Oczyszczalnia w Hryniewiczach. Miasto powinno naliczyć kary firmie, która ją budowała

AB
Jako świadek zeznawał też Bogusław Dębski, były zastępca prezydenta miasta, a obecnie wicemarszałek województwa. Pytany czy ktoś w zarządzie miasta mówił o naliczeniu wykonawcy oczyszczalni kar umownych stwierdził, że minęło już parę lat i szczegółów nie pamięta.
Jako świadek zeznawał też Bogusław Dębski, były zastępca prezydenta miasta, a obecnie wicemarszałek województwa. Pytany czy ktoś w zarządzie miasta mówił o naliczeniu wykonawcy oczyszczalni kar umownych stwierdził, że minęło już parę lat i szczegółów nie pamięta. Fot. Wojciech Wojtkielewicz
Władze Białegostoku powinny naliczyć kary umowne firmie, która budowała oczyszczalnię w Hryniewiczach. A ponieważ miasto same nie płaciło terminowo, też musiało liczyć się z tym, że wykonawca tej inwestycji będzie domagać się odsetek.

Tak ocenił Robert Kupczyk, biegły księgowy z Krakowa, który zeznawał w procesie toczącym się w sprawie budowy oczyszczalni w Hryniewiczach. Powstała ona ponad sześć lat temu. Zapłacono za nią. Ale nie działa do dziś. Zdaniem prokuratury spowodowało to szkodę w majątku gminy.

Dlatego oskarżyła cztery osoby z białostockiego magistratu o to, że swoim postępowaniem spowodowali kilkumilionowa stratę w budżecie Białegostoku. Na ławie oskarżonych zasiedli byli wiceprezydenci Białegostoku: Marek Kozłowski i Krzysztof Sawicki oraz dwaj urzędnicy z magistratu: Janusz Ostrowski i Bożena Zawadzka.

Kilka lat temu odebrali od wykonawcy niedziałającą oczyszczalnię odcieków w Hryniewiczach. Obiekt wybudowało przedsiębiorstwo Arka Konsorcjum SA z Poznania.

Zakład nie został uruchomiony do dziś. Władze miasta za niego zapłaciły, ale nie ściągnęły kar finansowych za niewywiązanie się z umowy.

Jako świadek zeznawał też Bogusław Dębski, były zastępca prezydenta miasta, a obecnie wicemarszałek województwa. Pytany czy ktoś w zarządzie miasta mówił o naliczeniu wykonawcy oczyszczalni kar umownych stwierdził, że minęło już parę lat i szczegółów nie pamięta

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Michał

Wzorujmy się na gminie Klukowo na www.opel.pl !!

P
Piotr-apostoł

Szef firmy która budowała Oczyszczalnię ścieków w Hryniewiczach - już rok przed rozpoczęciem budowy kupił dom dla utrzymanki przy ul. Dębowej na Dziesięcinach.Wyremontował i w zaciszu (domowego?) ogniska oczekiwał na rozstrzygnięcie przetargu.Rok naprzód wiedział,że przetarg na budowę wygra. Wnioski proszę wyciągnąć samemu.

a
a kuku

rozpoczety nieee chyba dopiero sie zaczyna na bialorusi ... w polandzie anulowany tak slyszalem

S
Szelest Nożycoręki

Ciach! Pamiętam, że ("Rejs") istnieje niezawodny sposób na wyeliminowanie członka własnej, kierowniczej ekipy. Należy sformułować zarzuty a następnie dopasować człowieka. Skuteczność 100%. Przewodniczący oczywiście pozostaje jak żona Cezara. Choć nic nie zmienia faktu, że KO-wiec jest d***, jedna z kart zostanie zamknięta. Być może dożyjemy czasów kiedy katalizator nie będzie musiał brać udziału w reakcjach a nożycoręki zostanie bez materiału do cięcia. Ach, byłbym zapomniał, czy okres ochronny na kaczki już rozpoczęty czy można jeszcze..ciach?

