Patriotyczna odzież pod lupą nauczycieli

Tomasz Wróblewski
Tomasz Wróblewski
Co innego manifestować swój patriotyzm strojem takim jak na zdjęciu, a co innego ubierać się w szowinistyczne hasła.
Co innego manifestować swój patriotyzm strojem takim jak na zdjęciu, a co innego ubierać się w szowinistyczne hasła. Marzena Bugala-Azarko
ZNP: niektóre koszulki z motywami historycznymi budzą agresję. Szowinistyczne napisy się zdarzają, ale to margines - mówią dyrektorzy.

W „Głosie Nauczycielskim” - tygodniku wydawanym przez Związek Nauczycielstwa Polskiego - pojawił się artykuł „Patriotyczna rewia mody w szkole. Jak reagować na to zjawisko?”. Gazeta zauważa, że coraz więcej młodych ludzi ubiera się w tzw. patriotyczną odzież, która zawiera motywy historyczne, często pomieszane z kibicowskimi. Nawiązują głównie do walki Polaków o niepodległość i oporu antykomunistycznego.

- Niestety, ale pojawiają się tam hasła nacjonalistyczne, ksenofobiczne i nawołujące do przemocy - mówi nto Krzysztof Baszczyński, wiceprezes zarządu głównego ZNP. - Młodzież często nie potrafi odróżnić ziarna od plew, Fascynuje się historią, ale jej nie rozumie. Nawołuje tym samym do agresji. Nauczyciele powinni zacząć o tym rozmawiać z uczniami.

Faktem jest, że moda na odzież patriotyczną rośnie. Pani Monika, mama 17-letniego Jakuba z Kędzierzyna-Koźla przyznaje, że jej syn ma bardzo pokaźną kolekcję koszulek z wizerunkami Żołnierzy Wyklętych. - Nie mam nic przeciwko wizerunkowi rotmistrza Witolda Pileckiego, ale kolega mojego syna przyszedł raz w koszulce z trupią czaszką gestapo i też mówił, że to koszulka patriotyczna - opowiada pani Monika. W interpretacji motywów nowej odzieży często dochodzi do pomyłek. Symbol, który widziała pani Monika prawdopodobnie był znakiem Huzarów Śmierci, elitarnego pododdziału polskiej kawalerii, który walczył w wojnie polsko-bolszewickiej w 1920 roku. Motyw Huzarów często wykorzystywany jest na odzieży, a dla nieznających historii na pierwszy rzut oka faktycznie może się kojarzyć z nazistowskim znakiem, chociaż nie ma z nim nic wspólnego. - W praktyce nie zauważyliśmy, by uczniowie przychodzili do szkoły w bluzach czy koszulkach, które nawoływałoby do agresji. Jeśli coś takiego się zdarza, jest to absolutny margines - mówi Elżbieta Woźniak, wicedyrektor Zespołu Szkół w Niemodlinie. Chodzi o napisy napisy w rodzaju : „A na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści”.
- Takich koszulek nie chcielibyśmy oczywiście widzieć w szkole, ale nie słyszałam, aby nauczyciele zwracali uwagę, że ktoś manifestuje tego typu kontrowersyjne treści - mówi Beata Peczeniuk z Zespołu Szkół Elektrycznych w Opolu.

Lepiej jest wiedzieć co się na sobie nosi


Hasła o „wieszaniu komunistów” w szkołach to margines. Ale o historii i modzie na patriotyzm warto z uczniami rozmawiać.

- Jeśli spotkaliśmy się z niestosownym motywem na koszulce czy bluzie jakiegoś ucznia to dotyczyło to propagowania marihuany, a nie nawoływania do agresji w formule źle rozumianego patriotyzmu - tłumaczy Beata Peczeniuk, wicedyrektor Zespołu Szkół Elektrycznych w Opolu. Podobnie wyrażają się nauczyciele z innych szkół: - Są uczniowie, którzy uważają, że tzw. miękkie narkotyki powinna być zalegalizowane i noszą takie treści na koszulkach. W statucie mamy jednak zapis, że ubiór ma być stosowny i młodzi ludzie stosują się do tego - podkreśla Monika Jurek z Zespołu Szkół Budowlanych w Brzegu.

