Odrapana kamienica straszy w centrum. Remont potrzebny od...

    Odrapana kamienica straszy w centrum. Remont potrzebny od zaraz.

    Tomasz Mikulicz

    Kurier Poranny

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    Kamienica powstała przed 1897 rokiem. Należała do Abrama Jossema, znanego białostockiego dentysty

    Kamienica powstała przed 1897 rokiem. Należała do Abrama Jossema, znanego białostockiego dentysty ©Fot. Wojciech Oksztol/MoDO

    Ulica Kilińskiego jest jedną z najpiękniejszych w mieście. Tu stoi budynek dawnej loży masońskiej, tuż obok Pałacyk Gościnny. Ale na samym początku ulicy, pod numerem 15 wita nas odrapana kamienica.
    Kamienica powstała przed 1897 rokiem. Należała do Abrama Jossema, znanego białostockiego dentysty

    Kamienica powstała przed 1897 rokiem. Należała do Abrama Jossema, znanego białostockiego dentysty ©Fot. Wojciech Oksztol/MoDO

    Najpiękniejsza na tej ulicy, ale w najgorszym stanie. Tak jest od lat. Właściciel starał się o pozwolenie na remont, ale wycofał swój wniosek.

    Postawmy się w roli turysty, który przyjeżdża do Białegostoku. Wychodzi z dworca PKP. Kieruje się w stronę zabytkowego kościoła św. Rocha i spaceruje ulicą Lipową. Ogląda elewację pałacyku Nowika (dzisiejsze WKU), mija piękną cerkiew, potem kościół farny.

    W końcu wchodzi w ulicę Kilińskiego, by zobaczyć Pałacyk Gościnny, a potem słynny Pałac Branickich. I co widzi? Piękną kamienicę z XIX wieku, ale najbardziej zniszczoną, odrapaną.

    - To najcenniejszy zabytek na całej ulicy. Jako jedyny przetrwał II wojnę światową i nie był po wojnie zmieniany - mówi Andrzej Lechowski, dyrektor Muzeum Podlaskiego.

    Opowiada, że kamienica powstała przed 1897 rokiem. Należała do Abrama Jossema, znanego białostockiego dentysty. - Od lat obserwuję, jak budynek niszczeje. To przykład tego w jaki sposób w Polsce chroni się zabytki - denerwuje się Lechowski.

    Właściciel budynku już od lat zapowiada, że zrobi tam remont. Ale wciąż brakuje mu pieniędzy. Teraz podobno już je znalazł, ale twierdzi, że od pięciu miesięcy nie może uzyskać od miasta pozwolenia na remont. Urzędnicy ciągle znajdują jakieś błędy w składanych przez niego dokumentach. Więc wycofał swój wniosek i złoży go raz jeszcze.

    Jan Kabac, białostocki architekt uważa, że miasto powinno zachęcać, a nawet zmuszać właścicieli takich kamienic do ich odnawiania. - Można na przykład odpowiednio operować stawką podatku od nieruchomości - uważa.

    Paweł Żuk z biura komunikacji społecznej w magistracie twierdzi, że miasto takich zabiegów nie stosuje. Właściciele mogą się za to starać o dotacje na remont. Ale musi być tego projekt.

    - A ja takiego nie widziałem. Miasto już od dawna chce pokazać zarówno tę, jak też inne kamienice, które wchodzą w skład pierzei naprzeciwko Pałacu Branickich.

    Na przeszkodzie stoją sprawy własnościowe. Inicjatywa musi wyjść od właścicieli - rozkłada ręce Donat Kuczyński, szef departamentu architektury w magistracie.

    A może miasto powinno wykupić i wyremontować kamienicę? - Można to zrobić tylko w przypadku tworzenia jakiejś inwestycji celu publicznego, jak np budowa drogi - kwituje Kuczyński.

    Czytaj treści premium w Kurierze Porannym Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (5)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (5) forum.poranny.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Poranny.pl poleca

    Podlaskie przesądy i zabobony. W co wierzono i wierzy się w naszym regionie?

    Podlaskie przesądy i zabobony. W co wierzono i wierzy się w naszym regionie?

    Podlaskie miasta i wsie w latach 90. Poznajecie te miejsca i tych ludzi?

    Podlaskie miasta i wsie w latach 90. Poznajecie te miejsca i tych ludzi?

    Ogromny sukces szpitala! Jest w pierwszej dziesiątce najlepszych placówek w Polsce

    Ogromny sukces szpitala! Jest w pierwszej dziesiątce najlepszych placówek w Polsce

    Hotel Traugutta 3. Kolejne cztery gwiazdki rozbłysły w Białymstoku. Niezwykły design nawiązuje do historii

    Hotel Traugutta 3. Kolejne cztery gwiazdki rozbłysły w Białymstoku. Niezwykły design nawiązuje do historii