Noworodek na wysypisku śmieci przeżył dobę. Prokuratura wszczęła śledztwo.

(M.W.)
Fot. Archiwum
Jego wyziębione ciałko znalazł mężczyzna zbierający puszki. Dopiero dziś prokuratura oficjalnie potwierdziła szczegóły tragedii.

Martwy noworodek został znaleziony w miniony poniedziałek na wysypisku śmieci w Kuźnicy Białostockiej.

- Przeprowadzona została sekcja zwłok noworodka, jednak nie przyczyna zgonu nie jest jeszcze znana. Konieczne jest przeprowadzenie dalszych badań laboratoryjnych - tłumaczy Adam Kozub, rzecznik prasowy białostockiej prokuratury okręgowej.

Wiadomo, że znaleziony wśród śmieci chłopczyk żył dobę.

Prokuratura wszczęła śledztwo w kierunku artykułu 149 kodeksu karnego, czyli dzieciobójstwa. Za to przestępstwo grozi kara więzienia od trzech miesięcy do pięciu lat.

Osoba, która porzuciła dziecko na wysypisku na chwilę obecną nie jest znana.

Matka chłopca nie została jeszcze odnaleziona. Za dzieciobójstwo może trafić do więzienia nawet na pięć lat.

Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Sokółce.

Wideo

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Biziuk
5 lat to zdecydowanie za mało, pozostawienie noworodka na pewną śmierć, już dawno powinno być obarczone znacznie większym wymiarem kary. dla porównania, za posiadanie 1g marihuany można trafić do więzienia na 3 lata, więc jaka jest tu adekwatność? morderstwo a posiadanie? według prawa kara za oba prawie się nie różni. to dopiero paradoks.

Spór jest niezasadny. Ten paragraf jest za eutanazję i uśmiercenie noworodka pod wpływem szoku (stresu) rodzącej, a nie za morderstwo.
Janusz Biziuk
a
a

5 lat to zdecydowanie za mało, pozostawienie noworodka na pewną śmierć, już dawno powinno być obarczone znacznie większym wymiarem kary. dla porównania, za posiadanie 1g marihuany można trafić do więzienia na 3 lata, więc jaka jest tu adekwatność? morderstwo a posiadanie? według prawa kara za oba prawie się nie różni. to dopiero paradoks.

k
katarzyna

od trzech miesiecy do 5 lat?! "nawet"? przepraszam, ale ja pier*ole!!

G
Gość
powino sie jej wyciąc macice zeby niemiała wiencej dzieci i zeby nie mogła skrzywdzic zadnego wiencej dziecka a z wyrokiem sie w zpełnosci nie zgadzam powina siedziec tak jak za zabujstwo !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A skąd wiesz, że dziecko wyrzuciła na śmietnik matka?
A gdzie był ojciec dziecka?
Jemu nie chcesz nic wyciąć, żeby nie robił więcej dzieci i nie skrzywdził żadnego więcej dziecka?
G
Gość
powino sie jej wyciąc macice zeby niemiała wiencej dzieci i zeby nie mogła skrzywdzic zadnego wiencej dziecka a z wyrokiem sie w zpełnosci nie zgadzam powina siedziec tak jak za zabujstwo !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

To byłaby dla niej nagroda, a nie kara. mogłaby się p.... bez przeszkód.

A ten prasowy komentarz - za morderstwo- kara NAWET do pięciu lat!!! Obrzydliwe!
H
Hermenegilda

"nawet na pięć lat"??????