Popularność patriotycznej odzieży wynika głównie z faktu, że u młodych ludzi od kilku lat dominują poglądy prawicowe, a poprzez ubiór manifestują oni przynależność do grup związanych m.in. ze środowiskami kibicowskimi.

- Kiedy spotykam młodego człowieka z napisem na koszulce „1944-pamiętamy” to mam ochotę zapytać go, co on dokładnie pamięta - mówi dr Tomasz Grzyb, psycholog społeczny. - Czy tragiczną śmierć 200 tysięcy ludzi czy dzieje batalionu Zośka? Najgorzej jest, gdy on nic na ten temat nie wie. Dobrze byłoby gdyby ta moda skłoniła młodych ludzi do faktycznego zainteresowania się historią, szczegółowego jej poznania.

Zdaniem dr Grzyba rosnąca popularność ubrań z motywami historycznymi jest dobrą okazją do rozmów nauczycieli z uczniami czym są prawdziwe postawy patriotyczne.

- Widziałem już bowiem młodych ludzi w bluzach ze znakiem „Polski walczącej” wykonujących gest, który pewien sędzia ze Strzelec Opolskich nazwał rzymskim salutem. To nie ma nic wspólnego z patriotyzmem. A ci, którzy walczyli o Polskę z tym znakiem przewracają się w takich sytuacjach w grobie.

Wideo

Materiał oryginalny: Patriotyczna odzież pod lupą nauczycieli - Nowa Trybuna Opolska

Komentarze 92

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krystyna

Już nie pierwszy raz kupuję koszulki patriotyczne, a to ze względu na zainteresowania mojego faceta, który uwielbia historię Polski czy zagadnienia związane z patriotyzmem. Mówi się, że to piękna wartość, która ma nas łączyć, ale teraz i wyłącznie dzieli. To przykre co się teraz dzieje, ale tak jest. Jeśli ktoś ma na swojej koszulce i ma nadrukowany symbol i nosi ją w odpowiednim miejscu, czasie i sytuacji to czemu mielibyśmy mieć coś przeciwko? Każdy z nas jest istotą myślącą i teoretycznie wie co robi. Świata nie zmienimy. Żyjemy w takich czasach, a nie w innych. Najpierw zacznijmy od nas samych, a potem bierzmy się za innych. Pozdrawiam :)

c
cichociemny
W dniu 02.06.2016 o 19:29, Samanta Blumstein napisał:

A jak Polacy mordowali Polaków to co to było - patriotyzm  ?

Tak Samanto to był patriotyzm po polsku, po polsku masz też wybaczenie po uprzednim ukaraniu. Tak czasem siedzę w toalecie i myślę za co to całe złe spotkało i Polaków. No pewnie za ,,dobre serce'' podpowiada głos z głębin sanitariatu.

g
gość
W dniu 03.06.2016 o 16:16, buki napisał:

nie pisz mi nawet o PRL-u, to czas okupacji przez Ruskich, niszczenie Poski i Polaków przez 50 lat, oczywieście była grrupa ludzi którym żyło sie dobrze i którzy wspominają go z sentymętem duża ich część mieszka na pd-wsch Podlasiu, ja mowię o latach do momentu wstąpienia do UE czyli do 2004 roku. cukier nie był na żadne kartki i go nie brakowało, to że go teraz importujemy oznacza że zamknięto kilka cukrowni, kilka tys. osób straciło pracę a te miejsca pracy zostały stworzone za Odrą czyli tam zwiekrzono produkcję, tam ludzie płacą podatki, UE ma swoje dobre i złe strony ale niech nikt mi nie mowi że daje coś za darmo, Niemcy są krajem który najbardziej zabiega o rozszerzanie UE bo za każde włożone Euro maja Euro zwrotu, przykładów jest masa, sieć sklepów Lidl ( sami Niemcy nie ukrywają że produkty w Niemieckich Lidlach są leprzej jakości), sieci sklepów Rossman, sieć komórkowa T-moblile która ma 16mln klientów w Polsce, ułatwiony transport do Rosji, tania siła robocza z Polski itd. itp, także nie piszcie prosze że ktos cos daje nam za darmo... 

W polskich Lidlach są polskie produkty, produkowane dla Lidla, sam pracowałem w firmie która dla Lidla produkowała produkty, pakowane w ich opakowania. Produkowaliśmy również dla Lidla na rynki południowej Europy. Dużo rzeczy na pewno dociera z stamtąd i pewnie tej samej jakości, zwłaszcza przemysłowe.