G
Gość

A gmina w Dubiażynie robi powolutku sukcesywnie swoje. Jeździ na imprezy do wsi jak na swoje. Nie boi się, bo ma tam już swoich, choć kupionych. Zwołuje konsultacje w sprawie projektu budowy Zakładu Zagospodarowania Odpadów (ZZO) i sprytnie wykłada listę, pilnując przy tym by każdy się podpisał (choć to nie obowiązek), ale później będzie jak znalazł: podkładka - konsultacje były? - były. I to jak liczne. Sprowadza ekipę TV za pieniądze podatników, nagrywa na dyktafonie, każe mieszkańcom wsi mówić przez mikrofon daleko od reszty, na środku sali, a sami, zza stołu przekazując sobie drugi. Majstersztyk manipulowania ludźmi. Potem na wszystkie zgłoszone uwagi odpowiada do każdego zainteresowanego na piśmie (wielostronicowym), beznamiętnie je odrzucając. A motywacje także iście urzędnicze: "nie dotyczy", "spełnia normy", "nie na temat"...

K
Katalizator

Katalizator (z chemii) bierze czynny udział w reakcji przyspieszając ją lub spowalniając tworząc nową jakość w czymkolwiek . Po reakcji jednak pozostaje w niezmienionej formie . Ale w takim towarzystwie mogę posiedzieć .

K
Katalizator

Bez wąsów pamiętał . Potem mówił , że nie pamięta bo ma wąsy . Następnie wrabiał Koziołkowskiego bo myślał , że jest to Kozioł Ofiarny . Nic tu się kupy nie trzyma a wszystko śmierdzi . Dawniej w Tygodniku PC Szambo - to takie gry na wideo - głównie symulacje przerabiania gówna w złoto w grze zatytuowanej " Pierzemy i Spieprzamy " symulacja się powiodła . To co się stało , że się zesrało ?

K
Katalizator

Pijemy , pijemy . Jestem Białostoczaninem od kilku pokoleń i tam się wychowałem . Ale mieszkam na Kresach . Pracę dzielę pomiędzy Białystok , Hajnówkę , Siemiatycze , Bielsk a moja ulubioną potrawą jest "Chluba Uczt Carskich" serwowana w " Carskiej " w Białowieży gdzie jestem rozpoznawalny bardzo . Zjadam najpierw Jarka , potem Lecha jeżeli wiesz o jakie danie chodzi . I pielmieni z siedmiu rodzajów mięs . A co do dziewczyn.......... hmm..... Niechby i nawet . Bedą musiały to przeżyć .