R
RoadVirus
CYTAT(to straszne @ 11.02.2009, 12:41)
A ja uwazam ze to jest straszne co sie stalo.Ale nie ma powodu do tego zeby bronic tej matki.Nie wierze i nigdy nie uwierze ze nie miala warunkow do utrzymania tego dziecka,czy chociaz do tego zeby oddac go np.w szpitalu.To dziecko nie zasluzylo na taka smierc.A ona wiedziala co robi jesli (za przeproszeniem) rozstawia nogi bez zabezpieczenia to powinna liczyc sie z mozliwymi konsekwencjami. Ja sama jestem matka i nie mam w zyciu lekko ale nigdy nigdy nie zrobilabym tego co ona. Dla mnie na to nie ma wytlumaczenia.Powinna byc smierc za smierc,a nie 3miesiace bo ona byla w szoku czy tak jakies bzdury.Zycze jej tego czego ona zyczyla swemu niewinnemu dziecku.

"oddac go w szpitalu"? a komu? pielegniarce? ordynatorowi? kobieto, czy mozna w ogole w tym kraju oddac dziecko komukolwiek "just like that"? gdyby mozna bylo, zapewne taka "mama" skorzystalaby z takiej mozliwosci. i skad masz pewnosc ze "rozstawiala nogi bez zabezpieczenia", moze to zabezpieczenie zawiodlo?

poza powyzszym wywodem, nawet jesli taka "mama" rzeczywiscie nie ma srodkow na wychowanie dziecka, to jakie zycie czekaloby to dziecko: brud, smrod, glod, ubostwo...,ale co tam: przynajmniej dziecko by zylo, ku chwale bozej

i prosze sobie nie myslec ze bronie morderczyni czy cos! chce tylko podkreslic ze tej i innych tego typu tragedii mozna bylo uniknac gdyby przepisy adopcyjne zostaly zmienione i uproszczone, o czym wspomnialem w poprzednim poscie
t
to straszne

A ja uwazam ze to jest straszne co sie stalo.Ale nie ma powodu do tego zeby bronic tej matki.Nie wierze i nigdy nie uwierze ze nie miala warunkow do utrzymania tego dziecka,czy chociaz do tego zeby oddac go np.w szpitalu.To dziecko nie zasluzylo na taka smierc.A ona wiedziala co robi jesli (za przeproszeniem) rozstawia nogi bez zabezpieczenia to powinna liczyc sie z mozliwymi konsekwencjami. Ja sama jestem matka i nie mam w zyciu lekko ale nigdy nigdy nie zrobilabym tego co ona. Dla mnie na to nie ma wytlumaczenia.Powinna byc smierc za smierc,a nie 3miesiace bo ona byla w szoku czy tak jakies bzdury.Zycze jej tego czego ona zyczyla swemu niewinnemu dziecku.

m
mka
CYTAT(RoadVirus @ 9.02.2009, 11:56)
niestety to nie jest odosobniony przypadek. takie okropnosci dzieja sie notorycznie w naszym wspanialym kraju. jesli kiedys aborcja zostanie calkowicie zakazana, takich przypadkow bedzie jeszcze wiecej. nie da sie ukryc ze sprawa jest wielce bulwersujaca, niemniej jednak chcialbym zwrocic uwage wszystkich na jedna rzecz. zwykle dzieje sie tak, ze gdy juz przypadek dzieciobojstwa zostanie odpowiednio rozdmuchany i naglosniony, rozpoczyna sie wielka publiczna debata na temat zaostrzenia kar dla matek porzucajacych swoje nowonarodzone dzieci na pewna smierc. i tu moje pytanie: czy zamiast wymyslania coraz to ostrzejszych kar, nie lepiej zastanowic sie nad sposobami zapobiegajacymi takim tragediom, np. nad uproszczeniem procedur adopcyjnych i przepisow pokrewnych, aby taka "matka" ktora nie chce dziecka mogla bez problemu oddac je komus kto je przygarnie i pokocha? na pewno jest w Polsce niejedne bezdzietne malzenstwo ktore z wielka checia przygarneloby takiego biednego malucha, problemem sa jedynie bezduszne paragrafy rzucane niczym klody pod nogi potencjalnym "matkom" chcacym oddac dziecko do adopcji, jak rowniez parom ktore chca takowe przygarnac. niestety, nasza wladza woli isc po najmniejszej linii oporu: lepiej karac niz zapobiegac; to drugie, jakby nie patrzec, wymaga wiecej pracy i wysilku


zgadzam sie zupelnie...
nie powinno sie rowniez oskarzac i dyskryminowac matek ktore oddaja swoje dziecko ze swoich powodow... bo to wlasnie one ze strachu przed krytyka wyrzucaja swoje dzieciatka...