G
Gość
W dniu 03.06.2016 o 16:16, buki napisał:

nie pisz mi nawet o PRL-u, to czas okupacji przez Ruskich, niszczenie Poski i Polaków przez 50 lat, oczywieście była grrupa ludzi którym żyło sie dobrze i którzy wspominają go z sentymętem duża ich część mieszka na pd-wsch Podlasiu, ja mowię o latach do momentu wstąpienia do UE czyli do 2004 roku. cukier nie był na żadne kartki i go nie brakowało, to że go teraz importujemy oznacza że zamknięto kilka cukrowni, kilka tys. osób straciło pracę a te miejsca pracy zostały stworzone za Odrą czyli tam zwiekrzono produkcję, tam ludzie płacą podatki, (...)

Dziecko Drogie, zapytaj ajk było rodziców lub może dziadków...Jesteś niedoinformowany lub tez nie znasz podstawowych faktów a stajesz do dyskusji o PRL-u?

 

Na zachętę poznawania historii najnowszej cytat z wiki:

"Drugi okres systemu kartkowego rozpoczęło wprowadzenie kartek na cukier trzynastego sierpnia 1976 roku roku przez P. Jaroszewicza, najpierw drukowanych z licznymi zabezpieczeniami, niemal pieniadze, później coraz bardziej uproszczonych. Zniesiono je dopiero pierwszego listopada 1985 roku, czyli niemal po 10 latach."

G
Gość
W dniu 03.06.2016 o 16:16, buki napisał:

kilka tys. osób straciło pracę a te miejsca pracy zostały stworzone za Odrą czyli tam zwiekrzono produkcję

 

Ḋupа nie miejsca pracy. W zautomatyzowanych cukrowniach w Niemczech załoga to 10% (albo i mniej) tego, co potrzeba było do utrzymania w ruchu polskich cukrowni.

b
buki
W dniu 03.06.2016 o 15:22, Gość napisał:

Coś takiego... To były jakieś polskie cukrownie ? Przecież dzisiaj oficjalnie się mówi, że za czasów zdradzieckiego PRL-u Polska i Polacy byli zdradzeni, umęczeni (niektórzy zamęczeni) a w kraju nie było nic!!!!! To jednak było? I co z tego, że importuje Polska cukier? czy narzekasz, że drogi albo, że go nie ma w sklepach? Ja pamiętam, że w czasach, gdy wspomniane przez Kolegę cukrownie były całkowicie w polskich rękach cukier był na kartki!!!!!! I mimo to go nie było i był drogi. Chcesz się zamienić?

nie pisz mi nawet o PRL-u, to czas okupacji przez Ruskich, niszczenie Poski i Polaków przez 50 lat, oczywieście była grrupa ludzi którym żyło sie dobrze i którzy wspominają go z sentymętem duża ich część mieszka na pd-wsch Podlasiu, ja mowię o latach do momentu wstąpienia do UE czyli do 2004 roku. cukier nie był na żadne kartki i go nie brakowało, to że go teraz importujemy oznacza że zamknięto kilka cukrowni, kilka tys. osób straciło pracę a te miejsca pracy zostały stworzone za Odrą czyli tam zwiekrzono produkcję, tam ludzie płacą podatki, UE ma swoje dobre i złe strony ale niech nikt mi nie mowi że daje coś za darmo, Niemcy są krajem który najbardziej zabiega o rozszerzanie UE bo za każde włożone Euro maja Euro zwrotu, przykładów jest masa, sieć sklepów Lidl ( sami Niemcy nie ukrywają że produkty w Niemieckich Lidlach są leprzej jakości), sieci sklepów Rossman, sieć komórkowa T-moblile która ma 16mln klientów w Polsce, ułatwiony transport do Rosji, tania siła robocza z Polski itd. itp, także nie piszcie prosze że ktos cos daje nam za darmo... 

G
Gość
W dniu 03.06.2016 o 15:00, Gość napisał:

(...)Pierwszy lepszy przykład, po wstąpieniu do UE w Polsce zamknięto część cukrowni bo niby nie spełniały standardów, dziś Polska importuje 50% cukru, tak tak z Niemiec hee, tak sie robi biznes.

