiero 23. miejsce.

Dopiero na 40. miejscu znalazł się Uniwersytet w Białymstoku. - To o jedno oczko wyżej niż przed rokiem i aż o 8 miejsc wyżej, niż 2 lata temu - mówi Katarzyna Dziedzik, rzeczniczka prasowa tej uczelni.

52. miejsce zajęła Politechnika Białostocka.

Ranking Perspektyw

Ranking prezentuje uczelnie akademickie (publiczne oraz niepubliczne), które posiadają co najmniej jedno uprawnienie do nadawania stopnia doktora, posiadają min. 200 studentów studiów stacjonarnych, oraz dorobek bibliograficzny.

W Rankingu Uczelni Akademickich uwzględniono szkoły, które miały minimum dwa roczniki absolwentów i wzięły udział w badaniach ankietowych.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Nie od dziś wiadomo, że rankingi rządzą się swoimi prawami i niekoniecznie oddają rzeczywistą jakość uczelni. Na wynik składają się często "papierowe" wskaźniki, które nijak się mają do samych studiów, bo bierze się pod uwagę np. liczbę publikacji, jakieś kwestie czysto techniczne, itd. Niektórzy w pogoni za pozycją w rankingu śrubują te wskaźniki i chwalą się, że są wysoko, chociaż uczelniami są przeciętnymi.
Jednakże, nie oszukujmy się, białostockie uczelnie nie należą do krajowej czołówki (no, może poza UMB i pojedynczymi wydziałami innych uczelni), chociaż na takowe się kreują. NIestety, nie zawsze się udaje. Widać to było choćby po minie rektora politechniki na wczorajszym spotkaniu z twórcami łazika. Tegoroczne czwarte miejsce to sukces,ale troche chyba zabolało, bo już prestiż nie taki sam. Tym bardziej, że wyprzedziły nas dwie polskie politechniki. I jak tu się teraz chwalić w kraju innowacyjnością, zapraszać ministrów i pokazywać się w mediach. Pan Rektor mówiąc o wyciąganiu wniosków miał minę jakby chciał wyciągać konsekwencje, a nie wnioski.
Zresztą, co chwilę widzimy, jak PB podpisuje kolejne porozumienia, listy intencyjne, itp., a dla zwykłego studenta jakoś nie przynosi to zmian na lepsze. Po 5 latach dla pracodawcy jesteś nikim, bo nie masz ani doświadczenia, ale zdolności praktycznych, bo studia kształcą na człowieka, który na pamięć zna cyferki z książek, a nie umie ich zastosować w praktyce. Najlepszy przykład: tzw. efekty kształcenia. Nie możesz na studiach opanować jakiejś dziedziny w 100% kosztem innej i stać się specjalistą od danego zagadnienia. Musisz opanowac wszystko w minimum 50%. A później się dziwimy, że taki inżynier, czy magister sobie nie radzi. Jako pracodawca wolałbym zatrudnić dwóch ludzi, z których każdy jest specjalistą w danej dziedzinie, niż jednego który umie wszystko,ale tylko w 50%. I tylko żal, że upadło szkolnictwo zawodowe, a powtarzane od lat obietnice jego odbudowy jakoś się nie spełniają...

 

C
Czytelnik. Spółka z o.o.

Orły z Politechniki Białostockiej jadą do USA z łazikiem marsjańskim. Zajmują tam PIERWSZE miejsce, a uczelnia zajmuje 52 miejsce w jakimś lewym rankingu! Jakie mają osiągnięcie ci z pierwszej DZIESIĄTKI?

 

Dodaj ogłoszenie