Ożenek w Teatrze Dramatycznym

ak
W głównych rolach zobaczymy m.in. (od lewej): Marka Tyszkiewicza, Macieja Radziwanowskiego, Wojciecha Wysockiego i Sławomira Popławskiego.
W głównych rolach zobaczymy m.in. (od lewej): Marka Tyszkiewicza, Macieja Radziwanowskiego, Wojciecha Wysockiego i Sławomira Popławskiego. Wojciech Wojtkielewicz
Fabuła spektaklu w reżyserii Piotra Dąbrowskiego, choć osadzona w realiach carskiej Rosji, nigdy nie traci na swej aktualności

Jedna z najsłynniejszych rosyjskich komedii, "Ożenek" Mikołaja Gogola należy do tych sztuk, które często goszczą na polskich scenach. W białostockim Teatrze Dramatycznym zobaczymy wersję klasyczną, co nie oznacza, że sztywną czy nudną. W historii podstarzałej panny na wydaniu, o której względy ubiega się kilku adoratorów, widz obserwuje absurdalne swaty, co chwila zmieniające się w transakcję handlową.

Wybór aktorów do postaci jest trafny. Marek Tyszkiewicz w roli Jajecznicy złości się w prawdziwie widowiskowy sposób. Piotr Półtorak jako Podkolesin jest do bólu żałosnym uparciuchem i tchórzem. Sławomir Popławski, grający Anuczkina, rozśmiesza swoim nieudacznictwem i bezradnością a gościnnie występujący, niezawodny i uroczy Wojciech Wysocki smakowicie wcielił się w rolę przebiegłego spryciarza.

Publiczność spontanicznie przyjmuje brawurową Aleksandrę Maj - niezwykle dynamiczną i przewrotną swatkę oraz Macieja Radziwanowskiego. Aktor z lekkością gra dziwną postać Żewakina, rozśmiesza do łez swoimi gestami i interpretacją tekstu.

W "Ożenku" są także dwie Duniaszki (grają je Agnieszka Możejko-Szekowska i Monika Zaborska-Wróblewska). Poruszają się synchronicznie, mówią zgodnym chórkiem i dodają spektaklowi ponętnego wdzięku.

Zabawna, choć nieskomplikowana choreografia Wojciecha Blaszki jest mocnym akcentem przedstawienia. Dzięki niej sztuka nabiera rosyjskiego klimatu.
W "Ożenku" dobrego humoru nie brakuje. Wiele tu błyskotliwych dialogów, żartów sytuacyjnych i mrugnięć okiem w kierunku widza. Scenografia autorstwa Katarzyny Gabrat, bezbłędnie osadzona w epoce, pozwala przenieść się do mieszczańskiego moskiewskiego domu z XIX wieku.

"Ożenek" w reżyserii Piotra Dąbrowskiego jest udaną satyrą obyczajową. Premierowe przedstawienie białostocka publiczność przyjęła na stojąco z długimi owacjami.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Danuta

Rewelacyjna sztuka , słowiański humor , nieprzeciętna satyra - ujmuje dynamiką, świetną obsadą aktorską. Polecam gorąco na letnie spotkania ze sztuką.

Dodaj ogłoszenie