Coś takiego... To były jakieś polskie cukrownie ? Przecież dzisiaj oficjalnie się mówi, że za czasów zdradzieckiego PRL-u Polska i Polacy byli zdradzeni, umęczeni (niektórzy zamęczeni) a w kraju nie było nic!!!!! To jednak było? I co z tego, że importuje Polska cukier? czy narzekasz, że drogi albo, że go nie ma w sklepach? Ja pamiętam, że w czasach, gdy wspomniane przez Kolegę cukrownie były całkowicie w polskich rękach cukier był na kartki!!!!!! I mimo to go nie było i był drogi. Chcesz się zamienić?

G
Gość
W dniu 03.06.2016 o 15:00, Gość napisał:

Kolego nie patrz w swe (wiejskie) okno a spójrz na oficjalne dane, CBOS 2011 mieszkańcy wsi 40% miast i miasteczek 60%, dziś ta różnica jest zapewne jeszcze większa, wiadomo jaki jest trend, no ale co za róznica 75% czy 40% :), co do dopłat to kolega "tarcza" jak się domyślam nie miał na myśli że są złe tylko że nie ma nic za darmo. Pierwszy lepszy przykład, po wstąpieniu do UE w Polsce zamknięto część cukrowni bo niby nie spełniały standardów, dziś Polska importuje 50% cukru, tak tak z Niemiec hee, tak sie robi biznes.

Nie o procenty mieszczuchów i wiesniaków tu idzie... Tylko o to ile procent ludności bierze pieniądze  w postaci dopłat unijnychza hektary. A weź Kolego Szanowny tak sobie np. mieszczuchów z Siemiatycz, Bielska Podlaskiego, Sokółki, Augustowa, Korycina czy nawet Białegostoku i policz ilu z nich posiada HEKTARY ziemi rolnej lub lasów TYLKO PO TO by brać kasę unijną i nie płacić ZUS-u...A więc nie o zameldowanie udzie a o faktyczny udział w agrokulturze...

G
Gość
W dniu 03.06.2016 o 13:48, w pierwszej kolejności nau napisał:

Odbyły się 3 konferencje: w Teheranie (1943), w Jałcie (1945), i w Poczdamie (1945). W konferencji w Teheranie udział wzięli przedstawiciele: USA - Roosevelt, W. Brytanii - Churchill, ZSRR - Stalin.Ale ty nie uważałeś na lekcji historii lub też historii uczyli cię na innych lekcjach.

Powiedz no mi Kolego od historii czy na wspomnianych wyżej konferencjach to Stalin narysował granice powojennej Polski jak chciał a Roosvelt i Churchill się zgodzili poprzez kiwnięcie głów swych czy też to oni dwaj określili te granice a Stalin pokornie się zgodził? Podpowiem ,że była jeszcze jedna konferencja w Teheranie, nieoficjalna i poprzedzająca (tzw. robocza na szczeblu delegacji ekspertów) i już wówczas wszystko było z Polską ustalone...

Dodam też, że czasami warto nieuważać na lekcji historii po to by na innych lekcjach mieć okazję usłyszeć coś niezwykle interesującego z historii właśnie...

G
Gość
W dniu 03.06.2016 o 12:16, Gość napisał:

Toteż zapytałem: jak patriotycznie bronić granic, które zafundował Polakom grabieżca i najeźdźca Józef Stalin? Dodatkowo, przy tej okazji, zapytam: jak patriotycznie czcić pamięć tych Polaków przedwojennej RP odpowiedzialnych za bezpieczeństwo Państwa Polskiego, którzy OKŁAMALI naród na temat "silni, zwarci, gotowi" i porzucili zaatakowana Polskę uciekając z placu boju? (nazwisk nie wymienię, aby Koledze nie sprawić przykrości...). Co do "ziem odzyskanych"...Widzę,że Kolega wyedukowany w PRL-u na sicher (wyraz "piastowski", uzywany na ziemiach odzyskanych, he,he,he) !!!!!! Jednak w średniowieczu "RP" jeszcze nie istniała co najwyżej była Rzeczypospolita Obojga Narodów zaś Ślask, Pomorze, Kraj Warty były tak samo polskie jak dzisiejszy Kaliningrad był rosyjski...Trzeba być zaimpregnowanym na wiedzę by twierdzic, że Szczecin, Gdańsk, Wrocław, Poznań, Opole, Katowice to były miasta i obszary, gdzie dominowała inna kulturowość niż niemiecka. A może spróbuj tam powołać polską obronę terytorialną a zobaczysz ilu się zgłosi Polaków do obrony tych regionów...No tak skoro 60 procent Polaków (zdaniem Kolegi) mieszka w miastach to nasz kraj jest krajem przemysłowym a nie rolniczym i dopłaty unijne od hektarów dla ludności są właściwie zupełnie niepotrzebne. Industria górą!!!!! Wyjrzyj Koleś za okno bo chyba dawno tego nie robiłeś...