y
yogota

niech płaci Pan Putra z kumplami

S
Szelest Nożycoręki

Ciach! Bezczelność władz jak zwykle sięga zenitu. Stawiam dolary przeciw guzikom, że nie znajdzie się nikt, kto personalnie odpowie za (nie)funkcjonowanie milionowej inwestycji. W cytowanej często "Europie" kilku decydentów siedziałoby w pace bądź odpowiedziało za ów paradoks własnym majątkiem. Papugę von Nogaja (CK Dezerterzy) osadzono za pomniejsze przewinienia (powtarzanie głupot). Tutaj zaś wystarczy zasłonić się niepamięcią bo minęły 3 lata. Wzorem jednego z rosyjskich carów, który, przesłuchiwany, zasłaniał się wiekiem i niepamięcią. Miał wówczas 34 lata.
Piję przede wszystkim do tych, którzy proponują lokalizację Zakładu Zagospodarowania Odpadów, jako jedyną w woj. Podlaskim, pośród pól uprawnych i 900-metrowym sąsiedztwie od zabudowań. Jako jedyną na Podlasiu i 2-gą w kraju na terenie niezdegradowanym przyrodniczo. Ech wy, gwaranci. Nie mydlcie ludziom oczu, że wszystko będzie ok i "zgodne z europejskimi normami". Czy przykładem waszych gwarancji jest idealnie funkcjonująca oczyszczalnia odcieków w Hryniewiczach, "oczyszczająca" kilkakrotnie mniejszy od planowanego w Dubiażynie obszar?
Przekażcie w mediach społeczeństwu, że w 2008 roku na terenie Podlasia zbadano kilka główek kapusty z gleby sąsiadującej z jednym wysypiskiem a żadna z odpytywanych instytucji nie potrafi określić tej odpowiedzialnej za prowadzenie w/w badań! Zjadamy płody rolne i jego przetwory (np. mleko) z pól i łąk sąsiadujących bezpośrednio z wysypiskami które to zasilają je całą tablicą Mendelejewa i bakteriami nieznanymi najstarszym laborantom. W tej kwestii nic się nie zmienia. W sąsiedztwie wysypisk znajdować się mogą również gospodarstwa mające status ekologicznych! De facto nikt nie kontroluje zawartości szkodliwych pierwiastków w tychże produktach zasłaniając się brakiem funduszy na ten cel i zaraz potem słodkim pierdzeniem o negatywnym oddziaływaniu foliowych toreb na leśną ściółkę! Nie twierdzę, że nie mają one negatywnego wpływu na środowisko. Takie wywody są jednak, jak mawiają nasi wschodni sąsiedzi, "niepriczom". Nikt nad tym nie panuje i w perspektywie nie ma zamiaru! Afera jest wówczas gdy znajdą się dioksyny w szkockim smalcu. Żenada. Śmiem twierdzić, że jest to czubek lodowej góry złożonej z urzędniczej bezczynności. Neapol ze swoimi problemami wygląda jak Dawid przy Goliacie naszej nieświadomości.
W kwestii Dubiażyna i sąsiadujących wsi należy powiedzieć mieszkańcom wprost o gigantycznym składowisku, kompostowni, składowisku odpadów balastowych (np. azbest), spalarni. Zauważyłem, że wraz z upływem czasu wśród urzędasków i minidecydentów wzrasta tak wielka świadomość o konieczności ochrony środowiska, że rodzimi ekolodzy wypadają przy nich blado. Nota bene jeden z nich woli bronić "popierdułki plamistej" w białowieskim lesie aniżeli obywateli zagrożonych szkodliwymi inwestycjami. Mało to medialne.
Ponieważ o śmieciowym problemie przypomniano sobie za pięć dwunasta a Mława pomału się zatyka, narasta przerażenie w wielu oczach. Jakaż potężna siła (bądź głupota) stoi za gminą, która pokrętnymi działaniami chce doprowadzić do uratowania 3 powiatów od ich fekalii racząc nimi własną społeczność? Czy radni Klukowa zaiste są tak nieodpowiedzialni w porównaniu z bielskimi Supermenami?
Ten, kto uważa, że Szelest Nożycoręki pisze androny - może pozwać go do sądu. Zainteresowani wiedzą kim jestem. Żaden ze mnie ekolog ani bojownik. Jestem tylko poirytowanym obywatelem, który chce pomóc społeczeństwu skazanemu na zagładę. Człowiekiem, który widzi dalej aniżeli Ci którym w zupełności wystarcza wizja kreowana przez gminny samorząd. Dalej od duchowego pasterza, którego wzrok nie sięga na tyle daleko, by pomóc wiernym bądź przynajmniej pozorować solidarność w działaniach. Od reprezentantów, tych z okręgówki i ekstraklasy, do których zwracaliśmy się o pomoc a zostaliśmy odrzuceni. Być może w imię szeroko pojętej, wyższej konieczności. Niewątpliwie ci wszyscy, o których wspomniałem, zwrócą się do 1300 protestujących, zawiedzionych obywateli, ponownie o głos. Mniemam, iż tym razem zobaczą u trędowatych wyborców tylko uniesiony...środkowy palec. Ciach!

W
WWW.BSTOK.FORA.PL

***

Dodaj ogłoszenie