zaznaczam ze ich nie bronie... ale na pewno poczucie winy bedzie w nich tkwilo do konca ich zycia ( w 99.9%)...
z
zly

i to jest kara- od 3 miesiecy do 5 lat?? Za takie cos powinno byc od 25 do dozywocia, sory ale taki zly jestem ze sie nie moglem powstrzymac, prawo polskie 3 miesiace za morderstwo to przeciez smiech, a i tak napewno ktos za to dostanie jeszcze prezent w postaci zawiasow. Sory ze tak ostro ale poprostu mnie rozniesie zaraz chyba

u
uważny

Wielka tragedia, ale dla autora artykułu pała.
Skąd niby wie, że dziecko przez dobę leżało na wysypisku, skoro lekarze stwierdzili, że żyło dobę od urodzenia. Może wie coś więcej, tylko się boi przyznać.....

k
korsarz

Panie Prokuratorze a dlaczego nie z art. 148 kk lub za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem, czyz nie jest to człowiek, którego bezbronnego pozostawiono na smietniku w celu pozbawienia go życia, bo ludzi nie zostawia sie na smietniku prze przypadek i ich tam sie nie rodzi, gdy ktoś idzie na smietnik lub wysypisko tylko w jednym celu, zeby zostawic tam cos zbednego niepotrzebnego, zeby do tego nie wracac, a jezeli to "cos" jest zywe to tym celem jest smierc tego kogoś tam zostawionego ?

W
WWW.ZIELONI.REPUBLIKA.PL

BRAK EDUAKCJI SEKSUALNJE= PATOLOGIE

i
iwona
CYTAT(RoadVirus @ 9.02.2009, 11:56)
niestety to nie jest odosobniony przypadek. takie okropnosci dzieja sie notorycznie w naszym wspanialym kraju. jesli kiedys aborcja zostanie calkowicie zakazana, takich przypadkow bedzie jeszcze wiecej. nie da sie ukryc ze sprawa jest wielce bulwersujaca, niemniej jednak chcialbym zwrocic uwage wszystkich na jedna rzecz. zwykle dzieje sie tak, ze gdy juz przypadek dzieciobojstwa zostanie odpowiednio rozdmuchany i naglosniony, rozpoczyna sie wielka publiczna debata na temat zaostrzenia kar dla matek porzucajacych swoje nowonarodzone dzieci na pewna smierc. i tu moje pytanie: czy zamiast wymyslania coraz to ostrzejszych kar, nie lepiej zastanowic sie nad sposobami zapobiegajacymi takim tragediom, np. nad uproszczeniem procedur adopcyjnych i przepisow pokrewnych, aby taka "matka" ktora nie chce dziecka mogla bez problemu oddac je komus kto je przygarnie i pokocha? na pewno jest w Polsce niejedne bezdzietne malzenstwo ktore z wielka checia przygarneloby takiego biednego malucha, problemem sa jedynie bezduszne paragrafy rzucane niczym klody pod nogi potencjalnym "matkom" chcacym oddac dziecko do adopcji, jak rowniez parom ktore chca takowe przygarnac. niestety, nasza wladza woli isc po najmniejszej linii oporu: lepiej karac niz zapobiegac; to drugie, jakby nie patrzec, wymaga wiecej pracy i wysilku

Nic dodać, nic ująć.
G
Gość

"obrońcy życia " nie protestują ???

Dodaj ogłoszenie