Kolego nie patrz w swe (wiejskie) okno a spójrz na oficjalne dane, CBOS 2011 mieszkańcy wsi 40% miast i miasteczek 60%, dziś ta różnica jest zapewne jeszcze większa, wiadomo jaki jest trend, no ale co za róznica 75% czy 40% :), co do dopłat to kolega "tarcza" jak się domyślam nie miał na myśli że są złe tylko że nie ma nic za darmo. Pierwszy lepszy przykład, po wstąpieniu do UE w Polsce zamknięto część cukrowni bo niby nie spełniały standardów, dziś Polska importuje 50% cukru, tak tak z Niemiec hee, tak sie robi biznes.

w
w pierwszej kolejności nau
W dniu 03.06.2016 o 12:16, Gość napisał:

Toteż zapytałem: jak patriotycznie bronić granic, które zafundował Polakom grabieżca i najeźdźca Józef Stalin? Dodatkowo, przy tej okazji, zapytam: jak patriotycznie czcić pamięć tych Polaków przedwojennej RP odpowiedzialnych za bezpieczeństwo Państwa Polskiego, którzy OKŁAMALI naród na temat "silni, zwarci, gotowi" i porzucili zaatakowana Polskę uciekając z placu boju? (nazwisk nie wymienię, aby Koledze nie sprawić przykrości...). Co do "ziem odzyskanych"...Widzę,że Kolega wyedukowany w PRL-u na sicher (wyraz "piastowski", uzywany na ziemiach odzyskanych, he,he,he) !!!!!! Jednak w średniowieczu "RP" jeszcze nie istniała co najwyżej była Rzeczypospolita Obojga Narodów zaś Ślask, Pomorze, Kraj Warty były tak samo polskie jak dzisiejszy Kaliningrad był rosyjski...Trzeba być zaimpregnowanym na wiedzę by twierdzic, że Szczecin, Gdańsk, Wrocław, Poznań, Opole, Katowice to były miasta i obszary, gdzie dominowała inna kulturowość niż niemiecka. A może spróbuj tam powołać polską obronę terytorialną a zobaczysz ilu się zgłosi Polaków do obrony tych regionów...No tak skoro 60 procent Polaków (zdaniem Kolegi) mieszka w miastach to nasz kraj jest krajem przemysłowym a nie rolniczym i dopłaty unijne od hektarów dla ludności są właściwie zupełnie niepotrzebne. Industria górą!!!!! Wyjrzyj Koleś za okno bo chyba dawno tego nie robiłeś...

Odbyły się 3 konferencje: w Teheranie (1943), w Jałcie (1945), i w Poczdamie (1945). W konferencji w Teheranie udział wzięli przedstawiciele: USA - Roosevelt, W. Brytanii - Churchill, ZSRR - Stalin.

Ale ty nie uważałeś na lekcji historii lub też historii uczyli cię na innych lekcjach.

 

G
Gość
W dniu 03.06.2016 o 09:23, tarcza napisał:

Drogi Kolego Józef Stalin dał na ziemie zachodnie ale w zamian zabrał wschodnie( 2x większy obszar) dodatkowo ufundował prawie 50 lat najgłupszego systemu "komunizmu". Co do ziem zachodnich to pamiętaj że są to ziemie "odzyskane" wchodziły one w skład RP już w średniowieczu, stąd Wrocław nazywany jest "Piastowskim". Badania z rok 2015 pokazują ze w Polsce prawie 60% ludności mieszka w miastach i miasteczkach także nie wiem skąd absurdalne dane że wieś to 75% Polski i Polaków, a co do pieniędzy z UE to nie wiem jakim 3ba być za przeroszeniem "głupkiem" że by sądzić że coś otrzymujemy za darmo, rok 2016 jest pierwszym rokiem kiedy Polska wpłaci więcej do kasy UE niż z niej dostanie. 

Toteż zapytałem: jak patriotycznie bronić granic, które zafundował Polakom grabieżca i najeźdźca Józef Stalin? Dodatkowo, przy tej okazji, zapytam: jak patriotycznie czcić pamięć tych Polaków przedwojennej RP odpowiedzialnych za bezpieczeństwo Państwa Polskiego, którzy OKŁAMALI naród na temat "silni, zwarci, gotowi" i porzucili zaatakowana Polskę uciekając z placu boju? (nazwisk nie wymienię, aby Koledze nie sprawić przykrości...). Co do "ziem odzyskanych"...Widzę,że Kolega wyedukowany w PRL-u na sicher (wyraz "piastowski", uzywany na ziemiach odzyskanych, he,he,he) !!!!!! Jednak w średniowieczu "RP" jeszcze nie istniała co najwyżej była Rzeczypospolita Obojga Narodów zaś Ślask, Pomorze, Kraj Warty były tak samo polskie jak dzisiejszy Kaliningrad był rosyjski...Trzeba być zaimpregnowanym na wiedzę by twierdzic, że Szczecin, Gdańsk, Wrocław, Poznań, Opole, Katowice to były miasta i obszary, gdzie dominowała inna kulturowość niż niemiecka. A może spróbuj tam powołać polską obronę terytorialną a zobaczysz ilu się zgłosi Polaków do obrony tych regionów...No tak skoro 60 procent Polaków (zdaniem Kolegi) mieszka w miastach to nasz kraj jest krajem przemysłowym a nie rolniczym i dopłaty unijne od hektarów dla ludności są właściwie zupełnie niepotrzebne. Industria górą!!!!! Wyjrzyj Koleś za okno bo chyba dawno tego nie robiłeś...

t
tarcza
W dniu 03.06.2016 o 07:13, Gość napisał:

Grunt pod nogami to się pali takim jak ty...Jak wywołasz polski patriotyzm na niepolskich (bo niemieckich) ziemiach, których jest w obecnej Polsce 30 procent? Jak patriotycznie nakażesz obronę polskich granic, które wyznaczył i ukształtował Józef Stalin? Jak będziesz walczyć w ramach polskiego patriotyzmu z "lewacką" Unia Europejską, której dopłaty utrzymują przy życiu polską wieś stanowiącą 75 procent Polski i Polaków?To są najprostsze pytania...Odpowiedzi na nie dla ciebie, będą najtrudniejsze...

Drogi Kolego Józef Stalin dał na ziemie zachodnie ale w zamian zabrał wschodnie( 2x większy obszar) dodatkowo ufundował prawie 50 lat najgłupszego systemu "komunizmu". Co do ziem zachodnich to pamiętaj że są to ziemie "odzyskane" wchodziły one w skład RP już w średniowieczu, stąd Wrocław nazywany jest "Piastowskim". Badania z rok 2015 pokazują ze w Polsce prawie 60% ludności mieszka w miastach i miasteczkach także nie wiem skąd absurdalne dane że wieś to 75% Polski i Polaków, a co do pieniędzy z UE to nie wiem jakim 3ba być za przeroszeniem "głupkiem" że by sądzić że coś otrzymujemy za darmo, rok 2016 jest pierwszym rokiem kiedy Polska wpłaci więcej do kasy UE niż z niej dostanie. 

c
czytelnik

Jak tacy nietolerancyjni nauczyciele mogą nauczyć uczniów tolerancji, niedyskryminowania i poszanowania poglądów. Oni są właśnie nietolerancyjni i dyskryminują, a to jest poważne naruszenie europejskich wartości. ZNP i nauczyciele powinni znaleźć się w kręgu zainteresowania rzecznika praw obywatelskich.

C
Cichociemny

no i jest problem , polega on na tym że Polacy to naród wybrany, nigdy w nim nie było ubeków, nigdy lizusów krasnoj armiji, nigdy partyjniasów / tak na marginesie dziś oni są radnymi np w gminie Głogówek i nikt tym się nie przenima - poczytajcie wpisy o radnych na tej stronie/ . No słowem piękny naród bo nie zdolny do refleksji nad sobą. I to piszę ja wnuk Żyda który był Cichociemnym a Babcia moja jeszcze po wojnie strzelała do polaków ubeków w Wrocławiu.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3